iwona213 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 tym razem nie mam dobrych wieści... Oj biedny Morwiczek na tym zdjeciu, az zal serce sciska jak pomysle, ile innych pieskow tak wyczekuje na domek :( Ja dzis znow bylam z Morwiczkiem u lekarza, bo od paru dni ma biegunke, a od wczoraj z duza iloscia krwi. Rano to w zasadzie sama krwia sie zalatwial. Poki co dostal leki, ma stwierdzone zapalenie jelit. Jutro znow ide, musi byc pod stala kontrola. I musze bardziej pilnowac karmy, nie zmieniac, tylko dawac ta sama. Martwi mnie, boje sie, ze z tym zdrowkiem bedzie coraz gorzej :( Quote
Mysia_ Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 ojjj nie dobrze :-( Morwiaczku trzymaj się, jak najwięcej zdrówka! Quote
Korciaczki Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Morwi- takie piękne imię... Zdrówka, zdrówka, zdrówka Morwiczku :placz: Quote
Korciaczki Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mysia_ napisał(a):Iwonko, nie wiesz jak tam Morwiś? Oby jak najlepiej :thumbs: Quote
iwona213 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 niestety nie wiem, jak tylko dostane maila od Uli od razu napisze na wątku Quote
Mysia_ Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 w takim razie czekamy na wieści! :roll: oby dobre.... Quote
iwona213 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 z ostatniej chwili... Morwisio juz lepiej, przeszly te biegunki na szczescie!!! Ale znow sie wybieramy do weterynarza, bo zauwazulam u niego cos niepokajacego na odbycie, jakby wrzod, lekko krwawiace. Ale to nie powinno byc nic powaznego (mam nadzieje), boje sie tylko, ze go boli. Dam znac jak sie czegos dowiem. Quote
iwona213 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Morwiczek jest od zeszłej soboty na przechowaniu u mojej znajomej (Ula ma trase koncertową i wraca w poniedziałek). W poniedziałek było bardzo gorąco i Morwik miał 3 ataki, Teresa pojechała z nim do kliniki zrobili mu wszystkie badania wraz z badaniem mózgu, dostał witaminki i jest już dobrze. Zdecydowanie nie służą mu upały, ciężko oddycha. Maluch miał byc u mnie ale bałam się żeby moja wredota Zizi zrobi mu krzywdę. Żeby tylko chłopak zawału nie dostał jak Ula wróci, domyślam się jaka będzie jego radość... Ula też bardzo za nim tęskni i nie może się doczekać kiedy znów będą razem... Quote
Mysia_ Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Bieczek... upały i tęsknota za swoją ukochaną Panią :-( Morwiś trzymaj się jakoś! Quote
iwona213 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 dzowniła do mnie przed sekundą Ulaz pytaniem gdzie nocą przyjmuje weterynarz, Morwik ma zapaść, pojechała do kliniki, oby wszystko było dobrze... trzymaj się Morwiczku... Quote
Kisiaraf Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Trzymam mocno kciuki by skończyło się wszystko oki. Quote
Redpit Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Mysia_ napisał(a):bardzo bardzo mocno trzymam kciuki ja także Morwisiu :shake: :thumbs::thumbs::thumbs: trzymaj się :Dog_run: Quote
sleepingbyday Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 ja tu zasadniczo nie pisze, ale teraz to się zdenerwowałam. jak morwiś?? Quote
iwona213 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 jest lepiej, stoi o własnych siłach ale jest bardzo słaby, dziś Ula idzie do kontroli, bardzo się wczoraj bała o niego... Quote
Mysia_ Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Morwisiu masz cudowny domek i najwspanialszą pod słońcem Panią, dla niej warto żyć! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.