orpha Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Ojej co ja tu czytam! Jolakar jak się ciesze :-). To się małej udało! Quote
truskawa144 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 [LEFT]Świetnie :) Gratuluję!:loveu: [/LEFT] Quote
jolakar Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 orpha napisał(a):Ojej co ja tu czytam! Jolakar jak się ciesze :-). To się małej udało! Jeśli Tosia - Usia jest taka jak opowiada mi o niej Mosii to można powiedzieć, że mnie się udało :thumbs:, oby tylko dobrze znosiła siedzenie w domu podczas gdy ja będę w pracy, ale myślę, że się przyzwyczai pomalutku. Quote
orpha Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Napewno wszystko będzie ok! A jak już sie zadomowi to zapraszamy na spacerek na skaryszewski bulwarek. A tak wogóle to kamien z serca mi spadł bo jak dostałam info o niej to nie wiedziałam co robic ja w wawie a ona tak daleko. Wielkie dziękuje dla mossi że się nią zajęła! Quote
elainfo Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Orpha.. gratuluje - szybka akcja;-) Quote
orpha Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 ee to nie mi te gratulacje , tylko tym wszystkim ktorzy tak szybko zareagowali , ja zrobiłam to co najprostsze - załozylam wątek a reszta byla w rekach innych Quote
orpha Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 to ja juz chyba moge zmienic tytul atku na na bardziej optymistyczny ? Quote
sleepingbyday Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 tosia usia już jest w wawie? akcja -piorun :p. kiedy dziewczyny wpadniecie do skarysza? w domu będzie ok. na poczatke pochowaj kable i rzeczy cenne na wszleki wypadke i zostaw jej zabawki i cos do dziamgania. masz jakichś emeryckich sąsiadów? niech powiedzą, czy wyje, szczeka, jak wyjdziesz. Quote
orpha Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 jeszcze chyba nie jest , z tego co zrozumialam to ma byc w piatek chyba Quote
orpha Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 świetnie .....skleroze mam chyba:roll: , nie pamietam, jak sie tytuł wątku zmienia :oops: , pamietam tylko ze musze wejsc na pierwsza strone a co dalej to czarna plama w mozgu.... Quote
elainfo Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 orpha napisał(a):świetnie .....skleroze mam chyba:roll: , nie pamietam, jak sie tytuł wątku zmienia :oops: , pamietam tylko ze musze wejsc na pierwsza strone a co dalej to czarna plama w mozgu.... ty zmien może tytuł na spokojnie w sobote np.. jak Usia faktycznie dojedzie do domku.. tytuł zmieniasz: wchodzi sz na pierwsza strone, tam klikasz na edytuj.. a tam gdzies jescze trzeba kliknąc na "zaawansowane" i wtedy pokaże ci sie tytuł ,który sobie dowolnie zmieniasz..;-) Quote
orpha Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Hehehe ano tak ... ;p , no mowie ze mam jakas galopująca skleroze :eviltong: Quote
jolakar Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 No więc tak - Tosia przyjechała do mnie wczoraj bardzo późnym wieczorem, jest 100 razy piękniejsza niż na zdjęciach, jest bardzo drobniutka i delikatna, taka trochę w typie charcika prześlicznie umaszczonego. Troszkę wieczorem popłakała ale tylko troszkę potem bawiłyśmy się całą furą nowych pluszowych i piszczących zabawek, zjadła pięknie kolację i sama poszła spać na dywanik przy moim łóżku, nakryłam ją kocykiem i tak Tosieńka spała do 8.00 rano !!!!!! w przeciwieństwie do mnie, bo ja budziłam się co godzina i sprawdzałam czy wszystko z Tosią w porządku. Rano było małe siusiu w przedpokoju, potem na dworze duże siusiu, śniadanko i zabawa, zabawa, zabawa..... Tosia jest cudowna!!! Zrobiłam kilka fotek ale nie umiem wstawić więc jak Mosii (kochana Mosii) znajdzie chwilę to zrobi to za mnie. Nie mogę się za bardzo skupić na pisaniu bo dla mnie przybycie Tosi to ogromne emocje więc potrzebuję troszkę czasu żeby ochłonąć. Quote
truskawa144 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 [LEFT]Świetne wieści! Gratuluję nowego członka rodziny:loveu: [/LEFT] Quote
mosii Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 W imieniu Pomorskiej Fundacji Rottka chciałam Tobie Jolu serdecznie podziękować za dary przekazane na rzecz bezdomnych psów z naszej Fundacji. Dziękujemy za koce, obroże, smycze, miski, posłania dla naszych psiaków. Jolu, oby wiecej ludzi podobnych Tobie kazdy z nas spotykał na swojej drodze. Monika Tatarska Pomorska Fundacja Rottka Quote
jolakar Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Aż się zaczerwieniłam, Monika - wielki szacunek dla Ciebie i tego co robisz dla zwierzaków, chylę czoła, cieszę się, ze choć w bardzo niewielkim stopniu stałam się pomocna, bo serce mi pęka na krzywdę wszystkich biedaków i ogarnia bezsilność, że nie mogę pomóc wszystkim. Tosia jest przecudowna i możesz być o nią spokojna, całujemy Cię obie :buzi: i czekamy na odwiedziny. Quote
orpha Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Tosiu i jolakar życze wam wszystkiego najlepszego. Nie macie pojęcia jak się ciesze! Mossi i jolakar jesteście wspaniałe! Chyle przed wami czoła. Dziękuje bardzo wam dziękuje bo dzięki wam tosia ma wspaniały dom! W pon.zmienie tytuł wątku bo teraz skrobie z kom Quote
sleepingbyday Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 [quote name='mosii'] tosia ma przepiękne proporcje. bardzo ładna budowa ciała. idziesz do weta? ciekawam, w jakim panna jest wieku... [quote name='mosii'] :eviltong::eviltong::eviltong: przeurocza jest.... Quote
orpha Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 słodziak z niej niesamowity :loveu::loveu::loveu: , a jak sie ładnie kompnuje z kocykiem Quote
mru Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Tosia jaka cała bezpieczna i rozkoszna :loveu: aż sie ciepło robi... tak się cieszę, że się jej udało! :multi: Quote
jolakar Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Tosia zrobiła furorę wśród wszystkich moich znajomych psiarzy, z którymi się spotykałam na spacerach wtedy kiedy jeszcze żyły moje ukochane psiule. Moi przyjaciele i sąsiedzi są zauroczeni sunieczką, no bo nie może być inaczej, nie widział jej jeszcze i nic o niej wie mój syn bo jest na dłuższym wyjeździe służbowym a ja specjalnie się nie zdradziłam bo chcę zobaczyć jego minę kiedy po powrocie zobaczy sunieczkę:shock:. On wprawdzie już ze mną nie mieszka ale jednak baaaardzo czynnie uczestniczy w moim życiu. No bardzo jestem ciekawa jego reakcji. Dzisiaj Tosieńka została sama w domu na cały dzień, ja jestem w pracy i cały czas myślę co ona biduleńka tam robi. Wczoraj zostawiłam ją na dwie godziny, nie płakała (prosiłam sąsiadkę żeby posłuchała pod drzwiami), jak wróciłam to bardzo, bardzo się ucieszyła i była strasznie zaspana. Mosii była z Tosią u weta, dziewczynka jest oceniona na ok. 5 m-cy. Tosia jest cudna !!!!!! Quote
sleepingbyday Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 ło matko, toż to jeszcze dziecko. nie ma szans, żeby sie zgubiła, takie dzieci nie nawiewają, ona przeciez jeszcze nie dorosła do buntu młodzienczego. to z premedytacją porzucony pies. Quote
orpha Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 grunt ze znalazła dom :) , jak dobrze ze ta dziewczyna wysłała mi maila z informacja o niej tym samym dała jej szanse :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.