Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja wczoraj wyciągnęłam wiatrówkę TZta, wystawiłam za okno i ryknęłam żeby g...wniarze wyp....dalały, bo zaraz też sobie postrzelam, tylko śrutem w ich dupska :eviltong: Uciekły przerażone i strzelały 2 bloki dalej... Może za słabo sie wydarłam? :roll:

Posted

Ależ radykalne sposoby :evil_lol: Ważne, że skuteczne :diabloti: U nas jedna suka nie boi się petard i jej spokój przenosi się na drugą. W dwie godziny po odpaleniu przez kogoś petardy mogę wyjść z nią na krótkie siku :cool3: Cóż, jak dla nas to już sukces ;)

  • 4 weeks later...
Posted

Przepraszam Martens, że się wcinam.
Bardzo Was proszę o pomoc.. Jako, że nadszedł cholerny sylwestrowy szał, to wszędzie pełno fajerwerków wybucha..
Mam prawie 9letniego psa w typie ON, jego historie u nas opowiem kiedy indziej, bo teraz potrzebuję pomocy. W każdym razie nigdy nie bał się wystrzałów, aż do zeszłego roku.. Teraz znów to samo, tyle że moje podwórko już jak bunkier wygląda, bo on strasznie uciekał. Przed chwilą dosłownie rozbroił cały kojec, porozrywał przyspawane pręty (były przeplatane siatką dodatkowo), a jakby tego było mało to wyrwał furtkę z zawiasów..:roll: no i wypuścił siebie i moją drugą sukę.. Już je znaleźliśmy, ale on za chwilę gdzieś zwieje, więc pójdzie do garażu.
Stąd moje pytanie jakie środki mu podawać na uspokojenie..?
Proszę o szybką odpowiedź..

Posted

Martens napisał(a):
Mi polecono melatoninę, jest w aptece bez recepty, 100tkę 1 tabletkę na dużego psa ale jeśli pies tak panikuje to wątpię by pomogła...Najlepiej do weta.

Preparaty na bazie melisy lub ostrzej - Sedalin.
A po pierwsze zabrać psiuka do domu w miejsce gdzie hałas będzie dla niego mniej słyszalny.

  • 2 months later...
Posted

bahawiorystka, która u nas niedawno była mówiła, żeby absolutnie nie dawac sedalinu, bo na psa działa mniej więcej tak, że chodzi jak pijany lub nie ma siły się ruszyć, ale pies świetnie słyszy huk petard, może nawet odbiera je jeszcze intensywniej, ale po prostu ten lek przysłowiowo "zwala z nóg" (ale głuchoty nie powoduje):shake:, a to może prowadzić do pogłębienia problemu

  • 3 weeks later...
Posted

Ale mnie szlag trafił!! :angryy::angryy::angryy:

Dwóch pomysłowych dzieciaczków wrzucalo dziś petardy na parapety okien na parterze w sąsiednim bloku. Zamknęłam okno i włączyłam muzykę. Za chwilę patrzę - dołączyło do nich 2 kolegów, w podobnym wieku (podstawówka) z labradorem. Znaleźli sobie super zabawę - rzucali petardy 3-4 m od psa i z uciechą patrzyli jak się szarpie i szczeka. Telefon 997 - panowie przyjechali po 10 minutach (choć z komendy policji w tyle można dojść na piechotę), a po bachorkach ani śladu. Mój pies oczywiście z przerażoną miną leżał pod łóżkiem.

Posted

Martens napisał(a):
Ale mnie szlag trafił!! :angryy::angryy::angryy:

Dwóch pomysłowych dzieciaczków wrzucalo dziś petardy na parapety okien na parterze w sąsiednim bloku. Zamknęłam okno i włączyłam muzykę. Za chwilę patrzę - dołączyło do nich 2 kolegów, w podobnym wieku (podstawówka) z labradorem. Znaleźli sobie super zabawę - rzucali petardy 3-4 m od psa i z uciechą patrzyli jak się szarpie i szczeka. Telefon 997 - panowie przyjechali po 10 minutach (choć z komendy policji w tyle można dojść na piechotę), a po bachorkach ani śladu. Mój pies oczywiście z przerażoną miną leżał pod łóżkiem.



Biedny psiak :shake: Znajomy opowiadał, że robił podobnie swojemu psu (nie komentuję tego:roll:) i pies jest bardzo agresywny w stosunku do osób, które petardy rzucają, gryzie po rękach, jeśli ktoś rzuca przy nim petardę... Skutki głupoty :angryy:

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...