Neris Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 On jest stary, spanie na piasku nie jest dla niego najlepsze... Ale na ŻADNE wołanie nie reaguje. W ogóle to ja go chyba zabiorę do jakiegoś okulisty, bo nie wiem też czy dobrze widzi Albo WIDZI ale olewa Quote
luka1 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 a może on głuchy? Nie lubię określenia "stary", może być starszy, :cool3: Jaka szkoda, że muszę mieszkać w śmierdzącym bloku, w ciasnej kajucie, - Nemo och, Quote
Neris Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Robiłam test - jak stojąc 2 m za nim upuściłam klucze to podniósł głowę. Dzisiaj widzę, że tylne nózki ma po nocy jakby sztywniejsze, mam nadzieję że to nic takiego... Quote
emilia2280 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 A jak na wieczór chlopak sié miewa? Nózki lepiej? Quote
Bella1 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Tak jak obiecałam zrobiłam wywiad o kudłaczku w Schronisku , piesek nie zna domu nigdy nie mieszkał w mieszkaniu był trzymany na jakimś podwórzu , przypuszczalnie w budzie , z racji wieku oczywiście dobrze by było żeby choć noce przesypiał w domu , jednak uważam że trachę potrwa zanim się do tego przyzwyczai , nic na siłę może dobrze by było postawić mu na zewnątrz jakąś budkę , pewnie byłby bardzo zadowolony . Quote
Neris Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Lepiej, widocznie się w nocy źle położył. Dziękuję Bella! Widzę, że on woli siedzieć na podwórku, jednak ja mam zasadę żeby na noc żadnego psa na zewnątrz nie zostawiać - boję się i już. Poza tym chciałabym go jakoś ucywilizować, ale czy to się uda nie wiem. Dzisiaj co prawda wyszedł na dwór i już tam zrobił siku, ale wrócił do domu i poprawił. Odrapał sobie nos z jednej strony, nie dawał sobie zdjąć zaschniętego czegoś co tam było przyczepione i chyba sam to zdjął, niestety wygląda teraz średnio. Quote
luka1 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 jak taki pies mieszkając na dworze nie skołtunił się na filc? Quote
Neris Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Ano właśnie, jak? Sporo kołtunów jeszcze jest - takich malutkich. Ale po trochu wyciągam. Quote
Neris Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Dzisiaj dzwonił pan zdecydowany na adopcję Nemo Pies miałby być dla teściowej, która chce go nosić na rękach, brac na kolana, głaskać i przytulać. :shake::shake::shake: To się nie uda... ale jutro - jeśli tylko nie pojadę do Krzyczek - pan przyjedzie obejrzeć Nemo, jest bardzo podekscytowany. Quote
luka1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 z niecierpliwością czekam na wiadomość jak zachował sie pan - bo Nemo wiadomo jak :lol: Quote
Neris Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Pan zdecydował się na innego psa z Wrocławia, czekam tylko na informację ile pies waży Quote
GoskaGoska Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 O to super, oby byl wytrwaly :), a zadalas juz pytanie to ktorejs dziewczyn bezposrednio z Wroclawia? Czy to moze kudlacz co wczoraj foto wklejalam? Quote
Neris Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Tak to ten kudłacz!!!! Pilnie potrzebujemy wiedzieć ile waży. Byc może Aga Vusenna będzie mogła jutro sprawdzić Quote
GoskaGoska Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 jutro jakas dziewczyna na wyciágac yorka ze schronu , to moze ona by sié dowiedziala? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Jutro i tak będę w Schronie z kociętami na antybiotyku, więc sprawdzę wagę wieśniaka. Swoją drogą to może macie jakieś sprawdzone domki dla małych, zdrowych biało-whiskasowych kiziów? Quote
luka1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 szkoda, a już myslałam że jednak sie uda Nemo wywędrowć do domku. Nemo ma juz drugiego obserwatora Quote
GoskaGoska Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 To się cieszę, ze to sprawdzisz, kazdy piesek jest wazny, zawsze to kolejny szczęsciarz. Nemo pewnie by mial domek , gdy by bardziej by towarzyski.Ale moze jeszcze choc trochę się poprawi . A czemu wieśniak? A ja mam jeszcze prosbę tak przy okazji jak będziesz w schronisku robic foto, czy moglabys zrobic zdjęcie temu pieskowi : http://allegro.pl/item388054701_sliczny_pies_mix_husky_owczarek_schronisko.html . Ja jestem w nim zakochana , a ten biedak wciaz w schronisku, ladny mlody i tak nie ma domu. Moze jakies ladne zdjęcia w ogloszeniach by cos przyspieszylo. Bo az wierzyc się nie chce , ze on juz kolejne miesiące w schronisku. Sorry, za taką prywatę, ale niestety na odleglosc nie jestem w stanie inaczej :p Quote
Neris Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wczoraj była Krysiam i Nemo chodził sobie kontemplując i na wszelki wypadek szczeknął parę razy. Powiedziałam "chodź, pokaż się" i Nemo drobnym kroczkiem udał się za stertę materiałów budowlanych, wystawił łeb i oszczekał - nie wiem, Krysię że przyszła czy mnie że się odważyłam czegoś chcieć. Do domu już bardzo ładnie wchodzi zachęcany jedzeniem, jednak wydaje mi się że przytulanką po prostu nie będzie nigdy i już. Quote
ecci Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Wiesz Neris, ja mam tego Pimka swojego, ADHD totalne, pies, który gryzł nas wszystkich, niekontaktowy totalnie...jest z nami ponad 14 lat i w sumie jak teraz robię bilans jego całego życia to powiem, z całą odpowiedzialnością, że i tak nie przeszkodziło to nam kochac go na potęgę, a i tak przytulenie czy wzięcie na ręce mogło skończyc się szyciem:diabloti: Quote
luka1 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 No własnie czasami są ludzie odporni - mam nadzieję że Nemo trafi na takich.Ale mam też nadzieje że w końcu dotrze do niego to że już nie wróci do dawnego domu Quote
ecci Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 jego po prostu trzeba kochac i akceptowac takim jakim jest...mi często ludzie zadawali pytanie, skoro Pimek "taki" jest dlaczego go nie oddasz i nie weźmiesz sobie fajniejszego psa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.