Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy na dogomanii najserdeczniej i po cichu juz liczymy na zarażenie jej wirusem i pełne od niej uzależnienie! ;)
No i oczywiscie relacje i fotorelacje z życia naszej ulubienicy i jej stadka!!!

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='supergoga']Bardzo byśmy byli szczęsliwi na wieści o Anhie.

I dobrze, ze dom znalazla, bo mi sie serce skroilo jak zobaczylam pierwsze fotki..
Bo to mamy w domu


i pewnie bym poprosila o ankiete od supergogi :evil_lol:

Posted

Witam serdecznie, wybaczcie zwłokę, ale Ahna, a właściwie HATI(bo tak się teraz nazywa)przewróciła nasze życie do góry kołami:).Czekałam z relacjami, aż będę miała zdjęcia aczkolwiek,z bardzo prozaicznego powodu nie mam w tej chwili jak zrzucić zdjęć na kompa.(posiał nam się gdzieś kabel, mam dzisiaj cały wolny dzień więc za chwilę pójdę go kupić i zdjęcia postaram się wrzucić).
Osobniki, które widują Hati co parę dni twierdzą, że rośnie jak na drożdżach, ja tego nie widzę, dla mnie cały czas jest tyci tyci:).
Bardzo szybko zaakceptowała fakt iż czasy niedostatku, głodu, zimna minęły bezpowrotnie:), w związku z czym nie POŻERA już całej miski w 30 sekund, tylko można powiedzieć , ze rozkoszuje się każdą pojedynczą kuleczką karmy, każdym pojedynczym ziarenkiem ryżu,każdym kęsem mięska.Potrafi nawet zostawić połowę michy i wrócić do niej za pół godziny.Hati jest bardzo opanowanym, mądrym, szybko uczącym się stworzeniem.Ma obłędne oczy.Reaguje na wszytko co się do niej mówi, słucha, w jej oczach widać na prawdę zrozumienie i ogromną chęć współpracy.(jest to dla nas czymś w rodzaju szoku ponieważ w oczach naszej kochanej gordonki Morny widać coś skrajnie przeciwnego:diabloti:).
Troszkę chyba boi się ludzi, z tego co pamiętam i Morna i i moje wcześniejsze czworonogi zawsze z ciekawością podchodziły i do ludzi i do innych zwierząt głównie w okresie "szczęnięctwa".Hati jakby od obcych stroni, zwłaszcza jeżeli ktoś próbuje do niej podejść.

Między Morną i Hati w tej chwili już kwitnie siostrzana miłość, dzielą się nawet kością i gryzą ją jednocześnie, bez oznak najmniejszej agresji.Cały czas sie zaczepiają nie potrafią przejść obok siebie obojętnie.Ganiają się w domu bez chwili wytchnienia, na dworze robią dokładnie to samo, inne zwierzaki mogą dla nich nie istnieć.Ignorują fakt, iż czworonóg sąsiadki idzie z nami także na spacerek, one mają swój świat.

Jeżeli chodzi o jej zdrówko, to wszytko jest w porządku.NA początku załatwiała potrzeby fizjologiczne mniejszego kalibru przez sen.Szukaliśmy przyczyn nie znaleźliśmy, a dolegliwość już przeszła i wygląda na to, że już wszystko jest w porządku.

Pozdrawiam serdecznie

Ps.Jeśli masz jednego czworonoga i po głowie chodzi Ci drugi, nie zwlekaj.Pół życia zastanawiałam się nad posiadaniem dwóch jednocześnie.Rozważałam za i przeciw.Wydaje mi się że generalnie decyzja o posiadaniu PSA jest przełomową chwilą.Ale skoro już zdecydowałeś sie wziąć na siebie taką odpowiedzialność, to drugi czworonóg wiele w tą odpowiedzialność nie wniesie nowości, a jednocześnie tak WIELE wniesie radości.

Posted

malgocha napisał(a):
Troszkę chyba boi się ludzi, z tego co pamiętam i Morna i i moje wcześniejsze czworonogi zawsze z ciekawością podchodziły i do ludzi i do innych zwierząt głównie w okresie "szczęnięctwa".Hati jakby od obcych stroni, zwłaszcza jeżeli ktoś próbuje do niej podejść.


znam doskonale taką sytuację.....sama 7 lat temu przygarnęłam sunie (około 3 tygodniową) wyrzuconą u mnie na osiedlu, kilka dni męczyły ją dzieci nosząc na rękach i bawiąc sie z nią na siłę..do dziś po tylu latach omija obce dzieci szerokim łukiem a jeśli chcą do niej podejść to ucieka z przeraźliwym szczekaniem

malgocha napisał(a):
Jeśli masz jednego czworonoga i po głowie chodzi Ci drugi, nie zwlekaj.Pół życia zastanawiałam się nad posiadaniem dwóch jednocześnie.Rozważałam za i przeciw.Wydaje mi się że generalnie decyzja o posiadaniu PSA jest przełomową chwilą.Ale skoro już zdecydowałeś sie wziąć na siebie taką odpowiedzialność, to drugi czworonóg wiele w tą odpowiedzialność nie wniesie nowości, a jednocześnie tak WIELE wniesie radości.


od kilku lat mam 2 pasiaki w domu najpierw "dziadzio" Rambuś i znajda Sonia- Rabmuś został poddany eutanazji w wieku 20 (ludzkich) lat i została sama Sonia ale tylko na 3 miesiace bo potem przygarnęliśmy 2u miesieczną pseudo seterkę i tak mamy do dziś :loveu: Popieram Twoją wypowiedź w 100%

  • 3 weeks later...
Posted

Tak się cieszę, że Anha- Hati jest szczęśliwa i że jesteście szczęśliwi z nią. To takie ważne. Sunia zapadłą mi w serce. Była nie tylko urodziwa, ale właśnie taka urzekająca mądrościa. I ta nieufność.
Czekac będziemy na fotki i na kolejne wieści o sunieczce.
Pozdrawiamy i DZIĘKUJEMY za domek dla niej.

  • 1 month later...
  • 6 years later...
Posted

Dotarła do mnie ogromnie smutna wiadomość. Dziękuję Wam za tyle lat bezpieczeństwa i szczęścia dla tego psiula. Gdyby nie Wy - pewnie już by jej nie było.

Dziękuję i rozumiem Wasz ból.

Anha za Tęczowym Mostem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...