Ania z Bytomia Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 małe sprostowanie co do postu BoUnTy... już sobie wszystko wyjaśniłyśmy szczerą "osobistą" (w 4 oczy) rozmową, wiem o co jej chodziło i o co miała pretensje, ale jak ja to mówię rozmowa jest najlepszym lekarstwem na wszystkie nieporozumienia i spory już dotarłyśmy do sedna problemu między sobą... teraz czekam na osoby postronne które mają coś do mnie.... cytuję słowa BoUnTy świeżo po zakończeniu naszej rozmowy : "nawet jak było jakieś zwątpienie i zachwiania zaufania, to porządna rozmowa potrafi naprawde wiele zamazać ;) bo już kurcze powiem szczerze, że się namieszało, że w pewnych momentach pogubiłam sie czy to nie jakaś gra... przepraszam :oops:" moje zdanie jest takie że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, co nas nie zabije to nas umocni... ;) w końcu działamy w duecie i jedna osoba bez porozumienia z drugą osobą nie mówi czegoś, czego obydwie strony nie przedyskutują... wszystkie spory rozwiązujemy między sobą bez osób postronnych - rezultatem czego usprawniamy nasze działania na korzyść zwierzaków i budowę wspólnych relacji oraz zaufania mam nadzieje że BoUnTy dopełni mojego posta potwierdzając że między nami sytuacja jest rozwiązana Quote
BoUnTy Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Na twoja prośbe dopełniam i mówie, ze miedzy nami jest ok, ale dobrze wiesz, że to nie sedno problemu o którym wspominałam i o co mi chodzilo. Tak jak mówiłam, to nie moja 'radosna twórczość', a nieporozumienia w relacji osób postronych (jak to ładnie okresliłaś) i między nami moze być ok, a tutaj pewne osoby nam rogi doprawiają za plecami, co moim zdaniem jest niedpuszczalne, szczególnie, jesli w rozmowie <buhahaha> 'osobistej' udają, że nic sie nie dzieje, a wszelkie brudy lepiej wyciągać za plecami, a przy normalnej rozmowie zamiatać pod dywan - wlasnie o to mi chodziło, a i pewne osoby też wiedzą o co chodzi... Jesli ktoś coś do kogoś ma to to pisze, a nie za plecami nagaduje - jak ja coś do kogoś mam to też pisze, oczywiscie wtedy to ja jestem ten zUy Batonik, bo jakżeby inaczej <zonk> - trudno, titooo mi to, ja przynajmniej wiem co robię i po co to robię, ba... moge pokusić się o stwierdzenie, ze kocham to co robie i robie jak najlepiej potafie, i naprawde przed nikim nie mam zamiaru sie płaszczyć, jeszcze by tego brakowało, zebym zaczęła przepraszać za to, ze żyje... Quote
EVA2406 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 No dobra, spory między Wami to jedna sprawa i wyjaśniajcie je sobie , ale moze ktoś napisze co z psem, czy jest już w nowym domku? Quote
sati Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 tez na to czekam i na obiecane zdjecia z kucykiem:) Quote
BoUnTy Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Dogo nie działało, a ania nie wchodzi bo jej sunia jest po operacji i ma komplikacje... Dolly nadal u Ani... Quote
grinajs Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Nadal Dolyska u Ani bo w ten weekend się nie dało-jak wiadomo Ania miała problemy z córą- o ktrych wam wiadomo.Na 90% jutro transport-ja jestem na niego nastawiona i rozmawiałam z Anią,która ma mi podrzucić jutro sunię do Łodzi.Ale Ania zostawiła mi wiadomość na gg,że z jej sunią zle,więc nie wiem...Wieczorem Ania podejmie decycję-czy da rade przetransportować D. do tej Łodzi.Kurcze,że nie ma nikogo kto by mógł autem ją podwieść.zonk Quote
wiq Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 trzymam kciuki mocno, żeby już się udało! Quote
grinajs Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 słuchajcie jezeli się okaze,ze Ania nie będzie mogła jutro podrzucić małej do Łodzi to...HELP dogomaniacy,niech jakaś dobra dusza pomoże w tej akcji transportowej.Może jest tu ktoś,albo może kogoś znacie kto by mógł pomóc?Ania ma TYLE na głowie.I tak miała z synkiem jutro się produkować do Łodzi.A ja mam jutro wolne w pracy.Inaczej już nie moge wykąbinować bo nie mogę ot tak z dnia na dzień brać wolnego.Została by jak coś najbliższa niedziela bo na next weekend 17-19 jade na szkolenia obowiazkowe i klops. Quote
BoUnTy Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Zrobiłam na Dolly wyróżnione allegro cegielkowe... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=454139058 Quote
sati Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 czemu w aukcji pisze ze szukacie domu stałego??? Quote
BoUnTy Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 sati napisał(a):czemu w aukcji pisze ze szukacie domu stałego??? Mysle, ze wszytsko wyjasnia Ania lub Nescca - wiem tyle co i wy. Tak samo o tym co się dzieje u Dolly od ostatniej sprzeczki - tito mi to, ja tylko obiecalam sobie, ze pomoge ta sprawe dociągnąc do końca, a co sobie ustalicie to wiecie... Pomoge na ile potrafie... Jesli widzicie w aukcji jakies niedociągniecia to piszcie, nie mam zbyt wiele czasu, bo ciąglr nad ksiazkami siedze, a tekst wymyślałam 'na szybca', wiec mogą byc jakieś błędy, które przeoczyłam... Quote
BoUnTy Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Poszła pierwsza cegielka! Moja kochana patrysia chce rozruszać allegro(stała cegiełkowa 'klientka'). Teraz juz bedzie tylko lepiej :) Zwykle cegiełki szły dość dobrze, teraz zobaczymy - czy ktoś ma zdjecia Dolly po strzyżeniu w dobrej rozdzielczości? Na 'cegielki' potrzebuje... Quote
BoUnTy Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Oświadczam, e z allegro cegielkowego pieniazki zbieram na swoje konto, zeby nie było niedomówień - to pierwsze pieniazki Dolly jakie przechodza przeze mnie, ale to z tego powodu, ze ja zawsze prowadze allegra i to jest moje konto :) Na chwile teraźniejszą sprzedały się 3 cegielki, ale... dostałam zamiast 5 zł. to od osoby pod nickiem iremos 20 zł.! W sumie z allegra cegiełowego doszło do mnie na chwilkę teraźniejszą 25 zł. :) To kropla w morzu potrzeb, ale zawsze coś, zobaczymy jak bedzie dalej, ale już ruszyło :) Po raz kolejny pytam, czy ktoś ma zdjecia Dolly po strzyżeniu w większej rozdzielczości niż ta tutaj na wątku? :) Quote
Ania z Bytomia Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 fotki między innymi DOLLY są na wątku zbiorczym (link w moim podpisie) na ostatniej stronie i wcześniej klika stron też z fotkami ;) grinajs w dalszym ciągu sie nie odezwała mimo propozycji transportu finansowanego przez śląski duet i nescce, sugeruje iż adopcja jest nieaktualna w związku z czym zaczynamy na nowo szukać domku, było to tylko stratą czasu na szukanie domku docelowego, teraz wiem że nie warto szukać domków "na zapas" i teraz jestem także przekonana do tego aby psiaki znajdowały domki na śląsku aby potem nie było problemów z transportem do domków stałych i powrotów z nieudanych adopcji.... np powrotny transport suni Dory z chorobą lokomocyjną 500 km od śląska :cool1: Quote
Ania z Bytomia Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 wczoraj 3 h strzygłam DOLLY :cool1: i jeszcze nie skończyłam... :p maszynka sie sknociła i bardzo ciężko było wygolić wszystko dokładnie, niedociągnięcia maszynki przystrzygłam nożyczkami, kołtuny miała na poduszkach łap, ciężko było to wyciąć, ogoliłam również włosy między poduszkami i palcami - odrazu lepiej sie jej chodzi ;) został jeszcze przód, przednie łapy i to co za nimi w kierunku nosa :roll: musze iść z nią do weta w poniedziałek bo niepokoi mnie jedna rzecz u niej, nie bede pisała co bo nie chce stawiać diagnozy przed porozumieniem sie z wetem, byćmoże będzie potrzebna kuracja hormonalna Quote
sati Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 to niezle ta Dolly zarosła jak 3h i jeszcze nie cala ogolona:evil_lol::evil_lol: w takim razie czekamy na wiesci o jej stanie zdrowia Bounty fotki dolly ma wig.........wiesz jak tam Liszka??????????? Quote
Ania z Bytomia Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 a więc tak... DOLLYsia dostała laktacji, przy strzyżeniu obcięłam jej kołtunka na sutku z którego natychmiast wyciekł żółty płyn, stawiałam na ropę lub siare... byliśmy u wetki, kazała zaróżowienie naokoło sutka smarować jodyną i "wbić" spowrotem w kubrak aby nie zlizywała jodyny i nie pobudzała dodatkowo laktacji, cieknie jej z całej reszty sutków które zostały... narazie nic więcej z tym nie trzeba robić tylko obserwować, smarować jodyną, a jakby sie pojawiła "nawałnica" pokarmu to trzeba bedzie ją pohamować antybiotykami :roll: Quote
wiq Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 ano czasem tak się sukom dzieje... zgłaszają się jakieś domy?.. Quote
BoUnTy Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Sati nie miałam internetu więc niestety nie wiem co u Liszki, ale postaram się jeszcze dzisiaj dowiedzieć - ale pewnie ma sie dobrze :) A wiecie jak Dolly się odróżnia jak jest ciemno? SPotykaam sie przewczoraj na mieście z Anią (po wizycie u weterynarza) - ani nie widziała, za to widziałąm pusysta czupryne Dolly z daleka xD Lepiej niż latarnia morska :evil_lol: Uffff wreszcie mam internet, próbuję ogarnąć te choerne zaległosci, uporam się z zrozliczeniem tego allegro cegiełkowego, potrzebuje na to niestety toszke wiecej czasu - jestem totalnie zawalona... Quote
BoUnTy Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 - 80 zł. - allegro cegiełkowe nr 1 [SIZE="1"](iremos, MALAWISHOPpl, FAWNN, mariuszpatka, LUCAS1812, WYJCUS1) - doszło 55 zł. (aktualizacja 15,10) Tak wygląda sprawa allegro cegiełkowego, czyli w sumie na moim konicie jest 80 zł. od Dolly :) Nie wiem jak wyglada całe rozliczenie, musze to z Anią wszytsko ogarnąc i zaaktualizowac... Jak człowiek raz się zapusci, to tak trodno się połapać :) Czy moge juz te pieniadze przelac Ani na konto do rozdysponowania, bo ja ie chcę miec z pieniedzmi Dolly nic wspólnego... Quote
wiq Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 jest jeszcze szansa na dom u grinajs? na innym forum są zainteresowani transportem.. Quote
BoUnTy Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 wiq napisał(a):jest jeszcze szansa na dom u grinajs? na innym forum są zainteresowani transportem.. Ania mówi, że pisałą do Grinajs, no i niestety nie dostała odpowiedzi - myślałysmy, ze kwestią rezygnacji jest kwestia finansowa - transport i te sprawy, no ale uzbierałoby się odpowiednią sume, złąożyłam allegro, powyciągałam na zapas troszke kasy od znajomych, Grinajs od razu dostała naszą propozycje pomocy i chyba nic z rego... :( Miałam telefon w sprawie Dolly - nie wiem dlaczego ja, sama sie zastanawiam - przez allegro cegiełkowe pewnie, Pani ma zadzwonić, ale jakos czarno to widze... Quote
wiq Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 szkoda.. no nic, trzymam kciuki za ten telefon, akurat.. ;) Quote
BoUnTy Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Ahh no i jeszcze czy Morelka ma aktualne allegro? Może trzebaby ją intensywniej poogłaszać, skoro taki nijaki odzew? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.