Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli Supergoga nie ma nic przeciw temu to Baca będzie zwany Harnasiem.
To gospodarstwo na wsi. Tam nie ma kojca, całe podwórze należeć będzie do niego. Rzecz tylko w tym, by nie gonił domowego drobiu. Jest tam sunia posokowca bawarskiego, starsza już. Przyszli właściciele to miłośnicy zwierząt. Nie mieli żadnych obiekcji, co do kastracji psa.
W domu zawsze ktoś jest, a psy mają do niego niczym nieograniczony dostęp.
Razem z Bacą miał iść do adopcji Mikrus od Emir, ale nic z tego.
Szukamy innego kudłatego psa, z dobrym charakterem, bo obaj powinni trafić do tego domu jednocześnie.

Posted

Dzięki za pomoc Bacusiowi. To naprawdę fajny pies ale..
Więcpo kolei.
Baca ma skłonności do przeskakiwania przez płoty i ucieczki. Płot wysokośco 1,80 m przeskoczył z miejsca. Jeśli będzie zostawiony sam sobie i będzie się nudził - pojdzie zwiedzać. Nam już nawiał - raz od razu przyszedł do Pawła, ale raz Paweł gonił go rowerem. Widok musiał być pocieszny, gdyby nie to, że były nerwy. Teraz ma założoną na stałe adresówkę.
Do suk nie ma agresji, z psami nie byłjednak puszczany. Kłopot w tym, że w schronisku jest tylko Misiek z takich adopcyjnych i biegających psów. Pozostałe dwa to agresory i nie wychodzą na wybieg.
Z Misiem Baca nie biegał, biega z sukami.

Mówiłam z Pawłem o drobiu - według niego to nie największy problem. Najgorzej ze skakaniem i wycieczkami.
No i z drugim psem - bo jeśli będa obce sobie - duże psy, to nie wiem. Czy się pogodzą. Baca zazdrośnik o miskę jest.

Tak bym chciała żeby był dom dla niego. Mam w drugim schronie kudłacza Oriona - ale nie mam miejsca w Buku,żeby go przewieźć i poznać ze sobą.

Poradźcie. Nie wiem co robić. Taki fajny dom, a ja się jednak biję.
I proszę nie skrzyczcie mnie i nie zjedzcie.:oops:

Posted

supergoga napisał(a):

I proszę nie skrzyczcie mnie i nie zjedzcie.:oops:


Nie wiem, doprawdy, czym się przejmujesz. :cool1:

Z tymi ucieczkami to niedobrze, bo po sąsiedzku jest pies, który nie toleruje konkurencji.

Posted

miałam podobny przypadek z OP Oskarem. Dwa razy nawiał w ciągu tygodnia pobytu w Siestrzeni, a po przewiezieniu do mnie zupełnie zapomniał o ucieczkach. Nawet wtedy, kiedy był zupełnie zdrów. Nowy dom też nic nie wspomina o jakichkolwiek próbach ucieczek...

gorzej z samcami, bo tu reakcja zależy od obu panów, Baca może być ok, a drugi pies będzie zaczepialski i awantura gotowa
czyli powinni poznać się w schronisku, wiadomo by było czego oczekiwać

jedzenie też nie problem - i tak na początku psy trzeba karmić oddzielnie

Posted

Nie szukamy , na razie, drugiego psa. Baca może wyruszać w droge, chociażby jutro.

Komentarz domku na temat ucieczek : "Bo co będzie siedział, głupi nie jest, jak się nudzi to szuka zajęcia." :)

Posted

JUż zmieniam. Ten dom to najlepsze co mogłoby Baculkę spotkac. Miałby swój dom. Może dalby sobie wyjasnic, że drobiu nie jadamy - nawet nie wiem, czy by jadł.
Już zmieniam tytuł.

BACA MA JUŻ DOM STAŁY. SZUKAMY PILNIE TYMCZASU, ŻEBY SPRAWDZIĆ JEGO REAKCJE DOMOWE.
To krótki tymczas - bo dom czeka. Jeśli się nie nada - ma zawsze powrót do schroniska. Więc nie ma ryzyka, że się zasiedzi.
Kto pomoże Bacy?

Posted

[quote name='Czaka']A czy tym drugim psem nie może być jakiś puchaty szczenior ? Myślę, że wtedy nie będą mieli problemu z dogadaniem się.

Tym drugim psem, być może, będzie Olga, która jest u mnie na tymczasie. Zobaczymy.
Okazało się, że źle oceniłam tego psa z sąsiedztwa. Jest agresywny tylko w stosunku do kurdupli, ktore przez dłuższy czas, namiętnie, próbują mu dokuczyć.

Posted

Czyli Bacula powinien pakowac manatki. No i trzeba koniecznie uczulic domek, że może chcieć iśc na wycieczke. Adresówka sie przyda. Jutro zadzwonię do Pawła i mu powiem, jak sprawa wygląda.
Telefon do Niego w razie czego: 509 628 584

Posted

Rozmawiałam z Pawłem. I podzielił moje zdanie - Baca jedzie więc do domu. Tylko teraz jak robimy z transportem psiula. W sobote i niedziele w schronie nie będzie Pawła - tylko dyzur karmowy, więc odpada. Albo coś wymyślimy do piątku włącznie, albo przyszły tydzień.

Paweł ma umowy adopcyjne do podpisania.
A Baca - pakuje bagaże.:razz:

Posted

Dobrze się składa. Domek jest gotowy przyjechać po Harnasia do Leszna.
Doczekać się nie mogą.:lol: Wspólnie ustalcie czy jutro, czy w piątek.
Szerokiej drogi !

Telefon do Anii :

Posted

W razie czego piątek popołudnie mogę zawieźć psa do Leszna.
Potrzebowałabym tylko 2. osobę - nie mam kratki i obawiam się, żeby się kudłacz nie wpakował mi na kierownicę...

Posted

Rozmawiałam z Pawłem i jest mały problem. Czy Państwo Bacy nie daliby rade podjechać jeszcze z tego Leszna dop Buku, to jest ok. 60 km. Byłoby świetnie. Paweł jutro i w piątek może w każdej chwili do schroniska podjechać i wydać Bacę.
Ale ponieważ wyjeżdżają na 2 dni w sobotę wcześnie rano - nie zdążą zawieźć psa - Iwona jutro jest w Poznaniu - słuzbowo, i nie wie do kiedy. A w piątek musi jechać do firmy - a po południu pakować się w drogę.

Nie ukrywam, że zależy mi w tym konkretnym przypadku, aby przy przekazaniu Bacy był Paweł, jego schronikowy opiekun. Wie o nim wszystko, zwróci uwagę na jego systemy zachować itp.

Paulina, dzięki - ale w tym wypadku zalezy mi na kontakcie Pawła z nowym opiekunem.
Może dałoby się poprosić, aby podjechali. Byłoby świetnie, gdyby Bacul mógł już w weekend być we własnym domu.

Posted

Sorry, napisałam tak - bo czasem są jakieś mozliwości. To musimy przełożyc na nowy tydzień i wtedy umówimy się na dowiezienie psiaka - Paweł z Iwoną zawiozą Baculkę i wszystko powiedzą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...