malagos Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 szukamy więc dalej. Moze nie ma tego zlego... :cool1: Quote
BoUnTy Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 A co powiecie na domek w odległej częsci Europy, gdzie musi niestety nam wystarczyć rozmowa adopcyjna? Mrrr... moze mnie tez ktoś do Włoch zaadoptuje...rrr :evil_lol: Quote
BoUnTy Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 xmartix napisał(a):hehe Bounty :evil_lol::eviltong: No coooo... ja przecież nic nie mówie :roll: Ale tak rzeczywiscie co myślicie o takiej adopcji? Quote
sati Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Co tu taka cisza??? Jak sie miewa Dolly??? Quote
Ania z Bytomia Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 suczysko siedzi na tabletkach zbijających laktacje, rozerwała 2 legowiska, cała gąbka rozdarta:p już się domyśliłam dlaczego - zaburzenia hormonalne + laktacja + "ścielenie" sobie posłania = ciąża urojona :roll: jutro ostatnia tabletka i kontrola u wetki domki chętne były... dom z łodzi, wyglądał jak ideał, babka chciała nawet opłacić drugi zabieg, bała się jedynie czy sunia się u niej zaklimatyzuje, uspokoiłam ją że co do tego nie będzie problemu jeśli do mnie przywykła w ciągu miesiąca a ma dopiero i już zarazem połowe życia za sobą to dlaczego miałaby ich nie pokochać swoim małym serduszkiem :roll: rozmawiałam z tą babką przez telefon prawie pół godziny, wymieniłyśmy się numerami gg... podałam numer konta o który mnie prosiła - nic nie doszło, poinformowałam ją o tym a ona stwierdziła ze przelew wrócił bo brakowało dokładnych danych osobowych, więc posłałam także dane, no i na tym kontakt się urwał... kontakt z super domkiem się urwał, gg milczy, telefon także... przelew nie doszedł do dziś, zero kontaktu :-( kolejny domek był z Radzionkowa, ucieszyłam sie bo to dosłownie 3 kroki od nas, babka wydawała się być miłą, szukała towarzystwa dla swojego psiaka shi-tzu (czy jak to się tam pisze:oops:) nie przestraszył jej wiek DOLLY, była świadoma wycięcia 2 listwy mlekowej, wszystko także wydawało się być oki, nawet pytała czy trzeba ją strzyc jak jej pupilka, wyraziła zgode na podpisanie umowy adopcyjnej, chciała się umówić na spotkanie zapoznawcze z Dollysią i na tym kontakt także się urwał, pytałam kilkakrotnie czy nadal są nią zainteresowani, nie odpisali choć byli aktualnie na gg... więc ? kij im w... oko, szukamy dalej domku dla małej, byćmoże jutro się już dowiem kiedy będzie mógł być przeprowadzony 2 zbieg, odezwe sie jak będe coś wiedziała, a tymczasem podbijamy wątek w górę Quote
BoUnTy Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Aniu Pani z Radzionkowa nie zrezygnowała, tylko tymczasowo musi odpuścić, bo idzie najprawdopodobniej do spzitala, powiedziała, że jak wróci to się odezwie czy Dolly jeszcze szuka domku - osobiście wiecie jak to jest, ja już w takie coś nie wierze... Zawsze zostaje domek z Włoch, fajny, ale ta odległośc... Quote
Ania z Bytomia Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Kochani ! :Help_2: mam bardzo trudną sytuację finansową i proszę o wsparcie na wyżywienie suni oraz zakup nowych legowisk które DOLLYsia zniszczyła przez ciąże urojoną - psiaki leżą na podłodze, na prześcieradle :oops: Mąż od pewnego czasu jest bez pracy mimo intensywnych poszukiwań :niewiem: , ja sama nie jestem w stanie za 450 zł zrobić wszystkich opłat, wyżywić rodzinę i zwierzaki, nie mówiąc już o pokrywaniu kosztów weterynaryjnych na wizyty oraz zabiegi. :lookarou: W chwili obecnej mam na utrzymaniu (poza rodziną) 2 króliki, kota przed operacją łapki, 3 psiaki (w tym DOLLY przed zabiegiem ) i do 4 psiaka dokładam także z własnej kieszeni choć też miał być na tymczasie płatnym za kosztami wyżywienia (psiak jest przed kastracją a tymczas jest stopniowo pokrywany w kosztach:roll:) Moja sytuacja nie jest najlepsza, w tym miesiącu nawet nie miałam za co zapłacić za czynsz, łaskawy właściciel posesji zrobił mi mały prezent - odpuścił grudniową płatność, ale za to w styczniu muszę zapłacić za 2 miesiące z góry inaczej nie przedłuży umowy najmu... (umowę mam do końca grudnia), także widzicie, mam nóż na gardle :grab:, jeśli nie spłacę czynszu wyląduje na ulicy z 2 malutkich dzieci i 7 zwierzakami:shake:, nie mogę do tego dopuścić więc bardzo proszę o pomoc :help1:, mam nadzieje że nie będę zmuszona zwierzaki odwieść do schroniska :placz: Quote
wiq Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 gadałam z Gosią, Beata ma coś wysłać, ja zrobię bazarek, jak wrócę do domu.. Quote
nescca Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Dzis znow ruszylam ..............i pojawiło sie pytanie o Dolly. Trzeba by ja dostarczyć do Krakowa. Mam nadzieję ,że Pani sie do mnie odezwie. Ania......dziś wyslę Ci parę złotych. Mam mnóstwo książek. Może ktos ma czas aby zrobić allegro dla Morelki? Quote
Lu_Gosiak Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 ania podaj mi na pw numer konta, nesca przeleje kase, która zebrałyśmy na nasze psy zawsze to pare złotych....przydaloby sie allegro cegiełkowe chyba ze ten kontakt od nesci wypali i bedzie miec domek Quote
Ania z Bytomia Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 nescca napisał(a):Dzis znow ruszylam ..............i pojawiło sie pytanie o Dolly. Trzeba by ja dostarczyć do Krakowa. Mam nadzieję ,że Pani sie do mnie odezwie. Ania......dziś wyslę Ci parę złotych. Mam mnóstwo książek. Może ktos ma czas aby zrobić allegro dla Morelki? niestety nie mam jak pojechać do Krakowa, ale może na wątku transportowym by się coś "podrodze" znalazło :roll: a tymczasem podnoszę DOLLYsie ! ona już tak długo czeka na swój wymarzony domek... :-( mam nadzieje że czas oczekiwania zostanie jej wynagrodzony najlepszym domem pod słońcem... ;) Quote
jusstyna85 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Transport do Krakowa to nie problem...jest jedna os,która często jeździ i na pewno pomoże... Quote
Ania z Bytomia Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 wczoraj wpłynęła wpłata od PIOTR Ż LUBLINIEC DLA MORELKI 70,00 czyli jeszcze brakuje 50zł aby wyżywić ją do końca grudnia (nie licząc legowisk:shake: ) DOLLY bardzo dziękuje za pomoc :loveu: i prosi o trzymanie za nią kciuków :thumbs::thumbs::thumbs: umówiłam ją na zabieg wycięcia 2 płata na wtorek (tj. 16.12.08 ) ;) Quote
wiq Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 ja, jak mówiłam, wystawię dla niej bazarek (w następny weekend;)) Quote
Ania z Bytomia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 jutro na zabieg idzie DOLLY, kciuki potrzebne :mad: poniżej pozwolę sobie wstawić jej dzisiejsze fotki z kąpieli i po ogoleniu pyszczka, tak znów zarosła że zaczęły jej oczka na nowo ropieć musiałam znów ją obciąć naokoło oczu i dookoła mordki bo jedząc lub pijąc zbierała wszystko na brodę :shake: od tej strony widać ten większy tłuszczak na miednicy, drugi ładnie zmalał :cool3: Quote
Ania z Bytomia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 przed suszeniem :loveu: mokradełko.... :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 pani wnerwiony Chopin :eviltong: złaaa mordeczka.... :evil_lol: "jestem wściekła, jak mogłaś mi to zrobić ! popatrz na moją fryzurę !!!! " Quote
Ania z Bytomia Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 obrażony rozczuchraniec po kąpieli :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.