_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 kuba123 napisał(a):nie wiem na ile pewna jest ta informacja, ale podobno bokserki już nie ma w schronie Rozumiem w takim razie wstrzymam sie. Quote
ancymonka2000 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Wiem, że to nie miejsce na ten temat, ale może zaglądniecie i wypowiecie się? może przyłaczycie się, pomożecie, albo chociaz skomentujecie pomysł - zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/f526/grupa-interwencyjna-katowice-134991/#post12206254 Quote
beka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Dziewczyny a to jest spaniel (bretoński czy jakos tak), ? http://img18.imageshack.us/img18/3123/090407161021.jpg Quote
zulugula Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 bros napisał(a):sunieczka po prostu Boska :loveu: rozsyłam wiadomość o ślicznocie. Po pełnej kosmetyce będzie przepiękna , a wiadomo w jakim jest wieku ???? jaki ma charakterek ???? dlaczego trafiła do schronu ???? Dlaczego? Tego nie wiem. Jest młoda (daję jej max 3 lata). Szczekała na mnie, ale gdy włożyłam rekę za kraty, to się uspokoiła. Nie jest agresywna. Reaguje jak inne psy. Troszkę pieszczotek i uwierzy w człowieka. Asiu, czy masz zdjęcie takiej małej (max 40 cm) rudawej (z pasemkami) suczki z boksu nr 4?? Ona jest bardzo łagodna i przyjacielska. Zaczepia łapką, aby ją pogłaskać. Ma chyba siostrę w boksie nr 63. Ta sunia ma średniej długości sierść, puszystą. Okreslam ją na 1 rok. Jak wygląda Lara? Quote
zulugula Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Ulaa napisał(a):5.12 Z fotki wynika, że on jest dość poważnie rany w łapkę! Zdarta jest skórta a łapka spuchnięta :placz: ============================== 7.12 I jakieś rany na plecach!!! :placz: Spojrzenie tych pieskow wyraza ogromny smutek i cierpienie, a nie wiedza, ze najgorsze dopiero przed nimi.... ONkowaty widac, ze wiele w zyciu przezyl, umeczony biedak... Czym on zawinil :-( Jeśli dogo im nie pomoze, to nikt nie pomoze!!!!!!! :placz::placz::placz: A co się stało z tymi pieskami? Tego łaciatego nie widziałam w schronie podczas mojej wizyty. Czy zostały zabrane do hoteliku? Mają jakiś wątek? Quote
Ada-jeje Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Obydwa te psiaki ktorych pokazujesz fotki, juz dawno sa w DS, zostaly zabrane ze schronu w kilka dni po ich przywiezieniu, jak wejdzie Kuba to znajdzie ich watki. Quote
kuba123 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 jestem szukam znalazłam:loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ranny-psiak-juz-bezpieczny-w-hoteliku-w-opolu-prosimy-o-pomoc-finansowa-126638/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/chory-onek-bez-oczka-juz-bezpieczny-prosimy-o-wsparcie-na-hotelik-badania-126641/ Quote
zulugula Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 uffffff... kamień spadł mi z serca :cool2: A wiadomo coś na temat aktualnego stanu piesków w schronisku? Ktoś był? Quote
gosia15 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 malawaszka napisał(a):czy ktoś widział tam jeszcze sznaucera? Sznaucer był. Podobny do tego z kobiórskiego wątku w moim podpisie. Quote
kuba123 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 malawaszka napisał(a):czy ktoś widział tam jeszcze sznaucera? wiem, że ten sznaucer, którym pisałam, że widziałam go na kwarantannie, jest tam nadal to sznaucer średni( chyba) pieprz i sól, bardzo zarośnięty, szkoda żeby się zmarnował w schronie Quote
A-s-i-a Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 02-06-2008, 13:29 #52 (permalink) Ulaa [quote name='Ulaa']ONkowaty jest w schronisku. Dużych / dorosłych psów nie zatrzymują, od razu są zawożone do schroniska. Niestety niektóre giną w tajemniczych okolicznościach, np ten dobuś :-( Aisak znalazła mu DT, ale już go nie było. Zniknął przed końcem kwarantanny. Przypomnijmy sobie też np.: post 40: " To schronisko jest rzeczywiście paskudne. Psy są co prawda dobrze odkarmione, ale szybko znikają, no i ta koszmarna część dla psów niby agresywnych:shake: . Trzeba duzo zaparcia, żeby się tam dostać. Do tego ciasnota :roll:. " ( a najlepiej przeczytać cały wątek) Do tej pory nic się nie zmieniło!!! Niektóre przywożone psy nie są nigdzie wpisywane, dlatego nie udowodnisz,że tam były. A kwarantanna jest z tyłu budynku, pilnie strzeżona przed okiem ludzkim. Osoby wchodzące do schronu są pilnowane jak więźniowie przez ss-manów! Zakaz robienia zdjęć, a kto spróbuje, jest wyrzucany za ogrodzenie (trzeba mocno trzymać swój aparat, bo odnosi się wrażenie,że zostanie wyrwany) i oczywiście musisz pokazać czy zrobiłaś zdjęcie! KOSZMAR!!!! Oni chyba naprawdę nie chcą pomocy dla psów:angryy::angryy::angryy: teraz kilka zdjęć... MOŻE KTOŚ CHCIAŁBY ZAOPIEKOWAĆ SIĘ KTÓRĄŚ BIEDĄ?:placz::placz::placz: Quote
A-s-i-a Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Wszystkie są pieskami... Jest ciągle bernardyn BAZYL, który już ledwo chodzi na tylne łapy! DLACZEGO NIE LECZONY !!!!???? Kiedy tylko zbliżamy się do boksu, on natychmiast wchodzi do budy... Quote
Ada-jeje Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Smialo mozna napisac ze to drugi Olkusz tylko pod przewodnictwem TOZu i to Warszawskiego, chyba czas najwyzszy postapic podjac odpowiednie dzialania w celu ulzenia cierpieniu zwierzat. Mam juz niektore pisma z UM, same nieprawidlowosci jak wszedzie, i tak: § 1. Wylapywanie i transportowanie zwierzat ma sie odbywac zgodnie z przepisami przez podmiot prowadzacy schronisko(TOZ) § 3. Zwierzeta ktore nie znajda nowego wlasciciela przebywaja w schronisku dozywotnio. § 4. Usypianie zwierzat odbywac sie bedzie wylacznie na zasadach okreslonych w ustawie o ochronie zwierzat. § 5. Nadzor nad wykonywaniem Uchwaly powierza sie Zarzadowi Miasta Myslowice. W zleceniu z dn. 05.01. 09. § 1.pkt.2) zabieranie zwierzat chorych i potraconych.... przekazanie do schroniska ( za to samo wlasciciel schroniska w OL jest oddany do prokuratury) to jest wbrew przepisom o transporcie dla zwierzat. W/w zwierze moze zabrac tylko lekarz weterynarii do lecznicy a nie do schroniska, chyba ze w schronisku jest lecznica calodobowa. Nastepnie mamy umowe zawarta z TOZ § 1. pkt 1.)przyjecie do schroniska zwierzat z przywiezionych przez MZGK Myslowice. 14 dniowa kwarantanna po uplywie tego czasu zwierze staje sie wlasnoscia schroniska, w tym czasie ( utrzymanie obejmuje zapewnienie opieki weterynaryjno lekarskiej). 5) zapewnienie oznakowania wylapanych zwierzat w sposob umozliwiajacy identyfikacje. :angryy: § 3. pkt. 1) Cena za przyjecie i utrzymanie bezdomnych zwierzaka to 700 zl. ktora obejmuje koszty wyzywienia utrzymania w schronisku przez okres 14 dni, zapewnienie opieki weterynaryjnej, leczenia, szczepienia oraz ewentualnej eutanazji. :angryy: Na ten cel miasto przeznaczylo 40 000 zl. do dnia 30.06.09. Odpowiedz otrzymalismy niepelna, prawie jak z kazdej gminy, :mad: widocznie przapuszczaja ze udzielajac odpowiedzi tylko na czesc pytan tym sie zadowolimy, niedoczekanie :shake: Ostatnie informacja dotyczaca zawartych umow z poszczegolnymi gminami odsylaja nas do TOZu, to przez TOZ sa zawierane umowy z poszczegolnymi gminami. Poniewaz schronisko nie jest wlasnoscia prywatna ani przebywajace w nim zwierzeta, dlatego kierowniczka nie ma prawa zabronic robienia zdjec. Wiecej info na PW. Quote
Leyla Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 O Boże ,co robić?!!:crazyeye: musimy coś zrobić. Mimo ,że mam daleko to przyjadę kiedy tylko będę potrzebna, Jak nie my to już nikt im nie pomoże. Quote
A-s-i-a Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Może ciotrczki ze strony bulowatych zainteresują się tym młodym psiaczkiem w typie amstafa.Siedzi w mysłowickim schronie w boksie dla agresywnych,a jest młodziutki, milutki i biedny!!! Zdjęcie zrobione z ukrycia,więc nie najlepsze, ale i tak widać jaki jest kochany. Zero agresji! BARDZO SIĘ O NIEGO BOJĘ!!!:bigcry: Zróbcie coś cioteczki PLEAS:modla: :placz: Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 A-s-i-a moge go zabrac jak znajda sie sponsorzy na hotel, jutro bede dzwonic i pytac o miejsca. Quote
kuba123 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 oby psiak na nas poczekał śliczny jest Asiu to praca "twoich " dzieciaczków:diabloti: Quote
zulugula Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Czy te zdjęcia na poprzedniej stronie są aktualne? Chodzi mi dokładnie o tego PON'ka. Być może będzie domek dla niego. Dzisiaj wieczorem mam dać odpowiedź. Czy ktoś wie ila ma lat? Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Hotel dla astka dograny, pozostaje tylko go odebrac i dowiezc do Cieszyna, jest tez pierwsza osoba z dogo ktora sie nim zainteresowala ale na zadne z jej pytan bez wyciagniecia go nie jestem w stanie odpowiedziec. Quote
zuzlikowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Czy ktoś może podać jakieś informacje o Bazylu? ...bernardynie? Wiek...rodzaj schorzenia-jeśli coś wiadomo...:-( ...bardzo proszę! Quote
kuba123 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='kuba123']moja dzisiejsza wizyta BAZYL- bardzo w typie bernardyna źle znosi pobyt w schronie przejawia agresję(początkowo), " class="ipsImage" alt=""> po czym ucieka do budy i buczy Belnardyn spory i wśiekał się na mnie. Jednak dla pracownika schroniska łagodny jak baranek. Kładł się przed jego stopami, merdał ogonkiem i prosił o pieszcoty. Łasił się przy nim do krat jak kociak. Quote
Ada-jeje Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Asta zabieramy jutro :loveu::loveu::loveu: Kuba jedzie ze mna do p. Tomka do Cieszyna. Mamy nadzieje ze ast nas nie zje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='Leyla']O Boże ,co robić?!!:crazyeye: musimy coś zrobić. Mimo ,że mam daleko to przyjadę kiedy tylko będę potrzebna, Jak nie my to już nikt im nie pomoże. A może ...weekend w schronisku w Mysłowicach?...przecież możemy się tam umówić w godzinach otwarcia i nikt nie będzie w stanie upilnować całej hordy osób...:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.