Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tifet przywiozłam ze Schroniska wczoraj.Leżała w małej klatce, prawie wcale się nie ruszając.Na moje oko był w stanie agonalnym.. dodatkowo jakiś cymbał (prawdopodobnie nikt z pracowników) wsadził jej do klatki suchą karmę dla dorosłych psów, dodatkowo jakąś syfiastą, rozmoczoną w wodzie, co bez wątpienia wpłynęło na jej stan - jeśli to zjadła Natychmiast pojechałyśmy do weterynarza.Sunia dostała oantybiotyk i leki rozkurczowe.Jest w coraz lepszym stanie Niestety ma problemy z tylnymi nóżkami , przybiera tzw. krowią postawę.. nóżki są sztywne, daleko od siebie rozstawione.Na dniach będziemy robić zdjęcie tych nóżek.

Tfi po leczeniu będzie do adopcji.
Zdjęcia wrzuci Korenia.

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maleńka od kilku godzin jest u mnie na tymczasie . Nie jest z nia dobrze . Zaraz idziemy do weta , ale już po konsultacji telefonicznej wiadomo , że leczenie moze być długie i niezbyt efektywne :-(
TIFET ------dla mnie Tina :cool3:ledwie się porusza wygieta w pałąk . Siusia z pozycji stojącej , je wyłącznie miękki pokarm , nie ma siły wejść do koszyka .chwieje się , zatacza , jest jakby chwilami nie obecna . ogonek chowa pod brzuszkiem . Taki obraz nędzy i rozpaczy :cool1:


Posted

Ojeeeeeej ale biedactwo! Bianko Ty masz szczęśliwe ręce, napewno pomożesz tej małej. Taka malusia a tyle się już w zyciu nacierpiala:shake::shake:

Posted

Wróciliśmy .
Poker , możesz mieć rację :cool1:
Mała jest odwodniona , ma brak witamin , minerałów , to szkielecik w gęstej siersci .
Może to być postać nosówki , albo choroba nerek . Tina ma nadżerki na języczku . Waży kilo 300. Może to też byc rozwojowa choroba kości , co jest bardzo bolesne . Na razie leczymy to co widzimy .
Kroplówki -glukoza 100mli na dobę. . , antybiotyk ten co brała jeszcze do poniedziałku , dostała witaminowego strzała i lek przeciwzapalny .Mam to dawać do poniedziałku i w poniedziałek do kontroli .Mam dawać kocią karmę --dobrą , bo jest bardziej energetyczna. Witaminy i minerały .
I zobaczymy . Mam nadzieje , że będzie dobrze .
Została ponownie odrobaczona i ma dostawać espumisan , ale nie dziś .
To chyba tyle . Znowu byłam godzinę u weta . Z jednym psem :roll:
Rachunek dostanę na koniec leczenia . Książeczkę dostałam nową , bo Ciotki mi nie dały :cool3:

Posted

Mała trafiła do schronu wraz z rodzeństwem ,przyniesiona przez jakiegoś cytuję " dziada ".Jedno było też w złym stanie , ale troche lepszym i rodzeństwo zostało wyadoptowane . Malutka była taka tragiczna , że nikt jej nie chciał , i zabrała ją Agnieszka .
Maleństwo śpi okryte kocykiem . Co chwilę do niej zagladam , czy żyje :-(

Posted

Malutka bez zmian . Je jak myszka :-( TZ wstawał do niej w nocy ,okrywał ja i tulił bo płakała . Ja ja ponosiłam i potuliłam . Ale mała jest na granicy . Kilka rodzajów karmy i zaledwie liznie lub powącha :cool1: Wypiła odrobinę portagenu rozrobionego w koncentrat . Najwyżej będe ja karmic na siłę . Jest chuda jak kościotrup :cool1:
Kupki robi ładne , ale nie wiem po czym :roll:Nie chcę jej przekarmiać , ale choc po łyżeczce , to by mogła jeść :cool3:
Właściwie to cały czas spi .


Posted

Niech śpi spokojnie biedactwo. Przynajmniej jak śpi to może tak nie cierpi.
Jak ona jest taka maleńka, to rzeczywiście chociaż po łyczku jej dawaj na siłę coś do pycholka. Biedne maleństwo :placz:

Posted

[quote name='BIANKA1']Malutka bez zmian . Je jak myszka :-( TZ wstawał do niej w nocy ,okrywał ja i tulił bo płakała . Ja ja ponosiłam i potuliłam . Ale mała jest na granicy . Kilka rodzajów karmy i zaledwie liznie lub powącha :cool1: Wypiła odrobinę portagenu rozrobionego w koncentrat . Najwyżej będe ja karmic na siłę . Jest chuda jak kościotrup :cool1:
Kupki robi ładne , ale nie wiem po czym :roll:Nie chcę jej przekarmiać , ale choc po łyżeczce , to by mogła jeść :cool3:
Właściwie to cały czas spi .

jesli jest taka osłabiona i nie chce jeść to powinna mieć kroplówki codziennie, ja musiałam sama robić jak miałam Sarenke z Węgrowa , podskórnie - no ale nam sie nie udało:-( parwo zaawansowane.....
Bianko znowu masz okruszka- podziwiam Cie.

Posted

enia napisał(a):


jesli jest taka osłabiona i nie chce jeść to powinna mieć kroplówki codziennie, ja musiałam sama robić jak miałam Sarenke z Węgrowa , podskórnie - no ale nam sie nie udało:-( parwo zaawansowane.....
Bianko znowu masz okruszka- podziwiam Cie.


podpisujé sié pod tym. wlasnie chcialam to napisac ale enia mnie uprzedzila. Bianeczko zawiez já do weta na intensywná terapié proszé :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...