Jo37 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 A może to jest foksik z Uciechowa ,który był wyadoptowany w okolice Leszna . Jak chciałam zrobić wizyte poadopcyjną to powiedziano mi ,że zaginął . Pies nie może tam wrócić . Dajcie znać Justynavege . Może go rozpozna . Quote
Jo37 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Leszno (niedaleko Puszczy Kampinoskiej) i miejscowość Stare Babice ( też niedaleko Puszczy Kampinoskiej ) o której wszyscy mówia Babice sa niedaleko Warszawy . Poniewaz szukałam tego psiaka to chciałam ,żeby to był on. Nie zwróciłam uwagi ,że to wies obok Chrzanowa . Quote
Weronikaa Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 IKA & SONIA napisał(a):A może troszkę podobnie jak Ulaa proponuje BOBIK?:evil_lol: Taaak - Bobik - rewela ! :loveu: Ada-jeje napisał(a):Bobik tez mi pasuje, :lol: a imona Weroniki mozna wykorzystac do innych psiakow. Jak tylko coś jeszcze do głowy mi przyjdzie to napiszę ;) Quote
IKA & SONIA Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 [quote name='Ulaa']A oto Bobek z Muminków: Tylko kolor inny :roll: Bobek z Muminków był bardzo upierdliwy, dlatego optuję za BOBIKIEM. To imię bardziej pasuje do niego:evil_lol:. Quote
Edi100 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Ulaa napisał(a):Gdzie Leszno a gdzie Chrzanów :shake: Z doświadczenia wiem, że to możliwe:( Quote
Agnie Koty Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Tylko Bobik! :evil_lol: Dla foksia - wręcz stworzone imię! Zdrowiej malutki. Quote
Ulaa Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 IKA & SONIA napisał(a):Bobek z Muminków był bardzo upierdliwy, skąd wiesz, że ten nie będzie jak mu dupalek odżyje :evil_lol: ale Bobek rezerwujemy dla czarnego kudłatego gnojka :razz: i oby rezerwacja nigdy nie była wykorzystana :roll: Cegiełki by się Bobikowi przydały? Quote
IKA & SONIA Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Ulaa napisał(a):skąd wiesz, że ten nie będzie jak mu dupalek odżyje :evil_lol: Oby nie był taki jak Bobek Muminkowy:evil_lol:, chociaż musze przyznać, że dobrze pamiętam tą postać właśnie "dzięki" tej cesze, tak samo jak Małą Mi:diabloti: Quote
Ada-jeje Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Cegielki przydadza sie na kazdego pieska ktory znlazl sie w potrzebie, a potrzeb ciagle duzo. :angryy: Quote
Ulaa Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 może być? http://www.allegro.pl/item390142698_siekiera_w_leb_i_won_charytatywna_leczenie.html :oops: Quote
Weronikaa Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 [quote name='Ulaa']może być? http://www.allegro.pl/item390142698_siekiera_w_leb_i_won_charytatywna_leczenie.html :oops: Świetnie :cool2: Quote
Ada-jeje Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Najwazniesze zeby tylko byli chetni na cegielki. :crazyeye: Quote
IKA & SONIA Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Wyśle dzisiaj linka do znajomych, może sypną jakimś grosikiem. Te drastyczne fotki mówią za siebie:-( A jak się ma dzisiaj Bobik? Quote
Ada-jeje Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Chyba z Bobikiem wszystko w porzadku bo p. Kasia nie dzwoni a ja chyba zobacze sie z nia jutro osobiscie i byc moze tez Bobika. Quote
Weronia Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 czy właściciele odpowiedzą za to co zrobili psu????? Quote
Ulaa Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Weronia napisał(a):czy właściciele odpowiedzą za to co zrobili psu????? Nie znamy jego właścicieli. Został znaleziony koło drogi. Quote
Ulaa Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Sprzedane pierwsze cegiełki i to od razu aż 20 :loveu: Dziękujemy!! :multi: Quote
Ada-jeje Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Superrr :multi::multi::multi: Dziekujemy za wsparcie Bobika. Z pieskiem nie jest super :shake: zalatwia sie w domu mimo ze drzwi sa otwarte, a przy mizianku pani Kasia zauwazyla wiecej ran na ciele, wyglada na to ze niezle mu sie oberwalo. Ale na takim DT jaki daje pani Kasia psinka ma duze szanse dojsc do siebie. Tylko ze nic nie pozwala kolo siebie zrobic zaraz warczy na p. Kasie.:mad: Quote
Edi100 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ada-jeje napisał(a):Superrr :multi::multi::multi: Dziekujemy za wsparcie Bobika. Z pieskiem nie jest super :shake: zalatwia sie w domu mimo ze drzwi sa otwarte, a przy mizianku pani Kasia zauwazyla wiecej ran na ciele, wyglada na to ze niezle mu sie oberwalo. Ale na takim DT jaki daje pani Kasia psinka ma duze szanse dojsc do siebie. Tylko ze nic nie pozwala kolo siebie zrobic zaraz warczy na p. Kasie.:mad: Pewnie jest obolały i chce sie bronić:( Biedaczek:placz: Quote
Weronikaa Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ulaa napisał(a):Sprzedane pierwsze cegiełki i to od razu aż 20 :loveu: Dziękujemy!! :multi: Jupi ! :loveu: A co do posta Ady-jeje, to myślę, że po paru dniach na DT przyzwyczai się do P.Kasi i będzie okey. Wymaga to czasu :roll: Niestety. Quote
IKA & SONIA Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Biedaczysko :placz::placz::placz: ktoś musiał go bardzo skrzywdzić skoro broni się warczeniem. Czas wyleczy rany!!! Quote
BoWa Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Może ma jakieś obrażenia wewnętrzne? przydałoby się USG lub prześwietlenie... Quote
Ulaa Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Ja też dzisiaj rozmawiałam z p. Kasią w spr. Czarusi i oczywiście nie mogłam się powstrzymać, by nie zapytać o Bobika. Chodzi cały czas w kołnierzu, bo trze główką gdzie się da - ale to akurat dobrze, bo znaczy że rana się goi i nie ma martwicy. Nie da się wyczesać ani wogóle dotykać :shake: Jest cały obolały i posiniaczony. Przez te zęby spiłowane nie może jeść, wszystko miękkie albo rozdrobione, p. Kasia niemal na siłę mu wpycha, bo on tylko się rozgląda i szuka zagrożenia. Bo z psychiką tragicznie. Ignoruje w zasadzie wszystko - wie, że jak ma dostać, to i tak dostanie (takie coś występuje u psów długotrwale maltretowanych :placz:). Zanim się położy, stoi w tym miejscu z 15 min!!!!! I sprawdza czy jest bezpiecznie. Nie zna kocyka ani żadnego posłanka, chce spać tylko na betonie i po chwili cały się trzęsie. To jest tragiczne. Jedyne pocieszenie, to, że trafił do p. Kasi, miejmy nadzieję, że p. Kasia wytrzyma to sikanie w domu (Ada-jeje, może zasugerować niech nie wpuszcza go dalej jak do holu?). Sikanie też ze strachu, rzecz jasna. Brak mi słów. To jeden z najbardziej skrzywdzonych psów z jakimi przyszło nam się spotkać... Quote
Ada-jeje Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Zamowilam miesko dla pieskow i jutro jak tylko bedzie dostawa p. Kasia przyjedzie do mnie po odbior makaronu i mieska, to jeszcze bede z nia rozmawiac na temat Bobika, ale wlasnie w tej chwili skonczylysmy rozmawiac z p. Kasia i nie skarzyla sie na Bobika, jest przygotowana na pobyt Bobika u niej nawet dwa miesiace. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.