Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże! Co za cudo! "Właścicieli" bym zatłukła. Ząbki w stanie strasznym, myślę że z praciem nic się nie dzieje :) Zaraz dam zna pudelkowym cioteczkom :)
Naciass kochana jesteś! Ehh gdyby było bliżej to może ubłagała bym rodziców...;]

Posted

Hej... No ja tez doszlam do wniosku ze siusiak ok. sika normalnie, jak cos gwalci:roll: to tez jest w normie.. lekarz powiedzial ze ok... może na dziewczyny poszedl i dlatego sie zgubil... oj, ale zamieszanie mam w domu straszne.. nie chce spac z nikim tylko ze mną, Huzar tez tylko ze mna... :roll::shake: zeby sie tylko dobry domek znalazl.. mysle o tym jakby to bylo gdyby zostal.. ale ja nie zapewnie mu warunkow jakich potrzebuje.. robie co moge ale wiem, ze to za malo...

Jakby co to piszcie na gg 7150864
piszcie smsy na 608499710
będę dopiero pewnie jutro...
maly zasnal, wiec juz nie stukam klawiatura, ciiii
buzki Wspaniali ludzie:*

Posted

:) Dzięki za dobre słowa:)
Kudelko spał dziś z babcią. Ululałam go a chwile po tym jak wyszlam on sie obudzil i do 1 w nocy piszczał babci:roll:A ze mna spał Huzar ktory malo sie nie rozpękł ze szczescia- pobgryzal mi nogi i rece juz o 4 rano jak wstal:) Hmm, licze na to, ze znajdzie sie ktos kto moze mu dac spokojny dom, opieke, duzo milosci... JEŚLI nauczylby sie spac z babcią, Ulozylyby sie stosunki na linii Bambus-Huzar- Kudełko.... Jeśli udałoby się doprowadzic tę zeby do porządku(tylko co, przeciez mu ich nie powyrywam:roll:nawet dotknac sie nie da do pyszczka) jesli dałby mi zyc a nie ciagle chcial na raczki:lol: i moglabym sie spokojnie uczyc bez piszczałki pod drzwiami... to MOŻE dałoby radę, żeby został... Nie dam ardy oddac go do schroniska bo serce mi pęknie... tam sa dobrzy ludzie ale... to jednak nie to samo...
a propos schroniska- Jak duze sa wasze mista i ile psów macie w schronisku-ach? Puławy maj ok. 50 tys mieszkancow+ chyba powiat... a pieskow w przytulisku jest ok 25.... czy naprawdę nie znajdzie sie wsrod tylu domow, 25 rodzin ktore moglyby przygarnac te naprawde sliczne psy..?... dla mnie to dziwne... przeciez schronisko mogloby byc tylko chwilowym miejscme "schronienia" dla psa... gdyby tylko lkudzie byli odpowiedzialniejsi... :angryy::angryy::angryy: taki mały offtop ale musialam..
a może ktos poradzilby mi co zrobic z tymi jego amorami?..:oops:

Posted

Przelałam parę groszy. Nie wiem jak jest z bankami przy sobocie, ale myslę, że w poniedziałek powinnaś mieć pieniądze.

Koniecznie trzeba sprawdzić mu te zęby. Kamień to pół biedy. Żeby nie miał tam nadziąślaka... A koszt obciecia pazurków to ok. 10 zł (w Warszawie). Może to zrobić każdy weterynarz. Wizyta w salonie nie jest w tym przypadku konieczna. Może nawet przy okazji kontroli lekarz zrobi to za darmo?

Buziaki :)))

Posted

napisalam takiego dlugiego posta i mi sie skasował:roll: tridno:)
Dziekujemy za pomoc:*:* wybierzemy sie w najblizsze dni do weta i obciac te pazurki(cala podrapana juz jestem).
od poniedzialku nie bede miec internetu(moze w szkole bede korzystac jak mi sie uda) wiec jesli ktos cos to kom., ktora podalam wczesniej.;)
Mały ma apetyt, duzo pije, zalatwia sie grzecznie i regularnie na dworze.
w poniedzialek szkola... babacia bedzie na dobre 9 godzin zostawac sama z tymi urwisami... jak wroce ze szkoly to tez nie bede miec duzo czasu, bo nauka(matura!!!)... mama mi wlasnie tlumaczy ze to bedzie wszystko trudno pogodzic... rozumiem to doskonale.. Pies to tez przeciez obowiazki... a babcia nie ma sił zeby ganiac za huzarem, nianczyc Kudełke i jeszcze pilnowac zeby Bambus sie nie rzucil na ktoregos..
poza tym 16 wrzesnia babcia idzie do szpitala, nie wiemy na jak dlugo. Juz huzara strach zostawiac samego- wyszlysmy tylko na msze a on spacerowal po stole, wyciagnal talerze z szafek, pozrzucal ksiazki z polek, poroznowsil buty po domu(cwana bestia pyskiem otworzy kazda klamke...):roll::roll: dlatego tez bardzo potrzebujemy nowego domu dla małego(wzdycha, chyba rozumie co pisze...). Mama mi powtarza, i ja sobie zdjae spraw, ze znalesc dom dla doroslego psa, jeszcze taiego ktory wymaga podleczenia, pielegnacji itd, jest bardzo bardzo trudno... i tak bedzie horror jak rano wyjde do szkoly- 10 godzin piszczenia kudełki i szalenstw huzara... Babcia mimo ze bardzo sie przywiazala do Kudełki, to cos mowi ze jak sie nie znajdzie dom, to odwiezie go do schroniska jak ja bede w szkole...
jesli nie Wy, czy Wasi znajmomi, to moze czyjas babcia moglaby przygarnac pieska? nie bylaby samotna... a kudełko nie ejst juz niesfornym szczeniakiem... BŁAGAM DAJCIE MU SPOKOJNĄ PRZYSTAŃ. nie moge patrzec w jego oczy, bo widze jak bardzo sie boi, ze zostanie SAM...

Posted

niestety ja Ci pomoc nie moge
moj pies nie dogaduje sie z zadnym wiec nawet myslec nie moge o Dt
A OBCIECIE PAZUROW KOSZTUJE U MNIE PRZYNAJMNIEJ, 7ZL :)
zabki ma najprawdopodobniej juz ze starosci takie ;)

jak by mial zostac to pamietaj ze potrzebne bedzie strzyzenie co jakis czas i czesanie co kilka dni chociaz ;)

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Przelałam parę groszy. Nie wiem jak jest z bankami przy sobocie, ale myslę, że w poniedziałek powinnaś mieć pieniądze.

Koniecznie trzeba sprawdzić mu te zęby. Kamień to pół biedy. Żeby nie miał tam nadziąślaka... A koszt obciecia pazurków to ok. 10 zł (w Warszawie). Może to zrobić każdy weterynarz. Wizyta w salonie nie jest w tym przypadku konieczna. Może nawet przy okazji kontroli lekarz zrobi to za darmo?

Buziaki :)))


Abrakadabra, czy mogłabyś mi podać na PW konto Naciass? Też przeleję parę groszy a Naciass pisze że od dziś jest bez neta więc nie wiem kiedy odpowie na PW, dzięki!

Posted

KUDEŁKO VEL SAJRUS ODNALAZŁ SWÓJ DOM!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
Byałm akurat na rozpoczeciu roku szkolnego kiedy zadzwonila pani i powiedziala ze to na pewno jej pies:) chwile temu odjechali:) szczesliwy Sajrus:P i jego pani(w domu czeka jej wnuczka lat 11) zwrocilam uwage na pazurki- powiedziala ze powie wnuczce. sprawa jest taka ze to pies jej syna a do niej tragfil jak oni sie znudzili...:roll: i teraz wnuczka z tym pieskim sypia u niej(mieszkaja dwa bloki dalej). Oboje sie bardzo ucieszyli na swoj widok:) Sajrusek ma dobre warunki u tej pani ale to ta synowa np go tak obciela bo zalowala na fryzjera... i ta pani powiedziala ze to zaginiecie spowodowalo ze teraz ma ich gdzies i sama z wnuczka zadba o psa:) poinformowalam ja gdzie moze ostrzyc psa i zadbac o pazurki i uszy, jakie moga byc ceny itd:) jestem szczesliwa:) bede ogromnie tesknic za Kudelkiem:-(:-( ale powiedzialam ze musi isc do moejgo weta, on juz widzial co i jak i bedzie mogl pomoc cos z tymi zbkami:) i tutaj SERDECZNE PODZIEKOWANIA DLA Abrakadabra:loveu::loveu::loveu: Jestes zloty czlowiek! Twoj dobry uczynek wroci ze zdwojona moca:*
Piesek odnalazl domek... ciesze sie:) ale bede tesknila.. tak pusto bez niego... Mam go odwiedzic:) wtedy napisze Wam jak sie miewa, jak zabki... internet mieli mni dzis odlaczyc ale cos sie nie spiesza;) Dziekuje Wam wszystkim za zainteresowanie, pomoc!:*
Oby wiecej historii mialo szczesliwe zakonczenie! Czego calemu temu swiatu zycze. odezwe sie jeszcze, tymczasem baj baj:*

Posted

Cudownie!!!

Oby tylko naprawde o niego zadbali! I masz rację: "oby więcej takich historii miało szczęśliwe zakończenie..."
I oby wszystkim tak jak Tobie zależało na szczęściu psiaków :kiss_2:...

Napisz kiedyś co u niego, pleseeee

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...