Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kurczę, wiecie co, kiepsko z tą zbiórką kasy u mnie, cały tydzień mnie nie było w szkole, rozchorowałam się. Zobaczę, co się da zrobić w poniedziałek może jakoś.

Dobrze, że ta łapanka jest, może zabiorą taką fajną dużą białą, chyba sukę, która się pałęta po Ostrołęce, strasznie fajna jest.

Posted

Moze ktoś ma pomysł, co z nią zrobić?

[COLOR=Red][B]Esperanza, gemsi, jayo [/B][/COLOR]- pomocy!

[url]http://www.dogomania.pl/threads/175403-PotrzebujAE-pomcy-ONka-z-okropnAE-ranAE-i-A-aA-cuchem-od-roweru[/url]

Posted

[B]Zbieramy deklaracje dla Dziadka z Kruszewa na hotelik !! Wspomóż nas !

[url]http://www.dogomania.pl/threads/172706-POMOCY-Niewidomy-dziadek-DOM-SZANSAE-NA-A-YCIE-KRUSZEWO?p=13420457#post13420457[/url] [/B]

Posted

Super! Dwoje dzieci zadawało mi pytania o zwierzętach, nie tylko o psy (np. "Proszę pani, a czy waż zje drugiego węża"?).
powiedziałam o schronisku w Kruszewie, adopcjach wirtualnych i ogólnie o pomocy zwierzakom, zwłaszcza zimą.

Posted

Super! A jakie to radio było? Może zamieszczą audycję w necie, chętnie bym przesłuchała :) Miejmy nadzieję, że może ktoś dzięki audycji wesprze schronisko na zimę :)

Posted

Ok, już rozumiem.
Do schroniska przyjęto owczarkowatą sukę i psa w typie husky- oba podrzutki, a także 3 psy z Ostrołęki- owczarkowatą sukę, młodego, burego psiaka i małego czarnego-podpalanego. Jutro, jeśli uda się je złapać, dojdą koty z Ostrołęki.
Pewna osoba dokarmia kotkę z półrocznymi kotami, co jest niemile widziane przez spółdzielnię i mieszkańców.
Koty nie wchodzą do piwnic, ani klatki, dostają jedzenie także poza blokami.
Umieszczenie ich w schronisku zapewni im co prawda dostęp do jedzenia i schronienie, ale to są koty wolnożyjące.
Czy zamknięcie w budynku nie wplynie negatywnie na ich psychikę i system odpornościowy nie wiadomo.
Nie ma jednak innego wyjścia :-(

Posted

Nie wiem dlaczego np są gminy, które pomagają karmicielom - w O-ce to chyba by to było nie do pomyślenia...
Czy to są te cztery mastodonty (jeden chyba bez nogi) z Prądzyńskiego?

Posted

Kika9004 napisał(a):
Że nie można przesłuchać w necie, bo z chęcią bym to zrobiła :)

Mój syn słuchał audycji na zywo w Warszawie...
W tygodniu zawożę Milusię do domu stałego własnie do Ostrołęki :)

Posted

Milka będzie w Ostrołęce???
Ale super!!!
Świetna wiadomość!

A mastodonty parę razy karmiłam, tak na dochodząco; choć i tak jak na bezdomniaki wyglądają kwitnąco; ludzie z bloków na Prądzyńskiego je dokarmiają - widziałam jakieś miski i resztki jedzenia powystawiane.
Aż się zdziwiłam, bo niestety w każdym bloku znajdzie jakiś nawiedzony kociozwalczacz, który będzie bezinteresowanie dokuczał kotom, albo je zabijał.
Tu na szczęscie żaden się nie ujawnił.

Posted

Pan, do którego ma pojechać Milusia, opowiadał o facecie, który wyrzuca kiełbasę z powbijanymi szpilkami i powtykanymi ziarenkami zatrutej pszenicy (takiej na szczury....).....Maja ludzie fantazję, co?

Posted

No to pozdrowienia macie od Sziszy !!!
Witam:)
U nas wszystko dobrze...
byłyśmy z sziszką u weterynarza w wakacje bo wracalo jej zapalenie uszka i nie mialam juz leku dla niej, miała czyszczony tyłek i uszy, szczepienia na choroby i wściekliznę, ma założoną ksiązeczkę zdrowia już teraz:)
i podczas wizyty okazało się że sziszka jest alergicznym pieskiem i ma specjalną karmę dla alergików z ryżem i jagnięciną akurat teraz:) i stąd to nawracające zapalenie ucha podobno ale teraz jak już ma specjalną karmę jest duużo lepiej no ale i tak podjada i troszeczke sie drapie. ale juz ma duzo mniej wpadek typu kupa w domu...bo jak nie wiedzialam co jej dawac na poczatku bylo ciezko..a teraz to juz się praiwe nie zdarza chyba ze cos podje i jej zaszkodzi. dlatego staram sie ograniczac do karmy i smakolykow

niedlugo zaliczymy z Szisza przeprowadzke do mieszkania mojego chłopaka, bo jest dużo większe... no i szisza ostatnio też pracować zaczela:) jezdzi z rafałem do pracy, on ma swoją firmę i ją zabiera często ze sobą do biura:)

Straszny z niej pieszczoch i leniuch kanapowy ale kochany:


Posted

Niedługo będzie potrzebny transport z Kruszewa do Jaktrowa do pani AlinyS naszego kochanego Dziadka!! Jak tylko pieniążki wszystkie wpłyną myślę, że będziemy mogli ruszać :) Tylko jeśli się ktoś zadeklaruje to ja bym bardzo prosiła by mnie zabrać na pasażera bo chciałabym towarzyszyć Dziadkowi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...