Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 540
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tomcug napisał(a):
Taaaa, a teraz poczekamy dwa tygodnie na grubolka. A u mnie "pieruny" :evil_lol: zaczynają walić i zaraz kompa muszę wyłączyć. :-(

ojej, to ostrożnie:shake:
w w-wie też coś groźnie zaczyna się robić

Posted

Bardzo sympatyczny. Na razie nie mam lepszego zdjęcia, strasznie nerwowy się stał i zwiewa, a ja nie mam czasu za nim latać. A Żabcia, jak widać - pani na włościach

Posted

tomcug napisał(a):
No to teraz wiem, że nie przez przypadek zwie się Grubolkiem. Kawała chopa, ale bardzo sympatyczny. :loveu: Troszkę krecika mi przypomina.

jest troszkę krecikowaty, fakt

Posted

To teraz wiem czemu nie lubi byc fotografowany....:evil_lol:
No,ale Pańci Grubolka należy się reprymenda....!!!!
Jak można z porządnego psa zrobić takiego ogórasa....????.:shake:
Że też jego zdrowie to wytrzymuje???

Ale najważniejsze że Sunieczka zrelaksowana....i śliczna cała..
Oj,dobrze trafiła,dobrze...!!!! Szczęściara!

Posted

EVA2406 napisał(a):
Dziękujemy za zdjęcie Grubolka :lol:.
A jak teraz stosunki Żabciowo - Grubolkowe? Czy zapanowała już absolutna zgoda?

niestety nie. Żabcia zaczyna zdecydowanie dominować, coraz częsciej podgryza Grubolka, gdy ten zbliża się do Opiekunki

Posted

Zmysł napisał(a):
reprymendy są udzielane regularnie, ale nie działa

Ale Grubolek jest przekarmiany, czy ma skłonności do tycia? Bo ja na przykład muszę bardzo uważać na naszą Katię - jak tylko sobie troszkę pofolguje to zaraz fałdki rosną. A to duży pies i utrzymanie prawidłowej wagi jest bardzo ważne, bo stawy nie należą do najmocniejszych. Tak, że cały czas musimy kontrolować sytuację a przy jej apetycie to wcale nie jest łatwe. :cool1:

Posted

Kurcze, ja wiem, że Grubol powinien schudnąć. Co więcej, Żabcia, jak słusznie stwierdziła Ocelot, jest na dobrej(a w zasadzie złej) drodze do otyłości również.
Nie bardzo wiem, co zrobić. To jest taki "otwarty" dom, z ogrodem, ze zwierzakami, sami ludzie mają wielkie problemy ze zdrowym żywieniem. O utrzymaniu jakiejkolwiek diety nie ma co marzyć

Posted

Pewnie oba psiule są na domowym jedzonku...specjalnie gotowanym i pełnowartościowym zapewne.
Ale takie domowe trudno przeliczyć na kalorie itp...
Może by Pańcia dała się namówić na suche psie jedzonko?.
Wtedy można dokładnie odmierzyć odpowiednią porcję i nie przekarmiać.
Nie mówię tu o karmach marketowych,ale o dobrych, specjalistycznych...
Też tak utuczyłam na domowym moje czworonogi...a teraz wydaję majątek żeby schudły.
I na szczęście są tego efekty....A i roboty mniej....
Ale też wiem że istnieje kategoria ludzi,którzy żyją - żeby jeść!.
I tu wszelakie argumenty i pomysły zawodzą.

Posted

Oj tak toga masz rację z ta kategorią ludzi.
Obok mnie niedaleko mieszka jamniczk, jamniczka to za dużo powiedziane:shake:

ja nigdy nie widziałam tak grubego psa. Ona wygląda, jak beczka, nawet łapek jej nie widać, jak idzie.
W jej przypadku mowa o chodzeniu to też za dużo, ona sunie...


Ech, a pysio ma taki sliczny.

Posted

Może nie będzie tak źle. Z apetytem u psów też różnie bywa. Mojemu Montiemu mogę szynkę na nosie położyć i jak najedzony to nie ruszy. Za to sunia nie zna ograniczeń i to my musimy ją ograniczać, bo pewnie w drzwi by nie wlazła.

Posted

tomcug napisał(a):
Za to sunia nie zna ograniczeń i to my musimy ją ograniczać, bo pewnie w drzwi by nie wlazła.

To zupełnie tak samo jak ja:oops: I już widać tego efekty:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...