Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te trzy cudowne psy, przeżyły piekło jakim było przytulisko w Krężelu. Teraz dzięki Pluciarz są już bezpieczne. W piątek dwa z nich przyjechały do polikliniki weterynaryjnej a jeden najmniejszy chłopczyk znalazł cudowny dom tymczasowy u Pluciarz. Wszystkie psiaki wymagają leczenia. Jeszcze długa droga przed nimi zanim odzyskają pełnie zdrowia.

Barnaba cudowny, bardzo grzeczny średni psiak. Barnaba jest przerażony całą sytuacją. Całe dnie spędza leząc w kąciku, Na spacerach obawia się wszystkiego, samochodów, nowych ludzi i zwierząt. Psiak bardzo boi się mężczyzn. Mimo swojego lęku Barnaba jest bardzo grzeczny, nigdy na nikogo nawet nie warknął. Psiak cierpi na nużycę, miał mnóstwo pasożytów wewnętrznych i pcheł. Oprócz tego ma paskudna ranę na karku i brakuje mu kawałka ucha.










Ruda. to przeciwieństwo Barnaby. Sunia jest niezwykle towarzyska i otwarta. Kocha wszystkich i wszystko. Zawsze radośnie wita zarówno lekarzy jak i studentów. Sunia to wulkan energii. Na smyczy ciągnie jak szalona, nie potrafi nawet na chwile ustać w miejscu. Sunia cierpi na nużycę i najprawdopodobniej świerzb. Podobnie jak Barnaba miała mnóstwo pasożytów i pcheł.







  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzeci najmniejszy chłopczyk Cwaniak jest w najlepszym stanie z całej trójki. Początkowo jest nieufny, boi się nowych sytuacji. Za swoją tymczasową opiekunką chodzi krok w krok. Jest bardzo wdzięczny za okazaną pomoc. Psiaczka podobnie jak pozostałe ma nużycę i miał pasożyty i pchły.









Posted

Pani Aniu serdecznie dziękuję za założenie wątku dla "moich" psiaczków.
Ten maluszek, który jest u mnie nazywa się Cwaniak. Wspiął się do mnie w Krężelu po siatce. W domu zachowuje czystość. Kompletnie nie potrafił chodzić na smyczy, ale jest bardzo pojętny i nauczył się w jeden dzień. Na razie jeszcze boi się wszystkiego co się rusza, włącznie z moimi kotami.
Boi się też mężczyzn, na widok mojego męża, czy syna, kładzie się i udaje, że śpi. Na razie był na krótko zostawiony sam w domu (ok. 2 godz.), nic nie narozrabiał, tylko dorwał się do suchego chleba dla koni. Je wszystko, a właściwe łapczywie połyka, jakby zaraz ktoś miał mu miskę zabrać. Jest bystry i młody (ok. 3 latka). Zasługuje na najlepszy domek, bez innych zwierzaków.
Ja mam jeszcze duże swoje psy, które nie są przyjazne (wobec siebie też nie) i mają teraz trochę ograniczoną swobodę (jest ciągła "przekładanka" między kojcem, podwórkiem i domem).
Najbardziej boję się o Barnabę, jest taki chory i przerażony, a to takie kochane, poczciwe psisko. Może jakiś tymczasowy domek w Olsztynie by się znalazł??? W spokoju i domowych warunkach pies doszedł by do siebie dużo szybciej. Mogę służyć transportem, również na wizyty w klinice, nawet codziennie (kontynuowanie leczenia).

Posted

Dziś widziałam Rudą i Barnabę, miały konsultację dermatologiczną. Ania napisze więcej.
Wieczorem wstawię zdjęcia.
Oba psiaki kochane, spragnione ciepła.
Barnaba panicznie boi sie mężczyzn, nawet z daleka...:shake: Na moje ciepłe słowa reagował przyjaźnie i z ufnością.
Na pewno b. potrzebny jemu dom tymczasowy.

Posted

To dobre wiadomości:lol:. Cwaniak też w lepszej formie. Dzisiaj rano ubawił mnie do łez. Chyba po raz pierwszy w życiu zobaczył konie. Schował się za mnie "groźnie" powarkując i nawet zaszczekał. Kiedy się zorientował, że konie nie przejdą do ogrodu, przedefilował przed nimi z podniesionym ogonem. Jest bardzo grzeczny w domu, zachowuje czystość, pozostawiony sam (wczoraj na 7 godz.) nie szczeka, nie gryzie niczego. Na smyczy chodzi już ładnie, po schodach też bez problemu. Pies ideał. Jeszcze w nowych dla niego sytuacjach odzywają się po-schroniskowe lęki, ale coraz rzadziej. Nabiera powoli zaufania do ludzi. Jeszcze jest w trakcie leczenia, myślę, że za jakieś 2 tyg. będzie można zrobić sterylkę i po wygojeniu już będzie gotowy do domku stałego. Acha, już się tak nie boi kotów, chyba dlatego, że te nie zwracają na niego uwagi.

Posted

A ile latek mogą mieć Ruda i Barnaba. To ważna informacja przy szukaniu domku, a ja nie umiem po ząbkach poznać:oops:.
Tak mi żal Barnaby, chodząca poczciwość i taki skrzywdzony:-(.
Szykuje się DS dla Cwaniaka, ale na razie nie chcę zapeszać.

Posted

Barnaba powolutku nabiera pewności siebie. Dzisiaj gdy zobaczył studentów, których zna wstał i podszedł się przywitać. Na spacerze na łączce, na którą chodzi zawsze chodził i wąchał.
Ruda jak zwykle szalona, kochająca wszystkich sunia.

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Barnaba powolutku nabiera pewności siebie. Dzisiaj gdy zobaczył studentów, których zna wstał i podszedł się przywitać. Na spacerze na łączce, na którą chodzi zawsze chodził i wąchał.
Ruda jak zwykle szalona, kochająca wszystkich sunia.


No to trochę mi lżej. Barnaba pozbawiony agresji, przypuszczam, że nie potrafił się bronić:-(. Odgryziony kawałek ucha i ta paskudna rana na karku, a to taki młody, kochany psiak. Nie mogę przestać o nim myśleć.

Cwaniak się rozkręca, jeszcze się boi nowych miejsc i ludzi, ale na "swoim" terenie czuje się nieco pewniej. Jest bardzo pojętny, reaguje natychmiast na ton głosu i np. wie już, że suchy chleb należy zostawić koniom. Rano wypuszczany obiega ogród poszczekując. Zapanowała też zdystansowana zgoda pomiędzy nim, a kotami (szt.3).

Posted

Dzisiaj Cwaniak jedzie do swojego domku:multi:. Będzie mieszkał w Mrągowie u moich znajomych, którym kilka m-cy temu odszedł stareńki piesio za TM.
Mieszkanie duże, dzieci odchowane, najmłodszy syn 10 lat. Jeszcze tylko dzisiaj pojedziemy do kliniki na kolejny zastrzyk, no i zobaczę go za 2 tygodnie, jak przyjedzie na sterylkę. Dzisiaj raniutko byliśmy razem na maślaczkach, Cwaniak bardzo ładnie pilnuje się człowieka. Będzie mi go brakowało, ale im szybciej pojedzie do nowego domku, tym będzie to dla niego łatwiejsze, bo już się do mnie przywiązał, ja do niego zresztą też. Ale wiem,że podbije serca nowych opiekunów i będzie mu dobrze, no i będziemy się czasem widywali:lol:.

Posted

Odwiedziłam dzisiaj w klinice, przy okazji zastrzyku dla Cwaniaka, Rudą i Barnabę. Ruda po 10 min. powitania uspokoiła się nieco:razz: i dopiero wtedy mogłam spokojnie przywitać się z Barnabą. Barnuś już pomału wychodzi ze swojego kącika i nawet odważył się polizać mnie po ręce, oczywiście zazdrośnica Ruda natychmiast wpakowała się pomiędzy nas:cool3:.

Posted

Strasznie się cieszę, że Cwaniak ma dom. :multi::multi::multi:
Barnaba z każdym dniem robi małe postępy. Teraz chętnie wychodzi na spacerki, choć nadal jest niepewny. Ruda jak zwykle jest szalona i kochana.

Posted

Gwoli wyjaśnienia. Z Krężela zabrałam 4 psiaczki. Małe to Cwaniak i drugi takie pół Cwaniaka, czarny podpalany, malizna schowany był pod metalowymi prętami w stodole:-( i pewnie dlatego się uchował, na niego już czekała rodzina pod kliniką w Olsztynie. Teraz zajmuje honorowe miejsce na kanapie koło Babci, jest leczony (nużyca), odpchlony, odrobaczony, wykąpany i uczy się wchodzić po schodach, schodzić już potrafi).
Cwaniak od piątku już w Ds, jeszcze raz w tygodniu będzie przyjeżdżał na wizyty kontrolne do kliniki (jest w trakcie leczenia - nużyca) i ewentualnie zastrzyki, oj jakie bolące. Chodzi jak cień za swoim nowym Panem i razem biegają (Pan Cwaniaka jest fanem biegania).
Barnaba i Ruda pozostają w klinice z powodu bardziej zaawansowanej nużycy i Barnaba paskudnej, ropiejącej rany na karku. Jeszcze czas jakiś będą przebywały w klinice. Oba psiaczki nie są "na stanie" schroniska, a figurują jak dotąd na moim koncie. Szef kliniki to dusza człowiek i jakoś damy radę.
Marzy mi się domek, choćby tymczasowy dla Barnaby. On nie może trafić do schroniska po wyleczeniu:-(, nawet takiego dobrego jak nasze. Dalej jest pełen lęku, chociaż nieśmiało próbuje już nawiązywać kontakt z człowiekiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...