Jump to content
Dogomania

ZANIM KUPISZ PSA - przeczytaj!!!


Recommended Posts

  • 5 weeks later...

ja dodałabym jeszcze jeden punkt CZY NIE PRZYWIĄŻE GO DO DRZEWA W LESIE, NIE ZOSTAWIE GDZIEŚ NA PASTWE LOSU I NIE WYŻUCE<ANI NIC W TYM STYLU> KIEDY PIES JUŻ DOROŚNIE I PRZESTANIE BYĆ SŁODKĄ ZABAWKĄ ANI WTEDY KIEDY MI SIĘ ZNUDZI??????????????????????????????????????????

Link to post
Share on other sites

Dobre pytania ... tak myślę, że mówią nie tylko czy przyjąć (zaprosić, przygarnąć, kupić) psinę ale równiez to jakaś forma podpowiedzi jakiego psa dokoptować do rodziny. Mam mieszańca, ale nim go wzięliśmy z azylu poznałem się z wieloma psami różnych ras - i przekonały mnie sznaucery i teriery ... biorąc Czorta myślałem, że to ich mieszaniec - okazał sie wyjątkowy, no ale dogadaliśmy się już przez siatkę ;)

Myślę że tyle osób zareaguje, ile będzie próbowało odpowiedzieć, na te pytania ... gdyby dało się je polaczyć z informacją - który rodzaj psa jest dla odpowiadającego najbardziej odpowiedni ... to mogłoby mieć szanse

Link to post
Share on other sites

Pragne zacytowac pare urywkow z gazety na temat" pracujace osoby ,a zwierzeta" porady
Nalezy przed zakupem psa od hodowcy albo ze schroniska zastanowic sie ,gdyz 8 godzin pies nie moze sam przez 5 dni w tygodniu siedziec w mieszkaniu.
Dla zwierzecia stadnego jest to niezgodne z jego natura.Moze byc tez niebezpieczne dla jego stanu zdrowia.Psy ,ktore za dlugo siedza same w domu reaguja czesto zaburzeniami w zachowaniu.Takze zdrowatnie cierpia,gdyz psy zamkniete maja ciagly napiecie pecherza,i nie moga sie wyproznic.
Trzy do pieciu godzin ,psy zniosa samotnosc przesypiajac ten czas.Sa jednak psy ,ktore nie moga nawet byc na chwile zamkniete,wtedy wyja ,niszcza mieszkanie.
Dlatego sa rozne mozliwosci .Nalezy poszukac dobrego psiego opiekuna,albo psie przedszkole,lub milego sasiada.
najwazniejsze jest zebysmy nie zapomnieli ,o zapewnieniu psom odpowiedniej ilosci spacerowi zajec np,gry w pilke,chowania smakolykow itd
Troche mniej problematyczne sa koty.jezeli decydujemy sie na koty w mieszkaniu to najlepiej czuja sie w innym kocim towarzystwie."

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

[quote name='Nutka']ja dodałabym jeszcze jeden punkt CZY NIE PRZYWIĄŻE GO DO DRZEWA W LESIE, NIE ZOSTAWIE GDZIEŚ NA PASTWE LOSU I NIE WYŻUCE<ANI NIC W TYM STYLU> KIEDY PIES JUŻ DOROŚNIE I PRZESTANIE BYĆ SŁODKĄ ZABAWKĄ ANI WTEDY KIEDY MI SIĘ ZNUDZI??????????????????????????????????????????[/quote]

W pełni się z tobą zgadzam!!;)
Przecież ludzie powinni wiedzieć co robią!! A nie że potem ja już piesek przestanie być pieskiem a stanie się PSEM to go wpakuja do wora i do rzeki lub do śmietnika ;/ Albo przywiążą do drzewa!! Mam znajomego którego wujek jest leśniczym...co roku w wakacje i w ferie (i nie tylko !!!) znajduje w lesie przywiązane do drzewa psy ;(:placz::grab: niektóre da się uratować ale dla innych jest już zapuźno...Więc radze się zastanowić zanim sie zdecyduje na psa!!! To nie łatwe zadanie!!! Pies to nie zabawka!!!!!!!!!!!!!!!Którą (jak sie już znudzi)można wyżucić!!!!!!!!! To istota żywa i też ma prawo do życie,doszczęścia,..do miłości...

Link to post
Share on other sites

Dodałabym jeszcze , że przed przyjęciem do domu nowego domownika ,nie należy kierować się [COLOR=Blue]modą [/COLOR], [COLOR=Blue]ładnym wyglądem itp[/COLOR]. tylko należy zastanowić się jaki prowadzimy tryb życia i poznajemy cechy charakteru rasy psa ,którą chcielibyśmy wybrać.
Wiadomo ,że w przypadku psów nierasowych może wystąpić pomieszanie różnych genów i z tym trzeba też się liczyć.
Ważne : nie rozmnażać bo ilość zwierząt w schroniskach jest zatrważająca :mad:

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Witam,

Pozdrawiam z pierwszym postem!

Bardzo cenny watek!

Prosze o rade. Otoz Zona i dwojka szkrabow wymogli na mnie, aby w koncu po przeprowadzeniu sie z ZA MALEGO mieszkania 66m2 (niezla wymowka, co?) do wiekszego w koncu kupic jakiegos psiaka. Bronilem sie bronilem, no i chyba przyszla kryska...

No i mam prosbe o rade - jakiego psiaka kupic/przygarnac? Kryteria:
1) pewnie najlepiej nie za duzy, aby sie nie meczyl i nas/mnie nie meczyl
2) odporny psychicznie na male dzieci (3 latek i 6 ciolatka)
3) rasowy czy moze byc kundelek (czy te sa jak to sie mowi madrzejsze od rasowych?)?
4) Rodzinka moja chce abysmy wzieli psiaka ze schroniska - dobry pomysl?
5) najlepiej niezbyt ujadajacy, wlasnie taki madry by sie przydal.
6) no i jak sie zachowywac zeby przetrwac?

Z gory przepraszam za slabe pytania, ale przychodze z otwarta przylbica i posypuje glowe popiolem proszac o zrozumienie i dobre slowo... Na innym forum juz zostalem pouczony, ze ja tez powinienem sie sam przekonac, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie, wiec na pewno jestem gotowy powalczyc aby cala te sytuacje zaakceptowac a moze wrecz za jakis czas polubic.

Pozdrawiam,
Amator

Link to post
Share on other sites
Guest Mrzewinska

A jak z lekturą tekstu Zanim kupisz psa?
Z odpowiedziami na pytania tam przedstawione?
Ale po kolei:

Kupno psa ma sens, jesli czlowiek chce poznawac zupelnie inne stworzenie, rozumiec je, obserwowac i otoczyc opieka.

Na ile pies sie meczy z nami - to zalezy od tego, ile czasu mozemy mu poswiecic. Jesli ponizej trzech godzin dziennie - lepiej dac sobie spokoj. Duzy pies moze byc spokojniejszy niz maly - choc nie jest to regula.
Zaden pies sam z siebie nie jest odporny na dzieci, dzieci trzeba nauczyc, jak traktowac zwierzatko. I dzieci w tym wieku nie wolno ani na sekunde zostawic samych z psem. bo można przewidziec zachowanie psa, ale pomysłow dzieci nie da sie przewidziec. To co dzieci uwazaja za zabawe - na ogol nie jest zabawne dla psa. A jak cos dla psa nie jest zabawne, to albo ucieka, i dzieci sa rozczarowane, albo broni sie zebami i dopiero wszystko przestaje byc zabawne.
W jaki sposob dzieci chca bawic sie z psem, oto jest pytanie. Bo byc moze oczekuja psa z kreskowek.
Predyspozycje psychiczne, wielkosc i wygląd rasowego psa sa przewidywalne, kundelka - nie, oba wymagaja takiej samej opieki i troski. Placenie ma sens tylko za psa rodowodowego, z dobrej hodowli, po poznaniu osobiscie suki matki. Za kundelka ani psa w typie rasy placic nie ma sensu - dziesiatki takich psow czekaja za darmo w azylach na zmilowanie. Lub sa oddawane, juz odchowane, tez za darmo, bo sie komus znudzily.
Zaden pies nie jest mądry sam z siebie w sposob wymagany na dzien dobry przez czlowieka. Kazdego psa trzeba nauczyc, co dla nas jest przydatne. Sa psy bardziej pobudliwe i bardziej milczace, ale szczekanie jest dla kazdego psa czyms naturalnym.
Kazdy szczeniak bedzie sikac w domu na poczatku, piszczec, prostestowac zostawiany w samotnosci, uzywac mlecznych zabkow w kontakcie z ludzmi i ich rzeczami.
ZADEN DOROSLY PIES ANI SZCZENIAK NIE ROZUMIE SAM Z SIEBIE ANI JEDNEGO LUDZKIEGO SLOWA.

Proponuje wybrac sie z żoną i dziećmi na spacer z kim kto ma psa. Doroslego. Z kims, kto uczciwie powie, ile pracy trzeba na ulozenie zwierzecia na nieklopotliwego towarzysza.
Proponuje jako naprawde podstawowa lekturę:
[URL="http://pies.onet.pl/10529,13,17,nie_dla_dziecka_pies,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL]

oraz

[URL="http://pies.onet.pl/1472,20,28,niewdzieczny_pies,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL]


Pierwszy artykul o problemach dziecko-pies, drugi jak postepowac z psem z azylu. Oba doskonale.

Zofia

PS - jesli mieszkacie w Krakowie - moge pokazac wlasnego psa, z zastrzezeniem, ze na pewno takiego nie polecam. Bo wymaga ogromnej ilosci czasu. I bardzo duzo pracy w wychowaniu.

Link to post
Share on other sites

BARDZO dziekuje za te madre rady. Faktycznie musze podejsc do tej calej sprawy mocno uswiadomiony. Wydaje sie, ze krytyczny jest dobor konkretnego pieska i na razie na tym sie musimy skoncentrowac. Moja Zona jest zbyt zdecydowana, zeby teraz cos odkrecac a juz ostatnia rzecz ktorej bym chcial to awantura w domu gdybym sie na psa mial nie zgodzic. Ja sam sie potrafie dostosowac jezeli Rodzinie tak bardzo zalezy. No a na dzieci bedziemy musieli BARDZO uwazac z tego wynika. Zobaczymy tez, czy jest opcja wziecia pieska i ewentualnego oddania jak by sie okazalo, ze mlodszy dzieciaczek nie jest w stanie sie znalezc w jednym domu z psem. ZObaczymy.

PS. A mieszkamy w Warszawie, ale dziekuje za oferte okazania pieska. :)

PPS. Zona jest juz praktycznie zdecydowana pare lat temu wiec nie sadze, aby przed wzieciem psa trafily do niej jakiekolwiek argumenty zacytowane powyzej. Po prostu musimy sprobowac a ja musze do tego podejsc z jak najwiekszym mozliwym bagazem wiedzy.

Link to post
Share on other sites

Czytam sobie rozne materialy o pieskach z poleconych stron i zauwazylem jedna rase, dosc wdzieczna i ciekawe z opisu w swietle naszych warunkow brzegowych:

[url=http://www.google.com/imgres?imgurl=http://cdn-www.dailypuppy.com/media/dogs/anonymous/Fosse_Cavalier_King_Charles_Spaniel_01.jpg_w450.jpg&imgrefurl=http://www.dailypuppy.com/puppies/Fosse--the-Cavalier-King-Charles-Spaniel_2008-03-27&h=414&w=450&sz=45&tbnid=_o7D9Bp9Z-pB7M::&tbnh=117&tbnw=127&prev=/images%3Fq%3DCavalier%2Bking%2Bcharles%2Bspaniel&usg=__X81SqqFUHiCsCVTIxDIGqja32Dc=&sa=X&oi=image_result&resnum=6&ct=image&cd=1]Google Image Result for http://cdn-www.dailypuppy.com/media/dogs/anonymous/Fosse_Cavalier_King_Charles_Spaniel_01.jpg_w450.jpg[/url]

Oczywiscie cena wysoka i to nie bylby kundelek ze schroniska, ale nie wiem czy nie wolalbym jednak zmierzyc sie z wyzwaniem troche bardziej definiowalnym... :)

Link to post
Share on other sites
Guest Mrzewinska

Ja tylko jeszcze o tym, o czym mało sie pisze: dzieci często chca wziąśc szczeniaka na ręce, przytulic, normalne. Ale biorą za przednie łapki, jak zabawke, tez normalne. Dla dziecka. A pies nie lubi dotykania łap, zwlaszcza przednich (powod oczywisty - urazy lap to moze byc wyrok smierci dla malego drapieznika, a kazdy pies pozostal w pewnych instynktownych odruchach malym drapieznikiem). Cierpliwego podnoszenia lap do mycia po spacerze trzeba nauczyc. Chociaz podawanie lapy, potracanie lapą przez psa to gest socjalny - ale to dla psa zupelnie inna sytuacja niz branie czy podnoszenie za lape. Podnoszenie za przednie łapy jest i przykre, i moze wyrzadzic krzywde zwierzakowi, pies nie ma obojczyka przeciez i inna jest ruchomosc łap niz ludzkich rak. Dziecko bedzie chcialo przytulic, szczeniak zacznie sie wyrywac i juz mamy pierwszy krok do nieporozumien. Głaskanie po głowie nie jest miłe dla psa - pies to znosi jak musi. Lepiej delikatnie poiskac za uszami, poglaskac po klatce. Smakolyki dzieci powinny podawac z otwartej sztywnej dłoni lub przytrzymane palcem na otwartej dloni - podawane w palcach szczeniak moze chwycic lakomie razem z paluszkami dziecka i znowu nieporozumienie...

Opcja wziecia i oddania natychmiast pieska moglaby byc szokiem dla starszego dziecka i powodem do konfliktow takze między dziecmi - znajdzcie Panstwo wśrod znajomych kogos rozsadnego, z dlugoletnim stazem jako psiarza, i posiadajacego aktualnie mlodego psa - sprawdzcie na cudzym psie, czy mlodsze dziecko nie bedzie sie po prostu balo szczeniaka, to sie tez zdarza.

Zofia

Link to post
Share on other sites
Guest Mrzewinska

Poznalam bardzo blisko kilka cavalierkow; wszystkie byly ufne i serdeczne wobec ludzi, przy takim piesku tylko dzieci trzeba by nauczyc ogromnej delikatnosci.
Jedyne "wady" cavalierow jak dla mnie to konieczność częstego schylania sie do zwierzątka podczas szkolenia i bycia na co dzien tez i wlos wymagajacy delikatniejszej pielegnacji niz u mojej psicy.
No ale temu pieskowi obrozke moga zakladac i zdejmowac dzieci, wiec juz troche skłonow mniej:-))
Warto pamietac, ze psy malych ras na ogol sa cieplolubne - szybciej cieplo traca niz duze no i w efekcie szybszej przemiany materii tez na ogol wymagaja wiecej cierpliwosci przy uczeniu szczeniaka siusiania poza domem.

Cavalier moze doslownie "zaskoczyc" zwinnoscią - skoczny jest niczym terier.
A cena - jak juz placic, to tylko tam gdzie sa trzymane na prawach domownikow, gdzie wszystkie, a nie tylko te pokazywane kupujacemu są na co dzien z ludzmi. Byle nie kupować w takiej fabryczce, jaka zlikwidowaly ostatnio towarzystwa dzialajace na rzecz zwierząt.

Dobry hodowca moze znacznie taniej sprzedać szczeniaka calkowicie zdrowego fizycznie i psychicznie, z metryczka ZKwP, bo metryczkę dostają wszystkie szczeniaki po rodowodowych, spelniajacych warunki hodowlane rodzicach, ale nie rokujacego sukcesow wystawowych, bo umaszczenie nie takie idealne albo dwa ząbki rosna krzywo. Tyle ze wtedy trzeba od razu zalozyc, ze nie planuje sie w przyszlości wlasnych szczeniakow.

Zofia

Link to post
Share on other sites

Sporo cenych rad, za ktore bardzo dziekuje. Na razie, po namietnej dyskusji z Zona, wybieramy sie do schroniska jednak. W pierwszym kroku zobaczymy czy nie znajdziemy jakiegos psiaczka nam pasujacego (raczej nie szczeniaka, bo nie damy rady chyba jednak latac ze szmatka i co godzinka na spacer). No i jednak jak najbardziej kundelek wchodzi w gre. Potem sie zobaczy co dalej gdyby schronisko nie wypalilo.

A co do dzieci - coz, wchodzimy megaswiadomi w takim razie zagrozen i zalet... :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Amator72']Sporo cenych rad, za ktore bardzo dziekuje. Na razie, po namietnej dyskusji z Zona, wybieramy sie do schroniska jednak. W pierwszym kroku zobaczymy czy nie znajdziemy jakiegos psiaczka nam pasujacego (raczej nie szczeniaka, bo nie damy rady chyba jednak latac ze szmatka i co godzinka na spacer). No i jednak jak najbardziej kundelek wchodzi w gre. Potem sie zobaczy co dalej gdyby schronisko nie wypalilo.

A co do dzieci - coz, wchodzimy megaswiadomi w takim razie zagrozen i zalet... :)[/quote]

Amatorze mnostwo roznych madrych rad juz dostales
Wybierasz sie do schroniska..moze juz byliscie?

Nie napisales z jakiego jestes miasta..Na dogomanii jest bardzo duzo osob, ktore sa wolontariuszami w roznych schroniskach.

Moja rada to warto byscie spotkali sie z takim doswiadczonym wolontariuszem, ktory zna psy z danego schroniska..ma swoich hmmm pupili..badz zna ich charaktery od innych wolontariuszy...nie wszystkie oczywiscie..lecz moze wskazac psy mogace byc brane pod uwage w waszym konkretnym przypadku..dzieci mieszkanie w bloku etc etc

Sadze jednak, ze jesli deczydujecie sie na adopcje psa..to raczej sugerowalabym [U]zaadoptowanie psa ktory juz przebywa[/U] / wyciagniety ze schroniska/[U] w tak zwanym domu tymczasowym[/U], gdzie znany jest jego charakter, gdzie nauczony jest, badz uczony zachowania czystosci.
jesli nie chcesz na forum napisac jakie to jest miasto, napisz PW do mnie i wskaze..o ile w danym miescie mamy wolotariuszy w schronisku. ktorzy jednoczesnie sa na dogo, i podam konakt do niego/niej

Niezaleznie od powyzszego sa tez psy na dogomanii "promowane" tzn majace swoje watki,...jako te szukajace domu z Domow tymczasowych, badz schronisk...o ktorych mozemy juz sporo powiedziec.

Wracajac do pytania zadanego przez Ciebie w innym watku VADEMECUM ADOPCYJNE adopcja przez internet...odpowiadam jednoczesnie tj podpisanie umowy adopcyjnej nie odbywa sie przez internet...przed adopcja jest wizyta i rozmowa przedopcyjna z czlonkami przyszlej rodziny...i szeroko ujeta informacja nt posiadania psa etc etc

Czekam na podanie miasta, o ile jestescie zainteresowani kontaktem z wolontariuszem, badz...postaram sie wybrac, tj skierowac do twojego watku osobe/y ktore maja w DT gotowe do adopcji czworonogi.
Najlepiej byloby by nie bylo to zbyt odlegle miasto od Waszego miejsca zamieszkania.
Lecz spodziewaj sie jeszcze bardzo wielu pytan uzupelniajacych do dosc obszernej Twojej informacji nt tego w jakich warunkach pies bedzie przebywal. To dla dobra psa i jego przyszlej rodziny.

Link to post
Share on other sites

pixie - dzieki za wyczerpujace info. Moje miasto to Warszawa. :)

A co do psiaczkow, to dostaje juz mailowo rozne sygnaly i troche wstyd sie przyznac, ale nie za bardzo chce brac pieski po sporych przejsciach i byc dla nich "ostatnia deska ratunku". Jednak nad uratowanie psa przedkladam chec dopasowania go do naszego modelu rodzinnego i naszych oczekiwan. Wiem, ze to moze brzmi egoistycznie, ale chce uniknac potem rozczarowan po obu stronach. Juz w ogole dla mnie wziecie psa to spore wyzywanie, wiec nie chce od razu na pierwszy ogien podejmowac jakichs trudniejszych wyzwan.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Trafne spostrzeżenia i pytania, które każdy powinien sobie nie tylko zadać ale zdać sprawę z tego, że posiadanie psa to ogromne wyzwanie i odpowiedzialność. Mam dwa psy, ale każda z decyzji była przemyślana. Psy to przede wszystkim obowiązki: karmienie, szczepienie, leczenie, pielęgnowanie, tresura- jak ktoś chce się "pochwalić" umiejętnościami i posłuszeństwem psa. Osobiście nie uważam, żeby uczenie psa typu poproś, leżeć, siad, itp były pożądane na zawołanie.
Szczególnie powinny się zastanowić osoby, które kupują szczeniaki, bo te wymagają dużo zachodu, opieki.
szczeniak: nie jest zabawką! szczeka, niszczy, jest uwiązaniem, budzi w nocy, brudzi, zanim nauczy się załatwiać swoje potrzeby poza domem, nie powinien zostawać sam w domu zbyt długo.
psy: wymagają zainteresowania, odpowiedniego traktowania, spacerów, czasami opieki, gdy chorują, cierpliwości, bo czasami są hałaśliwe, sprzątania, bo linieją.
Kocham moje psy i traktujemy je jak członków rodziny chociaż dla niektórych jest to śmieszne i niedorzeczne, ich sprawa.
Pies w domu to radość, temat, który nie ma końca, wierny przyjaciel :) ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy gotowi zmienić nasze życie tak, by pies był jego częścią.

Pozdrawiam wszystkich miłośników psów :)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...