Jump to content
Dogomania

Griso bez łapki - nie szuka już domu - on go ma - najwspanialszy u Wiosny:):):)


Recommended Posts

Posted

Wpłynęło za bazarek od selengi 40 zł.:loveu: Dziękuję:loveu::loveu::loveu:
I 32 zł. od mar.gajko za antykwariat:) Dziękuję:)

Mamy 262 zł.:loveu:

Wiosenko odezwij się i napisz coś o Grisiaku, bo przez moje podliczenia strasznie się nudny ten wątek zrobił

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam doła totalnego, globalnego.

zastanawiam się czy to wszystko ma sens.
Obiecałam Grisowi, że będzie dobrze, obiecałam Luckiemu (Rudy) i d---.
Uciekł wczoraj, albo w nocy z DT. Jest teraz sam, głodny, zmarznięty, nie zna terenu, na moim osiedlu by sobie poradził , a tam?

To wszystko zaczyna mnie po prostu przerastać.

Posted

[quote name='ocelot']Ja mam doła totalnego, globalnego.

zastanawiam się czy to wszystko ma sens.
Obiecałam Grisowi, że będzie dobrze, obiecałam Luckiemu (Rudy) i d---.
Uciekł wczoraj, albo w nocy z DT. Jest teraz sam, głodny, zmarznięty, nie zna terenu, na moim osiedlu by sobie poradził , a tam?

To wszystko zaczyna mnie po prostu przerastać.


O Matko :-(:-(:-(:-(

Posted

moze sie znajdzie. nie ma gwarancji, ze uda sie pomóc. mozemy tylko próbować, czasami sie udaje. no, Ocelotku, wygrzebuj sie z tego dołu, ale juz. Griso ma sie chyba dobrze?- gdyby nie Ty juz by pewnie nie zył - tego sie trzymaj.:calus:

Posted

Tak, ale Rudy jest sam na obcym terenie:shake:

Nie wiem czy będzie chciał wrócić do DT był tam dwa dni. Gdyby chciał to dał by radę, bo to mądry pies, ale boję się, że on chce wrócić do "swojego" osiedla, a to przeszło 200 km,:shake:

Posted

Grisiaczko co u Ciebie?

Pieniążki przeleję w tygodniu, poniedziałek, wtorek...
czekam jeszcze na wpłaty.

Mam na dogo nie zakończone sprawy Ty, Rudy i Dama.
Dama bardzo chora, Rudy nie wiadomo, ale chociaż Ty masz się dobrze. To ciut buduje.

Posted

Grisiak ma się dobrze, właściwie przywykł już całkowicie do naszego codziennego trybu i.. czuje się tu całkiem jak w domu.
Jutro lub we wtorek będziemy u Weta ściągnąć gips - nareszcie więc łapka będzie 'wolna'.
Blaszki mają być wyjęte za jakieś 2-3 miesiące.

Posted

ucieszylismy sie za szybko.

W poniedzialek Grisiakowi zdjelismy gips, mial zrobione RTG, wszystko dobrze.
We wtorek rozlizal troche rany po operacji, bo zdjal sobie buta.
Ranka zaczela sie saczyc. Wczoraj pod wieczor gdy Griso chodzil po wybiegu wydawalo mi sie, ze but jakos inaczej lezy na lapie - i sprawdzilam, okazalo sie ze lapa sie rusza. zlamana.
zadzwonilam oczywiscie do Weta, pojechalam od razu, po RTG okazalo sie, ze zlamana nie jest, ale jedna ze srub sie ruszyla - najprawdopodobniej Griso potknal sie lub skoczyl jakos na ta chora lapke.
Griso zostal w szpitalu, Wet powiedzial, ze nie da lapy uciac i zrobi wszystko, zeby ja uratowac.
Narazie czekam na wiesci, bo podleczony musi byc najpierw stan zapalny, pozniej Wet albo wkreci srube pod nieco innym kątem, albo zwiaze kosci jakos inaczej.

jesli chodzi o finanse;
zakup antybiotyku (tabletek), masci na paluchy, opatrunkow, odrobaczenie i odpchlepie - lacznie 89,50zl
musze tez odjac dwa z czterech ostatnich wyjazdow do Weta, czyli 100zl, bo nie mamy po prostu juz funduszy na paliwo.

za leczenie teraz nie zaplacimy nic - Wet wzial to na siebie i nie wezmie ode mnie ani zlotowki. jestem zmieszana i niewymownie wdzieczna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...