Becia66 Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 halcia napisał(a):Nigdy za dużo!A czy tam na kostce brukowej centralnie walił k...? Nie, to taka częsta Gackowa pozycja...:eviltong: Quote
Becia66 Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 czekamy na nowe Gackowe wieści....:lol: i fotki że tak powiem....:eviltong: Quote
mru Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 oh, wybaczcie, że Was zaniedbywałam ostatnio ;) wyjechałam na parę dni a potem co próbowałam wejść na dogo to leżało :angryy: u Gacuni wszystko dobrze! umie siadać leżeć ostatnio nawet - czołgać się na komendę :P szybko się uczy... :cool1: Quote
mru Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 chciałam mu też zmienić imię ;) nosiłam się z takim zamiarem od dawna, no ale jakoś nie mogłam przestać mówić do niego - Gacek... :P trudno tak na swoje juz całkiem reaguje tylko Dy-mek a Ga-cek to mała różnica i jak wołam Dymek to też przychodzi Gacek :P myśleliśmy o czymś jednosylabowym jak Trop lub Tramp (hehe poza tym czasem nie wiem czy ktoś woła Gacka czy tate, który ma na imię Jacek :lol!: ) Tramp, bo Gacula bardzo przypomina mi Trampa z "Zakochanego kundla" :loveu: a Trop, bo to fajne krótkie imię, Gacuś jest niewątpliwie typem tropiciela :P no a poza tym widziałam ostatnio u siebie na osiedlu dwa foxterierki i jeden miał na imię Dymek, a drugi Trop właśnie :D i to było urocze ah, te dylematy :shake: hehe ;) jej, jak patrze na jego zdjęcia z pierwszej strony to nie poznaję on jest NON STOP radosny :) i NON STOP by się bawił i biegał Quote
ewatr Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Ech jak dobrze ze psinka juz w domu i ciagle ma sie do kogo usmiechać :loveu: Quote
Becia66 Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Mru nazywaj go jak chcesz, on zawsze dla nas będzie Gackiem...:eviltong::eviltong: Quote
mru Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 no wiem :P pewnie dla mnie też znając życie to zostanie Gackiem xD a właściwie Gaculą Quote
halcia Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Gacek poznałyśmy pana,który ci życie w Jarosławiu na ulicy po potraceniu uratował. Quote
Becia66 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Niesamowity zbieg okoliczności.....:crazyeye: Spotkałyśmy w schronisku w sobotę Pana który też chce pomagać psiakom. Umówiliśmy się dzisiaj w Rzeszowie na kawke żeby pogadać o naszej współpracy, a Pan mówi że w listopadzie ściągnął z krawęznika w Jarosławiu potrąconego psa, który leżał tam kilka godzin na mrozie i nikt sie nim nie zainteresował. Pan zawinął go w kurtke, wsadził do samochodu i pojechał do lekarza.Był w lecznicy kilka dni, a kiedy okazało się że Gacek nie jest połamany tylko potłuczony - został odwieziony przez Straż Miejską do schroniska. Niedługo potem my zobaczyłyśmy go po raz pierwszy. Ale Pan sie ucieszyl że Gacek znalazł dom w Warszawie....:lol::lol::lol: Quote
Neczka Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 i Pan będzie jeździł do Orzeszków ? :roll::multi: Quote
Becia66 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Obiecał nam konkretną pomoc, w przyszłym tygodniu zaprosił nas do Jarosławia na dalsze ustalenia współpracy....:lol: Quote
Neczka Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 coraz lepsze wiadomości :) Mru, coś dawno nowych fotek nie było... ;) Quote
mru Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 :crazyeye: ojej, jakiś wspaniały ten Pan :) to niesamowite, że to ten sam :D dzięki niemu moja Gacula taka radosna teraz! matko, jak sobie wyobrażę, że ten Pan mógłby się nie zainteresować nim no nie wiem, bo ludzie są tacy niewytłumaczalnie okropni i obojętni :( a jaki ten Pan jest? :) ej, jak już podejmiecie współpracę to dajcie mi na niego jakiś namiar :) chciałabym mu tylko napisać, że to wspaniałe, co zrobił ah, foty :) zrobimy jakieś w weekend! :D ładna pogoda teraz to na pewno będzie wiele okazji! Quote
mru Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 becia66 napisał(a):w listopadzie ściągnął z krawęznika w Jarosławiu potrąconego psa, który leżał tam kilka godzin na mrozie i nikt sie nim nie zainteresował. Pan zawinął go w kurtke, wsadził do samochodu i pojechał do lekarza. matko, nawet nie umiem sobie tego wyobrazić :shake: (tzn. nie tego, ze zawinął go w kurtkę ;) i mu pomógł tylko tego w ogóle wszystkiego, że Gacula moja tak leżała tam sama na zimnie) Quote
SZPiLKA23 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Pan bardzo fajny jak uda nam sie wspołpraca z nim to uda załatwic sie wiele spraw... Quote
halcia Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Jego córka juz zaczęła z nami jeżdzić.Fajna dziewczyna.On natommiast chce położyć kres wrogiemu traktowaniu nas przez stow.Sara i znalezc żródła w Jarosławiu,skad mozna czerpać pomoc dla schronu. Quote
SZPiLKA23 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Dziej sms-owałm własnie z Kasia i prosiłam by przekazac pdziekowania za uratowanie Gaculi :) Quote
halcia Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Ja też jej dziekowałam w Twoim imieniu,bo jezdze z Kasia do Orzech.Kasia pracy i brudu sie nie boi.Super fajna dziewczyna. Quote
mru Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 więc Tobie też, halciu, dziekuję :)))) a oto obiecane foty ale to nie był Gacka dzień :P nie mogłam go uchwycić ;) Gacek w kantarku trochę sierotka ;) razem ku zachodzącemu słońcu :diabloti: Quote
mru Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 no, jakoś nie mogę sie przemóc :P - dziwna sprawa, to miała być odpowiedź na post Neczki, który jest pod własną odpowiedzią na niego xD wtf no w każdym razie chodziło mi o to, że nie mogę się przemóc żeby mówić do niego inaczej niż Gacula :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.