agamika Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Atos/Karol ma DUUUUUUUUUUZO siły ...nie wiem co mnie podkusiło żeby go na spacer wziąć :eviltong: , ale moje kręgi mi tego nie wybaczą <mdleje> bardzo widać, ze brak mu dużej dawki ruchu , zajęcia - i wydaje mi sie ze osoba chcąga go adoptowac musi zdawac sobie sparwe z tego ze bedzie wymagał on duzej uwagi i ilości spacerow, ruchu, czegoś "do roboty " :oops: strasznie mnie ciągał na wszystkie strony :evil_lol: , ale byłam tfarda :diabloti: i nawet zdjęcia mam :p on jest bardzo słodki :loveu: , choć był tak zaaferowny spacerem i bieganiem ( na długiej lince ) ze wcale nie chciał na mnie zwracać uwagi :mad: ale bardzo ładnie reaguje na siad :), choć wytrzymywał tylko do momentu jak nie widział ze ja sie ruszam :evil_lol::loveu: ( bo zdjęcie chciałam mu zrobić jakies ładniejsze :oops:) do kojca wszedł bardzo ładnie za mną , psychicznie na pewno czuje sie już o wiele lepiej niż na początku - no ale wiadomo ... hotel to nie dom ... :-( słonce bieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeega Quote
dorota1 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Jak dobrze, że Atosek mógł sobie trochę pobiegać.:lol: Quote
tamb Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Dziękuję za wyspacerowanie Atosa.:loveu: Miał chłopak szczęśliwy dzień bo wieczorny spacerek miał ze mną. :multi: Quote
tamb Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Dzisiaj było spotkanie psów. Pies rezydent nie może mieć na tym etapie drugiego zwierzaka. Jest po przejściach i dużo pracy przed właścicielami, żeby przestał się bać. Mallynowa, może odwiedzimy razem Atoska w hotelu? Quote
ElzaMilicz Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Mallynowa, Atos jak najbardziej może "wpasować się" w taką rodzinkę jak Twoja. Zaakceptuje każde warunki tylko należy dać mu czytelne instrukcje co wolno, a czego nie. Trzeba pokazać, że dziecko ma nieograniczone prawa, a on musi się podporządkować. Nie trzeba używać agresywnego tonu, po prostu upominać psa np."Uwaga! Marta idzie- Atos zejdź z drogi." Najważniejsze, zanim pies nie przekona się, że w nowym domu jest całkowicie bezpieczny nie zostawia się dziecka sam na sam z nim. Z kolei dziecko uczymy delikatnego obchodzenia się ze zwierzęciem. Można wszystko, trzeba tylko chcieć ! :) Powodzenia. [SIZE="2"]Moje suki, które nie mogą na siebie patrzeć, nie wszczynają bójek gdy dzieci są zbyt blisko. ;) Quote
Agata69 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 tamb napisał(a):Karo (tak ma teraz na imię) dzisiejszą noc spędza w swoim domu, u wspaniałych ludzi i w towarzystwie 3 kotów. Na koty nie reaguje, jest grzeczny i bardzo spragniony snu. W hotelu się nie wysypiał, u nowych państwa zaczął w pewnym momencie głośno chrapać. Tafił do domu pełnego ciepła i ... muzyki. Pani jest śpiewaczką operową. Dom znalazła wśród swoich znajomych kobieta-anioł, która sfinansowała mu hotel a nie mogła dać mu domu ze względu na reakcję swojego psa Cziko. Kwotę, która została z darowizny (200zł), mam przeznaczyć na psa w potrzebie. Napiszę na wątku, na którego przeznaczę. Przy adopcji tego psa poznałam wspaniałych ludzi i po smutnych przeżyciach pod koniec roku, znowu jestem pełna optymizmu.:multi: Jutro ide na pogrzeb, a potem do szpitala do ciężko chorego, bliskiego mi człowieka. Adopcja tego psa to mój pierwszy usmiech od wielu dni. Tamb, gratulacje. Quote
karusiap Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Brawo Tamara,brawo dla Pani ktora pomaga:loveu::loveu: kochany Karolek:) Quote
tamb Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Karo (tak ma teraz na imię) dzisiejszą noc spędza w swoim domu, u wspaniałych ludzi i w towarzystwie 3 kotów. Na koty nie reaguje, jest grzeczny i bardzo spragniony snu. W hotelu się nie wysypiał, u nowych państwa zaczął w pewnym momencie głośno chrapać. Tafił do domu pełnego ciepła i ... muzyki. Pani jest śpiewaczką operową. Dom znalazła wśród swoich znajomych kobieta-anioł, która sfinansowała mu hotel a nie mogła dać mu domu ze względu na reakcję swojego psa Cziko. Kwotę, która została z darowizny (200zł), mam przeznaczyć na psa w potrzebie. Napiszę na wątku, na którego przeznaczę. Przy adopcji tego psa poznałam wspaniałych ludzi i po smutnych przeżyciach pod koniec roku, znowu jestem pełna optymizmu.:multi: Quote
ElzaMilicz Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Ja też się uśmiecham. :) Do Was wszystkich. :) Warto było wierzyć... Quote
tamb Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Też się bardzo cieszę. Wypiłam grzane piwo i dobrze mi.;):loveu: Quote
tamb Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Z goździkami, imbirem, cynamonem.;) Quote
dorota1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Wspaniałe wiadomości na Nowy Rok. :lol: Również bardzo się cieszę:multi: Quote
dorota1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Przepraszam za offa, ale wszyscy możemy pomóc zwierzętom w pseudoschronisku w Olkuszu wysyłając mailem pisma do odpowiednich władz. Poniżej wklejam wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/ Quote
tamb Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Karo idealnie grzeczny, koty się go nie boją, państwo zachwyceni. Zachowuje się tak jakby w tym domu był zawsze. Okazało się, że córka nowych właścicieli dzwoniła do mnie, kiedy zobaczyła jego pierwsze ogłoszenie w DP, pytała o reakcje na koty ale rodzice uznali, że za wcześnie na adopcję po śmierci ukochanego psa i już więcej nie zadzwoniła. Potem widzieli jego wszystkie ogłoszenia, dwa wystąpienia w tv i dziwili się, że tak piękny pies nie znalazł jeszcze domu. Kiedy pani Ada (właścicielka Czika) płacząc opowiedziała im o rozpaczy psa w hotelu, o tym, że chciała dać mu dom ale Czikuś nie pozwolił, zgodzili się nie wiedząc, że to ten piękny pies z ogłoszeń. Zadecydowali "w ciemno". Byli mile zaskoczeni i uważają, że tyle razy ogłoszenia Karuska wpadały im w ręce, że to przeznaczenie. Quote
dorota1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Super wiadomości:lol: Nareszcie Atos/Karo ma swój dom i swoich ludzi, którzy już nie zawiodą i nie zdradzą. Należało mu się po tylu przejściach. Quote
tamb Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Z rozliczeń Karo zostało 200zł. Pani Ada zadecydowała, że mam te pieniądze przeznaczyć na hotel dla jakiegoś biedaka, resztę za ocieplany boks, dopłaci. Dzisiaj wzięłam dwa psy ze schroniska: ślepego, chorego dziadka przeznaczonego do eutanazji i Kminka (psa, którego właściciel zabijał waląc psem w worku o drzewo). Wątek Kminka jest chwilowo zamknięty dla dobra sprawy, wątek dziadka założę. Quote
dorota1 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Zdążyłam przeczytać wątek Kminka, zanim został tymczasowo zawieszony. To się po prostu nie mieści w głowie:shake: Wspaniale, że zdecydowałaś się mu pomóc. Biedne, nieszczęśliwe stworzenie. Jeszcze prawie dziecko. Zasługuje na wszystko to, co najlepsze. Quote
tamb Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Wątek dziadka http://www.dogomania.pl/forum/f28/100-letni-paragraf-chcialby-odejsc-kochany-w-swoim-domu-128452/#post11540049 Quote
dorota1 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 tamb napisał(a):Kminek już w nowym domu.:multi: Ale świetnie:lol: Może teraz biedak odżyje po tych okropnych przejściach. A czy można się coś dowiedzieć więcej o nowym domku? Quote
tamb Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Ogłosiłam Tinkę od hop! i zgłosli się mili państwo, którym umarła jamniczka. Kiedy dowiedzieli się, że Tinka będzie średnia, zrezygnowali bo chcieli małego pieska. Zaproponowałam im Kminka. Kiedy usłyszeli jego historię, płakali. Foksia i Dzekuś zawiozła państwa do hotelu i wrócili z Kminkiem.:loveu: Quote
LILUtosi Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Proszę o pomoc. Zależy mi na dobrych domkach. http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-5-miesieczne-szczeniaki-onka-do-adopcji-133586/#post12001844 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.