Moriaaa Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 W sobotę jechałyśmy zabrać z Krzyczek dwa psiaki. Plany niestety, a może stety w trakcie drogi troszkę się skomplikowały. Jedziemy sobie spokojnie, trasa na Warszawę, las, tiry pędzą z prędkością światła...patrzę, a przy drodze coś leży. Zawróciliśmy myśląc, że to jakiś potrącony nieszczęśnik. Jakie zdumienie wywołał fakt iż to przepiękny owczarek niemiecki. Całe szczęście jeszcze nie potrącony...okolica i trasa wyjazdowa nad morze, wskazywałaby, że psiak jest ofiarą wakacyjnego wyjazdu. W okolicy żadnych domów..tylko las... Wsadziłyśmy psiaka do auta i do Łodzi. Niezawodna Iwonka zgodziła się przetrzymać psiaka do wieczora (my musiałyśmy dojechać do Krzyczek). O samym Lexusie. Pies ideał. Rewelacyjnie wychowany, choć młodziutki (siusia jak dziewczynka), reaguje na siad, podaj łapę, na spacerze wciąż kontroluje obecność człowieka. Czyściutki, nie nabrudzi w boksie. Na pewno nie był psem podwórzowym, mieszkał w domu. Umieściłam go na stronie schroniska w dziale znaleziono. Przejrzałam ogłoszenia o zaginięciach...nigdzie nikt go nie szuka:shake: Quote
Moriaaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Lexus zostanie wydany do adopcji po zabiegu kastracji. Quote
Moriaaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Lexus już po spacerku. Nie zjadł mi córki, która uparcie chciała prowadzić go na smyczy. Psiak zachowuje się jak typowy dobrze ułożony szczeniak. Nie ciągnie-prowadziła cały spacer prowadziła go moja 7-mio letnia córka. Chce się bawić, jak idzie cały czas odwraca się za człowiekiem, sprawdzając czy jest. Wrzuciłam chłopaka na owczarki: http://owczarki.eu/forum/showthread.php?p=17420#post17420 Quote
agusiazet Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wygląda na typową ofiarę wakacji, niestety:( Quote
nata od jadzi Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 kocham Lexusa odkąd go zobaczyłam :loveu: Quote
Moriaaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Natusia to przyjeżdżaj, bo on by tylko na spacerki chodził:eviltong: Quote
Ayia Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 sliczny jest, ale wierzyc mi sie nie chce :shake: Napewno szybko znajdzie dobry domek :loveu: Quote
Moriaaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 żuraw napisał(a):A gdzie on teraz jest? Lexus jest u mnie, w DT Fundacji Niechciane i Zapomniane. Okolice Łodzi. Quote
athene Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Może jednak komuś zaginął, albo został skradziony? Piękny pies, trzeba przyznać. Quote
*Gajowa* Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Piękny psiak ! Długo na domek nie będzie czekał... trzymam kciuki... Quote
szajbus Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ale cudenko. Dobzre, że trafił na was, bo jego życie przy tak ruchliwej trasie wisiało na włosku. Do góry piesku! Quote
UrsaMaior Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ale cudo! Wierzyć się nie chce, że ktoś mógł psa wychowywać, szkolić, a potem wyrzucić... Nikt nie pytał w pobliskich schroniskach o takiego psa? Quote
Moriaaa Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Cisza ze strony właściela... Nie pojawiło się żadne ogłoszenie o zaginionym Onku... Pokażę Wam coś;) Dwa Dzieciaki :) I biegamy :) Quote
Moriaaa Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Lexus nie ma roku. Myślę, że ma około 9-10 miesięcy. Taki duży dzieciak jeszcze z niego. Lexus dobrze reaguje na inne psy. Wczoraj go trochę wymęczyliśmy, biegał cały dzień poza boksem. Przyjechała do nas cała ekipa z Łodzi i odchwaszczaliśmy teren po budowę Domu Tymczasowego Fundacji. Pies był wniebowzięty, tyle łapek do głaskania Mam wrażenie, że z tym psiakiem nikt się nie bawił. Nie rozumie co to patyczek, sznurek. Ale nadrobimy zaległości Quote
Folen Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Jest przecudowny! Czy ma jakieś ogłoszenia? Jeśli nie, to mogę porobić. I wrzucić na forum ONkowe. Quote
Ayia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 moze i domek sie znajdzie, narazie trwaja rozmowy :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.