Zmysł Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 lavinia napisał(a):Zmysł, byłam dziś w klinice odwiedzić nasze buldożki i widziałam, że miejsce dla małej jest juz przygotowane :-) będzie jej tam naprawdę dobrze - tam jest Lucek, który tez nie chodzi, Gizma juz nie ma, bo pojechał do domu, ale on tez mieszkał tam przez 3 miesiące - to dobre miejsce dla takich psiaków No to wspaniale:multi::multi: Quote
EVA2406 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Lucek to bardzo dzielny psiak. Podziwiam jego chęć życia i chodzenia. Funia będzie miała dobry przykład i super towarzystwo. Opiekę lekarską też dziewczyny chwalą. Quote
JoSi Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Funia jest łatwiejszym przypadkiem niż Frotka, ma głębokie czucie, kontroluje fizjologię. Wspólną mają radość życia i chęć. Uwierzcie, te psy więcej nam dają niż my możemy im dać. Opieka nie jest trudna, Funia to lekka, mała suczka. Z biegiem czasu trudno jest się oderwać od masaży i gimnastyk, człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości. Quote
majqa Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 JoSi napisał(a):(...) człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości. Jesteś tego najlpeszym przykładem JoSi. Chylę czoła. Quote
Zmysł Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 JoSi napisał(a):Funia jest łatwiejszym przypadkiem niż Frotka, ma głębokie czucie, kontroluje fizjologię. Wspólną mają radość życia i chęć. Uwierzcie, te psy więcej nam dają niż my możemy im dać. Opieka nie jest trudna, Funia to lekka, mała suczka. Z biegiem czasu trudno jest się oderwać od masaży i gimnastyk, człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości. Dzięki za te słowa JoSi:loveu: Quote
Selenne Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Mimo, że na moim wątku nie przyjmuję już zamówień na bannery, dla tej wyjątkowej suni spróbowałam. Nie wyszedł zbyt piękny, bo, jak już mówiłam, nie mam programów. Zrobiłam na szybko u koleżanki. Quote
EVA2406 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Selenne :loveu:, wielkie dzięki :lol:. Przeczytałam Twoją odpowiedź na wątku banerkowym, a tu taka niespodzianka. Jeszcze raz dziękuję. Quote
Zmysł Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 [quote name='Selenne']Mimo, że na moim wątku nie przyjmuję już zamówień na bannery, dla tej wyjątkowej suni spróbowałam. Nie wyszedł zbyt piękny, bo, jak już mówiłam, nie mam programów. Zrobiłam na szybko u koleżanki. Bardzo dziękujemy:loveu: Quote
enia Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Dziś ok 16 bedę z tz w lecznicy to wyprowadzimy parę psiaków:) Quote
enia Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 grzesiuka napisał(a):Znalazło się dla małej miejsce na Kosiarzy. Przenosiny w sobotę ok południa. Mała nie dostawała do tej pory leków nastawionych na leczenie neurologiczne. Czy te leki i sterydy pomogą okaże się po ok 4-5 dniach... No i dzisiaj na spacerzy mała dzielnie obszczekała większego psiaka od siebie ;) Zrozumiałam ,że już jest. W każdym razie będę u buldożków jak mała będzie to pójdziemy na spacerek. Quote
grzesiuka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Funia została na Gagarina. Personel tak sie do niej przywiązał, że chcą ją prowadzić nadal... Codziennie ma rehabilitację. Pokrywają koszta we własnym zakresie i zapłacili za jej wózek. Mała naprawdę jest tak kochana, że im się nie dziwię. Okazało się, że na wypisie z leczenia nie bylo umieszczonych części leków, które dostawała. Byly to leki z tzw "odzysku", z uwagi na to, że była to bezimienna sunia, a koszta są wysokie. Rozmawialam juz z dr Moniką i wszystko jest oki. Bardzo dziękuję za baner :) Nadal szukamy domu dla małej i klinika na Gagarina też ze swojej strony szuka kogoś kto byłby w stanie się nią zaopiekować. Dzisiaj będę u maleństwa i sprawdze jak daje sobie radę na wózku. Będę informowac na bieżąco. Pozdrawiam, Quote
grzesiuka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Przeprasza, że dopiero dzisiaj piszę, ale w weekend nie mialam dostępu do netu :( widzę, że wielu z Was planowało ją odwiedzić na Kosiarzy... Mała jest na Gagarina i jak będziecie mieli możliwość to tam można ją wyprowadzać na spacery także. Quote
EVA2406 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Czy ten wózek to już dożywotnio, czy jest może jeszcze jakaś szansa na doprowadzenie do samodzielnego poruszania się Funi? Jak jest opinia lekarzy? Bo przecież od wypadku nie minęło dużo czasu............. Quote
enia Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 grzesiuka napisał(a):Funia została na Gagarina. Personel tak sie do niej przywiązał, że chcą ją prowadzić nadal... Codziennie ma rehabilitację. Pokrywają koszta we własnym zakresie i zapłacili za jej wózek. Mała naprawdę jest tak kochana, że im się nie dziwię. Okazało się, że na wypisie z leczenia nie bylo umieszczonych części leków, które dostawała. Byly to leki z tzw "odzysku", z uwagi na to, że była to bezimienna sunia, a koszta są wysokie. Rozmawialam juz z dr Moniką i wszystko jest oki. Bardzo dziękuję za baner :) Nadal szukamy domu dla małej i klinika na Gagarina też ze swojej strony szuka kogoś kto byłby w stanie się nią zaopiekować. Dzisiaj będę u maleństwa i sprawdze jak daje sobie radę na wózku. Będę informowac na bieżąco. Pozdrawiam, bardzo ładnie z ich strony,że się tak zaangażowali, miejmy nadzieje ,że postawią ją na łapki;) Quote
grzesiuka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 na Gagarina mają nadzieję, że uda się ją postawić na cztery łapki :) od wypadku minęło 2 i pól tygodnia... Quote
EVA2406 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 grzesiuka napisał(a):na Gagarina mają nadzieję, że uda się ją postawić na cztery łapki :) od wypadku minęło 2 i pól tygodnia... To krótki okres jak na takie urazy. Tak się zastanawiam czy wózeczek nie rozleniwi mięśni......... Quote
grzesiuka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Miejmy nadzieję, że rehabilitacja sprawdzi się tutaj... Codziennie jest u niej dziewczyna. Na pewno z wózkiem będzie jej dużo łatwiej Quote
majqa Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 grzesiuka napisał(a):Miejmy nadzieję, że rehabilitacja sprawdzi się tutaj... Codziennie jest u niej dziewczyna. Na pewno z wózkiem będzie jej dużo łatwiej Mocno trzymam kciuki by ten wózeczek okazał się tylko planem, który nie będzie musiał stać się chlebem powszednim psinki. Quote
Zmysł Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Bardzo wierzymy, że wszystko będzie dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.