Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o, jednak sie jakos udało:)
i siusiak(wiem, ze zła jakosc ale jestem bezradna w tej sprawie...)


siusiak(mama mowila, ze to moze ropka, mu wyplywa? moze jakies zakazenie od cewki?)


a o to i mój maleńki hmm Gori;) Moje oczka jak rodzynki:loveu:


czyż nie jest słodki?



Jeszcze raz Gori:) tęsknię za mamą...


Nie mam wprawy w robieniu zdjec białemu pieskowi:) co sadzicie o zabkach i siusiaku?....

Posted

Podnoszę, może już wstaliście:) Mały włąsnie śpi koło monitora.. On tak bardzo potrzebuje bliskosci czlowieka... zrobilam juz ogloszenia. musze pojechac je wydrukowac i powielic... biedny niunio..

Posted

hej, dzownilam do naszego przytuliska... Bardzo miły pan powiedział mi ze mieli przypadek białego pudelka, 8-letniego, ktorego wlascicielka oddala do schorniska... zglosila go jako bezdomnego.. a to był jej pies:angryy: a kiedy jej maz przyjechal po psiaka, to zrobila mu awanture... pan powiedzial, ze jej odbiło zwyczajnie... ech, jesli to ten pies i ta wariatka to poszukam mu nowego domu... jest zaniedbany, jest... i dlatego, po rozmowei z tym panem, obawiam sie ze to ten dom... zły dom dla zwierzaka... rozwiesze ogłoszenia- napisalam, ze szukam jego wlasciciela ale jesli ktos chce przygarnac dla sibie to tez bedzie ok. kurcze... bardzo, bardzo bym chciala zeby sie znalazl ktos kto ma mozliwosci.. on ma w sobier tyle czulosci, ciepła... tuli sie jak male dziecko:) sciagniecie kamienia to koszt ponad moje finanse, poza tym trzeba to zrobic jak anjszybciej bo on sie przeciez z tym meczy... no i tego siusiaka trzeba koniecznie szybko wyleczyc. brat mnie moze podrzuci do miasta, porozklejam ogloszenia, pan powiedzial, zeby kolo schroniska tez dac ogloszenie, to wieksze szanse sa. moze ktos szuka pudelka:roll: ech, kolezanka mi nie odpisuje, pewnie bede smigac sama... nie mam anwet obrozy dla niego, smyczy takiej... mam duze psy i ogromne obroze i ciezkie smycze... :( a na rekch go miec i roziweszac ogloszenia?:(

Posted

No, kamien to ma.. ciagle mlaska... zrobil siusiu kupke i spi:) jest ulozony i grzeczny:) nie mam nikogo znajomego kto ma takiego malego psiaka... moze moj brat okaze sie wspanialomyslny i mi pomoze:roll: a jesli to ta baba jest wlascicielka.... to jak ja znajde to zatluke...
taką fotke jak dam do wydruku czarno- bialą to bedzie okej? bo kolorowe wydruki sa chyba drogie? a ja bym chciala zrobic wiecej plakatow, porozwieszac...

Posted

wypił przed chwila cał miseczke wody- to jaks szklanka objetosci:D wpakowal mi sie na kolana:) i lypie tymi oczętami:) puscialm pare ogloszen w internecie... po poludniu jade wydrukowac i porozwieszac te:) martwie sie tylko o tego siusiaka... czy ktos kto sie zna, moglby cos powiedziec?... wydaje sie byc opuchniety.. ale sikal bez problemu

Posted

hhhehe mały ma chcice... probuje gwalcic co sie da:P w domu pachnie psami(!) icokolwiek mu pachnie to on sie rzuca:D co ja mam robic? nie chce zeby tu gdzies zostawial sperme, no przeciez to niehigieniczne..:oops: siusiak chyba w porzadku jak wychodzi?

Posted

Nie martw sie o tego siusiaka. Najważniejsze, że pije i ma humor. Jak zgłosi sie właściciel, powiedz o swoich spostrzezeniach odnosnie zębów i prącia.
Życzę powodzenia w rozklejamni plakatów i dobrze, ze sie zajęłaś tym biedakiem :multi:

Posted

Dzięki:* Jeśli znajdzie sie ktos z pulaw kto zechce otoczyc go opieką to prosze o kontakt. szukam jego rodziny ale... nie wiem czy znajde... jesli ktos chce sprobowac znalesc jego dom, lub sam otoczyc go miloscia to piszcie:) wymaga nakladu czasu i zaangazowania(wizyta u lekarza) ale odwdziecza sie miloscia:) jest super:) spi na biurku... tak mi go szkoda...:placz:

Posted

Nacias rozumiemz e wizyta u weta niemozliwa... A jakby zrobic wizyte u weta wziasc fakture i poprostu przyszlego wlasciciela poprosic o zwrot kosztow (tak jak robia dzeiwczyny glownie wtedy jak szczeniaki szczepia)
Kurcze... Rozumiem ze ma on u ICebie miejsce do czasu znalezienia domu:roll:
Szkoda zeby do tego czasu byl nie leczony...

Wez go na podworko i porob ladne fotki do ogloszen ;)

Posted

No, zaraz ma brat przyjechac i uradzimy jak to wszystko zrobic... kolezanka z tego osiedla gdzie go widziano zna dziewczyna posiadajaca pudelka. ma zapytac czy nie zgubil sie... czekam na jej odpowiedz...

Posted

Stan jego ząbków pozostawia wiele do życzenia...

Nie mam pojęcia, czy ktoś pozbył się go z premedytacją, czy "sam się zawieruszył"?
Skłaniałabym się ku temu drugiemu. Piesek jest ostrzyżony. Wprawdzie trochę nieudolnie :), ale jest. Chyba, że to Twoja zasługa :), ale nic nie pisałaś o tym, że przeprowadzałaś jakieś zabiegi fryzjerskie
I na pewno był strzyżony niedawno. Widać, że jeśli chodzi o pielęgnację sierści - ktoś się nim zajmował.

Szkoda, że nie pomyślał o ząbkach i leczeniu "siusiaka"....
Tego ostatniego lepiej nie bagatelizować. Niestety, zdjęcia są niewyraźne:shake:

Ile on waży? Jakiej jest wielkości? Napisz proszę jakie zapadly ustalenia?
Mam sentyment do pudelków, ponieważ jeden z takich cudaczków przeżył ze mną 13 lat. I chociaż teraz mam zupełnie inną rasę - do końca życia będę zwolenniczką opinii, że pudle, to najsłodsze, najmądrzejsze i najinteligentniejsze psiaki świata. I do tego śliczniusie:lol:

Jeśli chodzi o "amory" :razz: to mój też tak miał! Od małego.

Napisz co ustaliliście. Podaj mi nr konta na PW - zrobię przelew, może wystarczy na wstępną wizytę, diagnozę i ogólną opinię co do stanu zdrowia psiaka.

Posted

Naciass napisał(a):
No, zaraz ma brat przyjechac i uradzimy jak to wszystko zrobic... kolezanka z tego osiedla gdzie go widziano zna dziewczyna posiadajaca pudelka. ma zapytac czy nie zgubil sie... czekam na jej odpowiedz...

:razz:i cio tam z psina???:oops:

Posted

Dzięki za zainteresowanie... :* Nie, nie ja strzygłam... Tylko, że właśnie to strzyzenie takie na odwal, pazurki długie jak diabli, oczka ma"zaplakane" tzn takie brazowe zacieki, ktore chcialammu umyc ale ciezko to schodzi.. Jedziemy zaraz do miasta jeszcze szukac. Mama dałą mi ultimatum- dom do niedzieli albo.. schronisko:(:(:( Chyba umre jak go tam oddam... Spał dzis ze mna. Nauczony jeste spac na krzesle albo w nogach lozka:)
Kolezanka(zreszta malo rozgarnieta..) odpisala mi ze to niejest pies jej znajomej a nikogo innego z pudlem nie zna... cóż bedziemyszukac. Rozesłałam smsy do wszystkich znajomych, zeby puscili w obieg informacje. Od 1 wrzesnia ja ide do szkoly, mama do pracy. wdomu zostaje tylko babacia, ktora i tak ma dosc opieki nad moim polrocznym pol-owczarkiem pol-amstaffem. poza tym wszystkie sie nawzajem nie toleruja.. bardzo bym go chciala zatrzymac, widze jak jest wdzieczny za te opieke.. ale nie moge. plakalam juz dzis rano... Dziękuję Wam slicznie za pomoc:* Jeszcze nigdzie sie nie spotkalam z takiami wspanialymi ludzmi...

Posted

Nie jestem znawczynią rasy ale wydaje mi się ze jest to miniaturka, tak? Wyglada na dobrze odyzwionego i jest leciutki. Odpowiadalby wymiarom miniaturki. Teraz przysypia, nie chcę go budzic i mierzyc, wazyc:) ale jak tylko sie rozbryka, to zobaczymy jak duzy chlopczyk z niego...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...