Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ecce homo!:placz::angryy::angryy:

to jest sunia która stoi nad grobem! widac miała szczeniaki i to nie raz!:angryy:

czy ktoś się znajdzie by adoptowac tą staruszkę ze świadomością że godnie umrze w jego domu?:roll:

Posted

oktawia6 - nie strasz suczynki....

Napewno nie widać że ONA stoi nad grobem. Jedno co widać to ze baBUNIA usiłuje tymi swoimi niewidzącymi ślepkami wypatrzeć sobie własnego ludzia.
I to już sie baBULEŃCE udało.
BaBUSIA jest ZDROWA !!! Ani jej ani nam w głowach jakieś umierania.
Pogrzeje kruszynka kosteczki na słonku, porelaksuje sie na kanapie, pośpi z nami pod kołderką, poje pyszniści i witaminek, weźmie prysznic, rozczesze kudełki i będzie lepiej niż po spa....

Posted

Missieek obiecała wyskrobać troszke czasu w najbliższu weekend.... Przywiezie dziewczynke-babulinke.
A może uda sie jakoś wcześniej.... Mamy gorącą linie ;-)

Posted

cudownie że ten dzień się zbliża!
a imię Dakota do niej nie pasuje jak Golgota/Gołota ładniej jakoś trzeba było ją nazwac to babcia::loveu: może Gremlinka albo Bulinka?

Posted

ło jeżżżżżżżuuuuuuuu.!!!
Dakota pasowało do NIEJ , bardzo pasowało. Dakota to kawał stanu... A Dakusia miała domin ujący charakterek i WIELKIE, OGROMNE serce do ludzi...
choć była malutką suczunią...
Oktawia, nie zachęcam Cie nawet do brnięcia przez nasz rodznny wątek....to prawie 3000 postów, ale spróbuj PRZECZYTAĆ wątek BABUNI.... ;-)

Dakotka już nas zostawiła. ....... Umarła.......... Poszła za Tęczowy Most.......

Posted

Ta suczyka strasznie kojarzy mi się z Baryłką, którą zabrałam od "właścicieli"(wrzucali ją do kojca górą, przez półtorametrowy płot, karmiła się sama, tym co znalazła, upolowała...) na wsi i znalazłam jej dom u znajomych... Bardzo podobna...

Posted

Gonitwa napisał(a):
Ta suczyka strasznie kojarzy mi się z Baryłką, którą zabrałam od "właścicieli"(wrzucali ją do kojca górą, przez półtorametrowy płot, karmiła się sama, tym co znalazła, upolowała...) na wsi i znalazłam jej dom u znajomych... Bardzo podobna...

Dzięki Gonitwa za uratowanie tej biednej sunieczki

Posted

oktawia6 - NIGDZIE nie napisała zadna z nas ze sunia bedzie nosiła imie zmarłej Dakotki...
NIGDZIE !!! Jak Ty to wyczytałaś ? ;-)
Dakotka była i jest JEDYNA i NIEPOWTARZALNA, u nas zwierzątka o imieniu Dakotka już NIE BĘDZIE.

Oczywiście ze pamiętamy Gremlinkę...

U nas imiona zwierząt tak jakoś biorą sie znikąd, albo zwierzaczki przychodzą "już ochrzczone". Dakotka przyszła Dakotką i Dakotką została...
Przed Dakotka była ZORKA. Wiesz skąd sie to imię wzięło? Sunia miała "pana dobrego INACZEJ ..". Nawet nie zauważył że to sunia i wołał na nią AZOR. Zeby suni nie mieszać w łebku wołalismy na nią Azorka. Potem A zniknęło i tak została Zorką.
Babunia dostała od missieek "robocze" imię - Skrzatka Berta. Faktem jest że to imię wydaje mi sie ciut dla takiej kruszyny "pancerne"...
Ale ponieważ ja mam OGROMNY szacunek do missiek, jej mamy i siostry za to co robią dla zwierzaków bardzo mocno się zastanowię czy to imię zmienic. To ONE ją tak nazwały.
Prosiałm wprawdzie missieek żeby spróbowała wołać na suczunię Bunia, Busia... ( to od baBUNI, baBUSI) ale je ona ma teraz moc obowiązków i mogła zapomniec... Kiedy malutka do nas przyjedzie i będzie już wyraźnie reagowała tylko na imię Berta, to Bertą zostanie.
Nie będę jej mieszac w łebuniu tym bardziej ze suczynka NIE WIDZI i na moje wymachiwania ręką zapewne nie zareaguje....
A tak na koniec..... Czy imię ma aż takie znaczenie...... ? Dla mnie jakos nie.......

Posted

wisela1 napisał(a):
oktawia6 - NIGDZIE nie napisała zadna z nas ze sunia bedzie nosiła imie zmarłej Dakotki...
NIGDZIE !!! Jak Ty to wyczytałaś ? ;-)
Dakotka była i jest JEDYNA i NIEPOWTARZALNA, u nas zwierzątka o imieniu Dakotka już NIE BĘDZIE.

Oczywiście ze pamiętamy Gremlinkę...

U nas imiona zwierząt tak jakoś biorą sie znikąd, albo zwierzaczki przychodzą "już ochrzczone". Dakotka przyszła Dakotką i Dakotką została...
Przed Dakotka była ZORKA. Wiesz skąd sie to imię wzięło? Sunia miała "pana dobrego INACZEJ ..". Nawet nie zauważył że to sunia i wołał na nią AZOR. Zeby suni nie mieszać w łebku wołalismy na nią Azorka. Potem A zniknęło i tak została Zorką.
Babunia dostała od missieek "robocze" imię - Skrzatka Berta. Faktem jest że to imię wydaje mi sie ciut dla takiej kruszyny "pancerne"...
Ale ponieważ ja mam OGROMNY szacunek do missiek, jej mamy i siostry za to co robią dla zwierzaków bardzo mocno się zastanowię czy to imię zmienic. To ONE ją tak nazwały.
Prosiałm wprawdzie missieek żeby spróbowała wołać na suczunię Bunia, Busia... ( to od baBUNI, baBUSI) ale je ona ma teraz moc obowiązków i mogła zapomniec... Kiedy malutka do nas przyjedzie i będzie już wyraźnie reagowała tylko na imię Berta, to Bertą zostanie.
Nie będę jej mieszac w łebuniu tym bardziej ze suczynka NIE WIDZI i na moje wymachiwania ręką zapewne nie zareaguje....
A tak na koniec..... Czy imię ma aż takie znaczenie...... ? Dla mnie jakos nie.......


Elu śledzę po cichu Twoje działani. Bardzo się cieszę, że kolejna bidulina znajdzie u Ciebie miłość. Serce się kraje na jej widok- ale teraz nadejdą dla niej już tylko same dobre dni!!!!
Bercia bardzo mi się podoba bo moja suczyna tak ma na imię ;)
Całuski!

Posted

Bunia Babunia Bertunia przyjedzie do nas w sobotę !!!
Dostałam już od missieek pierwszą część INSTRUKCJI OBSŁUGI BABUNI.
Słonko jeszcze nie wie że podróż przed NIĄ... Kruszyneczka kochana...
CZEKAMY NA CIEBIE SŁONKO !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...