BoUnTy Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 ... wiadomosc usunieta, dogadałyśmy się z jotką na gg, i wszytsko wyjasniłyśmy :) Quote
Ania z Bytomia Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 tuż po obiadku psiaki sie przypominają ! Quote
BoUnTy Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Kto moze przeprowadzić, (lub zn osobę, która moze) wizytę przdadopcyjną w żywcu (powiele żywieckim)? Jedna nasza pociecha ma szanse na domk - która? Jeszcze tego nie zdradze, żeby nie zapeszać ;) WIZYTA POTRZEBNA NA JUŻ! PILNE! NIE MAMY CZASU! Quote
gapcio Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Witaj - spróbuj z dziewczyną z tego wątku - może się uda. http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117244&page=3:modla::modla:JolaK. Czy Wasze konto to to samo co na Dżekusia? Quote
BoUnTy Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 Raczej tak - jesli chodzi o Kibe i Misia, Aszka ma skarpetke u Ani... Ale to wszytsko jedn, bo my potem i tak między sobą manewrujemy przelewami... Quote
BoUnTy Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 Wpynęło troszkę wpłat z allegro oraz 72 zł. od maciaszek, za co baaardzo dziękujemy - narazie rozliczenie aktulizujemy w wersji 'bez zmian', za parę dni, jak nam się sytuacja wyklaruje, to wtedy będziemy myśleć, jak pomanewrować, żeby załatac luke w koncie Misia i nie zaszkodzic psiakom, na które pieniazki zostały wpłacone :) Kibie skończyła się już cieczka, dzisiaj umówię ja na temin sterylizacji :) Moze wykroi się domek dla jednego naszego podopiecznego w powiecie Zywieckim, dla którego nadal nie zdradze, dopóki kochana Jola_K nie zrobi wizyty przedadopcyjnej i nie poinformuje nas o przebiegu, jesli wszytsko wyadnie pomyśnie to wtedy bedziemy kombinowac nad transportem :) Miejmy nadzieję, ze wizytacja odbedzie si szybko i wypadnie pomyślnie, dla mnie domek wydaje sę być fajny ;) Quote
maciaszek Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 No to trzymam kciuki za pomyślną wizytację domku! Quote
BoUnTy Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Gosiapk napisał(a):Moje doszły? Nie, nie doszły... Quote
Ania z Bytomia Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 jutro o 11:30 zabieg Aszki, mam nadzieje że bedzie wszystko ok :roll: jeszcze dla pewności przed samą narkozą chce jej zrobić dodatkowe EKG dla pewności że nic sie nie zmieniło Quote
Ania z Bytomia Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Aszuchna już po zabiegu, dobrze że obstawiłam za sterylizacją ponieważ po otwarciu jej okazało sie że ma cysty na jajnikach. Podróż do domu zniosła dzielnie, wsadziłam ją do wózka mojego malucha i grzecznie leżała. Teraz umieściłam ją w domowym kojcu Miśka i dochodzi do siebie po narkozie, "głupi jaś" zadziałał bardzo szybko choć dostała dawke tylko na 2 kg masy ciała :cool3: reszte dopowie wam Aga, ja lece doglądać do niej ;) Quote
BoUnTy Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Aga dopowie, aga dopowie xD Tak, tak, dzisiaj Aga usłyszała od Pani weterynarz, że 'na weta to już sie nadajesz' i Adze się humorek popawił, także dopowiedziec może :) Tak ogólnie Aszka bardzo dobrze zniosła zabieg, bardzo szybko podziałał 'głupi jaś', ma dobrą przemianę środków psychotropowych, także narkozy trzeba było pare razy dokładać (bo pani wet daje 'na styk' - lepiej dołożyć, niż przedobrzyć) :) Ogólnie zabieg przebiegł bardzo szybko i sprawnie - krwawienie w normie, czyli krzepliwośc dobra, macica poddająca się, ale niestety bardzo 'zflaczała' - co świadczy także o starosci psa, ale głównie o tym, że była dość rodna, czyli szczeniaki napewno miała kilka razy, o ile nie duuużo wiecej... Na jajnikach cysty, na prawym ok. 6 dużych, na lewym ok.5 małych (te widoczne) - o ile teraz, gdy pies jest w dobrej kondycji to nie sprawiało to dużych problemów, tak za parę lat mogłoby być bardzo groźne... Za zabieg płaciłyśmy 150 zł. Razem z Anią byłyśmy przy całym zabiegu, ja pomagałam czynnie, Ania stała i uspokajałą Aszuchnę przy wybudzaniu, gdy strasznie marudziła :) W ogóle Ania jest starsznie przewrażliwiona na punkcie tego psa xD Quote
JOMA Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 No to ście się spisały:loveu: Teraz Aszcze dużo zdrówka i niech jedzie do kochanego domku na resztę swoich dni. Ale nam się udało, mamy wśród nas WETA :multi: Quote
BoUnTy Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 JOMA napisał(a):No to ście się spisały:loveu: Teraz Aszcze dużo zdrówka i niech jedzie do kochanego domku na resztę swoich dni. Ale nam się udało, mamy wśród nas WETA :multi: Pfff.... ie mów 'hop' póki nie przeskoczysz, jeszcze długa droga przede mna, ale przynajmniej mam jakąś motywacje :))) Quote
maciaszek Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Dzielna Aszka i dzielne dziewczyny! Świetne wieści :). Quote
Gosiapk Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 BoUnTy napisał(a):Nie, nie doszły... A dzisiaj doszły? :mad: Quote
BoUnTy Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Gosiapk napisał(a):A dzisiaj doszły? :mad: Patrz rolziczenie na 1 stronie - doszły xD Quote
BoUnTy Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Jakie Aszuchna ma ładne legowisko pod tym stolem, i jak się ona dzisiaj czuje? Quote
Ania z Bytomia Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 BoUnTy napisał(a):Jakie Aszuchna ma ładne legowisko pod tym stolem, i jak się ona dzisiaj czuje? musiałam jej coś dać na już, mam 4 materacyki do łóżeczka więc dlaczego ma leżeć na podłodze jak może na materacu ;) poza tym nie mam psich legowisk a psa po zabiegu nie dam na cienki koc jak sie trzęsie z zimna jak galareta :shake: pić od wczoraj nie chce za to przed chwilą wmusiłam w nią 2 kiełbaski :cool3:zjadła dzielnie i prosiła o jeszcze jak posmakowała, ale nie chce przesadzać na 1 raz... za ok godzinke jak nic sie nie będzie działo dam jej troche więcej ;) ogólnie osowiała jest i prawie cały czas śpi przykryta, była na sporym siooo ale kupska jeszcze nie robiła :roll: Quote
maciaszek Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 No właśnie czegoś mi brakowało na tym wątku - ZDJĘĆ !!!!!!!! Jest ich za mało ;). Quote
BoUnTy Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Ahhh, nie tak znowu mało ;P A z gorszych wiesci, to pilnie potrzebujemy transportu Kalisz-Katowice... Nasza była tymczasowiczka Dora, chyba w połowie września zawita u nas znowu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.