doddy Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 PAKO - urodzony w październiku 2007r. Oddany przez kochającego właściciela do schroniska z powodu padaczki. Wczoraj przywieziony przez nas do Warszawy do DT. Po kastracji i ustawieniu leczenia będzie szukał dobrego, kochającego domu, w którym zostanie do końca swych dni. Jechaliśmy w ciemno nie wiedząc nawet jak Pako wygląda, ale okazał się pięknym psem. Jeżeli ktoś chciałby pomóc finansowo, bardzo wdzięczni. Dziś wydaliśmy 300zl na paliwo. Na karmę Brit dla szczeniąt 80,73zł. Fiprex (3 spoty bo kupowane w hurtowni) 36,38zł. Poszukujemy także Wirtualnych Opiekunów dla Pako. http://images34.fotosik.pl/275/e6e41f99d37723d9.jpg http://images33.fotosik.pl/275/7c6414b1d64d4c0f.jpg http://images34.fotosik.pl/275/726b7bab109a9497.jpg http://images25.fotosik.pl/223/b4c814c85fbd62a9.jpg http://images28.fotosik.pl/224/a1e450e49ad65d5c.jpg maksymalna ilość zdjęć w poście to 5. Pkt 10 regulaminu. Quote
rufusowa Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ale cudny :loveu: padaczka to nic strasznego....mozna z tym żyć :p jak często ma ataki? jakie leki bierze? Quote
an1a Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 jest piękny.. :loveu: czemu los mnie pokarał takim niemiłym parszywkiem, który nie lubi innych psów :shake: Quote
rufusowa Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 an1a napisał(a):jest piękny.. :loveu: czemu los mnie pokarał takim niemiłym parszywkiem, który nie lubi innych psów :shake: wiem co czujesz :diabloti: Quote
agastaffbull Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Miłość od pierwszego wejrzenia! Przepiękny pies! Gdybym tylko mogła, od razu bym go wzięła! Niestety, mnie też los pokarał niekoleżeńskim psem i mogę jedynie trzymać kciuki za PAKO, żeby znalazł kochający dom...A epilepsja to nie koniec świata-jeśli będzie regularnie brał dobrze dobrane leki, nie widzę problemu! Mój pierwszy pies (mix jamnika szorstkowłosego) cierpiał na padaczkę i dożył 17 lat... Ja też wrzuciłam na n-k link do jego strony na amstaffowe forum, gdzie się udzielam... Quote
elek1980 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Piękny pies....popytam znajomych...a swoją drogą to jak dla mnie trochę niepoważny powód, żeby oddać psa. Widocznie właściciel nie kochał go tak bardzo jak się zarzekał skoro z powodu padaczki go odstawił. Przecież z tą chorobą można żyć!!!! Quote
sasha Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 cześć Ciotki,jutro będzie mój wirtualny,bo się cholera dopiero połapałam,że nie mam przy dupie karty kodów i nie mogę teraz przelać kasy na konto fundacji ale jutro z samego rańca...:calus: Quote
an1a Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 sasha napisał(a):cześć Ciotki,jutro będzie mój wirtualny,bo się cholera dopiero połapałam,że nie mam przy dupie karty kodów i nie mogę teraz przelać kasy na konto fundacji ale jutro z samego rańca...:calus: będzie nas dwie :eviltong: Quote
sasha Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 to suuuper,cieszę się może jeszcze ktoś,nie można Go nie pokochać,bez książek o koniach wytrzymam,Pako bez nas nie... Quote
doddy Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Czy ktoś w Warszawie kojarzy jakiegoś specjaliste od padaczki? Quote
Puma1984 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Zrobiłam bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10259085#post10259085 Quote
agastaffbull Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Wrzuciłam link do stronki Pako na amstaffowe forum na naszej-klasie i moja koleżanka też wirtualnie zaadoptowała Pako:):):) Quote
andzia69 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 dzięki dziewczyny!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: zeby wiecej osób tak chętnie pomagało choćby finansowo można by myśleć o ratowaniu większej ilości piesów:p i jeszcze zeby domki tymczasowe były....ale tego jak na lekarstwo:-( Quote
an1a Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Odchamcie mojego sierściucha to mogę się zabullić po sufit :evil_lol: Quote
Puma1984 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 an1a napisał(a):Odchamcie mojego sierściucha to mogę się zabullić po sufit :evil_lol: tez sie pod tym podpisze :evil_lol: Quote
doddy Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Pako, dziś lub jutro idzie na wizytę do Dr Czerwieckiego. Quote
Fenris Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Hopkaj na pierwszą ! Piękny pies! Napiszcie coś więcej o jego charakterku :p Quote
Tengusia Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 pozwole sobie skopiowac z niebieskiego fo wypowiedz Doddy Pako byl wczoraj u Dr Czerwieckiego. Na razie Marta musi zebrać kał i mocz do badania. Leki mamy dawać przez 3 miesiące, później będziemy zmniejszać dawkę. Na razie objawów padaczki nie ma. Natomiast są objawy totalnego niewychowania Pako... Pako załatwia się w domu, pomimo regularnych spacerów. Dość dużo szczeka, choć już zaczyna dedykować, że do niczego to nie prowadzi. Pako szuka domu, fajnie gdyby nowy właściciel był z forum, byśmy mogli być na bieżąco i wiedzieć jak postępy leczenia i co się z nim dzieje. Przeciętny obywatel może nie podołać jego wychowaniu i nauce czystości, dodatkowo padaczce. Należy pamiętać, że leczenie padaczki nie jest tanie (nie jest też wybitnie drogie), potrzeba być w miarę w kontakcie z wetem i reagować na wszystko. Dobrze by nie było małych dzieci, bo jeśli Pako ma padaczkę i dostanie napadu to małe dziecko może wpaść w panikę i wtedy właściciel będzie musiał ogarnąć i psa i płaczące dziecko. Pako niedługo zostanie wykastrowany i po zabiegu może zmieniać dom na stały. Quote
lothia Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 aco Pako dostaje na padaczkę, sorki ale nie doczytałam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.