agniecha82x Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 jak to bez podpisania umowy? :shake: Mikrusek czesc lobuziaku :loveu: Quote
Rene@Rabik Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 To widocznie ten domek był jakis lewy, czekamy na następne. Quote
Daria_13 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Widocznie tak. Mam nadzieje, że znajdzie się super domek dla Mikruska bo to takie kochane psisko. Quote
agniecha82x Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Mikrusek i do gory pokazac sie! :cool3: Quote
Margolka Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Oj, Mikrus, uważaj:evil_lol:, bo jak włoska ciotka przyjedzie, to cię porządnie wytarmosi:evil_lol: Ty z pewnością nie dasz jej na to szans, bo do tego czasu znajdziesz wspaniały domek:loveu: Quote
Rene@Rabik Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Mikrus czego ci brakuje kolego, co ? Quote
agniecha82x Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 czesc Mikrusku :loveu: kurcze gdzies mi zniknal banerek z Twoim pyszczkiem :shake: Quote
Rene@Rabik Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Nie, ale zamierzamy go ciachnąć w przyszłym tygodniu. Quote
agniecha82x Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 czesc puchata doopko :loveu: :evil_lol: Quote
Rene@Rabik Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 W piątek Mikrus będzie kastrowany, potem go odbieramy razem z Martą23t (bardzo dziękuję za transport :Rose:) i przywozimy do Poznania, a ja go dostarczę do domku tymczasowego, gdzie będzie dochodził do siebie po zabiegu. Quote
agniecha82x Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Rene@Rabik napisał(a):W piątek Mikrus będzie kastrowany, potem go odbieramy razem z Martą23t (bardzo dziękuję za transport :Rose:) i przywozimy do Poznania, a ja go dostarczę do domku tymczasowego, gdzie będzie dochodził do siebie po zabiegu. Mikrus pojdzie do domku tymczasowego :multi: juz nie bedzie musial ziebic puchatej doopki w zimnym schronie :multi: oby sie potem szybciutko domek znalazl dla kudlacza :) Quote
Margolka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Ten domek będzie, niestety, tylko na czas rekonwalescencji:-( Quote
agniecha82x Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Mikrusku musisz domek szybko znalezc, zeby nie wracac juz do schronu! Czy nie ma zadnego zainteresowania tym puchatkiem? bo chyba ma caly czas jakies ogloszonka... ja wrzucilam link do niego na inne portale na ktorym jestem, a jezeli mialybyscie jakis filmik Mikruska to moge wrzucic na utuba... niech go w koncu ktos zauwazy, pzreciez to taki fajny maly kudlaczek jest! EDIT: a co sie stalo z Mikruskowym banerkiem, bo mi zniknal i nigdzie go nie widze? :-o Quote
Rene@Rabik Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 agniecha82x napisał(a):EDIT: a co sie stalo z Mikruskowym banerkiem, bo mi zniknal i nigdzie go nie widze? :-o Ja nabroiłam i banerki poznikały. Dzisiaj to naprawię. Quote
agniecha82x Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Rene@Rabik napisał(a):Ja nabroiłam i banerki poznikały. Dzisiaj to naprawię. aaa teraz rozumiem :mad: a ja caly czas myslalam, ze to dogo szwankuje :lol: Quote
Margolka Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 To nie dogo, to cioteczka Rene:diabloti: Jest szansa dla Mikrusa:multi: Może przyjdzie mu uczyć się szczekać po włosku:multi:, jeśli nic nie drgnie tutaj:razz: Quote
agniecha82x Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Margolka napisał(a):To nie dogo, to cioteczka Rene:diabloti: Jest szansa dla Mikrusa:multi: Może przyjdzie mu uczyć się szczekać po włosku:multi:, jeśli nic nie drgnie tutaj:razz: łooo matko i corko!!! :crazyeye: Mikrus emigruje? :cool3: moze troszke wiecej info kurcze :diabloti: Quote
Margolka Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Czy emigruje, to się okaże w najblizszej przyszłości. W każdym razie, gdyby tak się stało i wyjechałby w ciepłe rejony, to miałby rajskie życie u naszej koleżanki:loveu: To ona zresztą uratowała mu latem futerko:loveu: Quote
agniecha82x Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Margolka napisał(a):Czy emigruje, to się okaże w najblizszej przyszłości. W każdym razie, gdyby tak się stało i wyjechałby w ciepłe rejony, to miałby rajskie życie u naszej koleżanki:loveu: To ona zresztą uratowała mu latem futerko:loveu: tak tez mi sie nasunelo, ze moze to ta kolezanka co uratowala ta futrzana doopke :diabloti: jejku jak byloby super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Rene@Rabik Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Ale wam się marzy....na razie będzie u niej na tymczasie rekonwalescencyjnym po zabiegu kastracji. Quote
agniecha82x Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 to ja juz nic z tego nie wiem :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.