Jump to content
Dogomania

"Śląski duet" mix spaniela, mix jamnika, ON-ka, dachowiec, pers, niufek i benka !


Recommended Posts

Posted

jeśli ktoś ne wierzy, żeby nie było że się obijam i odmawiam bezpodstawnie tymczasu dla kota USZATKA, przedstawiam wam jutrzejszy a raczej już dzisiejszy plan dnia, pobudka za 5 godzin :

juto mam totalnie zawalony dzień, zresztą prawie jak co dzień ale jutro wyjątkowo... :cool1: z samego rana na badanie krwi i szczepienie córy, następnie musze córe dać do dziadków i lecieć do siebie po psy ( z synem bo dziadkowie 2 dzieci nie chcą sie zająć) z psami, synem i TZ do lecznicy zdjąć szwy Aszce i pobrać krew Moreli (teraz nazywa sie DOLLY :cool3:) następnie TZa wysyłam do domu z psami a z synem jade odrazu zawieść krew do analizy do ambulatorium w szpitalu Żeromskiego (centrum miasta), przyjade spowrotem to na szybko jakiś obiad zrobie (chyba bedzie tylko zupa kuksu bo na nic innego nie starczy mi czasu :diabloti:), potem musze lecieć na poczte i do likwidowanego zoologicznego dowiedzieć sie co ze zwierzakami które zostały nie sprzedane :placz: (być może wróce ze stadem na które bede potrzebowała miejsca tymczasowe u innych osób :oops:) następnie lece odebrać córcie od dziadków zawieść do domu i zostawić kolejne 1,5 h pod opieką TZ ponieważ z BoUnTy odbieram z Katowic rzeczy na bazarki od Diany79 i zaraz spowrotem :shake: nie wiem jak ja to przeżyje i moja kruszynka, tak nawiasem mówiąc karmie ją piersią - ciężko jej zasypiać bez jej cycosia... a na dodatek bedzie po szczepieniu :-( także nei mam pojęcia czy bede miała siłe jutro siedzieć jeszcze na kompie i czy dzieci mi dadzą... jak co to może wrzuce skany badania krwi jutrzejszego (jeśli bedzie już jutro) i skan z USG ale zapomniałam go zabrać z nowego przyszłego domu DOLLY.
Jeszcze dzisiaj zaraz musze pranie rozwiesić bo nawet kiedy prania nie miałam zrobić i nie mam już wogóle czystych ciuchów dla dzieci, jak mi nie wyschnie do jutra to nie wiem co zrobie :diabloti: chyba w swoje ją ubiore...

i sami powiedzcie gdzie ja mam jeszcze dodatkowo znaleźć czas dla tego biedaka ? postanowiłam oddać go w ręce weta, kocur zostanie wykastrowany - koszt ok 30 zł - i wypuszczony w miejsce znalezienia
innego wyjścia nie mam, osób chętnych przygarnąć kociaka na tymczas brak a ja nie moge do dłużej przetrzymywać, jutro umawiam go na zabieg...

  • Replies 987
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ania z Bytomia']
badanie krwi - nie więcej niż 40 zł (ok 2 tyg temu robiłam suce wielkości DOLLY płaciłam 36 zł)


Płaciłyśmy za aszkę 38 zł., a nie 36 ;P

Posted

Ania, jak Ty to wytrzymujesz?:-o
O tym, że jesteś w ciągłym biegu nie wspomnę, ale ciągły stres związany z zabiegami. Ja dziś oddałam na sterylkę moją osobistą sunię i już nie chcę tego powtarzać nigdy więcej. Jestem miętka, ale ryczę ciąglę na wspomnienie, że ją zostawiłam w tej klatce. Jaka ona była przerażona:placz:

Ale zbieram myśli, nie rozczulam się już. Interesuje mnie ta sprawa:

BoUnTy napisał(a):
Kto moze przeprowadzić, (lub zn osobę, która moze) wizytę przdadopcyjną w żywcu (powiele żywieckim)? Jedna nasza pociecha ma szanse na domk - która? Jeszcze tego nie zdradze, żeby nie zapeszać ;) WIZYTA POTRZEBNA NA JUŻ! PILNE! NIE MAMY CZASU!

BoUnTy napisał(a):

Moze wykroi się domek dla jednego naszego podopiecznego w powiecie Zywieckim, dla którego nadal nie zdradze, dopóki kochana Jola_K nie zrobi wizyty przedadopcyjnej i nie poinformuje nas o przebiegu, jesli wszytsko wyadnie pomyśnie to wtedy bedziemy kombinowac nad transportem :) Miejmy nadzieję, ze wizytacja odbedzie si szybko i wypadnie pomyślnie, dla mnie domek wydaje sę być fajny ;)


Co z tą wizytą? Macie stały kontakt z domkiem? Nie boicie się, że takie długie czekanie może zniechęcić chętnych na adopcję?
Domyślam się, że chodzi o domek dla Misia albo Kiby, tak czy siak byłoby szkoda...

Posted

kama_i_ja napisał(a):
Ania, jak Ty to wytrzymujesz?:-o
O tym, że jesteś w ciągłym biegu nie wspomnę, ale ciągły stres związany z zabiegami. Ja dziś oddałam na sterylkę moją osobistą sunię i już nie chcę tego powtarzać nigdy więcej. Jestem miętka, ale ryczę ciąglę na wspomnienie, że ją zostawiłam w tej klatce. Jaka ona była przerażona:placz:

Ale zbieram myśli, nie rozczulam się już. Interesuje mnie ta sprawa:



Co z tą wizytą? Macie stały kontakt z domkiem? Nie boicie się, że takie długie czekanie może zniechęcić chętnych na adopcję?
Domyślam się, że chodzi o domek dla Misia albo Kiby, tak czy siak byłoby szkoda...


Wizytę zobowiazała się przeprowadzić Jola_K i cisza... Doemk chyba juz zrezygnował :( A był oto domek dla Micholka ;(

Dzisiaj byłyśmy u wtea, badanie krwi Morelki 38 zł.,

Uszatek (kotek) zostal odroboaczony, odpchlony itp., idt - ADVOCATEM - 36 zł. Kotek jest w kiepsik mstanie, nie wygląda, ale ma koci katar, swierz w uszach - grzybicie lub nużeńca skórnego, jest zaziębiony, dostał antybiotyki, w poniedziłek jest umówiony na KASTRACJĘ, której koszt szacuje się na 30 zł. :)

Lezczenie portwa min. miesiąc i bedzie dosc kosztowne...

Kiba jest umówiona na sterylizacje na piątek, 5.09 na godzinę 16:30

Zaaktualizowana została (częstowo) 1 strona, dodane nowe zwierzaczki:)

Posted

BoUnTy napisał(a):
Wizytę zobowiazała się przeprowadzić Jola_K i cisza... Doemk chyba juz zrezygnował :( A był oto domek dla Micholka ;(

Kurcze Bounty! Domek dla Misia to byłby wielki sukces, przecież on jest strasznie trudno adopcyjny! Jeśli ktoś zaoferował adopcję takiego psiaka to wierzę, że jest to odpowiedzialna osoba, która nie rzuca słów na wiatr. Minęły chyba dwa tygodnie.. Skontaktuj się z domkiem, dowiedz się co i jak! Jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli Jola_K nie przeprowadzi wizyty to zrobi to kto inny. No, szkoda, żeby domek Misiowi przeleciał...

Posted

Ja się z domkiem kontaktowałam, i się rozmyśla tzn. napisal 'że ma trudnosci mieszkaniowe', a wiecie co to oznacza w 'naszym jezyku' xD
Próbowałyśmy załatwić wizytę przedadopcyjną, zgodizła sie tylko Jola_K, wiec...

Posted

kama_i_ja napisał(a):
Ania, jak Ty to wytrzymujesz?:-o
O tym, że jesteś w ciągłym biegu nie wspomnę, ale ciągły stres związany z zabiegami. Ja dziś oddałam na sterylkę moją osobistą sunię i już nie chcę tego powtarzać nigdy więcej. Jestem miętka, ale ryczę ciąglę na wspomnienie, że ją zostawiłam w tej klatce. Jaka ona była przerażona:placz:

Ale zbieram myśli, nie rozczulam się już.

Kamo, jakoś wytrzymuje ;) a stres ? no cóż... nie ma niczego bez ryzyka. Niestety to dopiero początek zabiegów :roll: do sterylki zostały nam aktualnie 2 sunie, do wycinania płatów mlecznych też 2 i także mam ogromnego stracha bo nie miałam jeszcze pod opieką psa po takim zabiegu :shake: Gratuluje ci poddania sterlki twojej suni :klacz:, nie masz sie czym martwić jeśli została w lecznicy, sunia jest pod fachową opieką i gdyby cos sie działo napewno by zdzwonili. Niepowiem jest to powód do obaw ale i satysfakcja odpowiedzialnego, stałego oraz najlepszego wyboru antykoncepcji dla suczki :cool3: ja juz sobie dałam za cel że bede wycinała wszystko co bedzie pod moim dachem, poczówam sie jako tako do obowiązku dogomaniackiego likwidując szerzoną bezdomność w mojej okolicy :cool3: gdyby tak każdy przed wydaniem swojego tymczasowego podopiecznego wyciachał to w schroniskach o wiele lepsze warunki miałby inne psiaki które miały mniej szczęścia ;) wydając psy płodne tak samo mimo ogromnych chęci zapewnienia dobrego bytu nie mamy pewności że zostanie upilnowana/y przez właściciela podczas ruji... :-( nie każdy właściciel jest w stanie upilnować pupila a potem widać skutki w schroniskach i na ulicach, w rowach przydrożnych, rzekach, lasach, osiedlach oraz wielu innych miejscach, ale tego chyba mówić nie musze... :cool1:

Posted

Dzięki za gratulacje, pochwalę się, a co!
Sukces mój jest o tyle duży, że moi rodzice byli zagorzałymi przeciwnikami sterylki (każda suka ma mieć raz miot, porządek natury, tak została stworzona więc tak powinna żyć, potem była kwestia ryzyka chorób, tego nieszczęsnego popuszczania, a na koniec - kwesia pieniężna).
No i na nieszczęście wielu naszych znajomych tak zachwyca się Kamą, że już zadeklarowali się na zakup ewentualnych szczeniaków. Więc argument "walka z bezdomnością" odpada, bo NASZE szczeniaki miałyby domy (mieliśmy już 7 ofert, a przecież o żadnych szczeniakach nie było mowy).
Oj, tyle co się nad nimi napracowałam, ile natłumaczyłam i napłakałam to wiem tylko ja.

Ale ostatecznie wbiłam im tą konieczność do głów tak bardzo, że stwierdzili za niezbędne nawet zapożyczyć się, żeby zrobić zabieg.
Tu niestety niemiłe rozczarowanie (bo nic w życiu nie przychodzi łatwo). Wiecie ile policzyli nam za sterylizację 22-kilogramowej suki?

Przez telefon było 300 plus ok 50 zł za lekarstwa. A po zabiegu (po fakcie dokonanym) postawili nas przed kwotą 480 zł. Nie muszę mówić, że mama mi prawie zemdlała?:eviltong:
No nic, jakoś to będzie. Na Dogo wiemy najlepiej, że pieniądze rzecz nabyta, a zdrowie psa ma wartość wiele większą, prawda?

Posted

kama_i_ja napisał(a):


Przez telefon było 300 plus ok 50 zł za lekarstwa. A po zabiegu (po fakcie dokonanym) postawili nas przed kwotą 480 zł. Nie muszę mówić, że mama mi prawie zemdlała?:eviltong:


Wcale się nie dziwie, że prawie zemdlała, a sunia miała w tej cenie chociaż badania przed sterylką (ekg, badanie krwi) i kołnierz lub ubranko po sterylkowe?
Napisz mi na pw gdzie was tak skasowali.

Posted

DG32 napisał(a):
...a sunia miała w tej cenie chociaż badania przed sterylką (ekg, badanie krwi) i kołnierz lub ubranko po sterylkowe?
Napisz mi na pw gdzie was tak skasowali.

Miała. Zarówno EKG jak i kołnież (EKG 30 zł, kołnież 30, a pozostałe 90 za LEKI, widocznie inne od tych, za które płaciliśmy wcześniej 50 zł). Pocieszenie takie, że to dobry weterynarz, podejście do psów mają fajne, więc jej się tam krzywda nie stała.
Tylko ja rozumiem płacić za jakoś usług, ale to nieetyczne zachowanie- podawać inną wycenę, a w efekcie końcowym taki numer:roll:

Jak tylko sprawdzę adres i dokładniejsze dane, podeślę na PW;) teraz nie mam pod ręką.

Posted

kama_i_ja napisał(a):
Miała. Zarówno EKG jak i kołnież (EKG 30 zł, kołnież 30, a pozostałe 90 za LEKI, widocznie inne od tych, za które płaciliśmy wcześniej 50 zł). Pocieszenie takie, że to dobry weterynarz, podejście do psów mają fajne, więc jej się tam krzywda nie stała.
Tylko ja rozumiem płacić za jakoś usług, ale to nieetyczne zachowanie- podawać inną wycenę, a w efekcie końcowym taki numer:roll:

Jak tylko sprawdzę adres i dokładniejsze dane, podeślę na PW;) teraz nie mam pod ręką.


To trzeba było powiedziec jaka cena była podawana, i że nie ma cie takiej kwoty oraz dodać to o tym, ze takie zachowanie jest nieetyczne, bo rzeczywiscie taka jest prawda. Moze nie zauważyli swojego błędu :)

Posted

kama_i_ja napisał(a):
Miała. Zarówno EKG jak i kołnież (EKG 30 zł, kołnież 30, a pozostałe 90 za LEKI, widocznie inne od tych, za które płaciliśmy wcześniej 50 zł). Pocieszenie takie, że to dobry weterynarz, podejście do psów mają fajne, więc jej się tam krzywda nie stała.
Tylko ja rozumiem płacić za jakoś usług, ale to nieetyczne zachowanie- podawać inną wycenę, a w efekcie końcowym taki numer:roll:

Jak tylko sprawdzę adres i dokładniejsze dane, podeślę na PW;) teraz nie mam pod ręką.

zdzierstwo i tyle :angryy: zabieg napewno tyle nie kosztował, mogłaś podzwonić po znajomych lecznicach i popytać o szacowane koszty zabiegu :roll:

Posted

Pytałam , zresztą orientuje się w cenach sterylek choćby z tego co czytam na Dogo. W tym właśnie sęk, że on mi podał orientacyjną cenę, o 150 zł niższą niż w rzeczywistości.
Postaram się pogadać z nim o tym, tak jak mówisz Bounty, że jestem rozczarowana, że to nieetyczne. Ale to dopiero po wyjęciu szwów Kamie, bo boję się, że to odbiłoby się na jej dalszym leczeniu.
No i nie wiem czy nie scykorzę:oops: ale postaram się to załatwić.. dyplomatycznie:eviltong:

Posted

Mocznik na szczęście jest podniesiony niedużo, ale inne wyniki krwi są średnie... Chyba nie bardzo nadaje się na zabieg w tej chwili...
A co mówi wet o tych wynikach? Zalecił jakieś leczenie?

Posted

maciaszek napisał(a):
Mocznik na szczęście jest podniesiony niedużo, ale inne wyniki krwi są średnie... Chyba nie bardzo nadaje się na zabieg w tej chwili...
A co mówi wet o tych wynikach? Zalecił jakieś leczenie?


Maciaszku inne wyniki sa w normie, a przynajmniej ASPAT(minmalnie podwyższony), ALAT, kreatynina itp., tylko mocznik odchodzi od normy. Na morfologi i rozmazie się nie znam. Nadaje się w chwili obecnej do zbaiegu, jedynie przed zabiegiem dostaniekroplówke na zbicie moczniku.

Posted

BoUnTy napisał(a):
Na morfologi i rozmazie się nie znam. Nadaje się w chwili obecnej do zbaiegu, jedynie przed zabiegiem dostanie kroplówke na zbicie moczniku.
No więc właśnie moim zdaniem nie bardzo się nadaje do zabiegu, bo właśnie morfologia i rozmaz są takie sobie...
Krwinki białe i limfocyty podwyższone (to akurat wskazywać może na stan zapalny w organiźmie), obniżone granulocyty, obniżona wyraźnie hemoglobina, obniżony hematokryt, średnia objętość krwinki czerwonej (MCV) obniżona, wskaźnik średniej masy hemoglobiny w krwince czerwonej (MCH) poniżej normy, średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerownej (MCHC) powyżej normy, rozkład objętości krwinek czerownych (RDW) powyżej normy, wskaźnik ilości płytek w krwi (PLT) powyżej normy. Większość z tych wyników może wskazywać na niedokrwistość (trzeba by dociec co jest jej przyczyną), a wtedy raczej nie powinno się robić żadnych zabiegów operacyjnych!

Posted

maciaszek napisał(a):
No więc właśnie moim zdaniem nie bardzo się nadaje do zabiegu, bo właśnie morfologia i rozmaz są takie sobie...
Krwinki białe i limfocyty podwyższone (to akurat wskazywać może na stan zapalny w organiźmie), obniżone granulocyty, obniżona wyraźnie hemoglobina, obniżony hematokryt, średnia objętość krwinki czerwonej (MCV) obniżona, wskaźnik średniej masy hemoglobiny w krwince czerwonej (MCH) poniżej normy, średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerownej (MCHC) powyżej normy, rozkład objętości krwinek czerownych (RDW) powyżej normy, wskaźnik ilości płytek w krwi (PLT) powyżej normy. Większość z tych wyników może wskazywać na niedokrwistość (trzeba by dociec co jest jej przyczyną), a wtedy raczej nie powinno się robić żadnych zabiegów operacyjnych!



:lying: Ale mnie teraz zatkało xD Wiesz, wet oglądał i ocenił, że sie nadaje.
A co do zabiegów to i tak musi miec wykonany na CITO i chodziło o to, czy wątroba sie nadaje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...