Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Melduję, że Bolek przychodzi na zawołanie jak jest luzem... żeby nie było - odkryłam to jak sobie chłopczyk szarpnął do przodu i pobiegł, a smycz z [rozwalonymi] szelkami mi została. Od razu musiałam pakować się w samochód i kupić mu nowe, porządniejsze....

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Asiaczek 3 haszczak ;). Była Jaga, był Hamer [znaleziony, na 2 dzień wrócił do domu]... Bolesław jest już trzeci :).
A ja właśnie wróciłam od lekarza z małym... Smoku ma ospę wietrzną. Na szczęście się jej spodziewaliśmy - dziecko znajomych dostało. Tak więc wyjątkowo zwróciliśmy uwagę na 3 kropki na tyłeczki - mały jest alergikiem, więc normalnie byśmy to zignorowąły z mamą...

A, to ja Jagi nie pamiętam jakoś...

I jeszcze ta ospa. Ja tez miałam, ale to daaaaaawno było;)

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
A, to ja Jagi nie pamiętam jakoś...

I jeszcze ta ospa. Ja tez miałam, ale to daaaaaawno było;)

Pzdr.


Ja pamiętam, jest u Orphy teraz chyba, dobrze pamiętam nicka? ;)

Ha, a nie mówiłam, że te kundle same nas wybierają. Choć ten Twój-nietwój Bolek wybrał dość makabryczny sposób :diabloti: Jakby został, to mogliby razem z Birmą sanki ciągnąć :loveu::cool1:

Posted

Melduję, że przypuszcalnie znalazł się przypuszczalny właściciel Bolka ;). Dzisiaj już nic więcej się nie dowiedziałam [bo mi telefon padł, a byłam w Krakowie], ale jutro z rana mają się ze mną skontaktować.
Bazyl [bo tak się wabi psiak] uciekł w Gliwicach w poniedziałek [Bolka mam od wtorku] w Gliwicach...

Ps. Orpha obecnie nazywa się NiJaSe ;)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Melduję, że przypuszcalnie znalazł się przypuszczalny właściciel Bolka ;). Dzisiaj już nic więcej się nie dowiedziałam [bo mi telefon padł, a byłam w Krakowie], ale jutro z rana mają się ze mną skontaktować.
Bazyl [bo tak się wabi psiak] uciekł w Gliwicach w poniedziałek [Bolka mam od wtorku] w Gliwicach...

Ps. Orpha obecnie nazywa się NiJaSe ;)


O, to super, że psiak ma dom :) Czyli jednak portugalczyk będzie ;)

A z tym nickiem to bym się nie domyśliła ;)

Posted

Asiaczek nie szczęśliwą rękę, a pieskie szczęście że co chwilę jakieś do mnie trafiają ;)... przecież nawet Jaga miała być tylko parę dni - byłam jako pilny i niezbędny DT na czas znalezienia jakiegoś innego.

Posted

Jak narazie żadne z kudłatych mi nie składało zażaleń za moje pieskie szczęście ;)....

No, po za Birmą, przed którą jest wiosenne przycięcie futra... A mama się ostatnio dziwiła, czemu pies już się tak do mnie nie lepi - wie co ją czeka :D

Posted

bonsai_88 napisał(a):
No, po za Birmą, przed którą jest wiosenne przycięcie futra... A mama się ostatnio dziwiła, czemu pies już się tak do mnie nie lepi - wie co ją czeka :D


Ech...to tak jak mój Corsik. Tak zawsze radosny i chętny do zabawy "walający" mi się pod nogami omija mnie teraz szerokim łukiem, bo też chyba czuje co go czeka :evil_lol:
Mało że pomogę mu "zrzucić" zimowe futerko to jeszcze manikiury i pedikiury wykonam bez znieczulenia :diabloti: a na to wszystko będzie musiała patrzeć Szansunia :roll:
Wiedźma ze mnie jest :diabloti: z Ciebie też :evil_lol:

Posted

Z przykrością piszę, że miałam przedwczoraj telefon od właścicielki Bolka - chcą go oddać ;(.
Znacie kogoś kto chce naprawdę fajnego haszczaka? Boleczek wymaga tylko kogoś ruchliwego....

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Z przykrością piszę, że miałam przedwczoraj telefon od właścicielki Bolka - chcą go oddać ;(.
Znacie kogoś kto chce naprawdę fajnego haszczaka? Boleczek wymaga tylko kogoś ruchliwego....

Boshe, następny psiak, który nie ma szczęścia...

Pzdr.

Posted

Baski najweselsze, że jakby właściciele się po niego nie zgłosili, to by pewnie został :(. Swoją drogą mam dziwne podejrzenie, że babka chce się pozbyć psa "za plecami" męża...
Cóż, będę jeszcze z nim gadać, jeżeli on o tym też wie i się zgadza to im pomogę... jeżeli nie to ja ręki nie przyłożę do tego

Posted

Kolejna psia tragedia, ludzie to zwyrodnialcy, ciekawe czy dziecko swoje by tak lekką ręką chcieli oddać, chociaż teraz w tych czasach to już wszystko jest możliwe, coraz więcej się przedmiotowo traktuje... nie umiem takich sytuacji przeboleć...

Posted

Boleczek u mnie nic nie niszczył został raz w domu z Birmą ;)]. Warczeć i kłapać zębami potrafi ale, o dziwo, bardzo uważa żeby nie ugryźć] na samym początku, jak sobie obcy człowiek za dużo pozwala, ale szybko mu to przechodzi... bardziej niż normalny haszczak to nei ucieka, da się nad nim zapanować ;).\

Jako powód Ewa podała ciążę....
Właśnie dziwne wydaje mi się to, że Boleczek był tak szukany przez właściciela [zapomniałam jak ma na imię :(], a to właśnie Ewa dzwoniła do mnie w sprawie oddania Boleczka. Mam po prostu wrażenie, że dla Ewy ciąża to pretekst do oddania psa :(

Posted

Szkoda psiaka :roll: Możliwe, że dla niej pies to problem... Biedny Bolek. Może i lepiej, żeby znalazł nowy dom, skoro go właścicielka nie akceptuje, tylko dobrych domów to jak na lekarstwo :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...