Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szwy ma już wyjęte. Kilka wygryzła, jak byłam z sunią z guzami u lekarza, ale nie było sensu ponownie szyć, bo ładnie się goi. Kołnierz już jej wczoraj zdjęłam, ale znowu ją czeka po sterylizacji. Jeśli chodzi o ranę oparzeniową, to teraz jest już bez zmian. Łuski suchego naskórka zeszły i blizna jest gładka, ale bezwłosa :shake: i taka pozostanie. Goją się rany po ugryzieniach, które miała na poparzeniu, na głowie odeszły już strupki z ran gryzionych, uszy nie krwawią, ale też są w połowie gołe.
Bardzo cieszyłabym się, gdyby znalazł się ktoś, komu nie przeszkadzałby jej wygląd. To młoda sunia i bardzo spragniona miłości. Szkoda jej czasu na czekanie. Poza tym, jak i ona znalazłaby dom, to znowu odwiedziłabym schronisko ;).

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaaga napisał(a):
Poza tym, jak i ona znalazłaby dom, to znowu odwiedziłabym schronisko ;).

Jaaga, powtarzam się, ale jesteś niesamowita!
Na pewno znajdzie się ktoś, kto tak jak Mały Książę wie, że "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu";-)

A ta pani, która się nią kiedyś interesowała?
Ona adoptowała Manię?
Ta pani jest najlepszym dowodem na to, że tacy ludzie istnieją!

Posted

Chciałam na jutro, ale niestety sytuacja pokomplikowała się. Dziś zauważyłam, że mojej 7-mies. koteczce leje się ropa z dróg rodnych i nie wiem, czy to ona jutro nie będzie miała zabiegu :shake:. Na razie jest na antybiotykach. Jutro będzie decyzja, co dalej.
Fokusię chcę ciąć jak najszybciej, żeby mogła już szukać domu.

Posted

U Fokusi wszystko w porządku. Zabieg będzie w przyszłym tygodniu, bo teraz mam problemy zdrowotne u moich zwierzaków i muszę się nimi zająć.
Mania wróciła z nieudanej adopcji, maluszki Franki zaczęły rozrabiać i załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne szyciej, niż ja nadążam sprzątać. Kilka dni nie zrobi różnicy, zwłaszcza że nikt nie interesuje się adopcją Fokusi, a ja muszę wszystko ogarnąć.

Posted

Ja jestem. Niestety u Fokusi wszystko bez zmian. Żadnej szansy na dom nie widać. Ze sterylką muszę się wstrzymać z powodu operacji innej suni. Całe towarzystwo roznosi energia, a ja już padam. Całe szczęście, że rany już się pogoiły.
Marzę o tym, żeby choć jedna z suczek pojechała do nowego domu. Dobrze, że za niedługo chociaż szczeniaki trafią do swoich domków :lol:.

Posted

Wpłaty:
30 zł - Kasia :loveu:
100 zł - Aga_Grafi :loveu:
15 zł - Bila (bazarek Marchewy) :loveu:
45 zł - Kora (bazarek Marchewy) :loveu:

Wypłaty:
107 zł - pierwsza wizyta u weterynarza
83 zł - przelałam na konto Jagny

Razem: 0 zł

I tym samym ja zakańczam rozliczenia.
Wszystkim którzy będą chcieli wspomóc Jagnę, będę podawać jej konto.

A wspomóc Jagnę TRZEBA !!!! Psie stado wciąż w niezmienionym składzie, wróciła Mania, która przez krótki czas była w domu stałym (choć niestałym...). Zwierzaki jedzą, trzeba je leczyć, a wszystko kosztuje...:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...