Jump to content
Dogomania

Losie - zabrałeś mi wzrok, nie odbieraj nadziei...Krecik ma dom!!!


Recommended Posts

  • Replies 585
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erazm napisał(a):
Krecik śpi smacznie, wycałowałam go i wymiziałam od wszystkich cioteczek:loveu:

I słusznie:loveu:
Słodziaczek malutki z niego:loveu:

Posted

Krecik spał sobie cichutko, o 4.30 dostał pecję miziania od Tz, poszliśmy o 7 na spacerek, nie chciał tuptać, kilkakrotnie brałam go na ręce i przenosiłam, za którymś razem zrobił wieeeeeeeeeeeelkie siku i kilka krokow, nie zapominajmy,że mieszkam w centrum Warszawy i huk musi byc niesamowity. W domu chodzi sobie i obwą****e kąty, albo śpi, teraz tez tuptamy na spacerek, więc wieści z frontu za jakiś czas:lol:

Posted

Witam, gorąco Panie tym razem pisze Romek :cool1: moja TŻ jest w pracy. Pozwolę sobie tylko napisać co przykazał mi weta. Jeżeli chodzi o wodę to mieliśmy mu reglamentować, lekkie odwodnienie ma sprzyjać zmniejszeniu płynów w gałkach ocznych co wpłynie na obniżenie ciśnienia w gałkach i zmniejszenie ewentualnego bólu głowy. Faktycznie oczy zmniejszyły się i zginęły nabrzmiałe czerwone żyłki. Kropelki, które mieliśmy stosować także mają za zadanie obniżać ciśnienie w gałkach. Mam wielką nadzieję, że uda się chociaż w części uratować małemu zwrok. Pozdrawiam gorąco !!!:multi:

Posted

Witaj, no to ja wczoraj dałam mu się napić:oops:
Byliśmy teraz na spacerze mały zrobił rzadką jasną koopkę, ale z małym gęstszym akcentem na koniec, więc może to stres, albo zmiana karmy... Przejdę się przed Garncarzem jeszcze do jednego weta, aby obejrzał resztę.
Krecik po powrocie do domu obszedł teren i znów leży sobie cichutko

Posted

Erazm napisał(a):
Witaj, no to ja wczoraj dałam mu się napić:oops:
Byliśmy teraz na spacerze mały zrobił rzadką jasną koopkę, ale z małym gęstszym akcentem na koniec, więc może to stres, albo zmiana karmy... Przejdę się przed Garncarzem jeszcze do jednego weta, aby obejrzał resztę.
Krecik po powrocie do domu obszedł teren i znów leży sobie cichutko


Sprawa koopkowa to jedna z poważniejszych spraw zaraz po oczętach. Kurcze jaka ja jestem ciekawa Krecika.

Posted

[quote name='Erazm']Romki, a jak było u Was z koopką? Dotąpiłam zaszczytu, Krecik leży przy moich nogach[/quote]

Kupki były na medal, więc myślę, że to może być zwykły stres.

Posted

[quote name='siemionka']Witam, juz sie zarejestrowalam i wlaczam do forum bo od dzis bede tymczasowa opiekunka Krecika
pozdrawiam
Magda[/quote]

Serdecznie witamy i bardzo się cieszymy, że jesteś z nami. :loveu:
Z niecierpliwością będziemy czekać na wszelkie informacje o naszym słodziaczku. :lol:

Posted

[quote name='Romek-Zamość']Serdecznie witamy i bardzo się cieszymy, że jesteś z nami. :loveu:
Z niecierpliwością będziemy czekać na wszelkie informacje o naszym słodziaczku. :lol:[/quote]
Bo wszyscy tu bardzo bardzo pokochalismy Krecika:loveu:

Posted

[quote name='Romek-Zamość']Już nie mogę się doczekać, co napisze nam Erazm po wizycie u dr Garncarza. :roll:[/quote]
Oby wieści były pomyslne

Posted

No to jestem, Krecik niestety NIC nie widzi i NIE MA SZANS NA TO BY ODZYSKAć WZROK. Zbyt duże zniszczenia. Dostał kropelki które obniżą mu ciśnienie w oczkach (norma 25 a w lewym ponad 30 w prawym ponad 40). Powoduje to potężny ból głowy. Psiak jest kochany, można go zamiziać. Jest przekochany. Jest w domku tymczasowym pod dobrą opieką. Ciotka na tymczasie od razu wzięła go na ręce i rozpoczęła proces miziania. Świetnie sobie poradziła z kropelkami. Będzie bywać na wątku.

Teraz tylko ulżyć w bólu Krecikowi. I odchuchać go. To bardzo kochany piesek i musi mieć kochany domek. Tyle na gorąco.

Resztę powie ciocia Erazm

Posted

[quote name='Isadora7']No to jestem, Krecik niestety NIC nie widzi i NIE MA SZANS NA TO BY ODZYSKAć WZROK. Zbyt duże zniszczenia. Dostał kropelki które obniżą mu ciśnienie w oczkach (norma 25 a w lewym ponad 30 w prawym ponad 40). Powoduje to potężny ból głowy. Psiak jest kochany, można go zamiziać. Jest przekochany. Jest w domku tymczasowym pod dobrą opieką. Ciotka na tymczasie od razu wzięła go na ręce i rozpoczęła proces miziania. Świetnie sobie poradziła z kropelkami. Będzie bywać na wątku.

Teraz tylko ulżyć w bólu Krecikowi. I odchuchać go. To bardzo kochany piesek i musi mieć kochany domek. Tyle na gorąco.

Resztę powie ciocia Erazm[/quote]
Szkoda że nie będzie widział:(
Cieszę sięże jest bezpieczny i ma się dobrze:):loveu:Jesteście kochane!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...