Aska25 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 I zapomnialam dodac, ze Mruczka ugryzła wczoraj Tomka pracownika jak na pawilon przechodzil i dal nam ostrzezenie zeby ja przepiac, bo komus krzywde zrobi. Ugryzla tez psa. Robi sie zaborcza troche... Quote
luka1 Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 No tak coś jednak w tym musiało być skoro miała zpisane że agresywna. Aska ratuj Mruczkę, może jednak stres jest przyczyną tego zachowania? Quote
Aska25 Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Luka1 tez sie o nia obawiam bardzo. Dzisiaj bede w schronie to ja zamienie budami ze Skrzekiem, tak zeby nie byla w przejsciu, bo ja mysle ze ta buda tez mozemiec na nia wplyw. W koncu jakby mi ktos przelazil 100x dziennie jeszcze obcy to tez bym mogla nie wytrzymac. Jak da rade to poprosze dyrke zeby przewiezli mi 2 budy do hospicjum i wtedy mruczka pojdzie tam z tyl. Moze to ogranicza szanse na zauwazenie, ale lepiej nie ryzykowac. Przyznam szczerze, ze zanim Mruczki dobrze nie poznam i jej nie zaufam (po tym ugryzieniu pracownika i 2 krotnym dziabnieciu mnie przy przechodzeniu) to jej nikomu nie polece. Bo nie o to chodzi, zeby ja ktos wzial i zeby kogos upieprzyla. Mruczka jest bardzo zaborcza, musze chyba zrezygnowac ze spacerow ze Skrzekiem, bo kiedy sie zatrzymuje i skrzekus na mnie skacze, badz ja go glaszcze to ona przybiega i z zebiskami na niego. Tak samo zareagowala jak byla przy budzie i podszedl do nas luzno chodzacy psiak to tez by go ugryzla, gdybym go nie odgonila. Mruczka nie umie przyjsc i sie przytulic, przynajm,niej przy budzie, jak do niej podchodze to ona tylko wyje i drapie mnie bo chce przyciagnac, kiedy podchodze blizej ona tylko łapie lapami i patrzy na mnie i piszczy. Wogole sie nie rozklada do smyrania, mysle ze Harnas tak nie mial... Ale byc moze jak bedzie na hosp i bedzie tam spokojniej to jak kolo niej siade to sie uspokoi i zrozumie, ze chce ja poglaskac i ona musi byc grzeczna. Narazie wnioski 2 -> dom musi byc bez dzieci i bez psow, koty raczej tez odpadaja. Quote
Talcott Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Ale to wymaga cierpliwości i serca Ciotki!!!! I czasu!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
luka1 Posted August 14, 2008 Author Posted August 14, 2008 Tele lat w schronisku - mozna znienawidziec świat. Musi od nowa sie nauczyć życia z ludżmi. Aska, nie zostawiaj jej :-( Quote
luka1 Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 ma przed sobą jeszcze wiele lat życia, szkoda więc by spędzała je w schronisku. Ale czy znajdzie sie ktoś komu bedzie ufać? Quote
Jagoda1 Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 luka1 napisał(a):ma przed sobą jeszcze wiele lat życia, szkoda więc by spędzała je w schronisku. Ale czy znajdzie sie ktoś komu bedzie ufać? Musimy wierzyć... Quote
Aska25 Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Mruczka od 2 dni mieszka w zagrodce z przodu, jest tez znia Skrzek i wyglada na zadowolona. Nie ma obawy teraz ze kogos dziabnie. A tu zdjecia spacerowe z dzis. Quote
malagos Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 baaardzo przepraszam za offika, ale zrobiłam znów bazrek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10699398#post10699398 Quote
luka1 Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 no i niech mi ktoś powie, że to stary pies. Jest taka zgrabna i śliczna. No i bardzo dziekuję że jej pomagacie. Myślę, że ona też jest po swojemu wdzięczna. Quote
Talcott Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Cuuuudna piesia a wiek to rzecz względna u psów też:loveu::loveu::loveu: Quote
Aska25 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Stare odnalezione zdjecie Mruczki, kiedy była jeszcze przy budzie Quote
luka1 Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 zdjęcie ble. Mruczuś jak minął dzień? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.