misiaczek Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Kati napisał(a):Misiaczek ma racje, juz jestem na Florydzie :) Floryda...super.Tylko szkoda,że pracować trzeba ;) :lol:.Gdyby można się tam 4 miesiące poobijać :evil_lol:.... Kati, instaluj ten program szybciutko,bo przecież musimy coś oglądać ;). Szkoda,że nie Raptuska,ale...wszystkie pieski są extra,więc czekamy na Bobika :). Quote
Kati Posted June 18, 2006 Author Posted June 18, 2006 jutro instaluje program. Fotki wczoraj porobilam - Bobika z Diukiem, psem sasiadow (taki amstaffowaty szczeniak, podobno mieszaniec pitbulla i golden retriwera :lol: ) Quote
Kati Posted June 21, 2006 Author Posted June 21, 2006 Dostalam informacje, ze Raptusek czuje sie dobrze, przeszedl na 3 posilki dziennie, dostaje inna karme, ktora bardziej mu odpowiada (niestety wiecej kosztuje, ale trudno). Tylko przez te upaly siedzi caly dzien w domu i dopiero pod wieczor chodzi na sdluzdzy spacerek. Fotek na razie nie bedzie, bo jakos nie mam na to czasu - caly czas w pracy, a jak mam wolne to nie siedze w domu. Na prace nie narzekam, wprawdzie trzeba sie troche narobic, ale za to niezla kase zarobie i zawsze tez cos innego niz zawsze. Quote
Alicja Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 No to dobrze ze Raptusikowi lepiej ;) A jak twoje ciuszki ....doleciały ;) Quote
Kati Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Ostatnio zauwazylam, ze jestem bardzo przyzwyczajona do psow krotkowlosych. Bobik jest taki troche szpicowaty, ma puchata siersc, ale zdecydowanie bardziej wole glaskac psy ktotkowlose. Wiec jak tylko mam okazje spotkac Duka, amstaffowatego psa sasiadow, to nie moge powstrzymac sie od poglaskania go. Wlasnie sie mecze nad zmniejszaniem zdjec, ale na razie nic z tego mi nie wychodzi. moze jeszcze dzisiaj mi sie to uda. Quote
Kati Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Udalo sie: Bobbi w ubranku: na szczescie juz wyrusl z koszulki. Quote
Alicja Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ale cudne pyszczydło A jak tam wygląda sprawa ASTowatych , bez problemu mogą mieć , bo wiem ze nie w kazdym stanie wolno. Quote
Kati Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Na Florydzie nie ma z tym problemow. niedawno widzialam niedaleko domu pieknego, czarnego mastino neapolitano, jak jeszcze go spotkam musze mu zrobic zdjecie. A to Bobik z Dukiem: Quote
Kati Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 jeszcze dwa zdjecia Bobika meczonego przez Duka, typowe dla amstaffow: Quote
Kati Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 Taka zabka czasem przychodzi do nas pod drzwi i siedzi na poreczy: Quote
malawaszka Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 ooo owoooowww ale super żabulinka :loveu: :loveu: :loveu: a jaszczur tyż dziki??? :crazyeye: Quote
Kati Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 Jaszczur byl na balkonie - tez dziki. Bobik uwielbia gonic jaszczurki, jest ich bardzo duzo. Quote
Kati Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 nareszcie doczekalam sie jakichkolwiek zdjec Raptusa: i jeszcze raz zabka: Quote
Alicja Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Ale fajny żab:p widać ,że Raptusek ok;) A nie wiesz jak znosi te nasze upały :cool3: Quote
Kati Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Upaly raczej mu nie sluza, ale to nic nowego. Wychodzi na dlugie spacery (ok. 2 godziny) z samego rana i pod wieczor. po poludniu wychodzi na krotki spacer, bo powinien czesto sikac, ale nigdy nie chce wracac do domu - kladzie sie na klatce schodowej i mama musi go sila zaciagac do domu. Czesem spedza dzien na dzialce, to sobie lezy w cieniu, czesm kapie sie w oczku wodnym. Tak ogolnie to nic sie nie zmienilo. Quote
Agga Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Piekna zaba. Pewnie jakaś księżniczka. Kochani zdjęcia max 500 x 500 Quote
Kati Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Moze i ksiezniczka, ale chyba juz ja jakis krolewicz pocalowal, bo dawno jej nie bylo. Quote
Kati Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 Czas odkopac galerie. Niestety nie mam zadnych nowych zdjec Raptusa. Nie mam tez zadnych dobrych wiadomosci na temat jego zdrowia. :( Poziom kreatyniny znacznie wzrosl. Jeszcze mam nadzieje (niewielka), ze nowy lek powstrzyma postepujaca chorobe. Bobik z zabawkami: czapla nad jeziorem: i pokaz fajerwerkow w swieto niepodleglosci: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.