Hund Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Starszy pudelek szuka domku , czy jest na niego szansa?? czy miŁośnicy pudli nie chcą tu zajrzeć ?? :( Quote
_bubu_ Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Nero już po zabiegu. Został wykastrowany i ma usunięte guzki w trzech miejscach na skórze. Na spacerek wyszedł jakby nigdy nic. ciągnął do przodu jak zawsze :) Quote
klamerka Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 ropień już wycięty ?? kochany psiak, coraz mniej tych boleści ;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Jak dobrze, że już po zabiegu! Nero zostaje w lecznicy? Quote
klamerka Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 niech go ktoś pokocha jak ja.:loveu: i niech będzie z Leszna wielkopolskiego.:razz: żebym mogła Nerusia widywać :p Quote
Hund Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Nercio obija się ze swoim kloszem ale jak wcześniej zachęca wszystkie spotkane psiaki do zabawy , niestety one się go boją , widocznie nie przywykŁy do żarówki :( Wczoraj po 21ej nie byŁ jeszcze na spacerze a kupka już wisiaŁa :( Quote
_bubu_ Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 ja na spacery ściągam mu kołnierz.. tak mu zdecydowanie wygodniej. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Nero, niech ktoś w końcu się Tobą zainteresuje! Quote
Hund Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Jutro wezmę Nera na Łąkę z Maszką i Sari :) czuję że będzie się dużo dziaŁo .... ;) tylko żeby sŁonko zechciaŁo wyjść ;) Quote
klamerka Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 podobno ma padać w nocy u nas :roll: ale może w Żywcu inaczej ? :evil_lol: Quote
peate Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Hund napisał(a):Jutro wezmę Nera na Łąkę z Maszką i Sari :) czuję że będzie się dużo dziaŁo .... ;) tylko żeby sŁonko zechciaŁo wyjść ;) no, to może ściągniesz mu "żarówkę" ;) Ola, a jak tam czują się Twoje psiaczki? Quote
Hund Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Żarówka zostaŁa ściągnięta ;) moje psiaczki w miarę dobrze, Sari tylko dyszy ciężko ponieważ jest duszno a jej serce jest ogromne. Spacer byŁ dla mnie wysoce stresujący :( Nero nic innego nie robiŁ tylko próbowaŁ dosiadać Maszy... a ona byŁa początkowo cierpliwa chciaŁa się z nim bawić ale Nero nie żamierzaŁ figlować w inny sposób jak tylko w sexualny ;) PiszczaŁ waliŁ ją Łapą i ustawiaŁ sobie Maszkę żeby mu byŁo wygodniej wsiąść na nią. Masz warczaŁa a ponieważ to nie skutkowaŁo kŁapaŁa go zębami po pysku a ten nieszczęśnik dalej miaŁ to gdzieś. Widać że hormony po kastarcji jeszcze nie opadŁy. Sari obchodziŁa go Łukiem i wystarczyŁo że popatrzyŁa na niego i warknęŁa a odchodziŁ od niej. Na koniec Moje odmówiŁy jazdy samochodem razem z Nerem :( namęczyam się starsznie. Jak już jedną wsadziŁam do środka to druga zwiewaŁa byle dalej od niego :( ... Spacer byŁ dŁugi więc Nero się wybiegaŁ i zdoŁaŁ zmęczyć. Jak na pieska 10letniego to ma bardzo dużo siŁ i energii!!! RACHUNEK ZA POBYT NERA W LECZNICY I JEGO LECZENIE ZA MIESIĄC LIPIEC WYNOSI 805 ZŁ CZY może ktoś pomóc w uregulowaniu ??? Quote
Hund Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 NOWY BAZAREK http://www.dogomania.pl/forum/showth...1#post10616821 BARDZO PROSZĘ O PODNOSZENIE !! Quote
_bubu_ Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 rachunek jeszcze nie zapłacony a już z każdym dniem zbiera się kolejny.. Pomózcie z bazarkami prosze! może ktoś ma jakieś przedmioty fajne do przekazania dla nero? Quote
Szarik Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Mam te 2 podgrzewacze, parę książek i rysunek od Pauli. Ale wystawię najwczesniej za tydzień, jesli pieniądze są potrzebne na już, to może ktoś to zrobi za mnie? Tylko musiałabym bubu już dziś, zaraz wysłać Ci zdjęcia przedmiotów, bo od jutra mnie nie ma... Chyba, że mogą poczekać tydzień, to sama się tym zajmę ;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ludzie pomóżcie, Nero bez Waszej pomocy nie ma szans !!! :-( Quote
Hund Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Nero bez kasy i bez osób które go odwiedzają w lecznicy :( Dzisiaj pierwszy raz Nero skakaŁ z radości na mój widok ale tak wysoko i tak merdaŁ że byŁam zdziwiona...może zapach Maszki i Sari tak dziaŁa ;) w każdym razie poszliśmy na spacer, byŁ u mnie w mieszkaniu i na Łące, wszystkie psy od niego niestety uciekają a on tak piszczy :( tak barzdo chciaŁby się bawić....albo... ;) Quote
_bubu_ Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Nero czeka na przyjaciela któremu będzie mógł towarzyszyć. On tak potrzebuje kontaktu i towarzystwa .. Aha w lecznicy proszono o puszeczki dla Kuby ponieważ bardzo je lubi. jeśli ktoś by chciał przekazać małe co nieco dla Nerusia to z przyjemnością przyjmie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.