Jump to content
Dogomania

[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)


Recommended Posts

Posted

małe sprostowanie co do postu BoUnTy...
już sobie wszystko wyjaśniłyśmy szczerą "osobistą" (w 4 oczy) rozmową, wiem o co jej chodziło i o co miała pretensje, ale jak ja to mówię rozmowa jest najlepszym lekarstwem na wszystkie nieporozumienia i spory
już dotarłyśmy do sedna problemu między sobą... teraz czekam na osoby postronne które mają coś do mnie....

cytuję słowa BoUnTy świeżo po zakończeniu naszej rozmowy :
"nawet jak było jakieś zwątpienie i zachwiania zaufania, to porządna rozmowa potrafi naprawde wiele zamazać ;) bo już kurcze powiem szczerze, że się namieszało, że w pewnych momentach pogubiłam sie czy to nie jakaś gra... przepraszam :oops:"

moje zdanie jest takie że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, co nas nie zabije to nas umocni... ;) w końcu działamy w duecie i jedna osoba bez porozumienia z drugą osobą nie mówi czegoś, czego obydwie strony nie przedyskutują... wszystkie spory rozwiązujemy między sobą bez osób postronnych - rezultatem czego usprawniamy nasze działania na korzyść zwierzaków i budowę wspólnych relacji oraz zaufania

mam nadzieje że BoUnTy dopełni mojego posta potwierdzając że między nami sytuacja jest rozwiązana

  • Replies 521
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na twoja prośbe dopełniam i mówie, ze miedzy nami jest ok, ale dobrze wiesz, że to nie sedno problemu o którym wspominałam i o co mi chodzilo. Tak jak mówiłam, to nie moja 'radosna twórczość', a nieporozumienia w relacji osób postronych (jak to ładnie okresliłaś) i między nami moze być ok, a tutaj pewne osoby nam rogi doprawiają za plecami, co moim zdaniem jest niedpuszczalne, szczególnie, jesli w rozmowie <buhahaha> 'osobistej' udają, że nic sie nie dzieje, a wszelkie brudy lepiej wyciągać za plecami, a przy normalnej rozmowie zamiatać pod dywan - wlasnie o to mi chodziło, a i pewne osoby też wiedzą o co chodzi...
Jesli ktoś coś do kogoś ma to to pisze, a nie za plecami nagaduje - jak ja coś do kogoś mam to też pisze, oczywiscie wtedy to ja jestem ten zUy Batonik, bo jakżeby inaczej <zonk> - trudno, titooo mi to, ja przynajmniej wiem co robię i po co to robię, ba... moge pokusić się o stwierdzenie, ze kocham to co robie i robie jak najlepiej potafie, i naprawde przed nikim nie mam zamiaru sie płaszczyć, jeszcze by tego brakowało, zebym zaczęła przepraszać za to, ze żyje...

Posted

Nadal Dolyska u Ani bo w ten weekend się nie dało-jak wiadomo Ania miała problemy z córą- o ktrych wam wiadomo.Na 90% jutro transport-ja jestem na niego nastawiona i rozmawiałam z Anią,która ma mi podrzucić jutro sunię do Łodzi.Ale Ania zostawiła mi wiadomość na gg,że z jej sunią zle,więc nie wiem...Wieczorem Ania podejmie decycję-czy da rade przetransportować D. do tej Łodzi.Kurcze,że nie ma nikogo kto by mógł autem ją podwieść.zonk

Posted

słuchajcie jezeli się okaze,ze Ania nie będzie mogła jutro podrzucić małej do Łodzi to...HELP dogomaniacy,niech jakaś dobra dusza pomoże w tej akcji transportowej.Może jest tu ktoś,albo może kogoś znacie kto by mógł pomóc?Ania ma TYLE na głowie.I tak miała z synkiem jutro się produkować do Łodzi.A ja mam jutro wolne w pracy.Inaczej już nie moge wykąbinować bo nie mogę ot tak z dnia na dzień brać wolnego.Została by jak coś najbliższa niedziela bo na next weekend 17-19 jade na szkolenia obowiazkowe i klops.

Posted

sati napisał(a):
czemu w aukcji pisze ze szukacie domu stałego???


Mysle, ze wszytsko wyjasnia Ania lub Nescca - wiem tyle co i wy. Tak samo o tym co się dzieje u Dolly od ostatniej sprzeczki - tito mi to, ja tylko obiecalam sobie, ze pomoge ta sprawe dociągnąc do końca, a co sobie ustalicie to wiecie...
Pomoge na ile potrafie...



Jesli widzicie w aukcji jakies niedociągniecia to piszcie, nie mam zbyt wiele czasu, bo ciąglr nad ksiazkami siedze, a tekst wymyślałam 'na szybca', wiec mogą byc jakieś błędy, które przeoczyłam...

Posted

Poszła pierwsza cegielka! Moja kochana patrysia chce rozruszać allegro(stała cegiełkowa 'klientka'). Teraz juz bedzie tylko lepiej :)
Zwykle cegiełki szły dość dobrze, teraz zobaczymy - czy ktoś ma zdjecia Dolly po strzyżeniu w dobrej rozdzielczości? Na 'cegielki' potrzebuje...

Posted

Oświadczam, e z allegro cegielkowego pieniazki zbieram na swoje konto, zeby nie było niedomówień - to pierwsze pieniazki Dolly jakie przechodza przeze mnie, ale to z tego powodu, ze ja zawsze prowadze allegra i to jest moje konto :) Na chwile teraźniejszą sprzedały się 3 cegielki, ale... dostałam zamiast 5 zł. to od osoby pod nickiem iremos 20 zł.!
W sumie z allegra cegiełowego doszło do mnie na chwilkę teraźniejszą 25 zł. :) To kropla w morzu potrzeb, ale zawsze coś, zobaczymy jak bedzie dalej, ale już ruszyło :)

Po raz kolejny pytam, czy ktoś ma zdjecia Dolly po strzyżeniu w większej rozdzielczości niż ta tutaj na wątku? :)

Posted

fotki między innymi DOLLY są na wątku zbiorczym (link w moim podpisie) na ostatniej stronie i wcześniej klika stron też z fotkami ;)
grinajs w dalszym ciągu sie nie odezwała mimo propozycji transportu finansowanego przez śląski duet i nescce, sugeruje iż adopcja jest nieaktualna w związku z czym zaczynamy na nowo szukać domku, było to tylko stratą czasu na szukanie domku docelowego, teraz wiem że nie warto szukać domków "na zapas" i teraz jestem także przekonana do tego aby psiaki znajdowały domki na śląsku aby potem nie było problemów z transportem do domków stałych i powrotów z nieudanych adopcji.... np powrotny transport suni Dory z chorobą lokomocyjną 500 km od śląska :cool1:

Posted

wczoraj 3 h strzygłam DOLLY :cool1: i jeszcze nie skończyłam... :p maszynka sie sknociła i bardzo ciężko było wygolić wszystko dokładnie, niedociągnięcia maszynki przystrzygłam nożyczkami, kołtuny miała na poduszkach łap, ciężko było to wyciąć, ogoliłam również włosy między poduszkami i palcami - odrazu lepiej sie jej chodzi ;) został jeszcze przód, przednie łapy i to co za nimi w kierunku nosa :roll: musze iść z nią do weta w poniedziałek bo niepokoi mnie jedna rzecz u niej, nie bede pisała co bo nie chce stawiać diagnozy przed porozumieniem sie z wetem, byćmoże będzie potrzebna kuracja hormonalna

Posted

to niezle ta Dolly zarosła jak 3h i jeszcze nie cala ogolona:evil_lol::evil_lol:

w takim razie czekamy na wiesci o jej stanie zdrowia

Bounty fotki dolly ma wig.........wiesz jak tam Liszka???????????

Posted

a więc tak... DOLLYsia dostała laktacji, przy strzyżeniu obcięłam jej kołtunka na sutku z którego natychmiast wyciekł żółty płyn, stawiałam na ropę lub siare... byliśmy u wetki, kazała zaróżowienie naokoło sutka smarować jodyną i "wbić" spowrotem w kubrak aby nie zlizywała jodyny i nie pobudzała dodatkowo laktacji, cieknie jej z całej reszty sutków które zostały... narazie nic więcej z tym nie trzeba robić tylko obserwować, smarować jodyną, a jakby sie pojawiła "nawałnica" pokarmu to trzeba bedzie ją pohamować antybiotykami :roll:

Posted

Sati nie miałam internetu więc niestety nie wiem co u Liszki, ale postaram się jeszcze dzisiaj dowiedzieć - ale pewnie ma sie dobrze :)
A wiecie jak Dolly się odróżnia jak jest ciemno? SPotykaam sie przewczoraj na mieście z Anią (po wizycie u weterynarza) - ani nie widziała, za to widziałąm pusysta czupryne Dolly z daleka xD Lepiej niż latarnia morska :evil_lol:

Uffff wreszcie mam internet, próbuję ogarnąć te choerne zaległosci, uporam się z zrozliczeniem tego allegro cegiełkowego, potrzebuje na to niestety toszke wiecej czasu - jestem totalnie zawalona...

Posted

- 80 zł. - allegro cegiełkowe nr 1 [SIZE="1"](iremos, MALAWISHOPpl, FAWNN, mariuszpatka, LUCAS1812, WYJCUS1) - doszło 55 zł. (aktualizacja 15,10)


Tak wygląda sprawa allegro cegiełkowego, czyli w sumie na moim konicie jest 80 zł. od Dolly :)
Nie wiem jak wyglada całe rozliczenie, musze to z Anią wszytsko ogarnąc i zaaktualizowac... Jak człowiek raz się zapusci, to tak trodno się połapać :)


Czy moge juz te pieniadze przelac Ani na konto do rozdysponowania, bo ja ie chcę miec z pieniedzmi Dolly nic wspólnego...

Posted

wiq napisał(a):
jest jeszcze szansa na dom u grinajs?

na innym forum są zainteresowani transportem..


Ania mówi, że pisałą do Grinajs, no i niestety nie dostała odpowiedzi - myślałysmy, ze kwestią rezygnacji jest kwestia finansowa - transport i te sprawy, no ale uzbierałoby się odpowiednią sume, złąożyłam allegro, powyciągałam na zapas troszke kasy od znajomych, Grinajs od razu dostała naszą propozycje pomocy i chyba nic z rego... :(

Miałam telefon w sprawie Dolly - nie wiem dlaczego ja, sama sie zastanawiam - przez allegro cegiełkowe pewnie, Pani ma zadzwonić, ale jakos czarno to widze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...