Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale ekstra:loveu:
Fiala jak zwykle urocza:loveu::loveu: a Vadir rozrabiak:loveu::loveu:.
Moje byki nie lubia chodzic w szelkach, caly czas sie otrzepuja i widac ze im to przeszkadza:roll:. Ale przy rowerze Maxina musi w szelkach... bo jak widze jak ludze psy w obrozy przy rowerze ciagaja to mi sie slabo robi:angryy:.
Pocytowalabym zdjecia ale nie umiem na tej dziwnej przegladarce (Google chrome)... Ale jak Vadir wcina patyka to ma taka rozanielona mine:evil_lol::evil_lol:
pozdrowki

Posted

Lolka akurat u mnie obie dziewczynki biegną przy rowerze w obrożach i NIE będę im ubierać szelek do biegania przy rowerze :diabloti:... szelki są po to, żeby pies mógł ciągnąć i tylko w tym celu Birmie [bo Bianka nie ma specjalnych szelek] je ubieram. Zresztą ona sama doskonale wie, że jak jest obroża to się biegnie obok, a jak zakładam szelki to się biegnie przed rowerem :cool3:.

Posted

[quote name='Izuuus']http://images42.fotosik.pl/86/5433614b452496b6.jpg super!:loveu:

Wszystkie zdjęcia fajne. Masz bardzo fotogeniczne pieski ;)

A znasz jakieś niefotogeniczne pieski??

[quote name='lolka75']Ale ekstra:loveu:
Fiala jak zwykle urocza:loveu::loveu: a Vadir rozrabiak:loveu::loveu:.
Moje byki nie lubia chodzic w szelkach, caly czas sie otrzepuja i widac ze im to przeszkadza:roll:. Ale przy rowerze Maxina musi w szelkach... bo jak widze jak ludze psy w obrozy przy rowerze ciagaja to mi sie slabo robi:angryy:.
Pocytowalabym zdjecia ale nie umiem na tej dziwnej przegladarce (Google chrome)... Ale jak Vadir wcina patyka to ma taka rozanielona mine:evil_lol::evil_lol:
pozdrowki

Powiem tak - jak odbieraliśmy psy z hodowli, to dowiedzieliśmy się, że zaprzęgowce po ubraniu szelek będą ciągnąć, bo taka ich natura. Dlatego ja osobiście nigdy szelek im nie zakładam. Na zakup tychże nie miałam wpływu, i na tym spacerze też mnie nie było ;) Co do roweru - wiem o urządzeniu, które się nazywa springer, ale jeszcze się nie przyjrzałam, czy szelki do niego, czy obroża. A! Jeszcze mi się szelki kojarzą ze schroniskiem, jak wyprowadzaliśmy psy schroniskowe, to właśnie w takich szelkach, temu aż nie mogę patrzeć na białasy w szelkach.


[quote name='deer_1987']Ooo wiosenne misie :D

No zaczyna się i u nas ;)

[quote name='Darianna']O, białaski na innym tle niż białe :diabloti:

W domu też nie były na białym ;) Ups! Na sofie owszem, na kremowym kocyku ;)

Posted

[quote name='bonsai_88']Lolka akurat u mnie obie dziewczynki biegną przy rowerze w obrożach i NIE będę im ubierać szelek do biegania przy rowerze :diabloti:... szelki są po to, żeby pies mógł ciągnąć i tylko w tym celu Birmie [bo Bianka nie ma specjalnych szelek] je ubieram. Zresztą ona sama doskonale wie, że jak jest obroża to się biegnie obok, a jak zakładam szelki to się biegnie przed rowerem :cool3:.

Zamierzam nauczyć Vadira biegania przy rowerze, ale jestem cała w strachu, co to będzie ;)

[quote name='agnethka']nooo...witamy kudłacze wiosennie :loveu:

Ty też się cieszysz z zielonego?

Posted

Ja to bym sie z Ozzulkiem nie odważyła na rowerku jechać ....bo wg opinii Ozzulka ..Rower to taki potffór co porywa pańcię , Kubę , trzeba zatem go zneutralizować , a Pańciostwo uratować zrzucając z rowera i drapi przy tym :diabloti:

Zielono zielono zielono .....
dziś w Jebiu widziałam cały klomb żonkili :loveu:

Posted

jbk napisał(a):


Powiem tak - jak odbieraliśmy psy z hodowli, to dowiedzieliśmy się, że zaprzęgowce po ubraniu szelek będą ciągnąć, bo taka ich natura. Dlatego ja osobiście nigdy szelek im nie zakładam. Na zakup tychże nie miałam wpływu, i na tym spacerze też mnie nie było ;) Co do roweru - wiem o urządzeniu, które się nazywa springer, ale jeszcze się nie przyjrzałam, czy szelki do niego, czy obroża. A! Jeszcze mi się szelki kojarzą ze schroniskiem, jak wyprowadzaliśmy psy schroniskowe, to właśnie w takich szelkach, temu aż nie mogę patrzeć na białasy w szelkach.



....z mojego doświadczenia wiem, że możesz zacząć naukę rowerową bez tego ustrojstwa, ja tak jeździłam z Maksem, ale szelki odpadają, pociągnie Cię i leżysz, a poza tym w obroży nauczy sie ładnie chodzić, a to ważne na wystawy i ty masz nad nim kontrolę. Ta tyczka do roweru jest dobra jak pies ciągnie, masz wolne ręce, a on jest bezpiczny. Takie cuś kupiłam dla Mani i Sparka, bo to pędziwiatr jest, a na tym łatwiej go ogarnąć...polecam

A.

Posted

no nie wiem ale wydaje mi sie ze w szelkach pies jest bezpieczniejszy. Balabym sie o urazy szyi przy obrozy. Maxina jak byla mniejsza to miala niesamowity klopot z miesniami szyjnymi ( az brala antybiotyki) i teraz dmucham na zimne.

Co do ciagniecia to moje nie ciagna w szelkach tylko szelki im przeszkadzaja....wloski sie zle ukladaja pod szelkami:diabloti:

Posted

lolka75 napisał(a):
no nie wiem ale wydaje mi sie ze w szelkach pies jest bezpieczniejszy. Balabym sie o urazy szyi przy obrozy. Maxina jak byla mniejsza to miala niesamowity klopot z miesniami szyjnymi ( az brala antybiotyki) i teraz dmucham na zimne.

Co do ciagniecia to moje nie ciagna w szelkach tylko szelki im przeszkadzaja....wloski sie zle ukladaja pod szelkami:diabloti:


....Lolka, szelki nie są do roweru, może wtedy miała zapalenie męśni....zdarza się nawet ludziom:razz:, Maxina jest młoda, więc nauczy się szybko chodzenia przy rowerze. A obroża krzywdy jej nie robi....a wystawiasz na ribgówce, która jest znacznie cieńsza.
proponuję wybiegaj ją najpierw, a potem powoli przy rowerze.

Będzie dobrze:p

A.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...