Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
Piekny ten On-ek , dawno juz nie widzialam tak pieknego psa.
I jak losy domku ?


Dawny domek się nie odzywa.:shake:
Codziennie śledzę ogłoszenia , ale jak narazie cisza...
Była jedna zainteresowana Pani z Poznania, niestety mogłaby go wziąśc dopiero za 3 miesiące, więc odpada.

Lexus nie jest jeszcze w adopcjach na stronie fundacji, nie ma jeszcze żadnych ogłoszeń adopcyjnych, ale jak zrobimy zapewne domki będą walić drzwiami i oknami-mam taką nadzieję;)

Chciałam tu zaznaczyć jeszcze jedno-pies będzie wydany do adopcji po kastracji, warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i złotówka na szczęście!
Ponieważ miałam dziwny telefon w sprawie Lexusa..i to jest prawdopodobnie osoba z Dogo-nie sprzedajemy psów!

Posted

Pomyślę nad tekstem, namiary będą na mnie.
Na razie właściciel ma jeszczetydzień na zgłoszenie się po psiaka...więc sobie grzecznie czekamy.

Posted

Jak tylko kupimy dom (w bardzo nieokreślonej przyszłości;)) to go wezmę. Przetrzymacie go dla mnie? Rok, może dwa? Przetrzymacie?:cool3::lol:
Piękny jest strasznie:loveu:

Posted

myślę, że napiszemy krótki tekścik informujący, że żaden pies nie wyjdzie od nas bez kastracji lub podpisania zobowiązania do kastracji w najbliższym czasie. i będziemy to przeklejać przy każdym allegro, ogłoszeniach i na wątkach. już za dużo było telefonów ludzi uważających, że kastracja to okaleczenie zwierzęcia. Ciebie Lexusiu też to czeka :cool3:

Posted

Aaa jakiego domu dla niego szukacie?
Ja bym chyba miała chętnych (tak na.. 90%), ale do mieszkania (dość dużego). Kobieta dorosła plus chłopiec 13 lat. Chłopak bardzo żywiołowy i bardzo kochający zwierzęta. Często zajmuje się moją sunią, która cierpi na nadmiary energii i bywa agresywna do innych psów. Mimo wszystko nie waham się jej powierzać, bo to odpowiedzialny chłopak. I bardzo zależy mu na własnym psie.
Mam namawiać? Czy chcecie wydać go do domu z ogrodem? Albo macie inne przeciwskazania?

Bardzo przydatna byłaby mi informacja jak u niego wygląda sprawa z zostawaniem w domu? Póki co są wakacje, więc trochę czasu, żeby pies się przyzwyczaił do nowych warunków. Ale po wakacjach chłopak idzie do szkoły...

Posted

Założycielka wątku ma w tej chwili pod opieką 10 psów, konia, króliki i dziecko, więc wybaczcie. Na pewno wkrótce się odezwie.

Co do domu jakiego szukamy - to byle był najlepsiejszy na świecie :) Chłopak w bloku też by się pewnie odnalazł.

Na razie czekamy jeszcze na odzew właściciela...

Posted

Przepraszam Ediii.
Lexus nie ma tatuażu.
Jeśli chodzi o jego psychikę, to wszystko w jak najlepszym porządku, do dzieci bomba, do psów też, choć nie na sobie w kaszę dmuchać w sytuacji kiedy jest zaatakowany.

Posted

Dobra, pogadam z domkiem.
Domek bardzo fajny, zresztą będzie stale pod moją kontrolą, bo to moja rodzina (dla Was to może nie jest to żadną gwarancją, bo ja udzielam się w innej części Polski, ale mam jakie takie doświadczenie w adopcjach).

Ale pierwsze pytanie jakie zadaje domek dotyczy niszczenia w domu. Wiadomo coś na ten temat?

Posted

Wydaje mi się, że nie powinno być z tym problemu, natomiast niczego nie jestem w stanie zagwarantować. W DT Fundacji psiak siedzi w boksie. Kiedy odchodzę troszkę rozpacza, skacze, ale dosłownie po kilkunastu sekundach, kiedy przestaje mnie widzieć uspokaja się i kładzie spać.



Posted

Kama obiema rękami podpisuje się pod tym co już wcześniej napisała Moriaaa:multi: Lexus w domu kładzie się blisko człowieka nie ma możliwości żeby coś zniszczył bo trzyma się ludzia i chodzi tu gdzie trzeba nawet kwiatów stojacych na dywanie nie drasnął:lol:

Posted

i jeszcze jedna istotna rzecz koty:evil_lol: moje przeżyły spokojnie spotkanie z Lexusem chociaż obydwa wlazły przez okno pies na komendę nie wolno odwrócił się od rudzielców i położył się przy desce do przsowania i towarzyszył mi aż do zakończenia tej jakże miłej czynności :cool3: i raczej nie jest przyzwyczajony do surowego mięsa natomiast kość cielęca i owszem mniam:eviltong:

Posted

ale teraz mam na podwórku taki sajgon , że nie wiem za co się łapać nawet Vanillia na kumornym u moich rodziców nienawidze remontów i zrywania dachów:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...