Selenga Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 czyli allegro nieaktualne? miałam jutro na spokojnie porobić im ogłoszenia... jest szansa, że za jakiś czas zmieni zdanie? Quote
Agata69 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Selenga napisał(a):czyli allegro nieaktualne? miałam jutro na spokojnie porobić im ogłoszenia... jest szansa, że za jakiś czas zmieni zdanie? Być moze. Chciała mnie ożenić ze swoimi kotami, ale ja nie dam soba manipulować. Wszystko albo nic. Na razie zrób piękne allegro Misi, ona zasługuje na super domek. Quote
Ada-jeje Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Misiu zyczymy ci tyle samo szczescia :lol: co naszej LENCE VEL BELLI, i czekamy z niecierpliwoscia razem z toba na koffany DS. :-o Quote
Poker Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Agata69 napisał(a):Być moze. Chciała mnie ożenić ze swoimi kotami, ale ja nie dam soba manipulować. Wszystko albo nic. . A może jednak metoda małych kroków w jej przypadków będzie skuteczniejsza ? Quote
ElzaMilicz Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Sunia bardzo się spodobała, ale pani chciałaby wziąć ją na próbę. Po dwóch tygodniach zdeklarowałaby się ostatecznie. Babka fajna, w moim wieku. :) Co robimy ? Quote
Agata69 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Co to znaczy na próbe? A psy już wcześniej mieli czy to pierwszy piesek w domu? Quote
ElzaMilicz Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Mają psa na dworze i ten zachowuje się nienagannie w stosunku do dzieci. Ona po prostu nie dowierza w 100%. Moim zdaniem ma do tego prawo. Mam w umowie adopcyjnej punkt, który mówi o tym, że psa można mi oddać nawet po latach, toteż dokładnie sprawdzam domki. Quote
Poker Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 sunia do dzieci jest super,sprawdzam to od 5 dni i zachowuje się bez zarzutu.W jakim mieście jest ten domek? Quote
ElzaMilicz Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 W Miliczu-mieście. :lol: W piątek jesteśmy we Wrocławiu. Quote
Agata69 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Decydujcie sama. Pamietajcie że ten pies przeszedł baaardzo dużo, juz wystarczy. Quote
Poker Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Elza,mam propozycję by pani zobaczyła Misię na żywo. Mam przygotowaną umowę adopcyjną. Rozmawialiśmy z mężem i nie bardzo widzi nam się dawanie psa na próbę,ale szczegóły możemy obgadać na miejscu. Czy sterylkę mam umawiać na już czy pani zrobi ją we własnym zakresie? Quote
ElzaMilicz Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Bardzo się cieszę, że Misia ma TAKI dom. :) Quote
Poker Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 HURAAAAAA :multi::multi::multi:Właśnie przed chwilą Misia pojechała do swojego domku!!! Adoptowała ją moja najstarsza córka z mężem i trójką dzieci.Mieli z nią kontakt od wtorku i stwierdzili,że to pies dla nich. Dzieci bardzo się cieszą.Obiecują,że będą chodziły na spacerki , a starszaki mają już prawie 15 lat i 10,5 lat. Mała ma 2,5 roku ,ale ma właściwy stosunek do zwierzaków. Wizyty poadopcyjne zapewnione :evil_lol:,relacje na bieżąco również. Pozwoliłam sobie dać 100zł na sterylkę,bo Misia jest goła i wesoła,potrzebuje praktycznie wszystkiego,tzn.szczepień ,sterylki. Będę mogła przyjąć następną bidę. Quote
Selenga Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Czyli co? Elza była na wizycie przedadopcyjnej u Twojej córki? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bardzo się cieszę :loveu: Quote
Poker Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 pewnie ,że nie była, w końcu zrzeczenie się przez panią praw do Misi jest na mnie.:eviltong: Pojadę na niespodziewaną wizytę poadopcyjną :evil_lol: Quote
Agata69 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 kobiety, uspokójcie się. Przecież są wakacje, zastój w adopcjach... a tymczasem w piatek wyadoptowałam Lenkę w poniedziałek jedzie do domu Baryś a dzisiaj Misia. I to jakie adopcje, marzenie!!!!!!!!! Domy najlepsze z najlepszych , opiekunowie super! Poker, dzisiaj rano pomyślałam sobie że dla Misi chciałabym takiego domu jak twój. I dostałam!!!!! Wiem , ze sie do mnie trochę uprzedziłaś, ale wiedz, ze bardzo , bardzo ci dziękuję. wiem, że sunia będzie miała u was jak w niebie. Elza niezawodna diablico, dziękuję ci za chęć pomocy i za to że zawsze jesteś tam gdzie trzeba. No i dziękuję całej reszcie , wiecie komu. Quote
Agata69 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Wiem, ze to moze nie najlepszy moment, ale w Gorzowie Wielkopolskim jest straszne biedactwo. To chyba gdzieś niedaleko was, a moze sie mylę. (w Liceum plastycznym nie miałam geografii, a na studiach tylko ekonomiczną). W każdym bądź razie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116568 Quote
Poker Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Agata69 napisał(a): Poker, dzisiaj rano pomyślałam sobie że dla Misi chciałabym takiego domu jak twój. I dostałam!!!!! Wiem , ze sie do mnie trochę uprzedziłaś, ale wiedz, ze bardzo , bardzo ci dziękuję. wiem, że sunia będzie miała u was jak w niebie. EE tam ja się łatwo nie uprzedzam ;) Wszystko zostało załatwione rodzinie :evil_lol:.Irysek przywiózł ,my przechowaliśmy , a kolejna córa adoptowała :eviltong: Quote
Agata69 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Poker napisał(a):EE tam ja się łatwo nie uprzedzam ;) Wszystko zostało załatwione rodzinie :evil_lol:.Irysek przywiózł ,my przechowaliśmy , a kolejna córa adoptowała :eviltong: No i gratuluję przezorności i intuicji. Sąsiadka tej pani dzisiaj zadzwoniła do mnie żeby... adoptować Misię. Dzięki Bogu podpisała zrzeczenie. Zaproponowałąm kobicie żeby adoptowała któregoś z pozostałych. Nie, ona chce Misię. Trochę jej nagadałam:mad:, oplotkuje mnie pewnie za wszuystkie czasy. ja jednak wolę ze zwierzętami. Quote
irysek Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 cudownie, ze rudej sie udalo. i to tak szybko trafila do rodziny, ktora pokocha ja calymi 5 sercami. lza w oku sie kreci normalnie. Quote
xmartix Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 teraz pozostałe, ale one śliczniuchy są to pójdą szybko :) Quote
Poker Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Misia podróż zniosła dobrze,cały czas chodzi za pańcią ,wszystkich prosi o głaski. :lol: Quote
Agata69 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Jeszcze raz grzecznie prosze o chociaż jedna fotkę. Poker, pochwal sie masz juz jakąś bide na oku? A moze juz w domku? Quote
RudaMisia Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Witam:) Jestem nową panią Misi. Misiunia ma się bardzo dobrze. Podróż minęła idealnie. Misia trochę ziała i się śliniła, ale była spokojna. Na postojach chętnie piła wodę. Jak już wspomniała Poker, chodzi za mną krok w krok, ale przymila się też do pozostałych domowników i jest bardzo przyjazna dla innych osób, które poznała w drodze do nas i tu na miejscu. To chodząca oaza łagodności. Jest przesłodka, przytulaśna i bardzo grzeczna. Dwie noce, które u nas spędziła do tej pory przespała cichutko i spokojnie na swoim kocyku w naszej sypialni. W ciągu dnia posypia na ogół w pobliżu moich nóg, ale zauważyłam, że dziś już częściej zwiększa odległość i czasami układa się w pobliżu, ale już niekoniecznie na moich nogach, co ma nadzieję świadczy o tym, że czuje się coraz pewniej i coraz bardziej jak u siebie:) Na spacerkach grzecznie chodzi na smyczy, wczoraj byłam na dłuższym spacerze z najmłodszą pociechą w wózku i pięknie szła obok niego zerkając na nas co chwilę. Trochę wybrzydza przy jedzeniu i porcje jakie udaje mi się w nią wmusić nie są zbyt duże. Przednimi ząbkami wybiera z miski co lepsze kąski:) Trochę mnie to dziwi, bo dziś zauważyła na zdjęciach z jej domu w misce jakieś suche żarełko dla psów. Nie przypuszczam, że jakieś super jakości... Może przyzwyczaiła się do jakiejś konkretnej firmy. U Poker smakowało jej suche jedzenie...dla kota:)))) Mam zamiar karmić ją głównie gotowanym jedzonkiem, suchym od czasu do czasu. Popracujemy nad tym. Je niezbyt dużo, ale i ma zapasy na boczkach więc jak schudnie trochę to chyba nawet lepiej:) Jeszcze nie słyszeliśmy jak szczeka, ale wczoraj jak wyszłam z domu na zakupy i została ze swoim nowym panem urządziła mu koncert popisowy:) Wyła i popiskiwała. A to jej wycie jest naprawdę niesamowite. Zaczyna od bardzo niskich dźwięków. Aż ciarki przechodzą jak się słucha. Na szczęście jeszcze sporo urlopu przede mną i ma nadzieję, że małymi kroczkami uda nam się przyzwyczaić ją również do samotnego pobytu w domu. Bardzo cieszymy się, że mieliśmy szczęście poznać Misię u Poker i zdecydowaliśmy się dać jej domek. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mieliśmy tę przyjemność i możliwość:))) To naprawdę cudowny piesek, który będzie ( jest:)) naszym wspaniałym czterołapym przyjacielem. Nasza dwu i pół letnia córcia już konkretnie informuje wszystkich, że to JEJ piesek i widać jest z tego bardzo zadowolona:) Głaszcząc Misię po łepku i pleckach uśmiecha się od ucha do ucha:) Zrobiłam Misiuni trochę zdjęć. Postaram się dzisiaj zamieścić. Na razie obowiązki domowe wzywają. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.