Jump to content
Dogomania

Dopadła nas choroba Cushinga


kasia_r
 Share

Recommended Posts

[COLOR=#0000cd]I znowu się dziwię...ja miałam na wszelki wypadek 1 opakowanie 60 mg a Figa dostawała 30 mg (była na granicy 30 a 60 mg bo ważyła 10,90) i jeśli by nie zareagowała poprawą na 30 mg, miała dostać przez tydzień 60 mg, ale zareagowała i nie było potrzeby dawać wyższej dawki, poszłam do apteki na moim osiedlu zapytać się o możliwość rozważenia. Usłyszałam, że oczywiście mi rozważą. Uprzedziłam, że przy rozważaniu trzeba zachować ostrożność bo pracująca tam córka właścicielki była we wczesnej ciąży, to rozważyć miał mąż prowadzący inną aptekę. Żadnych problemów i odmowy. Przestaję rozumieć niektórych wetów i ludzi....
Pozdrawiam.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Cioteczki, co byście zrobiły na moim miejscu, przed świętami mojej suni w teście ACTH wyszedł Cushing, potem w moczu (stosunek kortyzolu do kreatyniny) też wynik wskazywał na podwyższone wydzielanie kortyzolu, i zalecono test hamowania niskimi dawkami deksametazonu - i tutaj szok - ten test wykluczył Cushinga! Czy to możliwe, że np. u mojej suni okresowo może być wzmożone wydzielanie kortyzolu? Nie ma w sumie typowych problemów związanych z Cushingiem oprócz dosyść wysokiego AP, ale ona ma już 13 lat (amstaffka). Czy warto zrobic jeszcze test hamowania wysokimi dawkami? Mój wet twierdzi, ze wysokimi robi sie przy podejrzeniu nowotworu, a u mojej suni nie ma takiego, nadnercza na usg mieszcza sie w granicach normy..

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gosiaaam']Cioteczki, co byście zrobiły na moim miejscu, przed świętami mojej suni w teście ACTH wyszedł Cushing, potem w moczu (stosunek kortyzolu do kreatyniny) też wynik wskazywał na podwyższone wydzielanie kortyzolu, i zalecono test hamowania niskimi dawkami deksametazonu - i tutaj szok - ten test wykluczył Cushinga! Czy to możliwe, że np. u mojej suni okresowo może być wzmożone wydzielanie kortyzolu? Nie ma w sumie typowych problemów związanych z Cushingiem oprócz dosyść wysokiego AP, ale ona ma już 13 lat (amstaffka). Czy warto zrobic jeszcze test hamowania wysokimi dawkami? Mój wet twierdzi, ze wysokimi robi sie przy podejrzeniu nowotworu, a u mojej suni nie ma takiego, nadnercza na usg mieszcza sie w granicach normy..[/QUOTE]

U mojej suni zdiagnozowano Cushinga ok. rok temu. Była leczona Vetorylem do ok. listopada na teraz - odpukać - nie musi go już brać. Przypadek mojej Kuby jest bardzo nietypowy - zdiagnozowano Cushinga nadnerczowego, ale nie stwierdzono guza na nadnerczach. W obrazie USG są one niewidoczne, a wskaźniki w testach na Cushinga się unormowały, choć weterynarz stwierdził, że nigdy nie będą idealne. Weterynarz powiedziała, że rozregulowanie się hormonów u Kuby jest następstwem zbyt późnej sterylizacji - ok. 8-9 roku życia. Zwykle takie późne sterylizacje nie mają takich fatalnych skutków i taki przypadek jak u mojej suni zdarza się naprawdę bardzo, bardzo, bardzo rzadko. Chcę przez to powiedzieć, że Cushing nie musi być związany z nowotworem a moze mieć czasem inną przyczynę. Dlatego ja zrobiłabym dodatkowe testy, żeby na 100% wykluczyć Cushinga - ostrożności nigdy za wiele! A Cushing - nie zdiagnozowany - naprawdę czyni ogromne spustoszenie w organizmie psiaka.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gosiaaam']Cioteczki, co byście zrobiły na moim miejscu, przed świętami mojej suni w teście ACTH wyszedł Cushing, potem w moczu (stosunek kortyzolu do kreatyniny) też wynik wskazywał na podwyższone wydzielanie kortyzolu, i zalecono test hamowania niskimi dawkami deksametazonu - i tutaj szok - ten test wykluczył Cushinga! Czy to możliwe, że np. u mojej suni okresowo może być wzmożone wydzielanie kortyzolu? Nie ma w sumie typowych problemów związanych z Cushingiem oprócz dosyść wysokiego AP, ale ona ma już 13 lat (amstaffka). Czy warto zrobic jeszcze test hamowania wysokimi dawkami? Mój wet twierdzi, ze wysokimi robi sie przy podejrzeniu nowotworu, a u mojej suni nie ma takiego, nadnercza na usg mieszcza sie w granicach normy..[/QUOTE]
Witam.
Z tego co się dowiedziałam o Zespole Cushinga, powoduje go zwiększone wydzielanie adrenaliny...to przy Cushingu nadnerczowo-przysadkowym. I utrzymujący się przez dłuższy czas stres. Psy tej rasy raczej są psami tzw. pracującymi i mogą podlegać stresowi. Ja w tym przypadku..nie piszesz czy suczka brała udział w zawodach, a mam wśród znajomych takie psy...czy jest może czasem nadpobudliwa, nie w złym znaczeniu...spróbuj w porozumieniu z weterynarzem podawać jej zawiesinę Kalm-aid. To lek lekko uspokajający, nie powodujący senności tylko lekko zobojętniający i np. po m-cu zrób ponownie badanie. Myśmy naszej suni podawali go w okresie przed i w czasie Sylwestra bo bała się strzelania petardami i burzy. Została raz przestraszona przez głupiego sąsiada i z czasem bała się nawet głośniejszego zamknięcia drzwi samochodu. Nie naszego, ale jak na spacerze usłyszała taki trzask to trzeba było zaraz brać ją do domu. Jej pomagała ta zawiesina. Nie zaszkodzi spróbować jej ten lek. Może pomóc.Gdybym parę lat temu wiedziała o tym, że stres może spowodować CZ, to sunia pewnie nadal by była z nami. Miała ZC nadnerczowo-przysadkowy z guzem przysadki. [COLOR=#0000ff]Miała prawie 15 lat jak odeszła rok temu z powodu rozrastającego się guza. Tu raczej przypadek guza wykluczam, bo wyniki cały czas by były złe a nie tylko okresowo.[/COLOR]
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

dziękuję za wszystkie odp. myslę, że zrobię jeszcze raz badanie moczu, tak na początek, żeby znowu jej nie męczyć tym jeżdżeniem.. Nie wiem czy mozliwe jest, żeby dwa badania potwierdziły ZC, a ten test hamowania wykluczył.. może jakis błąd się wkradł.. oby nie..

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gosiaaam']dziękuję za wszystkie odp. myslę, że zrobię jeszcze raz badanie moczu, tak na początek, żeby znowu jej nie męczyć tym jeżdżeniem.. Nie wiem czy mozliwe jest, żeby dwa badania potwierdziły ZC, a ten test hamowania wykluczył.. może jakis błąd się wkradł.. oby nie..[/QUOTE]

A jak w ogóle czuje się Twój pies? Co mu dolega (mam tu na myśli symptomy)?

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie jak na swoje 13lat to czuje sie dobrze, podstawa do badań w kierunku ZC był wysokie AP (obecnie 900), rosły dosyc szybko, w ciągu miesiąca nawet ponad sto (oczywiście teraz caly czas przyjmuje leki na wątrobę, ale ma zwyrodnienie tłuszczowe, także lepiej nie będzie..), w każdym razie od 2 osttanich miesięcy AP tylko i kilka skoczyly do góry, a nie o ponad sto.. alat bardzo ładnie spada cały czas. Był okres, ze więcej piła, ale nie ma sytuacji, ze prosi na siku często, ma tylko troche łysy brzuch, ale to może tez wytarcie..

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gosiaaam']Ogólnie jak na swoje 13lat to czuje sie dobrze, podstawa do badań w kierunku ZC był wysokie AP (obecnie 900), rosły dosyc szybko, w ciągu miesiąca nawet ponad sto (oczywiście teraz caly czas przyjmuje leki na wątrobę, ale ma zwyrodnienie tłuszczowe, także lepiej nie będzie..), w każdym razie od 2 osttanich miesięcy AP tylko i kilka skoczyly do góry, a nie o ponad sto.. alat bardzo ładnie spada cały czas. Był okres, ze więcej piła, ale nie ma sytuacji, ze prosi na siku często, ma tylko troche łysy brzuch, ale to może tez wytarcie..[/QUOTE]

Obserwuj psa po kątem picia, siusiania i nadmiernego jedzenia. Stan skóry też ma znaczenie. A o dodatkowych badaniach pomyśl jak tylko pies trochę odsapnie po ostatnich testach.

Cushing nie objawia się u wszystkich psów tak samo - moja sunia nie miała problemów ze skórą, tylko okropnie dużo jadła i wątroba zaczęła jej szwankować. Męczyła się szybko, sporo też piła i siusiała - co dopiero po diagnozie skojarzyliśmy z ZC. Przez pół roku leczyliśmy ją na wątrobę (zła diagnoza weterynarza, już się u niego nie leczymy) - wskaźniki wątrobowe poprawiały się początkowo, potem lekko pogarszał, a w pewnym momencie mocno poszły do góry.

W przypadku Twojego psa jeśli nie byłby to Cushing to dobrze byłoby zdiagnozować co mu faktycznie dolega. Powodzenia dla Was obojga :)

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=#0000ff]Moja dużo piła i siusiała. Często w nocy też trzeba było wychodzić. Nawet zdarzało się siku w domu. Duży apetyt..lodówka otwarta i już stała. Łysienie...3 malutkie plamki na ogonku. ja to widziałam, obcy by tego nie zauważył. Powiększony brzuszek..ale to też z wątroby, bo na wątrobę leczyliśmy ją prawie 4 lata. Zaczęliśmy z jej lekarką podejrzewać Cushinga w listopadzie 2012 roku jak nadal dużo piła. Początkowo myśleliśmy, że to z powodu guza sutka a jak po operacji nie ustąpiło, miała robione badania krwi i moczu w Niemczech i tam w grudniu potwierdzili ZC. Leczyliśmy ją [/COLOR][COLOR=#0000ff]Vetorylem. Nastąpiła poprawa a sikaniem, piciem i jedzeniem. Od początku lekarka mnie uprzedzała, że to prawdopodobnie jest guz przysadki i kazała obserwować jej zachowanie. I jej diagnoza potwierdziła się. Przy nadnerczowym jest łatwiej, na guza nie ma ratunku. W marcu 2013 r odeszła od nas. Guz ją wykończył.
Faktycznie trzeba za jakiś czas zrobić badanie. Oby to nie był Cushing.
Pozdrawiam.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich, mój kochany Shitzak ma jedna cushinga, przyjmuje od 10 dni Vetoryl 30mg zdobyty cudem, niestety już sie konczy zapas, , prosze moze ma ktos do odsprzedania, kazda ilosc, posiadam 20 tabl vetyrolu 10mg , moge sie zamienic , zoastalo cos komus na stanie,,,help

Link to comment
Share on other sites

[quote name='shushu']Witam wszystkich, mój kochany Shitzak ma jedna cushinga, przyjmuje od 10 dni Vetoryl 30mg zdobyty cudem, niestety już sie konczy zapas, , prosze moze ma ktos do odsprzedania, kazda ilosc, posiadam 20 tabl vetyrolu 10mg , moge sie zamienic , zoastalo cos komus na stanie,,,help[/QUOTE]

Spróbuj kupić w klinice weterynaryjnej Dr Hau w Krakowie, email: [email][email protected][/email] lub zadzwoń pod numer z tej strony [url]http://www.drhau.pl/[/url]. Przyjmują zamówienie i potem przesyłają pocztą. Ja kupiłam tam pierwsze opakowanie Vetorylu dla mojej Kuby - przysłali szybko. Potem już nie kupowałam, bo w tym samym czasie moja weterynarz, u której leczy się Kuba znalazła dostęp do Vetorylu i już nie musiałam płacić za przesyłkę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='madz.ia']Spróbuj kupić w klinice weterynaryjnej Dr Hau w Krakowie, email: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub zadzwoń pod numer z tej strony [URL]http://www.drhau.pl/[/URL]. Przyjmują zamówienie i potem przesyłają pocztą. Ja kupiłam tam pierwsze opakowanie Vetorylu dla mojej Kuby - przysłali szybko. Potem już nie kupowałam, bo w tym samym czasie moja weterynarz, u której leczy się Kuba znalazła dostęp do Vetorylu i już nie musiałam płacić za przesyłkę.[/QUOTE]

Tymczasem mozesz przecież wykorzystać również Vetoryl 10 mg, prawda?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='shushu']Witam wszystkich, mój kochany Shitzak ma jedna cushinga, przyjmuje od 10 dni Vetoryl 30mg zdobyty cudem, niestety już sie konczy zapas, , prosze moze ma ktos do odsprzedania, kazda ilosc, posiadam 20 tabl vetyrolu 10mg , moge sie zamienic , zoastalo cos komus na stanie,,,help[/QUOTE]


[COLOR=#0000cd]Witam.
Na stronie 42 jest bardzo dokładnie opisane przez Danka0 jak zamówić i zapłacić przez konto w PayPal za Vetoryl w PLN na stronie PetDrugsOnline w Anglii. Na stronie 50 i 53 jest napisane co ewentualnie wpisać na angielskiej recepcie. Jest tam też link do angielskiej recepty podany przeze mnie. Chyba na 53 stronie. Na recepcie wpisuje się po prawej stronie imię, rasę, wagę i wiek lub datę urodzenia psa. Po lewej dane lecznicy i weterynarza z inicjałami i pieczątką. Poniżej Vetoryl Capsules 30 mg.
Teraz napisała do mnie pani, która zamawiała tam Vetoryl na polską receptę i dostała go w ciągu 8 dni od Zamówienia. Proszę szybko zamówić to i szybko przyjdzie przesyłka do Polski.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='madz.ia']Tymczasem mozesz przecież wykorzystać również Vetoryl 10 mg, prawda?[/QUOTE]


[COLOR=#0000cd]Owszem, można, ale tam jest drożej. Chyba, że tylko na czas zanim przyjdzie z PetDrugsOnline. Ostatnio szybko wysyłają i nawet z opłatą za przesyłkę wychodzi sporo taniej niż u nas.
Pozdrawiam.

[url]http://www.petdrugsonline.co.uk/Images/Veterinary[/url] Prescription.pdf
To jest link do angielskiej recepty.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Nicolette1'][COLOR=#0000cd]Owszem, można, ale tam jest drożej. Chyba, że tylko na czas zanim przyjdzie z PetDrugsOnline. Ostatnio szybko wysyłają i nawet z opłatą za przesyłkę wychodzi sporo taniej niż u nas.
Pozdrawiam.
[/COLOR][/QUOTE]

A czy z PetsDrugsOnline te lekarstwa są pewne?

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=#0000cd]Oczywiście. W innym przypadku o tym bym nie pisała. Rok temu sama zamawiałam tam dla mojej suni. Już nie żyje. Ostatnio zamawiały 2 panie. Jedna już dostała. Czekała 8 dni.
Zaraz podam link do strony z Vetorylem 30 mg.

[url]http://www.petdrugsonline.co.uk/p-3101-vetoryl-capsules-30mg.aspx?VariantID=5734[/url]
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=#0000ff]Jeszcze dodam, że od prawie roku zamawiają tam Vetoryl właściciel chorych psiaków. Sama proponowałam tam zamawiać, bo w innych sklepach internetowych w Anglii kosztuje 42 Funty za 30 mg i nie przysyłają do Polski tylko mają dla psów leczonych u nich. O tym, że ja tam zamawiałam i inni zamawiają można przeczytać do strony 36...
Pozdrawiam.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Nicolette1'][COLOR=#0000ff]Jeszcze dodam, że od prawie roku zamawiają tam Vetoryl właściciel chorych psiaków. Sama proponowałam tam zamawiać, bo w innych sklepach internetowych w Anglii kosztuje 42 Funty za 30 mg i nie przysyłają do Polski tylko mają dla psów leczonych u nich. O tym, że ja tam zamawiałam i inni zamawiają można przeczytać do strony 36...
Pozdrawiam.
[/COLOR][/QUOTE]

Ja w ubiegłym roku kiedy moja Kuba tu w Polsce zachorowała przebywałam w Anglii i tam właśnie próbowałam dostać dla niej Vetoryl. Wszystkie apteki sprzedające leki dla zwierząt chciały angielskiej recepty, bo ta od polskiego lekarza nie przedstawiała dla nich żadnej wartości, bo - jak powiedziała mi jedna osoba tam w Anglii - przecież polski weterynarz wystawiający receptę może nie mieć odpowiednich kwalifikacji... Obłęd! Na szczęście udało nam się znaleźć świetną weterynarz, która podjęła się leczenia Kuby i na dodatek sprowadzała mi sama Vetoryl. Ale początki leczenia z wielu względów wspominamy jako koszmar.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='madz.ia']Ja w ubiegłym roku kiedy moja Kuba tu w Polsce zachorowała przebywałam w Anglii i tam właśnie próbowałam dostać dla niej Vetoryl. Wszystkie apteki sprzedające leki dla zwierząt chciały angielskiej recepty, bo ta od polskiego lekarza nie przedstawiała dla nich żadnej wartości, bo - jak powiedziała mi jedna osoba tam w Anglii - przecież polski weterynarz wystawiający receptę może nie mieć odpowiednich kwalifikacji... Obłęd! Na szczęście udało nam się znaleźć świetną weterynarz, która podjęła się leczenia Kuby i na dodatek sprowadzała mi sama Vetoryl. Ale początki leczenia z wielu względów wspominamy jako koszmar.[/QUOTE]


[COLOR=#0000ff]Ja o tyle wspominam to jako koszmar..bo po raz pierwszy, żeby było szybciej, zamawiałam w Polsce przez Centrum Weterynarii i za 2 opakowania 30 mg zapłaciłam 560 zł. A i tak czekałam 2 tygodnie. Następne 3 opakowania 2x30 mg i 1 60 mg zamawiałam już przez PetDrugsOnline i za to razem z kosztami dostawy zapłaciłam 454 zł. Tę internetową Przychodnię honorującą polskie recepty i wysyłającą lek do Polski wyszukała mi znajoma stale mieszkająca w Anglii..i dlatego też, że tam było i nadal jest najtaniej. Sprawdziłam też inne netowe sklepy w Anglii w ten sposób wpisując w Google Vetoryl/UK I faktycznie tam jest najtaniej.
Pozdrawiam.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Nicolette1'][COLOR=#0000ff]Jeszcze dodam, że od prawie roku zamawiają tam Vetoryl właściciel chorych psiaków. Sama proponowałam tam zamawiać, bo w innych sklepach internetowych w Anglii kosztuje 42 Funty za 30 mg i nie przysyłają do Polski tylko mają dla psów leczonych u nich. O tym, że ja tam zamawiałam i inni zamawiają można przeczytać do strony 36...
Pozdrawiam.
[/COLOR][/QUOTE]


Słuchajcie - ja tak z innej beczki. Pomagam niepełnosprawnej znajomej mojej mamy znaleźć domy dla trzech szczeniąt - kundelków. Opublikowałam wątek na forum adopcyjnym Dogomanii, ale odzew jest mizerny. Czy moglabym was prosić o rozpromowanie mojego ogłoszenia dotyczącego adopcji? Właśnie opublikowałam je na cafeanimal. Oto link: [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Szczenieta-jeszcze-nie-maja-imion-przyjemnosc-wyboru-pozostawiamy-ich-przyszlym-opiekunom,105135[/url]
[B]Przepraszam za mój "podstęp" [/B]- w końcu to forum dotyczy piesków z Cushingiem i ich właścicieli (do których i ja się zaliczam), ale szukam wszelkich sposobów by pomóc psiakom i człowiekowi. Z góry dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Właśnie odebrałam przesyłkę z PDO z vetorylem i mimo zawirowań pogodowych nad Wielką Brytanią uwinęli się w tydzień. W sklepie można już płacić kartą kredytową!!! (ogromne uproszczenie)
Dołączam też moją receptę na podstawie której realizują zamówienia Jak widać mało czytelna (jak dla mnie). Zamazałam tylko pieczątki
Pozdrawiam cieplutko

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=#0000ff]Też widzę, ale oni już pieska mają u siebie i widocznie patrzą tylko na nazwę leku i dawkę. Wcześniejsza pani dostała w 8 dni...na szczęście wszystko jest dobrze i można leczyć kochane psiaki. Gdyby trzeba było zamawiać u nas, to dopiero by była tragedia przy naszych cenach. Płacić kartą kredytową można było cały czas. Mnie tak znajoma rok temu zapłaciła. A najlepiej zamawiać na angielską receptę. Podałam link i można sobie wydrukować.
Pozdrawiam.
[/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...