Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jechałam autobusem, po ktorym pałetal sie ostrzyzony na krotko pudelkowaty psiunio.... okazalo sie ze wsiadl sam biedny i dojechal do naszej wsi... dluga historiaale mam go w domu... i teraz sprawa: mam dorosłego psa i mlodego (6mies) i jest niefajnie... nie moge malego trzymac w domu, i szukam jego rodziny, jutro zamierzam sie wybrac do miasta (50 tys mieszkancow)... ale jest jeszcze cos.. on nie bardzo chcial jesc- myslalam ze stres.. co sie okazalo- maly ma cos na zebach- jakby kamien ale taki gumowaty. nie dal dotknac, warczał... poza tym chyba ma chorego siusiaka... jest taki jakby spuchniety- tez go nie da dotknac. z pyska mu smierdzi strasznie.. poza tym wyglada na kanapowca- przytula sie, wskkuje na kolana, jest ostrzyzony zadbany- nie ma obrozki... nie wyglada na glodzonego... jak pojde do weta to wydam duzo kasy ktorej nie mam - mam 18 lat i koncze dopiero szkle a w domu sie nie przelewa. hmm, chcialabm pojsc do lekarza nawet zanim znajde rodzinke jego.. zrteszta jak oni mogli do tego dopuscic?> moze znacie kogos kto przygarnalby w razie czego chorego psiaka? jest maly, to chyba pudelek- nie znam sie za bardzo ale na to wyglada) przepraszam za chaos ale jestem zdenerwowana bo nie wiem co robic...

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bylabym szczesliwa gdyby ktos o wielkim serduszku zaopiekowal sie malym lub pomogl mi w opiece i szukaniu wlaciciela, lub jesli wlasciciel zostawil go samego celowo:( to zeby ktos dał mu nowy dom:)

Posted

Dziekuje ze sie odzywacie.. Jeju, jak ja bym chciala zeby ten jego smutek i to co go boli przeszlo na mnie:( boi sie nadal troche, pomimo ze staralam sie zapewnic mu spokoj, komfort i glaskac, tulic... wiadomo-- jest w obcym miejscu... zastanawiam sie tylko jak ktos mogl go tak zaniedbac jesli chodzi o te zabki... a moze on jest w trakcie jakiegos leczenia? dobrze, ze tu trafilm- Wy mnie rozumiecie, a nie tak jak znajomi- pukaja sie w czolo...

Posted

Naciass napisał(a):
Dziekuje ze sie odzywacie.. Jeju, jak ja bym chciala zeby ten jego smutek i to co go boli przeszlo na mnie:( boi sie nadal troche, pomimo ze staralam sie zapewnic mu spokoj, komfort i glaskac, tulic... wiadomo-- jest w obcym miejscu... zastanawiam sie tylko jak ktos mogl go tak zaniedbac jesli chodzi o te zabki... a moze on jest w trakcie jakiegos leczenia? dobrze, ze tu trafilm- Wy mnie rozumiecie, a nie tak jak znajomi- pukaja sie w czolo...

nie przejmuj sie,:loveu: moi znajomi tez na mnie dziwnie patrza jak gadac non stop o psach:mad:potrzeba pomocy kogos z twoich okolic:roll:

Posted

Jutro bede mogla, bede miec aparat. To wstawie. To było tak, ze wsiadł do autobusu w pulawach i jechal nim. ja wsiadlm w swojej wsi i jechalam z nim az do miejsca gdzie mialam wysiasc. wzielam go, zanioslam do znajomej na przechowanie, bo jechalam w dlasza droge i wieczorem odebralam go. wychodzi na to, ze jest z pulaw. jedna pani w autobusie mowila, ze krecil sie na ul. piaskowej. podobno wsiadl na centralnej. jest wiec z pulaw na 99%. chce jutro pojechac i rozwiesic ogloszenia, puszcze go w oklicach tych dwoch ulic i zobacze dokad mnie zaprowadzi... tylko ze te zeby i siusiak... a jak znajde wlasciciela to co ja mam zrobic? powiedziec ze musi isc do weta? a jak mnie wysmieje, albo powie ze pojdzie a psiaka i tak nie wezmie... a szkoda mi go calym sercem:(

Posted

Naciass napisał(a):
Jutro bede mogla, bede miec aparat. To wstawie. To było tak, ze wsiadł do autobusu w pulawach i jechal nim. ja wsiadlm w swojej wsi i jechalam z nim az do miejsca gdzie mialam wysiasc. wzielam go, zanioslam do znajomej na przechowanie, bo jechalam w dlasza droge i wieczorem odebralam go. wychodzi na to, ze jest z pulaw. jedna pani w autobusie mowila, ze krecil sie na ul. piaskowej. podobno wsiadl na centralnej. jest wiec z pulaw na 99%. chce jutro pojechac i rozwiesic ogloszenia, puszcze go w oklicach tych dwoch ulic i zobacze dokad mnie zaprowadzi... tylko ze te zeby i siusiak... a jak znajde wlasciciela to co ja mam zrobic? powiedziec ze musi isc do weta? a jak mnie wysmieje, albo powie ze pojdzie a psiaka i tak nie wezmie... a szkoda mi go calym sercem:(

:shake:ciezka sprawa,ale wizyta u weta jest konieczna:oops:

Posted

Piszcie do mnie na maila jakby coś sie dzialo [email protected] ja ide spac, bo musze rano wstac- zajac sie malym, zaplanwac wszystko i wydrukowac ogloszenia. a jak to zrobic wszystko, zeby mniektos nie oszukal? zebym oddala psa wlascicielowi a nie jakimus naciagaczowi?... piszcie na maila, jestem z tym wszystkim sama. do tego moj mlody psiak sie obrazil jak sie zajelam pudelkiem... ech, mam nadziej ze sie ktos znajdzie do jutra z mojej okolicy... licze na Was, dobrej nocy! trzymajcie kciuki, zeby bylo ok i zeby go nic nie bolalo...

Posted

wiem, ze to nie bedzie latwe- a i leczeni na peno nie bedzie prosta sprawa... dlatego potrzebuje pomocy.. ostatnio szczepiłam, odrobaczłąm itd moje dwa psy i poszły pieniazki.. nie mam wiecej... jakies tam 20 zł na leki czy cos dam rade ale nie wiem tak naprawde co trzeba bedzie robic malemu, bo ta jego paszcza wyglada nieciekawie... dam jutro zdjecia pewnie z rana... oby spał spokojnie...

Posted

MoniŚ

Biedronka

caterina1

Masza4

GospellaTiger

Norbitka

Murka
anielica

ma.s

Casia_i_Figa

Niki-lidka

Lidka
ladySwallow

Aggie_lbn

Frytela


Te osoby znalazlam z Lubelskiego...
Proze wyslijcie pw z prosba pomocy i linkiem do watku.

Posted

on płacze na dole:( musze do niego zejsc... jezuuu, a jak go boli?:( ja oszaleje.:( co mu dac? nie chce pic, jesc.. dlam mu dwa poslania, tam gdzie chcial, zrobilam co moglam.. :( pewni teskni:(

Posted

Naciass napisał(a):
on płacze na dole:( musze do niego zejsc... jezuuu, a jak go boli?:( ja oszaleje.:( co mu dac? nie chce pic, jesc.. dlam mu dwa poslania, tam gdzie chcial, zrobilam co moglam.. :( pewni teskni:(


A gdzie on spi?

Posted

na dole, mieszkam w pietrowym domu. jeden pies spi w kuchni, jeden w pokoju, a mały w takim pomieszczeniu gdzie jest pralka, buty itp. dłam mu mieciutka kurtke puchowa i miska ale wlazl na krzesło, wiec tam tez mu wymoscilam i zabezpieczylam dookola zeby jak by sie zsunal to na miekkie. wszystkie psy musza spac osobno, bo inaczej byloby piekło...

Posted

Dziekuje ze jestescie:* Jutro wrzuce zdjecia i jakos dotre do tego weta, moze da sie to jakos zalatwic bezbolesnie dla niego i moze "pro bono" czy jak to sie tam mowi... dam Wam znac.

Posted

tak, ja też się coś dorzucę jeśli będą potrzebne...Naciass, dobrej nocy, mam nadzieję że piesek się uspokoi i oboje prześpicie dobrze noc...pozdrawiam gorąco!

Posted

moj dorosły pies ma ok 8 lat- kundlek, taki do kolana. Polroczny to mieszaniec amstaffa z owczarkiem... nie przepadaja za soba, maly chce sie bawic, ale dotychczasowy gospodarz raczej traktuje go jakio intruza, wiec o kontaktach nie ma mowy... a jak trzymalam dzis malego na rekach i podchodzil do mnie moj mlody to warczaly na siebie.. nie chcialam zeby byly problmy i je tak odseparowuje.. przepraszam za chaos itd, ale to byl dlugi dizne i caly czas mysle co jutro...

Posted

Serce mi sie kroilo jak slyszalam jak co chwile marudzil... schodzilam do niego, to cieszyl sie jak wariat... zostawilam mu jedzenia i picia jak dla batalionu wojska i swiatelko male, zeby sie nie bał;)jakos usnał... dzis rano zjadł troszke drobno posiekanej parowki i gotowanego miesa z kurczaka. wiem, ze ma problem z zabkami wiec wszystko jest drobno siekane i bardzo miekkie. mimo to apetyty ma taki sobie.. zrobilam te zdjecia. całego psaka, zabkow, siusiaka. przepraszam za jakosc ale to jest wiercipieta:roll: wydaje mi sie ze to na zebach to porzadny kamien<?> od czasu do czasu sie tak oblizuje i mlaska... umawiam sie wlasnie z kolezanka zeby poszukac jego domku, drukuje ogloszenia... jak on pikenie staje na dwoch lapkach!:)weszy sobie po półkach i juz sie bardzo przywiazalam... widac ze jest juz niemlodym psiakiem. pazurki chyba ma nieobcinane. a z tego co czytalam to takie male pieski maja problemy czesto z zebiskami, tak? zaraz sprobuje wstawic te fotki:*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...