Moriaaa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 kali04 napisał(a): Katya jutro moja mała ma imieniny(Kalina), czy możecie to jej psa przekazać tak trochę bardziej niż reszcie? Dziewczyny...Vanilkę trzeba w jakąś kukardkę przybrać:eviltong: Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Kali wez poprawkę na to , że u rodziców jest mój pies , rodziców suka , 2 koty w tym jeden podrzucony z tasiemcem i leczony a oprócz tego ojciec na krajzedze robi mi płotek i tnie dechy na szlunek a mama jak jestem w pracy jest z moją córką i gotuje obiady dla dekarza więc chyba myślę , że mogą być zmęczeni prawda ... nie tylko Ty masz w domu kocioł Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 szalunek o tak powinnam napisać tak więc Kali nie tylko o zachowanie Vanilii chodzi Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Natalko najlepsze życzenia dla Pana Dziadka jutrzejszego solenizanta:loveu: Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 o i jeszcze ostrzeżenie jeżeli małą sunia dojdzie do miseczki Vanilli to:angryy: może być jatka ona nie lubi konkurencji przy papu:razz: Quote
kali04 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Helga72 napisał(a):Kali wez poprawkę na to , że u rodziców jest mój pies , rodziców suka , 2 koty w tym jeden podrzucony z tasiemcem i leczony a oprócz tego ojciec na krajzedze robi mi płotek i tnie dechy na szlunek a mama jak jestem w pracy jest z moją córką i gotuje obiady dla dekarza więc chyba myślę , że mogą być zmęczeni prawda ... nie tylko Ty masz w domu kocioł No to faktycznie mają w domu kocioł. Nie wiedziałam:oops:. Quote
kali04 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Helga72 napisał(a):o i jeszcze ostrzeżenie jeżeli małą sunia dojdzie do miseczki Vanilli to:angryy: może być jatka ona nie lubi konkurencji przy papu:razz: Helga ty chcesz żebym ja zawału dostała:crazyeye:. Chyba, że nie toleruje tylko zwierząt. Quote
katya Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 kali04 napisał(a):Helga ty chcesz żebym ja zawału dostała:crazyeye:. Chyba, że nie toleruje tylko zwierząt. Nie może być inaczej, bo Wanilia zostanie u Helgi w końcu :cool3: Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 dla dzieci jest super Zuza ma półtora roku i sprawdzała czystość jej uszu;) Quote
Helga72 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 o Jezu nie schowałąm spawarki ojca lete na podwórko w ruiny Quote
nata od jadzi Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 wy to się żegnajcie powoli dziewczyny, bo jutro podróż życia Vanilki :) Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Vanillia jest już u mnie. Głowa na kolanach i lubi mizianie, niestety szynszyl jest traktowany jak obiad:cool3:. Przed nami noc. Quote
rita60 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 kali04 napisał(a):Vanillia jest już u mnie. Głowa na kolanach i lubi mizianie, niestety szynszyl jest traktowany jak obiad:cool3:. Przed nami noc. Powodzenia i spokojnej nocy:lol: Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 kali04, chyba się nie boisz nocy?;) Ja w kilku słowach opiszę podróż Vanilki, siedziała nawet grzecznie z tyłu tyle,że dziewczyny były prawie całe oplute, to Vanilka przytulała się do nich, jak mogła. No i kali z grzeczności nic nie wspomniała ale malutka Vanilia przyniosła im troszkę wstydu...Po wejściu do domu usadziła się na kanapie, pogrzebała przez chwilę i...nasikała na kanapę bezwstydnica jedna.W nagrodę(?) dostała piękną czerwoną obróżkę i nową smycz,maluchy troszkę się Vanilki boją, chociaż Dominik strachu nic a nic nie okazywał...Będzie dobrze,zobaczysz kali...:multi: Quote
Helga72 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Jolu sikanie to drobiazg oznaczyła teren grunt , że dziewczyny szczęśliwie dojechały:multi: A czy Nata pamiętała o życzeniach i prezencie dla Pana Dziadka:loveu: Quote
Helga72 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Kali nic sie nie bój noc minie idealnie bo ona jest w domu jak trusia :lol: a szynszyli nic się nie stanie powiesz jej ,że nie wolno i odpuści tak samo jak moim kotom to bystra suka nie trzeba kilka razy powtarzać:cool3: Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Helga jak do niej mówiłaś? Sisi czy Vanilka? Psica jast koło mnie i usiłuje nauczyć się pisać na komputerze:evil_lol:. Chodzi po mieszkaniu i wszystko obwąchuje. Dzieciaki jadły kolację prawie w zasięgu jej nosa a cesarzowa tylko się połozyła i nie wymuszała kąsków:crazyeye:. Jestem pod wrażeniem. Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Helga72 napisał(a):Jolu sikanie to drobiazg oznaczyła teren grunt , że dziewczyny szczęśliwie dojechały:multi: A czy Nata pamiętała o życzeniach i prezencie dla Pana Dziadka:loveu: Iwonko,dziewczyny nie dojechały jeszcze, myślę, że będą w Łodzi około 1 w nocy.Miały problemy z jazdą bo w Wa-wie była olbrzymia burza, waliły pioruny i z nieba leciała ściana wody(nie to, co u nas na pustyni), przeczekały to jakoś w Jankach i dopiero ruszyły. A życzenia jutro, pomylało mi się, jutro jest Dziadka Janka:oops: Quote
katya Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 A my jesteśmy w okolicach Białej Rawskiej. Buziaczki! Kasia i Natalka Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 [quote name='Helga72']Jolu sikanie to drobiazg oznaczyła teren grunt /quote] Tyle, że zaznaczyła kanapę na której śpię:mad:. Ale już jest potraktowana octem. Kanapa nie Vanilka. Psica teraz śpi po dniu pełnym wrażeń, a moje dzieciaki jeszcze nie:angryy:. Quote
kali04 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 jola od jadzi napisał(a):Iwonko,dziewczyny nie dojechały jeszcze, myślę, że będą w Łodzi około 1 w nocy.Miały problemy z jazdą bo w Wa-wie była olbrzymia burza, waliły pioruny i z nieba leciała ściana wody(nie to, co u nas na pustyni), przeczekały to jakoś w Jankach i dopiero ruszyły. A mówiłam, żeby poczekały. U nas tylko trochę padało a nad Jankami aż czarno. Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Kali, tego octu współczuję, upał straszny a to się nieco będzie ulatniać, ale do jutra wywietrzeje(mam nadzieję) Quote
katya Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Jedziemy 60 km/h, rozglądamy się po poboczach, czy czasem jakieś pieskie oczy nas z rowu nie wypatrują, bo prezeska Moriaaa już się nastawiła, że nie wrócimy z podróży z pustymi rękami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.