Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lavinia napisał(a):
Zmysł, byłam dziś w klinice odwiedzić nasze buldożki i widziałam, że miejsce dla małej jest juz przygotowane :-)
będzie jej tam naprawdę dobrze - tam jest Lucek, który tez nie chodzi, Gizma juz nie ma, bo pojechał do domu, ale on tez mieszkał tam przez 3 miesiące - to dobre miejsce dla takich psiaków

No to wspaniale:multi::multi:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lucek to bardzo dzielny psiak. Podziwiam jego chęć życia i chodzenia. Funia będzie miała dobry przykład i super towarzystwo. Opiekę lekarską też dziewczyny chwalą.

Posted

Funia jest łatwiejszym przypadkiem niż Frotka, ma głębokie czucie, kontroluje fizjologię.
Wspólną mają radość życia i chęć. Uwierzcie, te psy więcej nam dają niż my możemy im dać. Opieka nie jest trudna, Funia to lekka, mała suczka. Z biegiem czasu trudno jest się oderwać od masaży i gimnastyk, człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości.

Posted

JoSi napisał(a):
(...) człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości.

Jesteś tego najlpeszym przykładem JoSi. Chylę czoła.

Posted

JoSi napisał(a):
Funia jest łatwiejszym przypadkiem niż Frotka, ma głębokie czucie, kontroluje fizjologię.
Wspólną mają radość życia i chęć. Uwierzcie, te psy więcej nam dają niż my możemy im dać. Opieka nie jest trudna, Funia to lekka, mała suczka. Z biegiem czasu trudno jest się oderwać od masaży i gimnastyk, człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości.

Dzięki za te słowa JoSi:loveu:

Posted

Mimo, że na moim wątku nie przyjmuję już zamówień na bannery, dla tej wyjątkowej suni spróbowałam.
Nie wyszedł zbyt piękny, bo, jak już mówiłam, nie mam programów. Zrobiłam na szybko u koleżanki.

Posted

[quote name='Selenne']Mimo, że na moim wątku nie przyjmuję już zamówień na bannery, dla tej wyjątkowej suni spróbowałam.
Nie wyszedł zbyt piękny, bo, jak już mówiłam, nie mam programów. Zrobiłam na szybko u koleżanki.

Bardzo dziękujemy:loveu:

Posted

grzesiuka napisał(a):
Znalazło się dla małej miejsce na Kosiarzy. Przenosiny w sobotę ok południa.
Mała nie dostawała do tej pory leków nastawionych na leczenie neurologiczne. Czy te leki i sterydy pomogą okaże się po ok 4-5 dniach... No i dzisiaj na spacerzy mała dzielnie obszczekała większego psiaka od siebie ;)

Zrozumiałam ,że już jest.
W każdym razie będę u buldożków jak mała będzie to pójdziemy na spacerek.

Posted

Funia została na Gagarina. Personel tak sie do niej przywiązał, że chcą ją prowadzić nadal... Codziennie ma rehabilitację. Pokrywają koszta we własnym zakresie i zapłacili za jej wózek. Mała naprawdę jest tak kochana, że im się nie dziwię. Okazało się, że na wypisie z leczenia nie bylo umieszczonych części leków, które dostawała. Byly to leki z tzw "odzysku", z uwagi na to, że była to bezimienna sunia, a koszta są wysokie.
Rozmawialam juz z dr Moniką i wszystko jest oki.
Bardzo dziękuję za baner :)
Nadal szukamy domu dla małej i klinika na Gagarina też ze swojej strony szuka kogoś kto byłby w stanie się nią zaopiekować. Dzisiaj będę u maleństwa i sprawdze jak daje sobie radę na wózku. Będę informowac na bieżąco. Pozdrawiam,

Posted

Przeprasza, że dopiero dzisiaj piszę, ale w weekend nie mialam dostępu do netu :(
widzę, że wielu z Was planowało ją odwiedzić na Kosiarzy... Mała jest na Gagarina i jak będziecie mieli możliwość to tam można ją wyprowadzać na spacery także.

Posted

Czy ten wózek to już dożywotnio, czy jest może jeszcze jakaś szansa na doprowadzenie do samodzielnego poruszania się Funi? Jak jest opinia lekarzy? Bo przecież od wypadku nie minęło dużo czasu.............

Posted

grzesiuka napisał(a):
Funia została na Gagarina. Personel tak sie do niej przywiązał, że chcą ją prowadzić nadal... Codziennie ma rehabilitację. Pokrywają koszta we własnym zakresie i zapłacili za jej wózek. Mała naprawdę jest tak kochana, że im się nie dziwię. Okazało się, że na wypisie z leczenia nie bylo umieszczonych części leków, które dostawała. Byly to leki z tzw "odzysku", z uwagi na to, że była to bezimienna sunia, a koszta są wysokie.
Rozmawialam juz z dr Moniką i wszystko jest oki.
Bardzo dziękuję za baner :)
Nadal szukamy domu dla małej i klinika na Gagarina też ze swojej strony szuka kogoś kto byłby w stanie się nią zaopiekować. Dzisiaj będę u maleństwa i sprawdze jak daje sobie radę na wózku. Będę informowac na bieżąco. Pozdrawiam,

bardzo ładnie z ich strony,że się tak zaangażowali, miejmy nadzieje ,że postawią ją na łapki;)

Posted

grzesiuka napisał(a):
na Gagarina mają nadzieję, że uda się ją postawić na cztery łapki :)
od wypadku minęło 2 i pól tygodnia...


To krótki okres jak na takie urazy.
Tak się zastanawiam czy wózeczek nie rozleniwi mięśni.........

Posted

grzesiuka napisał(a):
Miejmy nadzieję, że rehabilitacja sprawdzi się tutaj... Codziennie jest u niej dziewczyna. Na pewno z wózkiem będzie jej dużo łatwiej

Mocno trzymam kciuki by ten wózeczek okazał się tylko planem, który nie będzie musiał stać się chlebem powszednim psinki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...