Ania_i_Kropka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Te trzy cudowne psy, przeżyły piekło jakim było przytulisko w Krężelu. Teraz dzięki Pluciarz są już bezpieczne. W piątek dwa z nich przyjechały do polikliniki weterynaryjnej a jeden najmniejszy chłopczyk znalazł cudowny dom tymczasowy u Pluciarz. Wszystkie psiaki wymagają leczenia. Jeszcze długa droga przed nimi zanim odzyskają pełnie zdrowia. Barnaba cudowny, bardzo grzeczny średni psiak. Barnaba jest przerażony całą sytuacją. Całe dnie spędza leząc w kąciku, Na spacerach obawia się wszystkiego, samochodów, nowych ludzi i zwierząt. Psiak bardzo boi się mężczyzn. Mimo swojego lęku Barnaba jest bardzo grzeczny, nigdy na nikogo nawet nie warknął. Psiak cierpi na nużycę, miał mnóstwo pasożytów wewnętrznych i pcheł. Oprócz tego ma paskudna ranę na karku i brakuje mu kawałka ucha. Ruda. to przeciwieństwo Barnaby. Sunia jest niezwykle towarzyska i otwarta. Kocha wszystkich i wszystko. Zawsze radośnie wita zarówno lekarzy jak i studentów. Sunia to wulkan energii. Na smyczy ciągnie jak szalona, nie potrafi nawet na chwile ustać w miejscu. Sunia cierpi na nużycę i najprawdopodobniej świerzb. Podobnie jak Barnaba miała mnóstwo pasożytów i pcheł. Quote
Ania_i_Kropka Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Trzeci najmniejszy chłopczyk Cwaniak jest w najlepszym stanie z całej trójki. Początkowo jest nieufny, boi się nowych sytuacji. Za swoją tymczasową opiekunką chodzi krok w krok. Jest bardzo wdzięczny za okazaną pomoc. Psiaczka podobnie jak pozostałe ma nużycę i miał pasożyty i pchły. Quote
Pluciarz Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Pani Aniu serdecznie dziękuję za założenie wątku dla "moich" psiaczków. Ten maluszek, który jest u mnie nazywa się Cwaniak. Wspiął się do mnie w Krężelu po siatce. W domu zachowuje czystość. Kompletnie nie potrafił chodzić na smyczy, ale jest bardzo pojętny i nauczył się w jeden dzień. Na razie jeszcze boi się wszystkiego co się rusza, włącznie z moimi kotami. Boi się też mężczyzn, na widok mojego męża, czy syna, kładzie się i udaje, że śpi. Na razie był na krótko zostawiony sam w domu (ok. 2 godz.), nic nie narozrabiał, tylko dorwał się do suchego chleba dla koni. Je wszystko, a właściwe łapczywie połyka, jakby zaraz ktoś miał mu miskę zabrać. Jest bystry i młody (ok. 3 latka). Zasługuje na najlepszy domek, bez innych zwierzaków. Ja mam jeszcze duże swoje psy, które nie są przyjazne (wobec siebie też nie) i mają teraz trochę ograniczoną swobodę (jest ciągła "przekładanka" między kojcem, podwórkiem i domem). Najbardziej boję się o Barnabę, jest taki chory i przerażony, a to takie kochane, poczciwe psisko. Może jakiś tymczasowy domek w Olsztynie by się znalazł??? W spokoju i domowych warunkach pies doszedł by do siebie dużo szybciej. Mogę służyć transportem, również na wizyty w klinice, nawet codziennie (kontynuowanie leczenia). Quote
Pluciarz Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Barnaba bardzo prosi o domek tymczasowy. Quote
Jagoda1 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Dziś widziałam Rudą i Barnabę, miały konsultację dermatologiczną. Ania napisze więcej. Wieczorem wstawię zdjęcia. Oba psiaki kochane, spragnione ciepła. Barnaba panicznie boi sie mężczyzn, nawet z daleka...:shake: Na moje ciepłe słowa reagował przyjaźnie i z ufnością. Na pewno b. potrzebny jemu dom tymczasowy. Quote
Pluciarz Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Barnaba w potrzebie. Domek tymczasowy, w Olsztynie lub okolicy, bardzo potrzebny. Zabezpieczam transport i karmę. Quote
Ania_i_Kropka Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Dzisiejsze badania Rudej na szczęście nie potwierdziły świerzbu. Oba psiaki cierpią na nużycę. Oba czują się dużo lepiej. Nie mają już biegunki. Rany Barnaby powoli się goją. Quote
Pluciarz Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 To dobre wiadomości:lol:. Cwaniak też w lepszej formie. Dzisiaj rano ubawił mnie do łez. Chyba po raz pierwszy w życiu zobaczył konie. Schował się za mnie "groźnie" powarkując i nawet zaszczekał. Kiedy się zorientował, że konie nie przejdą do ogrodu, przedefilował przed nimi z podniesionym ogonem. Jest bardzo grzeczny w domu, zachowuje czystość, pozostawiony sam (wczoraj na 7 godz.) nie szczeka, nie gryzie niczego. Na smyczy chodzi już ładnie, po schodach też bez problemu. Pies ideał. Jeszcze w nowych dla niego sytuacjach odzywają się po-schroniskowe lęki, ale coraz rzadziej. Nabiera powoli zaufania do ludzi. Jeszcze jest w trakcie leczenia, myślę, że za jakieś 2 tyg. będzie można zrobić sterylkę i po wygojeniu już będzie gotowy do domku stałego. Acha, już się tak nie boi kotów, chyba dlatego, że te nie zwracają na niego uwagi. Quote
Jagoda1 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ruda jest w dobrej formie psychicznej. Ciekawska, żywiołowa. Barnaba:-(.... Wymaga cierpliwości, ciepła. Będzie wspaniałym psiakiem, nie jest agresywny ze strachu. Quote
Pluciarz Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 A ile latek mogą mieć Ruda i Barnaba. To ważna informacja przy szukaniu domku, a ja nie umiem po ząbkach poznać:oops:. Tak mi żal Barnaby, chodząca poczciwość i taki skrzywdzony:-(. Szykuje się DS dla Cwaniaka, ale na razie nie chcę zapeszać. Quote
Jagoda1 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ruda ma rok, może półtora. Barnaba ma ok. dwóch lat, pysio ma troszkę dogowate, kto go adoptuje, będzie miał cudownego przyjaciela. Quote
Ania_i_Kropka Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Barnaba powolutku nabiera pewności siebie. Dzisiaj gdy zobaczył studentów, których zna wstał i podszedł się przywitać. Na spacerze na łączce, na którą chodzi zawsze chodził i wąchał. Ruda jak zwykle szalona, kochająca wszystkich sunia. Quote
anetek100 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 skrzywdzone pieseczki szukaja domkow Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 i ja melduję się na wątku trzech wspaniałych :) Quote
Jagoda1 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Psiaki mają kontakt z ludźmi, to jest b. ważne, szczególnie dla Barnaby. Ten psiak zapadł mi głęboko w serce, takie są najwierniejsze, kochają bezgranicznie. Quote
Pluciarz Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Barnaba powolutku nabiera pewności siebie. Dzisiaj gdy zobaczył studentów, których zna wstał i podszedł się przywitać. Na spacerze na łączce, na którą chodzi zawsze chodził i wąchał. Ruda jak zwykle szalona, kochająca wszystkich sunia. No to trochę mi lżej. Barnaba pozbawiony agresji, przypuszczam, że nie potrafił się bronić:-(. Odgryziony kawałek ucha i ta paskudna rana na karku, a to taki młody, kochany psiak. Nie mogę przestać o nim myśleć. Cwaniak się rozkręca, jeszcze się boi nowych miejsc i ludzi, ale na "swoim" terenie czuje się nieco pewniej. Jest bardzo pojętny, reaguje natychmiast na ton głosu i np. wie już, że suchy chleb należy zostawić koniom. Rano wypuszczany obiega ogród poszczekując. Zapanowała też zdystansowana zgoda pomiędzy nim, a kotami (szt.3). Quote
Pluciarz Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dzisiaj Cwaniak jedzie do swojego domku:multi:. Będzie mieszkał w Mrągowie u moich znajomych, którym kilka m-cy temu odszedł stareńki piesio za TM. Mieszkanie duże, dzieci odchowane, najmłodszy syn 10 lat. Jeszcze tylko dzisiaj pojedziemy do kliniki na kolejny zastrzyk, no i zobaczę go za 2 tygodnie, jak przyjedzie na sterylkę. Dzisiaj raniutko byliśmy razem na maślaczkach, Cwaniak bardzo ładnie pilnuje się człowieka. Będzie mi go brakowało, ale im szybciej pojedzie do nowego domku, tym będzie to dla niego łatwiejsze, bo już się do mnie przywiązał, ja do niego zresztą też. Ale wiem,że podbije serca nowych opiekunów i będzie mu dobrze, no i będziemy się czasem widywali:lol:. Quote
Jagoda1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Bądźcie razem szczęśliwi!:lol: Cieszę się, że Cwaniaczek szybciutko znalazł Rodzinę. Quote
Pluciarz Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Odwiedziłam dzisiaj w klinice, przy okazji zastrzyku dla Cwaniaka, Rudą i Barnabę. Ruda po 10 min. powitania uspokoiła się nieco:razz: i dopiero wtedy mogłam spokojnie przywitać się z Barnabą. Barnuś już pomału wychodzi ze swojego kącika i nawet odważył się polizać mnie po ręce, oczywiście zazdrośnica Ruda natychmiast wpakowała się pomiędzy nas:cool3:. Quote
Ania_i_Kropka Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Strasznie się cieszę, że Cwaniak ma dom. :multi::multi::multi: Barnaba z każdym dniem robi małe postępy. Teraz chętnie wychodzi na spacerki, choć nadal jest niepewny. Ruda jak zwykle jest szalona i kochana. Quote
anetek100 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 pieseczki kochane trzymajcie sie Wy tez znajdziecie cudowne domki!!!!!!!!!!! Quote
Pluciarz Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Gwoli wyjaśnienia. Z Krężela zabrałam 4 psiaczki. Małe to Cwaniak i drugi takie pół Cwaniaka, czarny podpalany, malizna schowany był pod metalowymi prętami w stodole:-( i pewnie dlatego się uchował, na niego już czekała rodzina pod kliniką w Olsztynie. Teraz zajmuje honorowe miejsce na kanapie koło Babci, jest leczony (nużyca), odpchlony, odrobaczony, wykąpany i uczy się wchodzić po schodach, schodzić już potrafi). Cwaniak od piątku już w Ds, jeszcze raz w tygodniu będzie przyjeżdżał na wizyty kontrolne do kliniki (jest w trakcie leczenia - nużyca) i ewentualnie zastrzyki, oj jakie bolące. Chodzi jak cień za swoim nowym Panem i razem biegają (Pan Cwaniaka jest fanem biegania). Barnaba i Ruda pozostają w klinice z powodu bardziej zaawansowanej nużycy i Barnaba paskudnej, ropiejącej rany na karku. Jeszcze czas jakiś będą przebywały w klinice. Oba psiaczki nie są "na stanie" schroniska, a figurują jak dotąd na moim koncie. Szef kliniki to dusza człowiek i jakoś damy radę. Marzy mi się domek, choćby tymczasowy dla Barnaby. On nie może trafić do schroniska po wyleczeniu:-(, nawet takiego dobrego jak nasze. Dalej jest pełen lęku, chociaż nieśmiało próbuje już nawiązywać kontakt z człowiekiem. Quote
mimiś Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 wszystkie one Cwane,że wpadły w oko niejakiej Pluciarz- która załatwia luksusowe domki;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.