Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Co do uszu to jest tak że zależy od egzemplarza. Czasem stoją już od 5-6 tygodnia ( jak ledwo z głowy wystają :> ) a czasem nawet do tego 3 miesiąca "dyndają". Dodatkowo już postawione uszy mogą "klapnąć" przy wymianie zębów. Warto podawać fosforan wapnia - na pewno tego nie dostawały:shake: Quote
pati Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 o jacie .....zakochalam sie po uszy wszystkie jak jeden sa cudowne . No chce sie buldozka jak sie na te pysie patrzy....chcem jednego hahaha Moja faworytka to biala z latka na oczku pasowala by do mojego stada :loveu: Quote
Wola Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 czy mogę prosić na PW numer jakieś Cioteczki, bo pewien Gdyński domek był w kontakcie z Lavinią ale z tego co wiem telefon jej się zepsuł i kontakt się urwał. Maupo może Ty mogłabyś mi dać swój nr? Quote
lavinia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 ja będę miała telefon działający za godzinę, obiecuję !! a teraz napiszę, to co muszę napisać ; rozważanie, czy warto, czy nie warto wykupić spanielki z pseudohodowli zostawiam osobom, które zajmują się spanielami - ja zrobiłam tyle ile w danej sytuacji mogłam zrobić - zarezerwowałam je do jutra. Jeśłi jutro ktos nie porozmawia mz facetem, albo się nie umówi, to one z pewnością zostaną sprzedane do innej pseudohodowli. Koniec, kropka. Ja po nie nie pojadę, zaraz napiszę dlaczego W całej tej historii, całkiem spora grupa piszących tu osób zgubiła sedno - my na początku wykupiłyśmy z tej pseudohodowli cztery suki - suki, które mogłyby rozmnażać się jeszcze przez dobrych kilka lat i produkować setki bezpapierowych szczeniaków. Zawsze bierzemy suki, tylko w większości przypadków nie są ani tak młode, ani w tak dobrym stanie. Zdecydowałyśmy się na wykup szczeniaków TYLKO I WYŁĄCZNIE dlatego, że facet powiedział nam wprost, że pojadą w kartonie do Szwecji i że część z nich z pewnością nie przeżyje. Nie chciałyśmy mieć tych istnień na sumieniu. Dlatego pojechałyśmy po te maluchy. My nigdy nie kupujemy zdrowych szczeniaków z pseudohodowli - to był pierwszy i mam nadzieję ostatni raz. Dlatego też teksty o naganianiu facetowi kasy i możliwości kupowania kolejnych psów są w tym przypadku nie na miejscu po prostu. Jeśli chodzi o spanielki, to nie ma zagrożenia, ze pojadą do Szwecji w pudełkach - to są cztery dorosłe suki, które w najgorszym wypadku zostaną kupione przez inną pseudohodowlę, gdzie będą namiętnie rozmnażane. I to od was zależy, czy możecie przejść nad tym do porządku dziennego, czy nie. To tyle w temacie i prosiłabym o nie posądzanie nas o to, że chcemy po prostu sobie kupić wszystkie psy od faceta, żeby mógł kupić sobie nowe. Quote
lavinia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 LOTHIA - napisz coś, kobieto :-) proszę.......bo ja tu łzami się zalewam :placz: Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 napisałam gg do Ciebie to anioł nie szczeniak:loveu:siedzi na kolanach i śpi przekopiuję Ci jeszcze z gg moje pytanie lavinia czy bulwy wydaja takie dziwne dźwięki? bo jak na chwilę żeby przegotować jej mleko postawiłam ją do pudełka i podeszły do niej moje psy to ona wydała z siebie taki jakby krzyk połaczony z warkotem, uspokoiła się dopiero jak ją wzięłam na ręce czy to normalne czy coś ją może boli? Quote
lavinia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 mogła się ich przestraszyć, bo w końcu grzywki to nie to samo co bulwy,a ona cały dzień spędziła z bulwami... albo może je ostrzegała, żeby nie podchodziły do jej mieszkanka ??:loveu::loveu: nie ma mnie w domu, zobaczę gg póżniej po prostu musisz towarzystwo zapoznać ze sobą na neutralnym gruncie :-) a księżniczka jest the best - zobaczysz, wszyscy się w niej zakochacie :loveu: Quote
dorcia44 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Małe zległy na chwile ,ale juz wiem że dziewczynka to miziak ogromny i kokietka ,ale nie dajcie sie jej zwieść tak jak ja.. małe niewiniatko a mało nie zjadła brata lub nie brata...nie miał przy niej żadnych szans...aż się z lekka wystraszyłam,ot poprostu dziewczyna z pazurem o anielskim spojrzeniu .:diabloti: w kontakcie ze mną mniodzio... Chłopczyk Gapcio lub Gamoń:roll:,kochana popierdółka,spokojniejszy i przylepa ogromna...ale w jedzeniu to on ja wygryzie od michy i to ona nie ma szans,tyle że robi to bez agersji,wypycha tłustym zadkiem;) Jakby mogły nie odchodziły by odemnie...no chyba że na chwile zabawy . a tak głaszcz ,pieśc ,drap ,miziaj..bądz. acha i karm:lol: dwukrotnie miałam dzis maseczki odżywcze na stopach...:bad-word: Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 nasza mała też uwielbia oblizywać,dorwala się do acany ale bałam się że za dużo i jej zabrałam w końcu,bardzo pasuje jej kocia myszka Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 No lothia widzę że się w końcu doczekałaś. Potrzebuję zdjęcia takie każdego osobno z "interesem" lub bez, albo z podpisem płci. Quote
dorcia44 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 moje koty są już po jednym dniu pozbawione myszek ,piłeczek itp. koci drapak wybrały sobie za dobre miejsce do lania:mad:... wiszący drapak ,wielka mycha z długim ogonem..juz bez ogona to są potfffory nie psy :nerwy: a ten wygląd mają dla zmyłki :evil_lol: Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 oddałaś swojego malucha...no wiesz co ;p Najgorsze jest to że, ja moje kocham starsznie. Tylko chodze, sprawdzam czy oddychaja, czy im wygodnie, czy nie trzeba pysia wytrzeć i całuję w czułko. Małe przespały dziś prawie cały dzień, miały tylko przerwy na wet, jedzenie i sikanie oraz sranie wszędzie ;p Ja przyszłych włąścicieli bardzo przepraszam ale po okrutnej i wymagającej od was ogromnej cierpliwości, wytrzymałości selekcji dostaniecie przeokrutnie rozpieszczoną bulwe...ale jak ich nie rozpieszczać?? widać na boczkach takie bulwy- spokojnie ten kto zauważy-to od kroplówki. ps. właśnie odkryłam że moja kołdra została obsiusiana. Zrobiłam im łóżeczko na podłodze, ale one wspinają się na łóżko ;p Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 a ja nie wierzyłam Lavinii jak mówiła że mała na gazety się załatwia,a tu poszła ze mną do kibelka,wyczaiła tam latarke na wodę jej wielkości i taszczyła ją ale na widok gazety zatrzymała się kucnęła na gazetkę zrobiła siusiu,jestem w szoku Quote
lothia Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 http://images31.fotosik.pl/307/a569613fb2b93442.jpg http://images24.fotosik.pl/241/923f5ae8498fb18d.jpg to jest moja suczka agata nie wiem czy wszystkie ale moja za spokojna:loveu:,też bezprzerwy sprawdzam czy żyje i jaki ma oddech,nie przezwyczajona jestem do takich mikrusów Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Agata u Ciebie są dwie sunie i ten pręgus - facet?? ( pisałaś że ma strzałkę na czole????:-o) Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 o o znikneła chyba <hahaha> serio nie wiem czemu tak napisałam on ma biały krawacik nie strzałkę;p sorry maupa wrzuci pewnie nieługo wszystkie zdj z małymi oddzielnie gdzie widac siurki lub pipki ps. czarmuch właśnie obrgryza mi łaptopa ;p Quote
Maupa4 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Moja malutka białaska ma już dom stały ... Jestem po rozmowie telefonicznej a ponieważ po drugiej stronie słuchawki słyszałam siebie to ... spokojnie i z czystym sumieniem mogę powiedziec - Jest Wasza ... ;) Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Maupa ty małpo miałaś nic nie zostawiać: za zdorwe, za młode, za ładne ;p Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Maupa4 napisał(a):Moja malutka białaska ma już dom stały ... Jestem po rozmowie telefonicznej a ponieważ po drugiej stronie słuchawki słyszałam siebie to ... spokojnie i z czystym sumieniem mogę powiedziec - Jest Wasza ... ;) Szalona :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Viris Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Potrzebuję zdjęcia ( bądź wskazania który to - na zdjęciach wstawionych ) chłopaczek u joannyw!!! Quote
lavinia Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 u Asi jest pręgowany chłopiec, bez białego, za to z jednym klapniętym uchem :-) tyle pamiętam z wczoraj :diabloti: Quote
Maupa4 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ona nie ma mojego domu ona ma SWÓJ dom ... niewielka ale zasadnicza różnica ... :evil_lol: . A że dom taki jak "mój" to ja się cieszę ... Mała zostaje u mnie do ostatniego zastrzyku (Zyleksis) w niedzielę i od poniedziałku może wyruszac do swojego domu. To była moja prośba do nowego domu żeby została do tego czasu u mnie - lepiej sama ją poznam i będę mogła powiedziec ewentualnie co nie tak jeszcze z nią jest i na co trzeba specjalnie uważac. Dom jest taki że nawet dziś mógłby ją "zabierac" a ja jestem spokojna że wszystko z małą będzie ok czyli ... będą o nią dbac tak jak ja bym o nią dbała. U mnie nie zostanie - spokojnie. Mój stan zapsienia osiągnął zenit ... Cztery tymczasy przy ośmiu własnych to zdecydowane przegięcie ... Szaleństwo Maupy też ma swoje granice :diabloti:. Quote
agata-air Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 na pewno zabierała to tlko nie wiem czy to był chłopeic czy dziewczynka- wpisałam na pewno w mojej liście jako chłopca ;/ w takim razie źle Cię Maupa zrozumiałam.uff a teraz dawaj zdjęcia maluchów pojedyńczo bo ja już naprawdę nie wiem które było które Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.