Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Kamcia_14
Posted

No stało się stało to chytrość Smugowa dała jej popalić.Ukradła kość i schowała do budy a w nocy ta kość jej się nabiła w szczękę.Rano była już opuchnięta. Kość wyciągnęliśmy i do domku na kurację. Pominęliśmy zastrzyki bo szczenna sunia, okłady tylko ,maść i kwaśna woda, ale pomaga już tylko troszkę boli i jeść można. Pysio już prawie normalny, a i charakterek wesoły wrócił.Ale koszyka pilnuje i cierpiącą minę jak tylko na nią się patrzę.Ale opatrunki już zdziera z głowy, a jak naprawdę bolało to dawała się zawijać i grzała pysio o kalorfer.To była duża kość z golonki ku przestrodze piszę.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Psiara napisał(a):
No stało się stało(...).Ukradła kość i schowała do budy a w nocy ta kość jej się nabiła w szczękę.Rano była już opuchnięta. Kość wyciągnęliśmy(...)Ale opatrunki już zdziera z głowy, a jak naprawdę bolało to dawała się zawijać i grzała pysio o kalorfer.To była duża kość z golonki ku przestrodze piszę.


Kochana! ja chyba jakoś mało pojętna jestem bo nic z tego nie rozumiem :cry: ...jak jej się ta kość "nabiła"? i jeżeli chodzi o szczękę to dlaczego ma opatrunki na głowie? :-? Tak czy inaczej biedna sunieczka bo rozumiem, że się nacierpiała!
Chyba jestem namolna, ale jeśli możesz to wytłumacz dokładniej bo ja pierwszy raz słyszę, że kość dla psa może być niebezpieczna :niewiem: , a mój Bajan właśnie teraz kosteczkę "obrabia"... :-?
Serdecznie Cię pozdrawiam, a sunia niech się "byczy" w koszyku! A co! :P

Posted

Qrcze, biedna Smuga. Kradzione nie tuczy. Dobrze, że tak się skończyło i że sunia ma się lepiej 8).
Nie musisz nas przestrzegać. Kości są ryzykowne zawsze. Oprócz gotowanych cielęcych (zwłaszcza gdy idą zęby) wogóle nie daję. Inna sprawa jak sobie pies ,,sam zorganizuje". A debili co wyrzucają taki towar na trawniki w miastach nie brakuje :roll: . Mój roczny Bej wogóle nie trawi kości i nad ranem (o ile znajdzie i zje) mam na bank ,,zrzut" :roll:
Ogórkowa dostała od wczoraj ..apetyciku :P Dzisiaj podzieliłam się z nią maslanką (truskawkową), którą zjadła (ze smakiem :lol: ). Czy to coś znaczy? (pewnie znaczy tyle, że jest mróz i pies ma apetyt :lol: )
Mmbbaj: dam poniuniać Harmonię, jasne, a i Bajan (przy jego wspaniałym charakterze i mądrości) powinien ją przyjąć, zaakceptować i polubić :P
Byliście w niedzielę na spotkaniu ojca z synem, czemu nic nie piszesz ? Jak relacje Trop/Bajan? Może ciocia Pika (lub Hania) pomogłyby wkleić zdjęcia z tego spotkania? :)

Posted

bea100 napisał(a):

Byliście w niedzielę na spotkaniu ojca z synem, czemu nic nie piszesz ? Jak relacje Trop/Bajan? Może ciocia Pika (lub Hania) pomogłyby wkleić zdjęcia z tego spotkania? :)


Ależ i tak miałam zamiar się pochwalić :P
Dla tych, którzy nie wiedzą;było to drugie spotkanie,pierwszy raz spotkali się w listopadzie, u nas w domu i Bajan był jeszcze całkiem małym brzdącem!
Tym razem zostaliśmy zaproszeni do Tropa, żeby chłopaki mogły sobie pobiegać po lesie :D Trochę się bałam, ale jak się okazało całkowicie bezpodstawnie! Trop przywitał nas już przy samochodzie (a więc na gruncie neutralnym), wydaje nam się, że Bajana poznał- ogon mało mu się nie urwał,cały w uśmiechu kłaniał się zapraszając do zabawy :Dog_run:
Bajanek bardzo krótko był troszkę onieśmielony, ale Trop był naprawdę tak przyjaznie nastawiony, że nawet ku naszemu zdumieniu :roll: zachęcił Bajana aby ten go dominował, opierając się łapami na jego grzbiecie!Żadnego warknięcia, zero upomnienia! Trop Bajana nie dominował ani razu - wzór ojca! :P Biegały razem po lesie, ciągle coś sobie pokazując, Bajan oczywiście ojcem zafascynowany!!! Sprzyjała nam też pogoda bo było piękne słońce, mnóstwo czyściutkiego śniegu, po prostu bajka :D !!!
Po spacerze zostaliśmy wszyscy zaproszeni na pyszna zupę i taki sernik, że żałujcie, że Was z nami nie było :eating: Kiedy szliśmy po schodach Trop cały czas sprawdzał czy Bajan też idzie, a nasz pupil jak tylko wparował do mieszkania, bez pudła znalazł drogę do miski ojca i wyjadł mu całą resztę pozostawionej suchej karmy...i nic się nie stało! Potem Trop zaprowadził go do swojego (super) legowiska i pozwolił mu tam urzędować - stał nad Bajanem wymachując z zadowolenia ogonem :P
Bajan "myszkował" po całym mieszkaniu, asystował Pani domu w kuchni, a Tropowi to wcale nie przeszkadzało.Potem obaj zmęczeni posnęli- Trop obok swego Pana, a Bajan w jego legowisku... :P
Spotkanie bardzo, bardzo udane,przemiłe,całkiem niepotrzebnie miałam wcześniej obawy!
Trop i Bajan w lesie, na śniegu w cudowny słoneczny dzień - cieszę się, że im to umożliwiliśmy!
Oczywiście postaram się o umieszczenie zdjęć, poproszę którąś z dziewczyn o pomoc jeszcze dziśiaj,może się uda :P

Posted

[quote name='mmbbaj']Oczywiście postaram się o umieszczenie zdjęć, poproszę którąś z dziewczyn o pomoc jeszcze dziśiaj,może się uda
Udalo sie :lol:
oto sesja zdjęciowa ze spotkania Bajana z Tropem :D




Posted

bea100 napisał(a):

Mmbbaj: Jak relacje Trop/Bajan? Może ciocia Pika (lub Hania) pomogłyby wkleić zdjęcia z tego spotkania? :)


Ciocia Pika zdjęcia od nas już dostała i obiecała, że dzisiaj wklei :P

Posted

mmbbaj napisał(a):

Ciocia Pika zdjęcia od nas już dostała i obiecała, że dzisiaj wklei :P


nie dość, że obiecala to juz wkleila :lol:

A ja wnioskuje z 1-go zdjęcia, ze my się znamy i to osobiście :wink:
U Bei sie widzialysmy jak Bajanek jeszcze ssał cyca mamusi :lol:

Posted

PIKA napisał(a):


nie dość, że obiecala to juz wkleila :lol:

A ja wnioskuje z 1-go zdjęcia, ze my się znamy i to osobiście :wink:
U Bei sie widzialysmy jak Bajanek jeszcze ssał cyca mamusi :lol:


Pikusiu! :cunao: ja to wiem od początku :cunao: :cunao: :cunao: ,ale myślałam, że Ty także :multi: , a kto niby miałby mieć Bajanka jak nie ja? :P

I wielkie dzięki za zdjęcia! Te dwa ostatnie są z pierwszego spotkania Bajanka z tatusiem Tropem, prawda jaka jest różnica? :wink:

Posted

mmbbaj napisał(a):
]

Pikusiu! :cunao: ja to wiem od początku :cunao: :cunao: :cunao: ,ale myślałam, że Ty także :multi: ,

Ja tak przypuszczałam :roll: że Wy to Wy :lol:
Ale ja mam pamięć do twarzy 8) a nie kto, kogo :wink: Zobaczylam i sie upewnilam :wink:

Posted

mmbbaj napisał(a):
... prawda jaka jest różnica? :wink:

Przyznaj się lepiej. Po cichu mu dajesz...drożdże :wink:
Bajanek jest niemal tak duży jak mama Dunia :lol: Jak tak dalej pójdzie to wkrótce dogoni/przeskoczy tatusia Tropa :lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']Zdjęcia małych suczek rozbroiły mnie zupełnie...są śliczne

Są śliczne i fajne łobuzy. Gilza w piątek jedzie do nowego domu. Dla Gamy ciągle szukam.


...................dasz poniuniać Harmonię? :roll:
A czyj będzie mały Hultaj????? :baby:


A ja juz poniuniałam :-). W związku z tym, że jeszcze nie wiadomo która to - niuniałam wszystkie :)
Hultaj najprawdopodobniej zamieszka u Jurka - mojego psiego wspólnika.

Posted

Hania napisał(a):
...
Są śliczne i fajne łobuzy.
...
Dla Gamy ciągle szukam.
...

To musiałby by być KTOŚ zakręcony na ogary. Odpowiedzialny. To musiałby być ktoś, kto by ją wystawiał (Hania założy jej KW) i zrobił z niej sukę hodowlaną i potem pozwolił mieć dzieci...i ją kochał kochał kochał 8)

Posted

bea100 napisał(a):

To musiałby by być KTOŚ zakręcony na ogary. Odpowiedzialny. To musiałby być ktoś, kto by ją wystawiał (Hania założy jej KW) i zrobił z niej sukę hodowlaną i potem pozwolił mieć dzieci...i ją kochał kochał kochał 8)


Głównie kochał i ... kochał. Pewnie, że fajnie by było, żeby potem ją wpisać do KW :-). Zawsze to jeden oficjalny ogar więcej :-) A sunia zapowiada się całkiem fajnie.

Guest Kamcia_14
Posted

mmbbaj napisał
Kochana! ja chyba jakoś mało pojętna jestem bo nic z tego nie rozumiem ...jak jej się ta kość "nabiła"? i jeżeli chodzi o szczękę to dlaczego ma opatrunki na głowie? Tak czy inaczej biedna sunieczka bo rozumiem, że się nacierpiała!

Ta kość to była taka pusta rurka duża , musiała się złamać na pół i Smuga przy gryzieniu po prostu nadziała ją na zęby tak wzdłuż .A opatrunek na pysiu dlatego że w środku się nie da a morda spuchła i pod szczęką zrobił się twardy naciek i to rozgrzewaliśmy i chłodzili okładami no i pomogło, wczoraj już pojadła z ostrożnością jeszcze ale już ze smakiem.Ale z koszyka nie da się wygonić nikomu i udaje że psa nie ma w domu. :lol:

Posted

w/g instrukcji cioci Piki może nam się udało wreszcie wkleić zdjęcie Bajana w dniu jego urodzin???
[img]http://foto.onet.pl/upload/33/90/_432532_n.jpg[img]

Posted

No jednak nie ukazało się, ale chyba wiem dlaczego. Link był pobrany przy zalogowaniu, a teraz link bez zalogowania:
[img]http://foto.onet.pl/albumy/zdjecie.html?no=0&id=36100&q=Bajan&k=3&nxt=0[img]

Guest Kamcia_14
Posted

ostatnie img powinno wyglądać tak [/img]

Posted

No ja wiedzialam, że przy moich zdolnościach do tłumaczenia :oops: to i tak nic nie zrozumiecie :roll:

[quote name='mmbbaj']No jednak nie ukazało się, ale chyba wiem dlaczego. Link był pobrany przy zalogowaniu, a teraz link bez zalogowania:
) to i tak nic by Wam z tego nie wyszlo :wink: Logowanie bądź nie, nie ma tu nic do rzeczy :wink:
To pierwsze z brzegu zdjęcie jakie wyciągneła (bez logowania :wink: ) z waszej galerii :wink:


Adres URL znajdziecie klikając na zdjęcie i wchodząc we właściwości :wink: Jak będę w domu to wam zrobię zrzut ekranowy i pokarze o co mi chodzi :wink:




A to zdjęcie, ktore tak usilnie chciala zamieścić mmbbaj

Guest Kamcia_14
Posted

PIKA JA WIEM UMIEM
tylko tak szybko przeczytałam i nie zauważyłam :oops:

Posted

[quote name='Psiara']PIKA JA WIEM UMIEM
tylko tak szybko przeczytałam i nie zauważyłam :oops:
:o eeee ja wiem, że umiesz ło co chodzi? :o


A co Smuga tam znowu je? :roll: :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...