tamb Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 :Help_2:Pod Lewiatanem w Krakowie (jeśli ktoś zechce pomóc, nazwę ulicy podam na pw) siedzi kobieta sprzedająca stare książki z sunią. Widuje je od lat. Sunia w zimie opatulona w kocyk, zawsze miseczka z piciem. Widać, że bardzo się kochają. Pani jest biedna, sunię wzięła 9 lat temu ze schroniska. Ostatnio pani wystawiła kartkę z informacją, że sunia jest chora i potrzebne są pieniądze na leczenie. To, co dałam poszło na inne potrzeby (pewnie jedzenie) więc postanowiłam ukierunkować pomoc i poszłam zapytać weterynarza, co suni jest i jakie są potrzeby. Z innego wątku wklejam informacje aktualne i sprawdzone. Napisał AMIGA Jestem gotowa dołożyc się co miesiąc z 30 zł. Tylko faktycznie najbezpieczniej jest żeby ta pani dostawała już wykupione leki. Dziękuję, wspaniale. Rozmawiałam z weterynarzem, do którego chodzi z sunią kobieta i sprawa wygląda tak: sunia jest stara, ma dużego guza na pyszczku ale to nie jest problemem. Zabieg jest prosty tylko sunię trzeba do niego przygotować. Problemem jest choroba cushinga. Lek, który trzeba suczce Pusi podawać to vetoryl, cena w hurtowni (wet tyle płaci i chce leczyć "po kosztach") 178zł. Mniejsza dawka (połowa zalecanej, może nie działać) kosztuje 125zł. Pusia do końca życia musi być na tym leku. Dlatego łatwiej i bezpieczniej zadeklarować mniejszą kwotę, która nie będzie odczuwalna w naszych wydatkach. Mamy już 60 zł miesięcznie. Pieniądze byłyby wpłacane na konto weta albo dowożone do niego (jak łatwiej). Kto jeszcze może coś dorzucić? Sunia została 9 lat temu zaadoptowana z krakowskiego schroniska. Jeśli ktoś zechce pomóc poproszę weta o nr konta. A może ktoś mógłby podarować potrzebny lek? Quote
xxxx52 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 schonisko czy organizacje powinny pomoc biednej kobiecie ,pomagajac pieskowi !!!! Quote
tamb Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 Zadzwonię w poniedziałek do schroniska ale pani jest troszkę trudna w kontakcie i nigdzie nie będzie chciała pojechać. A tak na marginesie, to chyba nie powinnam wychodzic z domu. Na dogo miałam nie zaglądać, wyszłam po zakupy i znowu nieszczęście.:shake: Quote
dorota1 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Ja mogę zadeklarować 20 zł co miesiąc, głupio mi, że tak mało, ale jak dam radę więcej, to wtedy dam po prostu więcej, będzie na zapas. Na dogo jest już wątek dotyczący tego leku, bo jak się okazuje, to wcale nie jest taka rzadka choroba. Tam podają, że jedna tabletka kosztuje ok. 5 zł, ale nie wiem, jaka dawka, może ta słabsza. A ta sunia ma pewno brać tabletkę dziennie. Tamb, szkoda, że odzew na Twój apel jest taki marny. Może jakby dać jakieś zdjęcie suni, byłby większy? Widzisz, że jesteś potrzebna na dogo;) Quote
tamb Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 Dorota1,dziękuję. Mamy już 80zł miesięcznie.:loveu:Zdjęcie zrobię tylko głupio było mi przy pierwszej, czy drugiej rozmowie z panią. Kto może jeszcze pomóc Pusi? Quote
dorota1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Dlaczego tu taka cisza? Czy nikt nie chce pomóc w ratowaniu życia suni? Liczy się każda złotówka. To nie muszą być wielkie kwoty, ważne jest by nas, pomagających było dużo, a wtedy ziarnko do ziarnka.... . Ta choroba nieleczona, prowadzi do całkowietego wycieńczenia organizmu, a w konsekwencji do śmierci!!!:-( Quote
kasia_r Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Mam psa z tą chorobą i my dajemy vetoryl seriami co jakiś czas. 1 tab kosztuje u nas w lecznicy 5zł, ale najdroższe są testy, dzięki którym wiemy czy trzeba wznowić serię czy nie. Czy suni trzeba podawać vetoryl bez przerwy? do końca życia? Wiem, że chushing ma wiele "odmian". Przepraszam ale teraz nie mogę dołożyć nic do leków. To straszna choroba, my z nią walczymy... Quote
karjo2 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Wrzuccie moze watek na weterynarie, moze tam wiecej osob sie odezwie? Quote
tamb Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 W poniedziałek pójdę do weta po nr konta i dowiem się czy sunia może dostawać lek seriami. Wiem, że w tym miesiącu dostawała przez 5 dni, potem 5 dni przerwy i znowu 5 dni na leku. Organizm dobrze zareagował. Quote
Poker Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 co za lek w sensie skłądu chemicznego,czy jest "ludzki" dopwiednik ponawiam pytanie Quote
kasia_r Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='tamb']W poniedziałek pójdę do weta po nr konta i dowiem się czy sunia może dostawać lek seriami. Wiem, że w tym miesiącu dostawała przez 5 dni, potem 5 dni przerwy i znowu 5 dni na leku. Organizm dobrze zareagował.[/quote] U mnie pies dostawał vetoryl ok 10 dni. ale przerwa to i miesiącami trwała. Dowiedz się o te serie i koniecznie o te testy (pobranie dwa razy krwi - raz na czczo, dwa po godzinie po podaniu jakiegoś specyfiku) Jeśli sunia dobrze reaguja na lek, to nie ma potrzeby ją nadmiernie szprycować. Ale o tym musi zadecydować lekarz. Ale koszta to niestety są.....:shake: Quote
zwierzus Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='Poker']co za lek w sensie skłądu chemicznego,czy jest "ludzki" dopwiednik ponawiam pytanie[/quote] Substancja czynna to trilostan. Nie ma ludzkiego odpowiednika. Quote
tamb Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Zwierzus, dziękuję za odpowiedź.:lol: Ja miałam dopiero w poniedziałek spytać weta.:oops: Quote
Poker Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Dzięki za odpowiedź,szkoda,że nie ma ludzkiego odpowiednika. Quote
zwierzus Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Wcześniej do leczenia Cushinga u psów używano ludzkiego Lysodrenu ale też drogi. Quote
dorota1 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Ponawiamy prośbę o pomoc ciężko chorej suni, której Pani żyje w biedzie, ale bardzo ją kocha i chce leczyć. Liczy się każdy grosz!!! Quote
tamb Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Rozmawiałam z weterynarzem, Pusia jest leczona, właścicielka ma wydzielane lekarstwa na kilka dni i ma zgłaszać się regularnie z Pusią do gabinetu. Daje to gwarancję dobrze przeprowadzonej kuracji.:multi: Quote
dorota1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 To dobre wiadomości, pomimo,że nasze fundusze na leczenie nie są zbyt pokaźne, ale na to minimum wystarczy.;) Quote
taks Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Cioteczki czy potrzebujecie jeszcze kasę? Jeśli tak to coś wyskrobię ( poproszę namiary na PW) Quote
tamb Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 taks napisał(a):Cioteczki czy potrzebujecie jeszcze kasę? Jeśli tak to coś wyskrobię ( poproszę namiary na PW) Dziękuję w imieniu Pusi.:loveu:Każda kwota się przyda bo Pusia ma jeszcze leczone uszy i trzeba zacząć zbierać na operację guza na brodzie (ok 150zł, może mniej). Wysyłam na pw nr konta weterynarza.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.