Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właśnie rozmawiam z Martą. Niestety Pako miał właśnie napad. Krótki bo krótki ale miał.
Biedny pies i biedna Marta. Dobrze, że Pakusiowy ma taką dobrą opiekę. Marta poszła teraz z Pako na spacer by go troszkę dotlenić.

Pragnę także podziękować Wirtualnym Opiekunkom Pako za wpłaty tj. Sashy i An1i. Mamy już 70zł od darczyńców na leczenie.
Na razie pierwsza wizyta kosztowała 40zł. Teraz czekają nas badania + wykup leków + kastracja + chip.

Posted

Jaki jest mniej więcej koszt leczenia psa z padaczką?
Jeśli będzie potrzeba porozwieszania plakatów po W-wie jak Pako będzie gotowy do adopcji, służę swoimi nogami i rowerem ;)

Jeszcze mam pytanie odnośnie dr Czerwieckiego... czy to jest dobry wet?

Posted

Dr Czerwiecki to taki lekarz z gazet. Dość często publikują jego diagnozy.

Co do kosztów. Same leki to koszt 24,50zł na cały miesiąc. Do tego od czasu do czasu badania i wizyty weterynaryjne. Nie są to olbrzymie koszty ale nieco wyższe niz z przeciętnym psem.

Posted

Kalendarze piękne, ale ja już goła :(
doddy czy w ogłoszeniach można pisać o kosztach leczenia Pako? Choroba od razu odstrasza.. a koszty nie są wielkie...

Posted

ok. 6 zł 100 mg (opakowanie - 10 tabl)

zalezy jaka dawka...moj bierze dwie tabl. dziennie, czyli miesięcznie ok. 60 tabl. co daje koszt ok. 36zł
do tego osłonowe na wątrobe...ostatnio hepatil
do tego kropelki witaminowe, ktore akurat u mojego znacznie ograniczyły ataki (juz dwa miesiące nie było:multi:) - koszt. 20 zł....wystarczają mniej wiecej na miesiąc :p

nie jest to duzy koszt kiedy się kocha swojego psa :p

a w Pako mozna sie zakochać....kazdy sie nim zachwyca, wiec trzymam kciuki zeby nowy właściciel sie znalazł :cool3:

a jak tam załatwianie się? czy jest poprawa?

Posted

:mdrmed: pokazuje chłopak co o tym wszystkim myśli :diabloti:

szybko sie nauczy sikac na zewnątrz, bo to facet...i jako facet musi zaznaczać teren a w domu konkurencji brak :evil_lol:

Posted

Kto dorzuci się do odjajczenia Pako? Ważne jest dla nas by każdy psiak został wykastrowany przed adopcją. Ale musimy mieć od Was wsparcie.
Jak ktoś nie ma funduszy by pomóc, proszę pomagajcie w ogłaszaniu naszych psiaków. Dzięki adopcji będziemy mogli zabierać kolejne bidy.

Pako dziś ma pobieranie krwi. Jak wyniki będą ok to kastracja czym prędzej.

Wczoraj także zaczęłam ogłaszanie Pako. Z uwagi na fakt iż mam mało czasu w tym tyg zrobiłam mu tylko alegratkę i allegro.
Proszę, ogłaszajcie go gdzie możecie.

Tekst można pobierać z allegro jak najbardziej.

Szukamy dla Pako domku z ogrodem, by nowej rodzinie było łatwiej - tj. z uczeniem czystości i oduczaniem szkód w domu.

Posted

W wynikach krwi wyszedł zbyt niski poziom Luminalu. Mamy więc zwiększyć dawkę i za 2 tyg powtórzyć badanie.

Bardzo Was prosimy o pomoc w szukaniu domku dla Pako oraz pomocy w zbieraniu finansów, np. bazarkami.

Posted

Pako o 21 odszedł do drugiego, mam nadzieję lepszego świata.

Spotkałyśmy się z Martą przed jej powrotem do domu.
Ja na szybko wyszłam z Pakusiem na spacer zaraz po powrocie na siku by Marta sobie posprzątała.
Na spacerze Pako był zupełnie nieobecny. Jakbym chodziła z głuchym psem z problemami neurologicznymi.
Usiadłyśmy w domu, piłyśmy herbatę. Nie minęło pół godziny i Pako miał atak. Potem atak przeszedł w kolejny słabszy, później w bardzo silny (ja widziałam napady nie raz i nie dwa u innych psów ale ten mnie przeraził). Później ataki przechodziły w kolejne o różnej częstotliwości.
Pojechaliśmy więc do lecznicy.
Przez cały dzień rozmawiałam z moimi znajomymi, którzy mają, mieli psy z padaczką, z wieloma wetami w celu porady. Niestety każdy z nich polecił uśpienie. Ponieważ daleka jestem od usypiania, wolałam pojechać do Marty i zobaczyć wszystko na własne oczy.
Ja jedynie mogę opisać swoje wrażenia, że Pako strasznie się męczył...
Podjęłyśy decyzję o uśpieniu...
Pako przynajmniej ostatni miesiąc miałeś kochający, normalny dom, wręcz Cie Marta rozpieszczała.
Twoja iskierka zgasła... ale pozostaniesz w naszych sercach i pamięci na zawsze.


Dla osób, które nie czytają jego wątku na f. niebieskim - Pako od soboty miał stan padaczkowy (czyli atak za atakiem). Niestety nie udało się go wyprowadzić z tego stanu.

Posted

Kasiu pięknie napisane....

Kiedy rano rozmawiałyśmy przez telefon mówiłam, ze czytałam o Pako ale miałam na myśli pogorszenie się jego stanu...nie wiedziałam, ze już go nie ma :-(

Wierzę, że to było najlepsze co można było dla niego zrobić i cieszę się, że ostatnie chwile spędził w troskliwym i kochającym domu...

żegnaj Pako
już Cie nie boli

[i]

  • 2 weeks later...
Posted

...króciutko był moim pregowanym urodzinowym prezentem...bardzo smutno,boli gdzieś tam głęboko...pewnie moja Malka juz tam z Nim gania za TM...i nic już nie boli...dzięki Magda,że miał Ciebie...:bigcry:
Do zobaczenia kiedyś Paks...moja Mala wszystko Ci tam pokaże...
[*]
:placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...