Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dajtusia to sunieczka,która błąkała się na terenie Olsztyna,
a dokładnie po placu pewnej firmy. Niestety jej obawa przed człowiekiem i nieufność utrudniały chęć pomocy jej.
Każdy gwałtowny ruch powodował,że uciekała w bezpieczne dla niej miejsce czyli teren, na którym przebywał pies stróżujący.Każda próba zwabienia jej jedzonkiem kończyła się ucieczką,ale jednocześnie pewnym zainteresowaniem. Dajtusia w końcu została zwabiona przez pracownika firmy do hali i odwieziona do schroniska. Tam została wysterylizowana,odrobaczona,zaszczepiona i zaczipowana. Po pewnym czasie pojechała do domku tymczasowego w Siedlcach do Pani Wandy Szostek,gdzie przebywa nie tylko z człowiekiem,ale i innymi zwierzętami. Dzięki temu, nabiera zaufania,obserwuje zachowanie, stara się zrozumieć co jest złe co dobre,co można czego nie. Sunia ma ok.półtora roku,jednak jak na tak młoda istotkę na pewno juz wiele przeżyła złego. Uwielbia zabawy z innymi pieskami. Wręcz szuka z nimi kontaktu.
Boi sie smyczy oraz obroży. Każda obca osoba i otoczenie, to powód do ucieczki i chowania sie w najbardziej cichy kąt. Dajtusia zatem szuka bardzo odpowiedzialnjego domku, który swoja cierpliwością i wielkim zaangażowaniem pokaże jej,że ludzie nie są źli, że ludzie potrafia kochać, a nie tylko krzywdzić. Konsekwencja, dużo ciepła i poświęcenie jej dużo uwagi zaowocuje na pewno wielkim oddaniem i zaufaniem Dajtusi.
Wklejam tu wszystkie linki do ogłoszeń dla niej,oraz inne infrormacje typu gdzie banerek,gdzie inne zdjecia.

zdjęcia str.3,6,8,9,10,12,13,19
filmik z Dajtusią str.28
http://www.przygarnij.pl/index.php?action=SHOW&id=1531
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...2327,Lw==.html
http://www.petworld.pl/ogloszenie/sp.../dodania/12657
http://lodz.gumtree.pl/c-Zwierzaki-p...AdIdZ182335650
http://www.pineska.pl/?do=view&id=72715&buyOrSell=2
http://innemiasta.pajeczyna.pl/Spole...rish_glen.html
http://www.bono-polska.pl/index.php/...1/d/3/id/14003
http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100...a,549-192.html
http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/...rier_4262.html
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...Dajtusia,10083
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=54441
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...962045&cid=733
http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=27245
http://www.eoferty.com.pl/dajtusia_w...er_171384.html
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4059..._of_imaal.html
adopcje.org ojej,pl

przygarnijzwierzaka.pl
http://allegro.pl/item949671575_cudna_puchata_sunia_czeka_na_dom_psy_pies.html
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=55469
http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Zwierzeta/Psy/Cudna-puchata-sunia-czeka-na-dom.html,162582
http://www.eoferty.com.pl/dajtka_cudna_puchatka_czeka_na_dom_175025.html
http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/1/id/14143


banerek ze str.14


a to sympatyczna Dajtusia

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Problem w tym, że nie schronisko już na niego polowało i nie udało się go złapać...

Poza tym pies tak wystraszony ze schroniska nie wyjdzie najprawdopodobniej, bo....zginie w tłumie tych które będą garnąć sie do krat.... :(

Posted

[quote name='Tosia2']Problem w tym, że nie schronisko już na niego polowało i nie udało się go złapać...

Poza tym pies tak wystraszony ze schroniska nie wyjdzie najprawdopodobniej, bo....zginie w tłumie tych które będą garnąć sie do krat.... :([/QUOTE]
no, ale jeśli ma zginąć np. pod kołami?:(

Posted

sprawa wyglada tak....rano odwożąc Mamę do pracy natknęłam się na psiaka...prawie wpadł mi pod koła..zawróciłam by zabrać go lub po prostu przyjrzeć się czy ma jakąś obrożę itp...niestety psiak uciekł ale nie spuszczał mnie z oczu..Mama zadzwoniła do schroniska,które niestety nie złapało psiaka.piesek tak krążył po placu potem raz sie pojawił,raz nie...później już nie widziałam go ale po paru dniach jak zostawiłam mu kolejną porcję jedzonka przyszedł i wtedy cyknęłam tę fotkę..Mama obserwuje sytuację z okna.Pani sprzątająca widzi go częściej bo otwiera bramę od zakladu który też sprząta,bramy są zamykane o określonej godzinie więc ochrona nie wpuszcza już osób..za to puszcza psa,który podobno stał się kumplem tego pieska.Dostaje wodę od ochroniarzy i jedzonko ode mnie no czasem mu dadzą ci z ochrony..ipesek jest nie za duży no średni - mały;) kudłaty a teraz sierść mu się trochę skołtuniła....podchodzi już coraz bliżej,ale każdy ruch człowieka powoduje ucieczkę lub...oszczekanie;)odważny ale lękliwy...w tę sobotę byłam na zwiadach bo mniej ludzi brama otwarta, więc pojechałam z Mamą sie podpytać...piesek latał kwadrans przed naszym przyjazdem,a pan z salonu samochodowego obok uważa,że to pies dozorcy,więc Mama postara się wybadać na dniach czy to prawda,bo piesek podobno jest trochę chudszy..podobno biegł szczekając na czerwoną furgonetkę,a lata w miejscu cotygodniowej niedzielnej giełdy samochodowej,więc może ktoś go zostawił zgubił,nie mam pojęcia...Mama mówi na niego Dajtek bo dzielnica nazywa się Dajtki,niestety nie wiem czy chłopczyk czy dziewczynka..mam nadzieję że sprawa się wyjaśni po rozmowie z dozorcą

Posted

także piesek błąka się po terenie PZU,pzmot,peugot, na sielskiej w Olsztynie.Najczęściej pojawia się w godzinach wieczornych po zamknięciu bram i puszczeniu pieska stróżującego...aha kilka razy już jak pojawia się dozorca to sprzątnął mi miskę z jedzeniem więc łączymy fakty z Mamą i kombinujemy że to jego pies...albo "życzliwość" ludzi..jednak to raczej mało prawdopodobne,bo miska jest w iglastych krzakach by jej nie było widać,a pracownicy już wiedzą o tej sprawie bo Mamie przynoszą wieści jak go zobaczą..Mama jutro będzie dryndać do dozorcy bo dostała numer

Posted

dziś dzowniła Mama do dozorcy,który okazał się miłośnikiem zwierząt..ma w domu już kilka kotów i psy i ten niestety nie jest jego..próbował go nawet złapać,ale sie nie udało...psinka jest ogromnie wdzięczna,rozkoszna,ale boi się ludzie,jest nieufny.Całymi dniami biega razem z psem stróżującym,który po otwarciu bramy wieczorem jest puszczany po placu.Pan dozorca też niestety nie wie jaka płeć..także piesek jest niestety niczyj:placz:..służę więc pomocą w razie jego łapania,transportem itp

Posted

dostalam numer do tego pana dozorcy...mowi ze nie chce oddac go do schroniska choc to nie jego pies,mowi z epiesek podszedl blizej na okol trzy metry do niego wiec malenkie ale robi postepy;)powiedzial,ze w razie czego mozna do niego zadzwonic o on otworzy brame za ktora siedzi piesek inaczej nie za bardzo z tymi bramami

Posted

Dajtki a zwłaszcza okolica giełdy samochodowej to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla psiaka a w szczególności takiego malucha. Nie chodzi tu tylko o samochody, których jeździ tam strasznie dużo, ale i o zwyrodnialców, którzy tam mieszkają. Dopiero co było głośno o jakimś świrze, który zastawiał pułapki na koty.
Na dajtkach mieszka jeden z naszych wolontariuszy, który bardzo chętnie pomoże złapać psiaka. Ja również mogę pomóc, ale niestety mieszkam na drugim końcu miasta i nie mam samochodu, więc musiałabym wiedzieć wcześniej, kiedy można by było wejść na teren tej firmy.

Posted

miejmy nadzieję,że uda się go złapać i znależć mu domek jest podobno uroczym pieskiem i raczej młodym..dozorca który ma na niego oko podejrzewa że to suczka ale nie jest pewien na sto procent bo też go widzi z daleka,polubił pieska i wie że skoro już się ktoś nim zainteresował to psiak może trafić do schroniska...ale zobaczymy...może złapiemy;);):scared:uciekinier mały...najgorsza jest jednak ta giełda co niedzielę,bo wtedy pełno samochodów i ludzi więc strach i stres na pewno jest dla niego większy:(:(

Posted

Jeśli to sunia to tym bardziej trzeba ją złapać. Jeśli psiak trafi do schroniska zrobię wszystko żeby go oswoić. Na kwarantannie pracuje super człowiek, który do każdego psa podchodzi indywidualnie, stara się oswajać bojaźliwe psiaki.

Posted

tzn na teren firmy można wejść w każdej chwili bo kierownik ma klucze i powiedział,że można do niego zadzwonic i on otworzy...trochę to namotane bo juz sie gubimy kto dozorca kto kierownik,ale najważniejsze że otworzą...

Posted

codziennie zawożę psiakowi miskę z jedzeniem,podobno ktoś zauwazył,że rzeczywiście to on je a nie pies stróżujący lub "kosz na śmieci",kilka razy objeżdżałam teren ale nie miałam szcęścia widzieć go..a szkoda no bo jest cudny raz tylko spojrzałam mu głęboko w oczy a ma cudne:-(

Posted

nie ma sprawy....chętnie podjadę w piątek wieczorkiem...główna brama do pzu jest zamykana po 18,więc nie wiem najlepiej przed 17, a o 16 kończy sie praca i też jest spory ruch,także propobnuję ok 16:30,ale jeszcze proszę o telefon pod jeden z podanych numerów na wszelki wyppadek podaje gg 3006427

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...