tomcug Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Funiu, ale dzisiaj smutny, deszczowy dzień. Quote
magda z. Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 u mnie słońce, wczoraj było deszczowo:roll: Quote
tomcug Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Funieczko, nie zapominam o tobie, kochana. Quote
Origami-7 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Funia czeka i czeka, kto ją pokocha???? Quote
tomcug Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Funieczko, jak tam leci? Smutno ci, prawda? Quote
tomcug Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Funiu, wypoczywasz pewnie po calutkim dniu. Quote
tomcug Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Czy Funia już do końca swoich dni skazana jest na lecznicę? :-( Quote
grzesiuka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 widziałam się z malutką wczoraj :) dobrze wygląda i zakochana w swojej pani na recepcji. Postępów niestety większych nie ma... Potrafi stanąc, a raczej podnieść pupę do góry i po zrobieniu jednego kroku nie wie co dalej ze soba zrobic i po podlodze sunie. Slodka jest strasznie.... niestety nie slychac aby ktos chcial ja adoptowac... Quote
tomcug Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Oj, Funiu - ty potrafisz kochać. Ktoś, kto cię zabierze doceni twoją miłość. Tylko gdzie ten człowiek? Quote
Martulinek Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Razem z Luckiem życzymy Funi znalezienia wspaniałego domu :loveu: Lucek podobnie jak Funia, postawiony na kocu stoi sam, ale kiedy chce iść do przodu przewraca się na pupkę. Funia robi już przynajmniej jeden krok. Lucuś ani jednego. Tylko w wózku przebiera łapkami jakby chodził. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.