Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A gdyby tak spróbować zebrać na hotel? Chociaż na tydzień, może potem znalazłoby się wirtualnego opiekuna? Cholera no, wiem że to łatwo mówić, ale tak mi szkoda psa, tak mi szkoda 8 miesięcznej pracy dziewczyny z nim.
Nie będę tu mówić, że mogłabyś postąpić inaczej, ale wierz mi ja przez mojego psa już płakałam krzyczałam i tysiąc razy myślałam o oddaniu go, nawet dla jego dobra (on jest zupełnie nie do mieszkania) ale nie tylko fakt że go kocham, a głównie fakt, że wiem jak idą adopcje tych ciężkich psów do tego kundli nie pozwoliłby mi na to nigdy. Ale ja nie oceniam, tylko smucę się nad jego losem. Może tak mi utkwił w głowie właśnie dlatego, że ma tak podobne zachowania do mojego

Posted

Jak ktos nie lubi swojego psa,to zadne rady i przekonywania nie pomoga.
Majka ,rozbawiło mnie,gdy pisalas,ze w karcie schroniskowej psa bedzie napisane o jego zachowaniu.Strasznie mu to pomoze.To ile jest psow w Krakowie? 300?
Gdybym nie umiala/nie chciala/nie byla w stanie zyc z moim psem,to bym go predzej uspiła,niz oddala do schroniska.A gdybym byla przekonana,ze pies jest nienormalny i mimo ogromej pracy nie da sie z nim zyc,to tym bardziej.Bo szansa,ze znajdziesz kogos jeszcze bardziej zaangazowanego w psa od Ciebie,kto poswieci mu czas,pieniadze-jest zerowe.

Psa ze schroniska nie bierze sie "na probe"

Posted

MajkaKrak napisał(a):

malawaszka, a mam upiękaszac? Mam nie mowic o problemach? To nie jest pies do wcisniecia kazdemu.
Zaczynam sie czuc źle, ze mowie otwarcie o problemie i ze nie chce psa na sile wcisnac komus...


nie upiększać, ale nie demonizować! bo to jest normalny pies - PIES, nie zabawka, nie szwajcarski zegarek, który będzie chodził tak jak mu zaklikają - ja też nie oceniam Ciebie tylko chcę dobrze dla psa, to jak odbierasz co się tu pisze mnie nie interesuje :roll: to jest normalny pies, któremu trzeba pokazać dyscyplinę - nie klikać i tiutiać tylko, on ma wiedzieć kto rządzi i tyle - wtedy będzie chodził jak w zegarku bo jest świetnym psem, tylko potrzebuje stanowczości (nie takiej o jakiej Ty piszesz, że jesteś stanowcza bo postanowiłaś psa oddać więc go oddajesz)

już nie próbuję analizować nic, teraz tylko proszę Cię jak już odwieziecie go do schroniska to dowiedz się jaki ma numer i do której klatki pójdzie, żeby było łatwiej go zlokalizować wolontariuszkom, które mam nadzieję zajrzą do niego co jakiś czas

Posted

c) pies w kazdej chwili moze lekko złapac zebami, nie informujac o tym wczesniej warczeniem
Ten pies nie jest agresywny, ale jest niezrownowazony i nie wychowany. no i na pewno nie jest skrajnie agresywny.


To jak to w końcu jest ? Gryzie czy tylko łapie ? To jest dość istotna różnica :cool1:

A w schronisku, mając taki opis psa, możesz mieć pewność, ze będzie przedstawiany jako pies agresywny nieadopcyjny ... w schronisku pies co ugryzł człowieka ma przechlastane, że tak to ujmę :shake: . Może w każdej chwili trafić ( np jeśli kłapnie nieodpowiedniego pracownika) do kojca z psami agresywnymi do ludzi ... i nie tylko do ludzi :roll: . A jeśli jest agresywny do psów to wiesz ze prawdopodobnie skazujesz na pogryzienie/zagryzienie inne psy ??? Tak więc proszę przemyśl oddanie do schroniska , go ... jak już musisz go oddać, to szukaj mu domu .
Dla psa ze schroniska nie ma większej krzywdy niż tam wrócić ...

Posted

brazowa1 wątek jest po to, żeby psu pomóc, a nie oceniać ludzi. Trudno, stało się. Gdybym miała tyle lat co ona mój pies pewnie by pojechał do schroniska o był agresywny w stosunku do rodziców.

już nie próbuję analizować nic, teraz tylko proszę Cię jak już odwieziecie go do schroniska to dowiedz się jaki ma numer i do której klatki pójdzie, żeby było łatwiej go zlokalizować wolontariuszkom, które mam nadzieję zajrzą do niego co jakiś czas

można podać w ogłoszeniach jeszcze info, że pies szkolony metodami pozytywnymi. Potrzebuje czegoś więcej..

Posted

[quote name='brazowa1']J
Psa ze schroniska nie bierze sie "na probe"

święte słowa

[quote name='agamika']
Dla psa ze schroniska nie ma większej krzywdy niż tam wrócić ...

Zgadzam się

[quote name='an1a']brazowa1 wątek jest po to, żeby psu pomóc, a nie oceniać ludzi.

Jasne, najważniejsze jest aby psu pomóc. Ale niestety wypowiadajac się na forum i podając swoje powody oddania psa do schroniska trzeba liczyc się z tym że nasze postępowanie w jakis sposób zostanie ocenione przez innych.

Ja sobie nie wyobrażam co ten pies przeżyje gdy wróci do schronu:(
Przez 8 miesięcy był kochany... miał swój dom i swoich ludzi...
A teraz co?? Trauma

Posted

Jestem Malawaszko, ale mój "marketing" w tym przypadku chyba na niewiele się zda...
Ale spróbujmy zgodnie z wcześniejszym założeniem założeniem, że czytający mnoży i wyolbrzymia... więc nie należy zostawiać zbyt wiele jego wyobraźni...
(sorry, ale wczoraj miałem zwiechę netu i nie mogłem zamieścić)
Tak więc spróbuję coś pomodyfikować, aby właścicielce pomóc znaleźć mu dom...
Uwagi:
1) przeszedł kaszel kenellowy
- skoro przeszedł - to zbędne - mało kto wie co to jest, a pomyśli "chory"
2) Kiedy wzielismy go do domu okazało sie, ze pies nie do końca jest zsocjalizowany (szczekał na kosze na śmieci, ludzi zachowujacych sie 'dziwnie' [np. odśniezajacych auto]).
- większość znanych mi psów szczeka na dziwnie zachowujących się ludzi...
dostatecznie dużo ma wad aby dopisywać rzeczy dość powszechne.
3) Blues równiez potrafi używac swoich zębów i to bez wyraźnego ostrzezenia- ugryzł ciotkę
- jakby UGRYZŁ, to by palce po podłodze zbierała ...- i tak pomyśli czytający, który nie czytał pamiętnika. - bardziej zgodne z prawdą jest :chwycił za rękę i zadrapał do krwi...
4) pies rzucił sie na znajoma - j.w. (czytając to oczyma duszy widzę strugi krwi i otwarte rany) - za mocno
- Punkty 3, 4 i resztę tematu "zębów" proponuję opisać zwięźle bez "postanowień" itd.
> np. "Pies niestety potrafi podczas głaskania chwycić boleśnie zębami i zadrapać do krwi."
5) Blues dewastuje wszystko co sie da kiedy jest sam w domu.
Zmienić na: Pies źle znosi samotność w domu i gryzie różne przedmioty - wymagany byłby intensywny trening przyzwyczajający psa do tego faktu. (to w większości wypadków daje się zrobić - a w domu z ogrodem może zajmie się patykami...)
6) ...z tym samym psem potrafi sie jednego dnia bawic drugiego z nim pobic. - Co znaczy pobić? Zagryza, czy warczy? Leje się krew? To istotna różnica, a czytający zwykle wybierze to pierwsze... Należałoby sprecyzować ...
7) Jest wielkim zarłokiem, zbiera wszystko co sie da na spacerze
Zmienic na: Sugerujemy karmić psa przed spacerem, bo to żarłok i nie najedzony będzie zbierał żarcie z ulicy.
8) Poszukuje dla niego domu, w którym bedzie mial zapewnione:
duzo kontaktu z człowiekiem
duzo wysilku (zarówno fizycznego jak i intelektualnego)
duzo czasu poswieconego mu.
NA: W związku z tym, że rodzice nie wierzą że potrafię go oduczyć złych nawyków poszukuję kogoś z doświadczeniem w wychowaniu psa i dobrymi warunkami lokalowymi, kto oduczył by go tych złych nawyków i zyskał przyjaciela tak dobrze wyszkolonego pod innymi względami.
Pies potrzebuje dużo ludzkiego towarzystwa oraz ruchu.
Reasumując coś w tym stylu:
-----------
Witam,
Z wielkim żalem jestem zmuszona oddać w dobre ręce mojego psa Bluesa. Blues urodził się około września 2006, w lipcu 2007 trafił do krakowskiego schroniska, tam mieszkał prawie 2 miesiące i został wykastrowany. Pod koniec sierpnia 2008 wzięłam go ze schroniska.
Zaczęłam z nim szkolenie (co zaowocowało nauczeniem go: siad, waruj, stój, równaj, noga, aport (formalny, egzaminowy), na "bierz go" bawi się zabawką, wprzód, prawa na smyczy (przechodzi przed właścicielem na prawo), lewa na smyczy, luźna/nie ciągnij na smyczy, puść, slalom między nogami, ósemka między nogami, miejsce, do siebie.
Tutaj filmiki ze szkoleń: http://youtube.com/user/majkakopka )
Niestety pies ma także kilka złych nawyków, których mimo starań nie udało mi się wyplenić.
W związku z tym, że rodzice nie wierzą że potrafię go ich oduczyć poszukuję kogoś z doświadczeniem w wychowaniu psa i dobrymi warunkami lokalowymi, kto oduczył by go tych złych nawyków i zyskał przyjaciela tak dobrze wyszkolonego pod innymi względami.
Złe nawyki:
- Pies niestety potrafi podczas głaskania (szczególnie po brzuchu i od tyłu) chwycić boleśnie zębami i zadrapać do krwi (zrobił to kilkukrotnie - co jest powodem decyzji rodziców o oddaniu psa).
- Źle znosi samotność w domu i gryzie różne przedmioty - wymagany byłby intensywny trening przyzwyczajający psa do tego faktu.
- Należy także karmić psa przed spacerem, bo to żarłok i nie najedzony będzie zbierał żarcie z ulicy.
- Potrafi czasem warczeć na psy (z kotem mieszkał i dobrze się bawiły)
Ten pies potrzebuje dużo ludzkiego towarzystwa oraz ruchu.
On tak ciężko pracował i tak wiele się chciał nauczyć, nie dajcie mu "zgnić" w schronisku , tylko dlatego, że mnie być może zabrakło doświadczenia, a i mieszkanie na niezbyt wielkiej powierzchni w bloku mogło wywoływać u dużego psa frustracje!
http://hovawarty.fotosik.pl/albumy/256058.html
W sobotę (tj. 10 kwietnia 2008) (?? to jest ... środa...) pies trafi do Krakowskiego schroniska.
Kontakt: Majka Kopka, [email protected], 608772827
-----------
Trudno, jak chcecie uratować psa, to część winy trzeba wziąć na siebie i rodziców ... (wiem, to niesprawiedliwe po tym ile dla niego zrobiłaś, ale cóż ... albo to, albo prawdopodobnie wieczny schron...)
Może ktoś z dużym doświadczeniem znajdzie powody i je wypleni (?)
Nowe środowisko może też pozwolić ustanowić nowe zasady...
Jak czegoś nie wiem, czy przeoczyłem - poprawcie.
BTW - mój nie żyjący już Beksa (Sznaucer miniatura) miał takie "napady" podczas karmienia z ręki. Czasami podczas podawania mu przysmaku coś mu "odbijało" i gwałtownym atakiem z histerycznym warknięciem rzucał się na rękę (a w zasadzie wydzierał z niej siłą żarcie). Parokrotnie nas pokrwawił. Przyczyna mimo starań nie została ustalona. Specjaliści podejrzewali jakieś zaburzenia psychosomatyczne, co po jakimś czasie częściowo się potwierdziło - chora wątroba, 5 krotnie przekroczona norma amoniaku we krwi, (a to atakuje układ nerwowy). Odszedł w wieku 5 lat, po 1,5 rocznej walce o przedłużenie mu życia...
Robiliście kiedyś Bluesowi kompleksowe badania?

Mój Lump też usiłował na początku brykać, ale wzięty w karby od pierwszej minuty dał sobie spokój...
I też miał na koncie "chwycenie" teścia do krwi ...
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108265&page=3

Posted

M@D podpisuję się rękami i nogami pod Twoim postem. Myślę, że jak pies trafi do schroniska to będzie jego koniec. A właściciele jeżeli podjęli decyzję o jego oddaniu to dlaczego schronisko, dlaczego nie inny dom?

Posted

[quote name='Anetka83']Ja sobie nie wyobrażam co ten pies przeżyje gdy wróci do schronu:(
Przez 8 miesięcy był kochany... miał swój dom i swoich ludzi...
A teraz co?? Trauma
Też sobie tego nie wyobrażam.... W przypadku agresji prędzej bym uśpiła swojego niż oddała do schronu.. Ale mówię tu o poważnej agresji...

M@d super tekst :)

Posted

Po kilku mailach, rozmowach pies zostaje, moze bedzie ciezko, moze bedzie nawet bardzo ciezko ale zostaje...
Nie moge go zwiesc... choc rycze jak bobr... i jestem na skraju wyczeprpania fizycznego i psychicznego, ale mam nadzieje, ze dam rade... mam pomoc w rodzicach, ktorzy nie sa przekonani do tej decyzji...

Posted

Majka - jeśli ta decyzja jest przemyślana i ostateczna to się cieszę - ALE idź z Bluesem na szkolenie, albo umów się z kimś kto pokaże Ci jak, poza tym co robisz (bo robisz to świetnie), postępować z Bluesem stanowczo - jednak on musi wiedzieć kto rządzi i że to nie jest ON - bo z takiego przekonania biorą się te jego złe zachowania - on ma wiedzieć, że tak NIE WOLNO i koniec. I tak jak Ci ktoś radził (co wyczytałam na tamtym forum) pies musi być też wyciszany podczas ćwiczeń - nie tylko nakręcony bo to wyzwala więcej i więcej emocji, a on się nie potrafi wyciszać - nad tym trzeba popracować.

M@d bardzo Ci dziękuję że się pojawiłeś :cool1:

No i Majka musisz być pewna czy Ty nadal kochasz tego psa? Aha - no i czy zostaje na stałe czy zostaje ale szukamy mu domu?

Posted

tak zostaje u mnie, nie szukamy domu, mam nadzieje ze nie narazie...
weźmiemy sie za szkolenie, resocjalizacje i cos tam jeszcze, ale ja na razie musze odpoczac- to jest to co jest mi potrzebne...

Posted

Czy jesteś z Krakowa? W hittdogu zaczyna się od poniedziałku o godz 19 dwumiesięczne szkolenie PT. Jest w grupie już jeden taki trudniejszy pies, z moim też jest ciężko. Jeżeli masz taką możliwość to polecam Ci spróbować. Jacek Lewkowicz na pewno sobie z tym poradzi ;) Już gorsze przypadki widywał

Posted

Wiem gdzie chce isc na szkolenie, tutaj juz zdecydowalam. Jesli kogos interesuje co sie u nas dzieje to zapraszam do naszego pamietnika w świecie psow.
Pozdrawiam Majka & Blues (z zaplutą, podziurawioną piłka do tenisa w mordzie)

Posted

Nie jestem ekspertem, ale IMHO PT nic nie wniesie psu, który jest posłuszny i świetnie wyszkolony. (mogę oczywiście się mylić)
NA PT nie uczą psa nie gryźć właścicieli i nie szukają przyczyn takich zachwań (chyba że macie jakieś specjalne PT (?))
IMHO to robota dla dobrego behawiorysty, a być może także dla veta (szukanie przyczyn psychosomatycznych).
Uzasadnię ten punkt widzenia wieczorem (jak będę miał net) - teraz nie mam więcej czasu aby pisać.
Sorry.

Posted

nie wiem, gdzie idziesz na szkolenie-ale jesli do tej pory Blues byl traktowany wylacznie pozytywnie-to mam nadzieje, ze wybierzesz trenera umiejacego skutecznie uzyc awersji I nagrod-nie tylko nagrod. Moze napisz do p.Mrzewinskiej, jest z krakowa?

Posted

Jeszcze jedna uwaga wysnuta z obserwacji moich sznaucerów, rozmów z behawiorystką i przeczytanych książek - uzasadnienie później.

- Wprowadź globalny rodzinny zakaz INICJOWANIA kontaktu fizycznego - obejmowania (szczególnie obejmowania!), głaskania etc. (ZERO!!!!)
Gdy pies SAM zainicjuje "przytulanki" stosujcie tylko głaskanie pod szyją i po piersi psa (żadne głaskanie po łbie, brzuchu lub od tyłu etc.)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...