Jump to content
Dogomania

narkotyki


w-lenka
 Share

Recommended Posts

Guest Mrzewinska

A psy wykrywające materialy wybuchowe to co, trzeba im dawac dynamit do zabawy albo do jedzenia????

Psy wykrywające narkotyki nie są uzależniane od narkotyków. I nie byly nigdy.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']A psy wykrywające materialy wybuchowe to co, trzeba im dawac dynamit do zabawy albo do jedzenia????

Psy wykrywające narkotyki nie są uzależniane od narkotyków. I nie byly nigdy.

Zofia[/quote]
heh akurat w tym przypadku faktem jest ,ze mozna by TO tak nazwac.Rosjanie w trakcie 2wojny sw wykozystujac odruch pawlowa karmili psy przy czolgach,pozniej na polu bitwy psy z przyczepionymi do plecow materialami wybuchowymi biegly w ich kierunku,zaprzestali jednak tego typu "akcji" poniewaz zwierzeta nie odroznialy maszyn wroga i rosjan w wyniku czego podbiegaly do "swoich" czolgow.

co do przypadku z narkotykami to nigdzie o tym nie czytalam i pierwsze slysze

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

[quote name='malinaa']To co musiały by dostawać psy ratownicze poszukujące ludzi:))))

Mnie opowiadał pracownik straży granicznej o piłkach nasączonych narkotykiem - ale to daaawna przeszłość.[/quote]

I częściowo ten pogranicznik powiedział Ci prawdę. Mojego szwagra brat szkoli właśnie psy w odnajdywaniu narkotyków i papierosów. Prawda jest taka, że piłki tenisowe są wrzucane do pojemników w których wcześniej jakiś czas był narkotyk. Gdy piłka przesiąknie tym zapachem, to pies dostaje ją do zabawy. W rezultacie te zapachy kojarzą im się z zabawą i czymś przyjemnym, dlatego tak łatwo idzie im odszukiwanie tego zapachu.
Każda osoba opiekująca się takim psem na służbie ma taką piłeczkę zawsze przy sobie, a pies gdy znajdzie używkę np. w aucie dostaje w nagrodę taką piłkę... (przecież znalazł swoją zabawkę)
Jak jest z ładunkami wybuchowymi lub ludźmi, to już się nie orientuję i nigdy go o to nie pytałam. To już z resztą nie jego działka, ale zapewne by się orientował....

Moja siostra w domu ma psa emeryta, który pracował wyszukując narkotyki. Kiedy była w pracy zabierała psa do firmy i piesek sobie tam z nią siedział. Zszokowała się kiedyś bardzo, gdy któregoś dnia pies nie odstępował jednego klienta na krok - jak się potem dowiedziała - to stary narkoman był.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się, ale nadal jest to tylko budowanie skojarzenia, rozpoznawania zapachu, a nie uzależnianie od narkotyków.

Zresztą na logikę - narkotyki trochę kosztują, zwłaszcza gdyby trzeba było zapewnić "działki" wszystkim psom pracującym. No i wystarczy się zastanowić, czy pies z organizmem wyniszczonym prochami byłbyu zdolny do ciężkiej pracy przez wiele godzin. I ile by pożył. A taki pies i jego wyszkolenie jednak trochę kosztuje.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

My postrzegamy swiat przede wszystkim oczami, pies przede wszystkim nosem. Gdyby nagradzac czlowieka za wskazanie czegos czerwonego w kropki, nie musiałby jesc biedronek ani muchomorow; wystarczyłoby je wskazać, istotnym argumentem bylaby nagroda za wskazanie, za ktorą mozna kupic jedzenie czy zabawki. Psa wystarczy czytelnie jednoznacznie poinformowac, za wskazanie jakiego zapachu zostanie nagrodzony.
Jest to praca tak naturalna jak na polowaniu - szukajac zapachu zająca pies wie, że bedzie mial radosc polowania i jedzenie, szukajac zapachu materialów wybuchowych, narkotykow, korników w drewnie, przemycanych pieniędzy, komórek nowotworowych w przedstawionych probkach czy czlowieka pod gruzami - pies wie, ze znalezienie tego zapachu oznacza nagrodę. A czy nagrodą bedzie pileczka, gryzak, smakołyk czy wszystko razem, to zależy od uzywanych przez trenera motywatorów. I tyle.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens']Zgadza się, ale nadal jest to tylko budowanie skojarzenia, rozpoznawania zapachu, a nie uzależnianie od narkotyków.

Zresztą na logikę - narkotyki trochę kosztują, zwłaszcza gdyby trzeba było zapewnić "działki" wszystkim psom pracującym. No i wystarczy się zastanowić, czy pies z organizmem wyniszczonym prochami byłbyu zdolny do ciężkiej pracy przez wiele godzin. I ile by pożył. A taki pies i jego wyszkolenie jednak trochę kosztuje.[/quote]
A now łaśnie, mojej siostry emerytka - labradorka - dożyła właśnie 15 lat. Co prawda ledwo już się trzyma i wet odlicza jej miesiące, ale gdyby ją ktoś faszerował prochami, to tyle na pewno by nie dożyła.

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

[quote name='Berek']Calkiem interesujący link - jak to się robi gdzie indziej:

[URL="http://leerburg.com/qadrug.htm"]Questions & Answers on Narcotics Dog Training[/URL]

Jak widac, są kontrowersje w kwestii używania pseudonarkotyków.
:cool3:[/quote]
A jakie jest twoje zdanie w kwestii tresury z używaniem tylko pseudo drugs ?
Szablonowe :-o jak zwykle

Link to comment
Share on other sites

Szczęśliwie uczę psy wykrywania substancji ktorych posiadanie jest legalne.
Nie wiem, czy szablonowe, czy nie - ale na pewno legalne. :evil_lol:

Trzeba spytać doświadczonego trenera ktory pracuje na pseudo drugs oraz na prawdziwych narkotykach.
Z tego co wiem, zdania są podzielone.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Szczęśliwie uczę psy wykrywania substancji ktorych posiadanie jest legalne.
Nie wiem, czy szablonowe, czy nie - ale na pewno legalne. :evil_lol:

Trzeba spytać doświadczonego trenera ktory pracuje na pseudo drugs oraz na prawdziwych narkotykach.
Z tego co wiem, zdania są podzielone.[/quote] Ja sie ciebie pytam. Jakie jest twoje zdanie potrafisz myśleć sama/sam


common sense dog training
Good dog training is not rocket science

Link to comment
Share on other sites

Dzięki, współpraca, przy czytaniu Twoich postów w dyskusjach z Berek, puli i Prittstick szalenie się ubawiłam :evil_lol: Rzadko zdarza się taka mieszanka zadufania i ignorancji jak Ty. Nawet kopalnym wątkom nie odpuścisz :evil_lol: Tak trzymać!

[SIZE=1]Dziewczyny, nie szkoda czasu na dyskusje z tym człowiekiem?[/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zofia.Sasza']Dzięki, współpraca, przy czytaniu Twoich postów w dyskusjach z Berek, puli i Prittstick szalenie się ubawiłam :evil_lol: Rzadko zdarza się taka mieszanka zadufania i ignorancji jak Ty. Nawet kopalnym wątkom nie odpuścisz :evil_lol: Tak trzymać!

[SIZE=1]Dziewczyny, nie szkoda czasu na dyskusje z tym człowiekiem?[/SIZE][/quote]
Moze coś związanego z tematem napiszesz? To nie czat gospodyń domowych!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...