anndzia Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Tak teraz już wiem :-( Na szybko podrzucałam wątek i nie zauważyłam co się stało :( Gibsonek już nie cierpi :-( Quote
Charly Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Gibsonek bardzo zapadł mi w serce. Twoje poświęcenie i uczucie którym obdarzylas go sprawilo, że Gibsonek stał się bardzo szczególnym psem. Chcialabym, żeby każdy pies byl w ten sposób szczególny:-( Quote
Madziek Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 dziękuję Wam wszystkim za wszystkie słowa otuchy. Życie niby toczy się dalej, ale jakaś jego część zatrzymała się w momencie, kiedy serce Gibsonka przestało bić. Mieszkanie niby wróciło do swojego poprzedniego kształu - powyciągaliśmy poduszki z różnych kątów, kwiatki znowu mogą stać na podłodze, zasłony mogą swobodnie wisieć, bo Gibson już się w nie nie zaplącze - ale jeszcze ciągle natykam się na jego ślady. Jego stare szelki. Smycz. Miskę. Mimo wszystko brakuje mi Go. Nigdy nie zapomnę Gibsona. Proszę, Wy też Go nie zapomnijcie. Quote
Franca81 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Myślę, że każdy kto natrafił na wątek nie zapomni o Gibsonku :-( Quote
Panca Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 wyjatkowych psow sie nigdy nie zapomina..chyba zadnych sie nie zapomina... Quote
Madziek Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 Gibson śnił mi się dzisiaj... nie był szczęśliwy ... :( Quote
Charly Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 jejku straszny okropny sen. Co robił Gibsonek? Quote
madcat1981 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Biegaj piesku po niebieskich łąkach...['] Quote
Madziek Posted November 1, 2009 Author Posted November 1, 2009 madcat dziękuję Ci za pamięć o Gibsonku.... Quote
madcat1981 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Pamiętam. Był naprawdę wyjątkowej urody psem, a Wasza walka o niego była bardzo budująca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.