peate Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Jola napisz proszę które kociaki z tego wątku jeszcze czekają na domki poza Myszką i Vegą, bo się pogubiłam trochę :oops: Quote
peate Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 teraz to już się w tytułach wątków zaczynam gubić ;) Quote
Jola_K Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 witamy swiatecznie Myszka i jej maluchy nadal w komplecie, czyli: - kocia mama Myszka - jej czarno biala koteczka - czarno bialy kocurek - buro bialy kocurek - bury kocurek - i koteczka Vega oraz dwojka nowych kociat, ktore od tygodnia z nimi mieszkaja, Dusia i Dandi z grupy Diuny kociaki te wniosly wiele energii do ich pokoju rozrabiaja, zachecajac je do zabawy na poczatku bylo fukanie i warczenie, ale to glownie ze strony maluchow, ktore obawialy sie wiekszych od siebie kotow, jednak juz na drugi dzien zaakaceptoaly swoja obecnosc zaczynam odczuwac mocz kocurow, juz pora na kastracje zajme sie tym po nowym roku Quote
peate Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Jola_K napisał(a): Myszka i jej maluchy nadal w komplecie, czyli: - kocia mama Myszka - jej czarno biala koteczka - czarno bialy kocurek - buro bialy kocurek - bury kocurek - i koteczka Vega oraz dwojka nowych kociat, ktore od tygodnia z nimi mieszkaja, Dusia i Dandi z grupy Diuny czyli jak zwykle kociaki w różnym wieku do koloru i wyboru :roll: tylko chętnych brak :-( Quote
peate Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 w górę kocia rodzinko! może Nowy Rok przyniesie Wam szczęście :cool3: Quote
paros Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 peate napisał(a):w górę kocia rodzinko! może Nowy Rok przyniesie Wam szczęście :cool3: Musi przynieść domki dla kocinek :cool3: Quote
Jola_K Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 z adopcji wraca maly buranio, najmniejsza odrzucona sierotka, ktory jako pierwszy znalazl domek wraca z powrotem do mnie Quote
paros Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Jola_K napisał(a):z adopcji wraca maly buranio, najmniejsza odrzucona sierotka, ktory jako pierwszy znalazl domek wraca z powrotem do mnie Buranio wraca, dlaczego :cool3: co się stało??? zaktualizowałam stronę kocią do ogłoszeń http://jg1.pl/ i robię ogłoszenia w necie:lol: Quote
peate Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Jola_K napisał(a):z adopcji wraca maly buranio, najmniejsza odrzucona sierotka, ktory jako pierwszy znalazl domek wraca z powrotem do mnie ludzie bez serca :placz: Quote
Jola_K Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 dzisiaj go oddali, czeka na mnie w lecznicy byc moze ze przyczyna problemow jest maz jego opiekunki do wczoraj byl spokoj, kot przestal sie zalatwiac gdzie popadnie jego pani juz sie cieszyla ze wszystko sie uspokoilo, ze nie musi od nich odejsc ze faliway i tabletki uspakajajece, ktore przepisal wet - podzialaly ale.... wczoraj wrocil jej maz i wszystko sie zaczelo zaczela skladac wszystko do kupy, to sie zaczelo gdy ona byla w szpitalu i oni zostali sami, wtedy kot zaczal sie zalatwiac byle gdzie potem robil to ciagle, trwalo to dlugo, szukali rozwiazania problemu, byla kastracja, badania, 5 kuwet w calym domu.... ciagle to samo przestal dopiero pod nieobecnosc jej meza, wiec chyba to on jest przyczyna problemow tak czy siak, kot musial odejsc ogromnie mi go szkoda to bylo zawsze moje oczko w glowie bedzie u mnie, az do czasu znalezienia domu zobaczymy czy u mnie tez nie bedzie trafial do kuwety Quote
paros Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Myszka z dziećmi http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Myszka-i-jej-dzieci,13232 To zrób fotki Buraniowi :-(:-( chyba pan go nie lubił i stąd kocina ..... :shake: Quote
Jola_K Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Buranio ma nowy domek dostalam telefon z kliniki, ze chce go adoptowac jedna z pracownic, zna go bardzo dobrze, bo byl czestym gosciem w lecznicy - byl hotelowany podczas wyjazdu jego opiekunow osoba ta lubi koty a naszego Buranio szczegolnie pozwolilam jej zabrac kotka na okres probny, przykazalam byc ze mna w stalym kontakcie itp w klinice dzisiaj bylam, widzialam Burasia, robil przewrotki w klatce, mruczal - jest taki kochany... zal mi go potwornie, potwornie co za pech jego byla Pani bardzo dzisiaj plakala, serce jej pekalo ze musi go oddac, ze stresu dostala wczesnych skurczy (jest w ciazy) wszystkich nas to przeroslo Quote
peate Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 szybko się to potoczyło :lol: mam tylko nadzieję, że ta pani z lecznicy wie na co się pisze :roll: a "stara" pani w ciąży i może właśnie dlatego Buranio było problemem :roll: kobiety w ciąży boją się toksoplazmozy :shake: Quote
Jola_K Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 na chyba juz byla w ciazy gdy go zabierala pracuje przy zwierzetach i zna temat toksoplazmoza strasza wkolo, jakos wlasciciele kotow o tym malo mowia, a najwiecej ci co kotow nie maja :roll: a przeciez wielu z nas miala z nia kontakt w... w piaskownicy owoce, warzywa itp na tym tez moze siedziec pierwotniak mozna sie zarazic na wiele sposobow, niedogotowane mieso, wspomniane warzywa i owoce, wypoczynek w ogrodzie kot jest ostatecznym zywicielem tego mikroba dlatego przed nim przestrzegaja Quote
Jola_K Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 pora zaczac kastracje i sterylki w tym tygodniu chialabym zawiezc Myszke i jej dzieci to duze przedsiewziecie, mam 23 koty na dt i wszystkie nadaja sie juz na zabieg :placz: Quote
Jola_K Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Jola_K napisał(a):z adopcji wraca maly buranio, najmniejsza odrzucona sierotka, ktory jako pierwszy znalazl domek wraca z powrotem do mnie Jola_K napisał(a):dzisiaj go oddali, czeka na mnie w lecznicy byc moze ze przyczyna problemow jest maz jego opiekunki do wczoraj byl spokoj, kot przestal sie zalatwiac gdzie popadnie jego pani juz sie cieszyla ze wszystko sie uspokoilo, ze nie musi od nich odejsc ze faliway i tabletki uspakajajece, ktore przepisal wet - podzialaly ale.... wczoraj wrocil jej maz i wszystko sie zaczelo zaczela skladac wszystko do kupy, to sie zaczelo gdy ona byla w szpitalu i oni zostali sami, wtedy kot zaczal sie zalatwiac byle gdzie potem robil to ciagle, trwalo to dlugo, szukali rozwiazania problemu, byla kastracja, badania, 5 kuwet w calym domu.... ciagle to samo przestal dopiero pod nieobecnosc jej meza, wiec chyba to on jest przyczyna problemow tak czy siak, kot musial odejsc ogromnie mi go szkoda to bylo zawsze moje oczko w glowie bedzie u mnie, az do czasu znalezienia domu zobaczymy czy u mnie tez nie bedzie trafial do kuwety rozmawialam z Ola - nowa pancia Burasia, ktory wrocil z adopcji wiec, wszystko jest w porzadku, problem z zalatwianiem sie gdzie popadnie zniknal calkowicie, chodzi jak nalezy do kuwety jest radosny, zaakceptowal nowe miejsce i nowych opiekunow nie chce wychodzic na zewnatrz - jak to bylo w poprzednim domu, zauwazono tez ze ma dystans do facetow, unika ich tym razem decyzja o zmianie domu byla najlepsza z mozliwych, ciesze sie ze tak sie stalo, chociaz na poczatku bardzo sie tym zmartwilam Quote
peate Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 dobrze, że maluszek tak dobrze zniósł zmianę domku :lol: a co do facetów .. to Słonko też na początku bała się taty, ale to szybko przechodzi :lol: szczególnie kiedy ten facet wkupuje sie w łaski kici dobrym jedzonkiem i bukietem trawki ;) a tymczasem kocia rodzinka z Myszką na czele w górę! Quote
Jola_K Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 miejmy nadzieje ze teraz sie wyciszy i zapomni o traumie Quote
Jola_K Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 w tym tygodniu ruszam ze sterylka kotki Myszki i jej dzieci. W sobote Myszka zaczela rujkowac, cieszyla sie wyraznym zainteresowaniem jej synow zauwazylam to w pore i Myszka juz zmienila pokoj, polaczylam ja z dwiema innymi kotkami, ktore rowniez czekaja na sterylke myslalam ze zanim rozpoczne sterylki juz odbije sie od dna, mylilam sie dlug 4tys nadal jest szukamy sponsorow, ktorzy malymi datkami pomoga w zabiegach kolejnych kotow Quote
peate Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 taaaaki dług, a tu jeszcze akcja sterylkowa :roll: nie wspominając juz o bieżących potrzebach typu jedzonko i żwirek :shake: kto pomoże ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.