luka1 Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 biedactwo tyle lat w schronisku siedziała jako wściekła bestyjka, moze wreszcie teraz ktoś ją pokocha. Quote
Isadora7 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Nie ogarniam tego ogromu krzywd jakie zostały wyrządzone najwierniejszym stworzeniom na Świecie. Quote
luka1 Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Mruczka, kiedy odrosną jej kłaczki będzie jeszcze piękniejsza. Gdyby sie znalazł jeszcze ktoś kto o te odrośnięte futerko zadba... Quote
luka1 Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 No i zaczynamy nowy tydzień z jeszcze wiekszą nadzieją. Aska - co słychac w schronisku??? Quote
luka1 Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 czeka Mruczka i czekają jeszcze inne piekne kudłacze w łódzkim schronisku. Nie moge wchodzić na stronę schroniskową - co krok jakis piekny pies i kazdy potzrebuje pomocy. Quote
szajbus Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 To prawda. potrzebujących jest wiele, a domków jak na lekarstwo. Mruczka, pokazuj się światu Quote
Ziutka Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Oby jutrzejszy dzień był lepszy niż dzisiaj...obyś jutro trafiła na swojego człowieka :roll: tego Ci życzę Mruczuniu. Quote
Isadora7 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Ziutka napisał(a):Oby jutrzejszy dzień był lepszy niż dzisiaj...obyś jutro trafiła na swojego człowieka :roll: tego Ci życzę Mruczuniu. I ja też, i ja też... Quote
Aska25 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Napisalam pieka relacje i mi sie skasowalo, wiec teraz krocej. Mruczka byla dzis na spacerze ze Skrzekiem i 2 onkami. Bardzo grzecznie, zero agresji. Pan Liber bardzo jej sie spodobal i wyraznie go adorowala. Ze skrzekiem to juz wiedza, ze razem ida, bo 1 czeka na 2, razem siusiaja, razem jedza trawe, razem wachaja. Mruczka bardzo ciagie na spacerach i musze sie z nia troche nameczyc, ale niestety nie jestem codziennie, a chyba tylko ja z nia wychodze, wiec jest dziewczyna troszke niewyzyta. Mialam juz ochote puscic ja luzem, ale jeszcze sie troszke boje. Mysle ze jeszcze z 5 spacerow i bedzie biegac sama. Mruczka uwielbia wde ktora sie zbiera na polance. Zawsze na koniec spaceru chodze z nia tam a ona cala szczesliwa rozklada sie w tym blotku i tylko patrzy szczesliwa i cala czarna. Ciekawe czy kapiel by ja tak ucieszyla, bo mysle ze wrecz odwrotnie. blotko jest fajne... Mruczka jest w budzie zaraz przy wejsciu do 1 i 2 pawilonu, tak ze ja kazdy widzi, wie sa duze szanse ze w koncu znajdzie dom. Mruczka jest suka bardzo upierdliwa i jak mnie widzi to nie daje mi zyc. Mialczy, skomli, piszczy i atrzy takim wzrokiem, ze ciagle ja musze smyrac przechodzac. Dzisiaj mnie lekko zaniepokoila, bo kiedy roznosilam kosci psiakom przy budach i przechodzilm na pawilony nie zwracajac na nia uwagi zlapla mnie za noge, nic mi nie zrobila, jednak to zachowaie lekko mnie zaniepokoilo. Wiem ze jak zlapie kogos innego to wroci na boksy ogolne. Dlatego planuje przeniesc ja na hospicjum, jak nam budy dostawia, bo tam bedzie bezpieczna. Mam nauczke po Harnasiu, bo tez pojechal na obserwacje, bo dziabnal pracownika. Wiec nie chce powtorki z rozrywki. Napisz ciotka Luka co o tym myslisz. Hospicjum jest juz bezpieczne, a Mruczka tak troche jest "twoja". Quote
luka1 Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Aska dziekuje ze się nią zajełaś. Czy ja przenieść do hospicjum? - sama dałaś odpowiedż. Skoro juz nie ma tego złego i jest bezpiecznie to pewnie bedzie jej tam lepiej. Po tylu latach odosobnienia może faktycznie reagować kłapnięciami. Powrót do bokusu?- straszne, to raczej jej koniec. Rób tak by miała jeszcze jakąś szansę, i by nie wróciła do punktu wyjścia. Quote
ewatonieja Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Mruczka pewnie chciała tylko zwrócic Twoją uwagę a nie dziabnąć Cię w nogę:cool3: Quote
luka1 Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 mój zmarły na początku roku Piasek też tak robił - łapał zębami gdy sie go nie smyrało. Nawet kiedys teściowi skaleczył ręke bo ten nie wiedział dlaczego pies go capnął i wyrwał mu dłoń z pyska. Była awantura że pies taki agresywny, że dzieci małe i moze krzywdę zrobic... a, szkoda gadać. A psina tylko chciał by go głaskać. Mruczka tez może miec cos takiego - (mam nadzieję). Mruczuś nie damy się. Quote
luka1 Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 NIE PUNIA tylko MRUCZUNIA ale piekna faktycznie Quote
Talcott Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Punia to nazwa ogólniesuczynkowa Cioteczko!!! Quote
Aska25 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Mruczka została dzis odrobaczona bo miala robaki. Za 2 tyg powtorka. Zamienie ja jutro na miejsca ze skrzekiem, bo on sie nadaje w przejscie. Pojde na spacer tylko z nia i ja wysmyram, moze sie uspokoi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.